Wszyscy się przygotowują …

11. 11. 25 r. Warszawa.

Dzień Niepodległości, idziemy na spacer. Ale najpierw kawa ! Idąc na kawę … minęliśmy „naszą” paczuli skodę. W środku nie było kierowcy.

  • Składam zażalenie, ta skoda to nie paczuli ! Dzisiaj mają wolne ? –  ze śmiechem zaczynam na kawie.
  • Zażalenie jest od tego, że pisze się i jest czytane.
  • Zapisane – zaklepane.
  • No to napiszę – śmieję się dalej.
  • Musisz najpierw znaleźć tą książeczkę … zażaleń. Tak to bywało kiedyś.
  • … Tak było … – przytakuję i cisza zapada na długą chwilę. 
  • Ojciec przypomniał mi właśnie, jak usłyszałem krzyki ludzkie „ratuj nas” … Straszne to było.
Rano. 
-I co z tym wołaniem ? – pytam zaciekawiona. 
-W pokoju, w nocy, z rogu usłyszałem męski, głęboki głos … Raaaaatuj … Ten głos był jak przez tubę, niski, jakby z innego świata. 
-Jeśli męski, to wiadomo, że nie ja ! – jestem oburzona. 
-Naprawdę dziwne to było, jakby z innego świata. Raaaaatuj ! … Głęboki głos pełen rozpaczy, jakby ostatkiem sil. 
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2026/01/01/i-tak-sie-zbliza-wszystko-do-wielkiego-finalu/

Na spacerze rozmawiamy o PIS …

  • Mają ostatnio złą passę, ale zasłużyli sobie na to, nie ma co …   – nawet ja muszę to przyznać.
  • Na zło posyła się co ?
  • Inne zło … Viola ! …
  • Trzeba usunąć te robale, które się zagnieździły.
  • Sitko ? – przypominam sobie niedawną rozmowę.
-Tusk to demon, w jego czarnych oczach jest otchłań, która pochlania … Tak mi pokazali. 
-Czy PIS wróci do władzy w takim razie ? 
-Przechodzi przez sitko, odpada kto ? 
-Szkodniki. 
  • Nawet Tusk jest potrzebny, aby oddzielić te tłuste robaki.
  • … Te robale są białe, grube – Piotr wzdrygnął się.

  • Przez to PIS może nie wrócić do władzy … – stękam zrezygnowana. 
  • Daj działać czasowi.
  • …. A moja ciąża coś znaczy ? – przypomniałam sobie.
  • Radość ci przyniesie.


12. 11. 25 r. Warszawa.

Miałam nie iść na dzisiejszą kawę, ale liczę się z tym, że każda może być ostatnia, więc idę.

  • Co u Ciebie słychać Ojcze ? – zagaduję, gdy Piotr siedzi w ciszy zbyt długo.
  • Wszyscy się przygotowują …
  • Hmm … A do czego ?
  • Raut.
  • ??? …
  • Przegotowanie do rautu pełną parą.

Sprawdzam w internecie, aby czegoś nie pomylić … ; Raut – Uroczyste przyjęcie: Eleganckie przyjęcie wieczorne z dużą liczbą gości, podczas którego nie ma tańców, a główną atrakcją jest rozmowa. Często serwowany jest bufet, ale nie ma gorącej kolacji.

Zwracam uwagę na słowo wieczorne.

  • Olę będziemy gościć …
  • Oooo na pewno nie … Nie tak jest zapisane – powiedziało mi się zdecydowanym głosem, może zbyt zdecydowanym. 
  • Chcesz powiedzieć, że nie mogę zmienić zdania ?
  • Możesz Ojcze, ale nie tak jest zapisane … Eliasz, Henoch i tak dalej … Ojcze, bierzesz mnie pod włos, a włosów mam jeszcze dużo – żartuję.
  • Niezmiennie miło będzie cię witać …
  • . No chyba, że po mojej śmierci – dodaję po chwili.
  • Nigdy się twoje ciało nie rozłoży …
  • ……. – no to teraz mnie Ojciec  na łopatki rozłożył. 
  • Nie zasługujesz na to, co mają inni ludzie. 
  • Nigdy nie będziesz poddawana procesowi gnilnemu.
  • ……. – wzdrygnęłam się.
  • A już wiem dlaczego ! Mam tyle na sobie kremów, że one mnie zakonserwują ! … – żartuję oficjalnie.
  • Warto było przyjść ?
  • Warto – uśmiecham się.
  • Pamiętasz Jegomościa ?
  • Ooooczywiście.
  • Pamiętasz zdanie; nic nie jest ważne ?
  • Taaak … – bardzo spoważniałam.
  • Razem dobiegniecie do tej mety.
  • ??? … To niemożliwe, jeśli Piotr ma odejść pierwszy – pomyślałam. Chyba, że Ojciec ma na myśli coś innego.

