17. 03. 26 r. Warszawa.
- Jesteś jak ciuchcia, która ciągnie wagony.
- Niektórzy się podczepiają, chcą jechać na gapę.
- Czy zwróciłaś uwagę na jedną rzecz ? Zwróciłaś uwagę, że żyjecie, jakbyście się znali od dwóch lat, a nie (od) wielu ?
- A to dlatego, że głównym tematem naszych rozmów jesteś Ty Ojcze.
- Klasyczny system ludzi rozumiejących się z nadania z Góry.
- … Zobaczyłem nasze dusze jak dwie chmurki, one się z sobą stopiły, połączyły. Jedna jest jasnobeżowa, a druga jasno seledynowa …

19. 03. 26 r. Warszawa.
Na kawie jestem z migreną, ale czekam na rozmowę. Wczoraj pisałam na blogu coś ciekawego, co chciałam dzisiaj Piotrowi przypomnieć. Przeczytałam na głos …
-A miałem coś wczoraj. Siedzę sobie i widzę kątem oka ogon diabła. Przechodzę za zasłonę i widzę, że ten wielki diabeł z ogonem trzyma w rękach Ziemię, otacza Ziemię ramionami. No to go chwyciłem za ogon, tam gdzie się zaczyna, przy tyłku i go walnąłem w czeluść, wrzuciłem do piekła ... Ale najpierw musiałem to piekło otworzyć … On miał zęby jak koparka ... W środku czerwone … Jak go chwyciłem za ogon, to poczułem w rękach, że jest gruby, ohydny, miał stojące włosy, ogon włoskowaty, był gorący, ale on się rozpalił od mojej ręki … Pociągnąłem za ogon i wypuścił Ziemię i go wrzuciłem do piekła … Ale moim zdaniem to na krótko zadziałało … -Dlaczego ? -No bo … Gdy zamknąłem piekło, wtedy one zaczęły krzyczeć do Kogoś z Góry … -Dlaczego on to robi ?!!! To jest nasz czas !!! https://rozmowyzniebem.pl/wp/2026/03/20/biblia-jest-dowodem/
- Pamiętam to .. Piekło ma otwór i ja go zakorkowałem taką niebieską poświatą. Gdy tego dotykali, od razu się spalali. Wtedy zaczęli drzeć mordę …
- Dlaczego on to robi ! To jest nasz czas ! …
- To prawda … Ich czas … Dlatego widziałam te otwierane wrota… Zobacz, jakie to wszystko niesamowite … Co widzimy, to rzeczywiście się dzieje …
- Teraz też słyszę ich … Drą się …
- To jest nasz czas !!!
- Pamiętasz ten film o murze chińskim i tych potworach, które wychodziły z ziemi ? Jest ich taka masa …, tak wyłażą … I mają na to przyzwolenie …
- No i to widać … Wszędzie sobie ludzie do gardła skaczą, nawet na ulicy …
- Już wiesz, po co masz ciągłe problemy ? Żebyś miał zajętą głowę ….
- Słyszę gacki, jak krzyczą …
- Nie uda ci się ! To jest nasz czas !!! Pognębimy, poniszczymy !!!
- … Widzę Ojca … Ojciec patrzy na Ziemię, na to wszystko ze smutkiem, schylił głowę, ma oczy w łzach, ale nic nie zrobił … Dopuścił, Ojciec chce oczyszczenia.
Samej mi się płakać chciało …
- Mogę porozmawiać ? Mogę spytać ?
- Pytaj.
- Czy Polska zostanie zajęta ?
- A jak było u Klimuszko ?
- Polska jest w połowie konsumpcyjna, głęboko konsumpcyjna, w połowie chrześcijańska.
- Przypomniał mi tekst …
- Nie miłujcie tego świata …
1 J 2,15-17 Należy wystrzegać się świata 215 Nie miłujcie świata* ani tego, co jest na świecie! Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. 16 Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia* nie pochodzi od Ojca, lecz od świata. 17 Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki.
