Każdy ma swój krzyż.

13. 10. 25 r. Warszawa.

  • Widzę zamek błyskawiczny na czerwonym materiale …
  • Czerwony ? Zapewne to symbol krwi … – przyszło mi od razu do głowy.
  • Suwak się zamknął, ale on jest tak słaby, że może się zsunąć pod własnym ciężarem. A jak go ktoś zsunie na dół, to i materiał wyrwie, nie da się tego zsunąć razem potem jeszcze raz … On sam już się zaczyna rozsuwać … Widzę pierwsze ząbki …

  • Bardzo ciekawe widzenie. Ciekawe, co Ojciec myśli …
  • A skąd wiesz, że myśli, a nie zaplanował ?
  • Ojciec może rozważać.
  • ……. – cieszę się, że trochę rozmawiamy, bo Piotr nie jest w kondycji.
  • Mały umęczony, duszą go nocami.
  • Jak mu pomóc ?
  • To jego brzemię. Każdy ma swój krzyż.
  • Błogosławię wam.
  • Dziękuję Ci Ojcze, potrzebujemy tych słów … 

Cały dzień oglądałam relacje z Izraela, wszyscy mówili o pokoju i wtedy przypomniałam sobie słowa;

3 Kiedy bowiem będą mówić: «Pokój i bezpieczeństwo» – tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą. 

p.s. Wczorajsze wydarzenie, czy może byc tym znakiem ? Rada Pokoju. Donald Trump ogłosił kluczową decyzję – Wydarzenia w INTERIA.PL



14. 10. 25 r. Warszawa.

  • Wydaje się, że wasza rola skończona, jest pokój – …  w Izraelu.
  • Nasza rola ? – pomyślałam ze zdziwieniem.
  • A to przedsionek.
  • A ja mam znowu problemy w pracy … – Piotr jakby się obudził i zaczyna mówić o firmie.
  • No i po co zmieniasz temat ?! O tak ważnych sprawach rozmawiamy, a ty o biznesie …
  • … Ja też się uczę.
  • Ja też się rozwijam jak pąk róży.
  • Trzeba podlewać wiedzą. Sama mówiłaś, że jestem samotny.
  • …….. – nie wiem, co powiedzieć.

Teraz ja zmieniam temat … 

  • Ciekawy ten mail …

  • Ojciec mówił, że putinada się kończy. Doskonale to pamiętam, więc to może być prawda.
06. 11. 24 r. . 
-Co to jest putinada ? 
-Tak słyszę Putinada się kończy– Piotr zdziwiony. 
-Hmm …. Historia związana z Puitnem. Jak Iliada … Iliada to epos, długa historia. To by się zgadzało. Putin jest jak niekończąca się historia … – zadumałam się. http://rozmowyzniebem.pl/wp/2025/02/21/bog-robi-to-co-zamierza-aby-uczyc/
  • Jesteś błogosławiona, słuchasz słowa Ojca.
  • . Bo ja chyba najbardziej wierzę ze wszystkich … – przyznaję się „bez bicia”.
  • Jaki będziesz miała cel, gdy Piotra zabraknie ?
  • …….. – głęboki wdech …
  • Książka.

Wieczorem. W TV nadal dużo o Izraelu i rozejmie, który ma być pokojem.

  • Ciekawe miałeś to widzenie z suwakiem, trzeba przyznać.
  • ……. – Piotr się zapatrzył w bok.
  • Ten od konia wojny będzie ciągnął suwaki na dół. I to dość gwałtownie. A suwaków jest sporo.
  • Sporo ? Czyli sporo punktów zapalnych na świecie ?
  • Tak. Widzę większe i mniejsze suwaki. Różne … Suwaki mocne jak w płaszczu …, i krótkie jak w spodniach … – mówi poważnym głosem.
  • A widzisz suwak w Polsce ?
  • . Nieee … Tu suwaka nie ma …. Widzę zalewane Niemcy przez obcokrajowców … Widzę ich ciemne twarze …., i o dziwo nie w Niemczech wschodnich, a zachodnich ….
  • Jak to widzisz ? – zaciekawił mnie.
  • Widzę ciemną twarz w kapturze i mapę … Francja jest brązowa … Holandia … Fuuuj ! … Ile tam pedofili jest ! – skrzywił się tak bardzo, jakby zobaczył ropiejące gniazdo węży.
  • Pełno ćpunów ! – … i znowu się skrzywił…
  • Szwajcaria … Dewianty …
  • ??? …. A jak to widzisz ? – zaciekawił mnie jeszcze bardziej.
  • Zobaczyłem rozporek otwarty.
  • … Fuuuj ! …. – teraz ja się skrzywiłam i brwi unoszę wysoko ze zdziwienia, w jaki sposób to pokazują.
  • Rosja nie jest groźna, jest pełna robaków. Widzę, jak z centralnej części Rosji wyłażą jak z gniazda robale i się rozprzestrzeniają na boki … Nieee … To chory kraj jest … – … i zamilkł zmęczony.
  • Aaaaa .. To dlatego mówi się, że Rosja to stan umysłu … – pomyślałam. 

Rosja to stan umysłu”, głosi popularne hasło. Jego historia sięga czasów przedsowieckich, ale sławę przyniósł mu Internet. Kilkanaście lat temu w sieci zaczęły pojawiać się filmiki i serie zdjęć ilustrujących codzienność głównie rosyjskiej prowincji. Jej absurdy, degenerację i degradację. Zapijaczony świat pełen przemocy i materialnej rozpierduchy. Śmialiśmy się z tego, wciąż śmiejemy, choć w gruncie rzeczy nie raz jest to śmiech przez łzy. Maskujący przerażenie czy tylko zdumienie. „To ludzie tak mogą?”, kręcimy głowami. https://bezkamuflazu.pl/tag/rosja-to-stan-umyslu/