Nie drążyliśmy tematu dalej, rozmowa zeszła na wczorajszy warszawski Marsz Niepodległości.

  • Dziękuje Ojcu za to wyjaśnienie wczorajsze, uspokoiłam się. Te grube robale muszą odejść … A przyjdzie kiedyś czas na Tuska ?
  • Przyjdzie czas na wszystko, możesz Mi wierzyć.
  • ……. – uśmiecham się lekko. 
  • Ładne hasło czytałaś wczoraj – świat wstrzymał oddech.
  • Wiesz, kiedy się ruszy ? Kiedy Ojciec da znak.

Wczoraj oglądałam to video. Tytuł przeczytałam Piotrowi na głos. RABINII WŁAŚNIE TO OGŁOSILI! Mówią „czas nadszedł” – TO JUŻ SIĘ DZIEJE! ŚWIAT WSTRZYMUJE ODDECH

https://www.youtube.com/watch?v=ePLlBdw9PJc&t=4s

https://www.youtube.com/watch?v=ePLlBdw9PJc&t=4s

34 przemyślenia nt. „Wszyscy się przygotowują …”

  1. „Myśli pani, że ja nie rozumiem tych rozterek wiecznych, że chciałoby sie tak po ludzku komuś przyłożyć ?”

    🙂 Akurat nie mam takich pragnień. Ale jak to Klara – lubię klarowność. Zło nazwać złem, dobro dobrem i nie dać się wkręcić w to przesłodzone rzekome „miłowanie”. Sam Jezus mówił bez ogródek komu trzeba – „wy z ojca diabła jesteście” czy „plemię żmijowe”. Że nie wspomnę o zadymie w świątyni.
    Ale nawróconym przebaczał od ręki.

    Dlatego nie widzę nic szokującego w cytowanej tu wypowiedzi pana Brauna. Wcale nie odbiega od ewangelicznego ostrzeżenia: „jak się nie nawrócicie wszyscy tak samo zginiecie”. Czy Jezusa też chcecie oskarżać o nienawiść?

    1. „jak się nie nawrócicie wszyscy tak samo zginiecie”. Czy Jezusa też chcecie oskarżać o nienawiść?

      Niechże się pani zastanowi, co pani pisze. Jezus i nienawiść ?

      Przetoczę niedawne słowa Ojca, które brzmią bardzo podobnie do tych z ewangelii.

      Kiedy w Syna Mojego nie wierzą, który wziął na siebie cierpienia, niech się bawią i niech idą na zatracenie. https://rozmowyzniebem.pl/wp/2026/02/10/kiedy-w-syna-mojego-nie-wierza/

      Tak może mówić tylko Sędzia.

  2. Rozumiem., że naród niemiecki nie ma żadnych wad. Moja rada: „niech najpierw wyjmą belkę ze swojego oka, a później zajmą się igłą w oku bliźniego swego”.

    Więcej, nie komentuję. Szkoda mi mojego cennego czasu.

    1. Rozumiem., że naród niemiecki nie ma żadnych wad
      Zapewne nikt tak nie twierdzi pamiętając o 2 światowych wojnach, holokauście itd.

  3. Tak, wiem jaka jest narracja Niemców: „Polacy to naród złodziei i pijaków”. Ale to hitlerowcy w czasie okupacji celowo rozpijali Polaków, a zrabowane przez nich skarby dziedzictwa narodowego i kultury Polski do dziś nie zostały oddane. To jest celowe działanie aby zniszczyć dobre imię Polski i Polaków w świecie a siebie wybielić, w świetle wybuchu 2 wojny światowej. „To naziści wywołali 2 wojnę światową, nie Niemcy”.” To były polskie obozy śmierci nie niemieckie” i to obarczanie Polaków za holokaust Żydów. Widzę jak podzielili nas Polaków, jak przez lata sprawowania swoich rządów
    nastawiali swój elektorat przeciw elektoratowi przeciwnego obozu.
    I żeby nie generalizować;
    Ci nieliczni, którzy nie ulegają naciskom są zwalczani przez liderów swoich partii.

