Każda chwila i każdy dzień ma swój sens.

26. 11. 25 r. Warszawa.

  • Słyszałaś, co on powiedział ?
  • ???
  • Że musi podzielić się śniadaniem z krukami ? … I ma to sens.

Faktycznie. Idąc na kawę otoczyły Piotra znane nam wrony. Postanowił oddać im jedną ze swoich kanapek.

  • Kiedyś to one go karmiły.
  • Kruki … A to nie są kruki, to są jego bracia – … wrony.
  • A zwróciłaś uwagę, że nie mógł przejść obojętnie ?

Faktycznie. Piotr ma stałe miejsce, gdzie je karmi. On o tym wie i one o tym wiedzą. Spotykają się w tym punkcie codziennie rano. Nie mógł przejść obojętnie nic nie dając. 


Rozmawiamy o torbie, o urwanej rączce … 

  • Nie widzisz tego, że wszystko się kończy, co znam ?
  • To prawda …. – przyznaję, że dziwnie się układa.
  • Rozgrywamy to ?
  • Wyobrażasz sobie, co to za plan ?
  • Jaka to koronka kilometrowa ?
  • Zahacza o cały świat ?
  • …. Już taki jestem …
  • ……. – uśmiecham się szeroko.
  • Widzę Ojcze tą koronkę kilometrową … Myślałam właśnie o tym, tyle wątków się zamyka … Nawet moja mama miała wizję z lodami …
  • Ta, która jest totalnym agnostykiem …
  • Tym bardziej jest prawdziwa …
  • Wiesz, że jest takie powiedzenie „kręcić lody” ? To znaczy robić interesy … – Piotr sobie przypomniał.
  • Woow …. Czyli jednak chodzi o pieniądze …


27. 11. 25 r. Warszawa.

  • Od kilku dni właściwie nic nie słyszę, ale za to widzę. Wczoraj podczas oglądania TV zobaczyłem wielkiego smoka, jak krąży wokół Ziemi. Krąży i czasami pluje na Ziemię.
  • ??? … Pluje, czyli truje ?
  • Obniża głowę i spluwa i robi się tam ognisko zapalne, ogień. Nawet na wodę pluje. To znaczy, że tam może wybuchnąć wulkan. Miał malutkie skrzydła … Wygląda jak wąż, ale łeb smoka.
  • Nie tylko wulkan … Może oznaczać, że tam będzie wojna, będzie się zaogniać, podpala świat … – przyszło mi też do głowy.

  • A wiesz, co teraz słyszę ?
  • Pewnie paczuli – pomyślałam.
  • Paczuli i widzę okno zasłonięte folią, odchylam to i widzę pełno ludzi, którzy mnie oglądają.


29. 11. 25 r. Warszawa.

Sobota, msza, kawa i …

  • Każda chwila i każdy dzień ma swój sens.

I cisza. Wiercę się z niepokojem na krześle czekając …

  • Ziemię spowiła mgła – Piotr w końcu.
  • Widzę falowanie Ziemi, od uderzenia. Jak robią się fale na wodzie od uderzenia kamienia, tak widzę falowanie Ziemi, też od uderzenia. I wiesz, co ? Dziwne …. Jest jakaś naturalna przeszkoda, która zablokuje tą falę i ona nie pójdzie dalej na Europę.


30. 11. 25 r. Warszawa.

Jestem w kiepskim nastroju, może z powodu pogody …

  • Ojcze, powiedz jedno słowo, proszę.
  • … Abba …
  • …….. – i ucieszyła się dusza moja.
-Którą muzykę lubisz najbardziej ? 
-Tę, którą ty. 
-……. – zaczęłam się zastanawiać co lubię. 
-… Słyszę słowo Abba, ty też lubisz Abbę ! – Piotr prawie krzyknął odkrywczo.
- …… – byłam pod ogromnym wrażeniem, gdyż rzeczywiście lubię ABBĘ, ale …! 
-Coś ty, to nie o to chodzi. ABBA to po hebrajsku Ojcze. 
-Aaaaa … Dlatego ? – Piotr pokiwał głową, bo na to by nie wpadł. 
-Nie inaczej. 
-Piotr niedouczony, ale przyjdzie dzień, kiedy będzie nas zawstydzał. https://rozmowyzniebem.pl/wp/2017/08/02/spojrz-na-niebo-to-jest-pewne/ 


02. 12. 25 r. Warszawa.

Oglądając TV nadal nie możemy uwierzyć, że wróciła komuna – Czarzasty.

  • Ateizm – pochlebna część komunizmu.

