Wiesz, że nie może być banalnie …

12. 12. 25 r. Warszawa.

  • Ojcze, nie życzę Ci kataru, strasznie męczy – zaczynam.
  • Też mam, tak kichnęłaś, a obok siedziałem.
  • Poza tym Mój katar jest mocniejszy, bo mam większy nosek.
  • ……. – śmiech.
  • I nie używam otrivim, a ziółka.
  • … ??? … A jakież to ziółka pomagają na katar, bo ja takich nie znam ?
  • Nasze, a jeden anioł w makutrze miesza i uciera teraz.
  • Wiesz, jak to biorę ? Jak tabakę ..
  • …….. – nie mogłam przestać się śmiać.

Wczoraj odeszła nasza sąsiadka Barbara.

Tydzień temu nasza sąsiadka trafiła do szpitala. To mocno starsza, schorowana osoba i byliśmy pewni, że szpital to jej podróż w jedną stronę. Wtedy Ojciec powiedział piękne zdanie … 
Tajemnica zapalonej świeczki. 
Dzisiaj się dowiedzieliśmy, że sąsiadka właśnie wróciła do domu na święta. Wbrew naszym przewidywaniom żyje nadal i ma się całkiem dobrze. I na tym polega tajemnica zapalonej świeczki. Jak długo będzie palić się świeczka, wie tylko Ojciec. 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2025/03/29/tajemnica-zapalonej-swieczki/ 
  • Ojcze, Basia jest już u Ciebie ?
  • Jeszcze jej nie widziałem, z synem się spotkała …
  • ??? … – zaskoczenie.
  • Waldek (syn) przyszedł po nią, a nie jej mąż ? – Piotr zdziwiony. 
  • Hmm … A to chyba dlatego, że on już wrócił  tutaj, pamiętam !
-Czy zwróciłaś uwagę, co powiedział Zbigniew do Basi ? 
Spojrzeliśmy na siebie gwałtownie, burza mózgów. Jaki Zbigniew i jaka Basia ?!… Po chwili olśnienie ! Nasi sąsiedzi ! Pani Basia straciła męża 6 lat temu. Niedawno zwierzyła się naszej Krysi, że miała dziwny sen. Jej mąż, pan Zbigniew we śnie przekazał jej zaskakującą informację; 
-Nie będę cię już pilnował, bo muszę iść dalej ! 
Zwróciłam uwagę na ten dziwny szczegół „ iść dalej”, ale przyznam, że w ferworze codziennego życia szybko o tym zapomniałam. Dodatkową ciekawostką jest fakt, że pani Basia to żona byłego pułkownika, który kiedyś był współodpowiedzialny za wprowadzanie stanu wojennego na terenie zachodniopomorskiego. Swojskim językiem mówiąc, oboje to przedstawiciele głębokiego komunizmu, którzy nie wierzyli w nic, a zwłaszcza w Boga. Dlaczego więc pan Zbigniew znalazł się na Górze ? Przecież według Kościoła dla takich miejsca tam nie ma.
 http://rozmowyzniebem.pl/wp/2019/10/23/niebo-to-nie-jest-koniec-drogi/ 
  • Ma nagłe przebudzenie, że ten świat jest.
  • To, co wyszydzała, wszystko jest.
  • Wooow … – taka właśnie była, wyszydzała.
  • …. Widzę śpiewających aniołów …. – Piotr zmienia temat.
  • Jak tak patrzę na nich, to nie wiem, o czym miałbym z nimi gadać, nie pasuję do nich w ogóle.

Zrobił tak zdegustowaną minę, że aż mnie rozśmieszył.

  • Zdaj się na ten los, który powitał cię na tym świecie i cię prowadzi …
  • ??? … Wiesz, do czego Ojciec nawiązuje ? Do tego zdania, które usłyszałeś dawno temu …
  • Zaufaj losowi.
  • Taaa, to było niesamowite, ten głos usłyszałem wyraźnie w głowie.
Z powodu tych problemów często zasypialiśmy z trudem. Każdy z nas myślał o czymś innym, ale lęki pozostawały. Pewnego dnia Piotr obudził się wyjątkowo gwałtownie … '
-Słuchaj, zdarzyło się coś dziwnego ! – powiedział podekscytowany i zdenerwowany. 
-Usłyszałem wyraźnie męski głos. Mówił do mnie cicho, ale mocno i kategorycznie. I nie mów mi, że zwariowałem ! – uprzedził mnie widząc, jaką mam minę. 
-Co powiedział ci ten głos ? – spytałam niepewnie nie wiedząc, czego mam się spodziewać.
 -Zaufaj losowi … Powiedział zaufaj losowi …
 https://osaczenie.pl/wp/2016/03/03/na-poczatku-bylo-zdziwienie/ 
  • Ale powróćmy do tego, co najważniejsze, do Mroza. Mróz to jest gwóźdź programu w grudniu – przypominam Piotrowi.
  • Czyli masz grudzień, masz Mroza i Eliasza. 13-letni chłopak nie mógł o tym sam wiedzieć.
  • Wiem … Ojcze, niesamowity pomysł … – Piotr kiwa głową.
  • Pasuje do Mnie.
  • Wiesz, że nie może być banalnie, że mróz to mróz.