    1. Za daleko pani sięga. Ta opinia pojawiła się i ugruntowała z chwilą emigracji Polaków do Niemiec w czasie kryzysu.
      Jako, że mieszkam w pasie przygranicznym, normą było w swoim czasie codzienne kradzieże niemieckich aut i szybkie przekraczanie granic. Kiedyś byłam nawet tego świadkiem. Zdaje się, że ostatnio w modzie jest sprzęt rolniczy. https://www.farmer.pl/fakty/niemiecka-policja-zlapala-trzech-polakow-ktorzy-kradli-sprzet-z-gospodarstwa-rolnego,163089.html
      I tak rodzi się i utrwala „wątpliwa” legenda o Polakach złodziejach, niestety.

  4. Ja za nikim nie idę, ponieważ nie ufam żadnej partii i nie pokładam nadziei w żadnym człowieku (wszyscy w końcu ulegają korupcji i wychodzi na czyjej są smyczy).
    A co do PiS i PO to kłania się „okrągły stół”.

    1. wszyscy w końcu ulegają korupcji i wychodzi na czyjej są smyczy
      Zdecydowanie nie wszyscy, nie można tak generalizować.
      Wie pani, jaką opinię o nas mają Niemcy ? „Wszyscy Polacy to złodzieje”.
      Nauczyłam się z czasem, że nie „wszyscy”, nie „zawsze”, nie „każdy”, nie „nigdy”. 🙂

  5. Wymieniłabym kilka, ale zapaliła mi się „czerwona lampka” i nie wymienię. „Tak naprawdę nie wiem co kryje się za tą stroną, a nie chcę być posądzona o „mowę nienawiści”.

    1. nie wiem co kryje się za tą stroną

      Raczej Kto, nie co.

      Ciągle się z tym spotykam. Kiedy zadaje się konkretne pytania, dlaczego nie lubi pan/pani PIS ludzie nie są w stanie tej niechęci zdefiniować. Mam to notorycznie w swojej rodzinie. Nie, bo nie – to jest odpowiedź.
      Moją głęboką niechęć do Brauna mogę określić jednym zdaniem – jak można być tak wierzącym w Boga i tak nienawidzić.
      To jest to zakłamanie, o którym Ojciec mówi.

      1. I jeśli są ludzie, którzy idą za nim ślepo, niech się zastanowią, kogo finalnie uszczęśliwiają, bo na pewno nie Ojca, a tego z dołu.

      2. „jak można być tak wierzącym w Boga i tak nienawidzić”

        To zależy do kogo/czego jest skierowana ta nienawiść.
        Nicponiem jest ten, kto kieruje negatywne emocje w stronę dobra. Ale żaden wierzący nie ma obowiązku kochać zła.
        Chyba nie można nazwać nicponiem świętego Michała Archanioła, który (podobnie jak Pani Małżonek) nie patyczkował się z szefem gacków. Albo czy można mieć Maryi za złe zdeptanie głowy węża? Czy wg Pani nie powinniśmy brać z nich przykładu?

        Zdrajcy własnego narodu od zawsze byli uważani za godnych szubienicy i akurat pan Braun UNIKNĄŁ zakłamania mówiąc o tym otwarcie.

        1. Albo czy można mieć Maryi za złe zdeptanie głowy węża? Czy wg Pani nie powinniśmy brać z nich przykładu?
          Niebo cały czas uczy nas jak walczyć z diabłem. Cały Nowy Testament jest właśnie o tym.
          Kochaj bliźniego jak siebie samego to jeden ze sposobów.
          Nie ulegać podszeptom gacka, który próbuje nam wmówić na przykład; będziesz pan wisiał !

          Zadziwiające jak pan Braun jest blisko tych, których nienawidzi. Przecież judaizm uczy; oko za oko.