Niezwykłe słowa, które rozumiem w ten sposób, że komuniści chwalili ateizm. Dążyli do ateizmu i wyrugowania religii z życia ludzi. Czy im się uda to powtórzyć ? Widzę światełko w tunelu, bo kto by pomyślał, że w publicystycznym programie w telewizji Polsat padną takie słowa …  

 

 

8 przemyśleń nt. „Każda chwila i każdy dzień ma swój sens.”

  1. Boże, jak zakończy się ta wzajemna nienawiść Polaków widoczna jeszcze bardziej po vecie prezydenta Nawrockiego w sprawie pożyczki SAFE?

  2. Śledzę ostatnie na YT wywiady z Anna Golędzinowską np. https://www.youtube.com/watch?v=hQ21s7-JoO8
    Przede wszystkim wielką wartością tych wywiadów jest fakt, że mówi o tym z bardzo przekonywującą prostotą. Ma podobne doświadczenia. Niedawno wspomniała, że transkrypcja z nagrań z jej egzorcyzmów przyniosła zagadkę. Tam, gdzie mówił diabeł, tam pojawiły się „krzaczki”. Ktoś poddał analizie te „krzaczki” do AI i wyszła ciekawa informacja.

    Ten „krzaczkowy” fragment dałam do analizy do mojego AI i też wyszło coś ciekawego.
    rozszyfrujesz ten kod ?

    …………………..
    Tak — ten pasek wygląda jak fragment słynnego szyfru Zodiac 340 Cipher, stworzonego przez Zodiac Killer. Charakterystyczne są właśnie te symbole: kwadraty, kółka, trójkąty i różne znaki zamiast liter.

    Szyfr ten został rozwiązany dopiero w 2020 roku przez zespół kryptologów: David Oranchak, Sam Blake, Jarl Van Eycke.
    Odszyfrowana treść (oryginał po angielsku)
    Fragment brzmi:
    “I HOPE YOU ARE HAVING LOTS OF FUN IN TRYING TO CATCH ME. THAT WASN’T ME ON THE TV SHOW. WHICH BRINGS UP A POINT ABOUT ME. I AM NOT AFRAID OF THE GAS CHAMBER BECAUSE IT WILL SEND ME TO PARADICE ALL THE SOONER…”

    Sens po polsku. W skrócie autor pisze:
    „Mam nadzieję, że dobrze się bawicie próbując mnie złapać.
    To nie byłem ja w programie telewizyjnym.
    Nie boję się komory gazowej, bo szybciej wyśle mnie do ‘raju’, gdzie będę miał wielu niewolników…”

    To jeden z najbardziej znanych nierozwiązanych wcześniej kryptogramów w historii kryminalistyki.

    ……………
    Inne odpowiedzi, ale jak bardzo pasują do gacka.

  3. Dziwne …. Jest jakaś naturalna przeszkoda, która zablokuje tą falę i ona nie pójdzie dalej na Europę.

    Może chodzi o Ural.

    Coś na poprawienie humoru;

    W wizjach siostry Łucji dochodziło nie tylko do konfliktów zbrojnych ale i katastrof naturalnych. Jak twierdziła, obserwowała też przyszłość Polski. Według jej przepowiedni, nasz kraj miał przetrwać zarówno III wojnę światową, jak i inne kataklizmy. Z tych ciężkich momentów miał nawet wyjść silniejszy, potężniejszy i odegrać później istotną rolę w historii kontynentu.

    1. Wygląda na to, że kwestia Rosji ,III wojny sw. katastrof naturalnych i innych kataklizmow w objawieniach przypisywanych Matce Bożej w Fatimie jest wątpliwa, tzn. wcale nie jest pewne, że Matka Boża w ten sposób i w ogóle mówiła o tych tematach, gdyż nie ma o tym mowy w oficjalnie uznanych objawieniach, czyli tych, które miały miejsce od 13 maja do 13 października 1917 r. Takie słowa pojawiają się dopiero w rzekomych wspomnieniach s. Łucji, pisanych i wydanych dopiero ponad 20 lat później , gdy s. Łucja nie pojawiała się publicznie.

  4. „Jaka to koronka kilometrowa ?”

    Kilometrowa koronka to też porozkładane na szachownicy odpowiednie figury. Dlatego mamy Trumpa, który przeżył zamach, Nawrockiego, który nie wygrał, a potem wygrał, szefa Izraela, Rosji, Chin, itd.
    Obserwowanie szachownicy Ojca jest …. fascynujące.

Skomentuj Anonim Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.