Pisałam o tym właśnie …
-Dlatego drzwi są otwarte właściwie. -Pokładają w tym świecie swoje nadzieje, a to wszystko przeminie. - …. Nie miłujcie tego świata. Zobacz, o ile oni mają trudniej od ciebie … -Ty widziałeś, a oni muszą wierzyć. https://rozmowyzniebem.pl/wp/2026/03/16/nie-milujcie-tego-swiata/
- Próbuję się przyjrzeć granicom Polski. Jestem na górze i patrzę na Polskę z lotu ptaka. Kiedy chce przybliżyć się do granic, to mi chmurami zasłaniają … Nie chcą pokazać.
20. 03. 26 r. Warszawa.
Urodzinowa poranna kawa.
- Wszystkiego najlepszego ode Mnie i od zespołu wspierającego. I trzymaj się ! …
- … Trzymaj się ?
- Trzymaj się uchwytów, bo zaczynamy.
- Widzę, jak zaczyna trząść się cały pokój … Widzę twoją wizytę w Częstochowie i rozmowę z Maryją.
- I wcale to niedługa przerwa od tamtego momentu do teraz.
Już teraz jesteś pewna, że idą zmiany gwałtowne ? Pamiętasz tą beczkę śmiechu ? To się trzymaj, będzie się działo. http://rozmowyzniebem.pl/wp/2026/03/24/wiesz-ze-nie-moze-byc-banalnie/
- … Ale jestem porąbany – Piotr po dłuższej chwili.
- Patrzę teraz oczami Ramzesa, patrzę z góry na ludzi, trzymam skrzyżowane ręce na piersiach i trzymam jakaś łaskę i coś w drugiej ręce z frędzlem. Nos mi się wydłużył, czuję to dosłownie.
- … ??? … Aaaa dlaczego z góry ? Jesteś na piramidzie ?
- Nieee, na jakimś piedestale, czy czymś takim …
- Opowiedz, co widzisz …
- Pełno piasku … ,ludzi porozbieranych, to żołnierze. Mają na głowach białe obwiązane coś … To wojsko … – zamilkł …
- Nie zdajesz sobie sprawy jak pełno jest cywilizacji … Lecę teraz przez kosmos … Widzę różne miasta, światła, kule, … kopuły … Wymiotować mi się chce, w głowie się kręci … Za szybko to … – spoważniał nagle.
- Ale numer … Piekło jest puste, w dolnych partiach jest naprawdę pusto … Oni faktycznie powychodzili. Widzę jajo … Ono ciągle robi nowe gacki, wypluwa je … Gdy wychodzą, to z nich taka powłoka się ściąga jak łożysko … Wrota są otwarte ! Co się rodzi, to wychodzi … – wyraźnie pobladł.
- Powiedz coś jeszcze – …. gdy zamilkł.
- Słabo mi.
- Ojcze, takie rzeczy mówi ciekawe, a nie chce dalej. Ważniejsza dla niego jest firma, o niej może bez końca – mam żal.
- Widzisz te kwiaty ? – które dostałam na urodziny.
- Kosztowały.
- Rozumiem …
Najważniejsza jest równowaga. Ja mogłabym „żyć w chmurach” godzinami, ale nie Piotr. On ma mnóstwo obowiązków, które mocno trzymają go przy ziemi.
- Czyli mam trzymać się mocno ? …
- Taki prezent na urodzinki dla mojej dziewczynki.
- Jesteś w pozycji „rent”, czyli wypożyczona mu, rozumiesz ?
- Rozumiem.

A jak było u Klimuszko ?
Właśnie obejrzałam video o przepowiedni Klimuszko, warto jeszcze raz posłuchać.
https://youtu.be/HoqRGLuW0Ss?si=g92iXPpMi6-mPtbA&t=1290