Ziemskie sprawy rozwiążą się po ziemsku.

14. 03. 26 r. Warszawa.

Rozmawiamy o wojnie.

  • Sprawdź co to za bitwa po Kannami ? – Piotr nagle.

Bitwa pod Kannami (2 sierpnia 216 r. p.n.e.) to decydujące starcie II wojny punickiej, w którym kartagiński wódz Hannibal Barkas zniszczył liczniejszą armię rzymską, stosując nowatorski manewr okrążenia. Była to jedna z największych klęsk w historii Rzymu, w której zginęło od 50 do 70 tysięcy rzymskich legionistów.

  • Ameryka to Rzymianie ? … – pytam, bo może to Izrael ? A może Iran ?
  • Zbliża się rozstrzygnięcie dla tego losu człowieka, dla tego świata.
  • Podróże w czasie zatrzymają ludzką wyobraźnię …
  • . Nie rozumiem tego – Piotr po chwili.

Początkowo i ja nie rozumiem, jednak zawsze muszę pamiętać, że Ojciec wręcz uwielbia „grać” słowami. Szybko więc mam pewne skojarzenie. Podróże, podróżować w czasie to także wybieganie myślami, planami do przodu, w przyszłość. Zdanie Ojca rozumiem w ten sposób, że ludzka wyobraźnia nie jest w stanie przewidzieć tego, co przyniesie przyszłość.


Jeśli usłyszał o Kann(ach), to nie bez powodu. Popytałam AI o pewne kwestie, wyciągnęła jeden wniosek. 

Miejsce Kann stało się symbolem klęski Rzymu, dlatego wszelkie odniesienia do „Kann” automatycznie wskazują na to jedno wydarzenie.


Wieczorem.

  • Martwię się o Nawrockiego, tyle ludzi życzy mu źle …
  • Słabość tego państwa, permanentny jazgot – między ludźmi.
  • . Jesteśmy bez przerwy obserwowani … Widzę kilometrowe oczy, które na nas patrzą … – mówi nagle zdenerwowany. 
  • Musimy was chronić …
  • A widzisz ! – śmieję się, choć jego zdenerwowanie trochę mi się udzieliło.

Piotr spojrzał w górę … 

  • Kim Dzong Un szykuje rakiety dalekiego zasięgu. Widzę, jak są poustawiane w rządku
  • Moim zdaniem on boi się USA. Trump ma szalone pomysły i Dzong o  tym wie – jestem jakoś wyjątkowo spokojna w tej kwestii.
  • Widzę bardzo dużo rakiet gotowych do strzału.
  • …. Ojciec mówi … Glazerson … Zobacz, co pisze …
  • Podkreśla zzzz , Glazzzerson …
  • Potraktuj to poważnie.

I choć komputer miałam zamknięty, włączyłam szybko ponownie, aby sprawdzić. Z nim jest pewien kłopot, trzeba przyznać. Daje kilka video dziennie i nie wiem, czego mam szukać. Zauważałam tylko, że stale powtarza, że nadchodzi mesjasz.



15. 03. 26 r. Warszawa.

  • Wiesz, że aniołowie są bardzo wysocy, wielcy, ale kiedy schodzą na Ziemię, muszą przejść transformację ? – Piotr przy kawie w pewnym momencie.
  • ……. – czekam na ciąg dalszy, ale milczy, więc …
  • Ojcze, „Glazerson” to był, czy będzie ?
  • Czytaj.
  • ……. – czyli dopiero coś napisze.
  • Powie wreszcie coś prawdziwego i mądrego.
  • A wierzy w Chrystusa ? – Piotr zaciekawiony.
  • Nie.
  • Wiadomo, że nie – jestem zdziwiona jego pytaniem. 
  • ….  Zobacz, że Persja, Mezopotamia taka słaba, a pokazali siłę.

Domyślam się, że chodzi o Iran, ale to ciekawe, że Ojciec użył nazw z czasów biblijnych.

Persja– historyczna nazwa kraju, który w dużej mierze odpowiada dzisiejszemu państwu Iran. Nazwa „Iran” jest używana przez samych Irańczyków od bardzo dawna, natomiast w Europie przez stulecia mówiono „Persja”. W 1935 r. oficjalnie poproszono państwa zagraniczne o używanie nazwy Iran.

Mezopotamia- historyczny region między rzekami Tygrys i Eufrat, obejmujący głównie teren dzisiejszego Iraq, a częściowo także wschodnią Syria, południowo-wschodnią Turkey i zachodni Iran. To tam rozwijały się cywilizacje Sumerów, Akadyjczyków, Babilończyków i Asyryjczyków.

Zarówno Persja, jak i Mezopotamia są bardzo ważne w historii biblijnej. Można powiedzieć, że gdy czytasz Biblię, to duża część wydarzeń rozgrywa się na terenach dzisiejszego Izraela, Palestyny, Jordanii, Iraku, Syrii, Egiptu i Iranu. Dzięki temu łatwiej powiązać świat biblijny ze współczesną mapą.

