Wszystko idzie zgodnie z planem Ojca.

17. 01. 26 r. Warszawa.

Sobota. Siedzimy na kawie, po mszy, rozmawiamy … 

  • Piękny dzień dzisiaj, Ojcze. Mamy śnieg, mamy zaspy, mamy mróz …
  • I mamy go na miejscu.
  • Chcesz się pozbyć tego kompana życia ?
  • Wesz, że to jest prawdziwy kompan życia ?
  • …. Wiem, do czego Ojciec nawiązuje. Wczoraj obejrzałam filmik, który mnie baaaardzo wzruszył – pokazuję Piotrowi w telefonie.
  • Dlatego Ojciec musi ci zabrać głowę … – Piotr tłumaczy. 
  • Kompan życia.

Zamilkliśmy na chwilę, aby przełknąć łzy …

  • Księgowa jest bardzo roztrzęsiona ostatnio, błędy robi … Denerwuje się, bo nie chce odejść, a musi …
  • Czy kiedykolwiek rzecz, która się wokół was działa, była zła ?
  • Czy wypadek był zły ?
  • Był dobry dla niego i dla Mnie, bo ten samochód z technicznego punktu ledwo się trzymał.
  • Zmieniając biuro, zmieniłeś samochód.
  • Wszystko, co się dzieje wokół was, jest zamierzone.

Słowa Ojca zmusiły mnie do spojrzenia na nasze życie zupełnie z innej perspektywy. Nie co straciliśmy, a co zyskaliśmy.


Przypominam sobie coś …

Nad ranem miałam dziwną, krótką zajawkę. Moje górne dwa przednie zęby nie wyglądały jak zęby, ale jak biała duża „blaszka”. Nagle ta ‚blaszka” podzieliła się na pół. Podzieliła się równiutko jak laserem i dolna część się odłączyła. Próbowałam ją przyczepić jakoś na siłę, ale nie dało rady. Byłam przestraszona, że mam połowę zębów. Dwa dni z rzędu to samo widzenie …

  • Ojcze, co to znaczy ?
  • No, jesteśmy na rozdrożu, Oleńko …
  • Uuuuu ….. – ale się rozmiękczyłam słysząc Oleńko.
  • Rozdzielone na pół … Co tu mówić jeszcze …
  • Kula została puszczona w ruch ….
  • . Zobaczyłem kulę, która toczy się i spada do zjeżdżalni.

  • Zwróć uwagę, że twoja księgowa pracowała formalnie do końca roku.
  • Ten wątek z ludźmi, z którymi rozpoczynał, skończył się.
  • Nikogo nie ma, z kim zaczynał. Do końca roku …
  • Hmm … Rzeczywiście… Można powiedzieć, że zaczęło się nowe rozdanie … – kiwam głową, że rozumiem.
  • Słyszę kondukt żałobny …
  • ??? …
  • To jest definitywny i nieodwracalny koniec. Jaśniej się nie da.
  • Z korzyścią dla ciebie …, i wielką stratą dla niej – dodał Ojciec po chwili.
  • Ojcze, dlaczego tak ? Przecież jest dobrym człowiekiem.
  • . Ojciec patrzy się na ciebie uważnie.
  • Jest. A czy jego wspólniczka była zła ?
  • Ja nie jestem zła, to zło jest we mnie”, tak napisała kiedyś – Piotr pod wrażeniem.

Niezmiernie to interesujące, dlaczego Piotr musi pozamykać wszystkie cykle. Nie mogę jeszcze zrozumieć, dlaczego to jest tak ważne w całej naszej historii.


Wracamy do domu, pogoda nadal przepiękna.

  • Za rok też będzie taka pogoda ? Mróz, zaspy ? – macam daty. 
  • Ja nie wiem, co będzie jutro, a ty Mnie pytasz, co będzie za rok ?
  • ……. – śmiech.

Wieczorem.

Córka zadzwoniła opowiadając, że moja mama przypomniała sobie pewne wydarzenie, które ewidentnie wskazywało, iż nasze spotkanie nie było przypadkowe.

  • To wszystko to robota Ojca – Piotr od razu.
  • I nie ma co rozważać, co będzie, co było, bo wszystko idzie zgodnie z planem Ojca.
  • Nie martw się, że żagiel się złamie, bo jeśli się złamie, to miał się złamać.
  • Nawet bez żagla popłynie tam, gdzie chcę.
  • Póki co, ze statku jego księgowa dopłynęła do swojego portu i wysiadła, a statek płynie dalej, prawda kapitanie ? – do Piotra.
  • Prawda.
  • Rób, co masz robić i nie przejmuj się, wszędzie jestem z tobą.
  • Czyli statek płynie dalej … – ja w zadumie.
  • Płynie, nie wie tylko jak długo.
  • Czy ktoś jeszcze wysiądzie z jego statku ? – pytam, bo statek to jego firma. 
  • Mówiłaś, że się oczyściła.
  • A rzeczywiście, tak powiedziałam …

3 przemyślenia nt. „Wszystko idzie zgodnie z planem Ojca.”

  1. „Nie martw się, że żagiel się złamie, bo jeśli się złamie, to miał się złamać.”

    Nie przepadam za tą panią, jednak przyznam się „bez bicia”, że bardzo mnie zaskoczyła. Zaskoczyła pozytywnie. Jestem ciekawa, co o tym myślicie, ale trzeba ją najpierw wysłuchać do końca. https://www.youtube.com/watch?v=tOFm7HcF0CI

    Dopiszę; tytuł nie jest adekwatny do treści, ma przykuć uwagę.

  2. „ I nie ma co rozważać, co będzie, co było, bo wszystko idzie zgodnie z planem Ojca.
    Nie martw się, że żagiel się złamie, bo jeśli się złamie, to miał się złamać.
    Nawet bez żagla popłynie tam, gdzie chcę.”
    Piękne słowa. Tyle w nich pokoju.

Skomentuj Małgorzata Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.