          Polecam https://www.youtube.com/watch?v=pG8R0TiwNUc Ważne są zdania, które padają na koniec od Maryi właśnie podczas egzorcyzmów.
          Nauczyć się wybaczać.

          1. Ale w dzisiejszym wpisie sama Pani prosi:
            „-Ojcze, daj tą sprawiedliwość w końcu – nie mam siły na to patrzeć.”
            To jak ma być – sprawiedliwość czy wybaczanie?

            A co do nakazu miłowania bliźniego swego. W Ewangelii padło pytanie – „kto nim jest ?” Jezus to dokładnie sprecyzował przypowieścią o dobrym Samarytaninie, gdzie w zakończeniu zapytał uczonego w Piśmie, który z trzech przechodniów był bliźnim rannego. „Znawca prawa odpowiedział: „Ten, który się ulitował nad nim.” Sam Jezus sugeruje, że z tych trzech, tylko jednego można uznać za bliźniego. Nie będę obłudnie udawać, że moim umiłowanym bliźnim jest niejaki Epstein i jemu podobni.

          2. „-Ojcze, daj tą sprawiedliwość w końcu – nie mam siły na to patrzeć.”
            To jak ma być – sprawiedliwość czy wybaczanie?

            Nie wiem, od jak dawna czyta pani ten blog, ale odpowiedź już padała kilkukrotnie.
            Zanim jestem sprawiedliwy, jestem miłosierny. https://rozmowyzniebem.pl/wp/2024/11/09/zanim-jestem-sprawiedliwy-jestem-milosierny/

            Sam Jezus sugeruje, że z tych trzech, tylko jednego można uznać za bliźniego.
            I co wtedy robi ? Strzepuje pył z sandałów i odchodzi.

            ……………….
            Myśli pani, że ja nie rozumiem tych rozterek wiecznych, że chciałoby sie tak po ludzku komuś przyłożyć ?
            Słownie lub dosłownie ?
            Aż mnie czasami skręca w środku, gdy widzę w TV kogoś, kogo nie lubię, ale cóż …
            Jak się kocha Boga, to trzyma sie myśli i słowa na wodzy 🙂

  6. Wydaje się, że ta wojna to właśnie „Eufrat” z Apokalipsy. Atak Izraela nastąpił, kiedy doszło do parady planet.
    „Już w sobotę będzie okazja zobaczyć na nocnym niebie aż sześć planet Układu Słonecznego. Gołym okiem najłatwiej będzie można dostrzec Wenus oraz jasnego Jowisza. To niezwykłe i rzadkie zjawisko nazywane jest paradą planet. Kolejna okazja, żeby ją móc obserwować pojawi się dopiero w 2040 roku.” – https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-02-27/w-sobote-wydarzy-sie-cos-rzadkiego-na-niebie-sprawdz-kiedy-spojrzec-w-gore/
    Przypomina mi to oczywiście słowa Ojca; planety szaleją.
    Czy moja teoria ma sens, oczywiście czas pokaże.

  7. Trzeba usunąć te robale, które się zagnieździły.

    Po trzech miesiącach od tych słów, trzeba przyznać, że sitko jest konieczne. Już tak sie nie denerwuję i refleksja naszła mnie szybko; tak to jest w ocenianiu innych, gdy nie ma się pełnej wiedzy.

          1. Na tej samej stronie zauważyłam informację, która można dzisiaj powiedzieć, że się sprawdziła.

            A mam takie pytanie … Bitcoin …
            Trucizna, wymysł szatana w ludzkiej skórze.

            Okazuje się, że Epstein finansował projekt powstania bitocoina, a nie ma wątpliwości, że to był diabeł w ludzkiej skórze.

          2. Jeszcze cos z tej samej strony;

            Idzie kryzys. Mogę powiedzieć niebotyczny.
            Ci, co pokupowali mieszkania, będą się tymi mieszkaniami żywić.
            Ten kryzys to gorszy niż w 2008 roku ?
            Gorszy. Niedługo nie będzie problemów z pracownikami … – … bo tak będą szukać pracy.
            ………….

            Nie ma wątpliwości, że wojna na Wschodzie, turbulencje z paliwem z tym związane, może spowodować taki kryzys. Jeśli zdrożeje paliwo drastycznie, a jest to możliwe w przyszłości, to mamy problem.

Skomentuj Anonim Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.