A teraz Ojciec nawiązuje do tego, co właśnie napisałam na blogu.

-Byłoby to baaaardzo w stylu Ojca połączyć kilka spraw naraz. Szef IPN – Nawrocki i IP komputera. 
-Wiesz, co ? Ojciec daje tyle znaków, że w głowie się nie mieści. Jeśli ktoś nadal uważa, że wszystko, co się dzieje u nas, to tylko przypadek, to powiem ci, że to idiota – rozkładam ręce.
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2025/12/12/nadal-myslisz-ze-sie-pomylilem/
  • Już teraz jesteś pewna, że idą zmiany gwałtowne ?
  • Pamiętasz tą beczkę śmiechu ?
  • To się trzymaj, będzie się działo.

  • . Od czego zaczną się te zmiany ?
  • A kto ci to pokazał o Mrozie? – Piotr pyta, więc opowiadam pokrótce o Vitku.
  • Kuracjusz.
  • ??? …
  • Ola nie ma szpitala, Ola ma sanatorium.
  • To nie są chorzy, to kuracjusze …
  • Chora była ta dziewczynka … – od kółek. 
  • Masz oddział do ciężkich przypadków, oddział zamknięty.

Nooo chyba lepiej się tego opisać nie dało.

-Zagubionych przygarnij, płaczących pociesz. …. A dziewczynka dobrze ? 
-Na razie chyba tak. 
-To była ta walka twoja – do Piotra. 
Przygarnąłem to dziecko do siebie i wybuchnąłem, zdmuchnąłem gacki, które były koło niej … .. ??? … Tak łatwo ? - pomyślałam. https://rozmowyzniebem.pl/wp/2025/12/10/idzie-zgodnie-z-tym-co-pan-bog-zaplanowal/ 
  • Słyszę santo domino …
  • ??? … Święty Panie – … po sprawdzeniu z łaciny.

Zamilkliśmy. Piotr jest pod stałym wrażeniem wczorajszego Mroza …

  • Spokojnie, spokojnie … To wszystko może potrwać jeszcze, jak zwykle zresztą. W ubiegłym roku myśleliśmy, że ma być i nie było, a miałam zapisane, że „w tym roku się zdarzy”.
  • Zgadza się.
  • ??? … No jak to „zgadza się”, jak się nie zgadza Ojcze – mówię.
  • W tym”, ale którym ?
  • ??? … – patrzę i patrzę na Piotra trawiąc, co właśnie usłyszałam, aż w końcu do mnie dotarło. A kiedy dotarło, wybuchłam śmiechem bezsilności.
  • Nie da się, nie da się Mnie złapać.
  • Ja też rozwiązuję kalambury i szarady. Nie da się …
  • Kiedyś pisano; anno domini roku pańskiego 1576 … Tak powinnaś pytać.
  • No nieee, ja się tak nie bawię .. Doooobzie, poprawię się – ciągle się śmieję.
  • Kolorowy zawrót głowy ?
  • W takim razie … Zdarzy się coś anno domini 2026 roku ?
  • Och, zmęczony jestem
  • ……. – śmiech, nie da się Ojca złapać.

Anno domini roku pańskiego 1576sprawdzam na wszelki wypadek, czy faktycznie coś stało się istotnego tego roku, co byłoby dla nas istotne …

Tego dnia 1576 roku odbył się ślub i koronacja Stefana Batorego i Anny Jagiellonki. Był to drugi taki przypadek w historii Polski, po Jadwidze Andegaweńskiej i Władysławie II Jagielle, kiedy to kobieta posiadała tytuł króla i z tej mocy jej mąż stawał się również królem iure uxoris, czyli z prawa żony.


Przeglądając info o odkryciach archeologicznych trafiam na coś, co mnie zdumiało.

Odkryta w jaskini kaczka wg badań ma ok. 30 tysięcy lat ! Patrząc na nią nie ma wątpliwości, że wykonał to człowiek rozumny. 30 tysięcy lat … Tak dawno jesteśmy na tej planecie ? … Rany boskie …. Tyle czasu, a może i dłużej Ojciec czekał na to, co właśnie nadchodzi.

2 przemyślenia nt. „Wiesz, że nie może być banalnie …”

  1. Wiesz, że nie może być banalnie, że mróz to mróz.

    Od dawna próbuję jakoś skwalifikować opisywaną tutaj historię.
    Nie może być banalnie – to jest idealne określenie. Niebanalna.

Skomentuj Anonimowa Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.