  • Homiel mówi, że schudnę zaraz.
  • Dlaczego ? ! – zmartwiłam się, bo ostatnim razem schudł przy zawale.
  • Dla twojego zdrowia. Wrócisz do korzeni. Przyda mu się, Ola ?
  • Trochę tak …
  • Zabrzmiało groźnie, Ola ?
  • Zabrzmiało. A ja schudnę ? – żartem.
  • Ty chudniesz nieustannie.
  • …… – roześmiałam. Codziennie się odchudzam.

Rozmawiamy o biznesie, o firmie, która ma wiele pracy i wiele nowych problemów. 

  • Ziemskie sprawy rozwiążą się po ziemsku
  • …  Uwierzyłabyś, że on jest Metatron ?
  • Jak tak patrzę na niego, to nie – odpowiadam bez namysłu.
  • A jest. Jego pas na nim i imię na nim.
  • Jedno z wielu.
  • Jego pas na nim. Jego imię na nim.
  • Przywrócone.
  • Łkał, Łkał i został wysłuchany …

Wieczorem Piotr  zaskoczył mnie nowym doznaniem.

  • Miałem coś niesamowitego wczoraj w firmie. Zacząłem się dusić, bo poczułem się, jakbym był w pudle. Nie mogłem się wydostać z tej zamkniętej przestrzeni, wszędzie byłem blokowany … Słyszę synaps 

Sprawdzam od razu; synapsa – mikroskopijne miejsce styku, w którym komórka nerwowa (neuron) przekazuje sygnał do innej komórki (nerwowej, mięśniowej lub gruczołowej). Umożliwia ona przepływ informacji w układzie nerwowym, co pozwala na myślenie, odczuwanie i poruszanie się. 

  • Dobrze, że tutaj ma ponad 3 metry wysokości …
  • Ojcze, ale co on czuje ? … Chodzi o to, że on jest tu uwięziony w tym świecie ?
  • Wiesz, jak to jest … Widziałaś … Braki doskonałości w matrixie … Coś mu tam przebija …
  • Aaaaa…. – potraktowałam to poważnie.
  • Bardzo dziwne uczucie, nie zdajesz sobie sprawy. Nagle, w jednej chwili … Nie wiem, jak ci to powiedzieć. Czułem ograniczenia … Nie mogłem się przesuwać, gdzie chcę …
  • Czułeś się jak w sześcianie ? Taki zablokowany ?
  • Gorzej. Zresztą Bóg mi kiedyś pokazał ręką … Kiedyś chciałem wyjść z tego ciała i zacząłem wychodzić i Bóg przyłożył do mojego ciała taką złotawą postać  i przycisnął mnie z powrotem i powiedział …. 
  • Jeszcze nie. Jeszcze nie.
  • Mam czasami takie przebłyski … Bardzo dziwne odczucie dzisiaj.
  • Ile to trwało ?
  • Z 10-15 minut, nie mogłem dojść do siebie. Zacząłem się dusić … Pytałem sam siebie, gdzie ja jestem ?…
  • Pierwszy raz miałeś ?
  • Pierwszy.
  • Taaa … Mam pytanie … To, co przeżyłeś dzisiaj, czego to jest oznaką ?
  • Nie wiem. Nagle poczułem, że stąd nie pochodzę, wolność jakąś, że nic mnie nie ograniczało.
  • Ale coś to zwiastuje ?
  • Nie wiem, niesamowite uczucie.
  • Wiesz, co ? Zjedz sobie cukierka …
  • ………. – roześmiałam się. Ojciec ewidentnie chce to zbagatelizować.
  • Nie, na cukierka za późno … Weź sobie tabletkę, statynę, abyśmy jakoś do mety dotrwali. 
  • Daleko ta meta Ojcze ? – próbuję wymacać. 
  • A jaki jest znak mety ?
  • … Trzy linie, tak ? – nie jestem pewna, czy o to Ojcu chodzi. 
  • No nie … Znak mety – powiedział Ojciec. 
  • Jak to nie ? – pomyślałam.
  • To jest zmiana z Fecebooka, czy tak ? …
  • … O boże !!!  – roześmiałam się głośno. Tego w ogóle nie brałam pod uwagę.
  • Tak usłyszałem … Meta … Facebook … Czyli nieskończoność ? – Piotr też rozbawiony.
  • To już wiesz kiedy …
  • Nieskończoność ? To nigdy … Na świętego dygdy – Piotr na koniec.

2 przemyślenia nt. „Ziemskie sprawy rozwiążą się po ziemsku.”

  1. Przyda sie ta informacja pewnie każdemu. Fragment dzisiejszej rozmowy;

    Pij kawę, zacznij smakować i pamiętaj ten smak. Korzystajcie z tej chwili.
    – Słyszę poverty – bieda.
    – Ojcze, czy to przyjdzie szybko ?
    Niespodziewanie. Ale nie dla was./strong>

    1. Wystarczy, ze Bliski Wschód wypali i to się wydarzy.
      Czy warto robić zapasy, nie mam pojęcia. Kupować chleb na tony ? Bez sensu.
      Wygląda raczej na to, że nie gromadzić chleby, a raczej zacząć oszczędzać pieniądze, przydadzą się, bo będzie drożyzna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.