Przyjdzie sprawiedliwość Ojca.

06. 12. 25 r. W drodze do Warszawy.

Wracamy PKP. Już myślałam, że będziemy sami, ale w ostatniej minucie do przedziału wpada 3-osobowa rodzina. Widząc co się dzieje, nakładam słuchawki i słucham muzyki. W Poznaniu znacznie się rozluźniło w wagonie, mogliśmy przenieść się do innego przedziału. Właściwe było to konieczne, ponieważ nagle zrobiło się straszliwie zimno.

  • Homiel mi pokazał … No adiusting – bez korekty.
  • Zepsuło się ogrzewanie i nie dało się tego naprawić, dlatego powiedział, żeby się przenieść – tłumaczy mi szybko.

Wyciągam zeszyt, długopis … Ponieważ na blogu pisałam akurat o mojej wizji o Nowym Yorku, postanowiłam popytać o sznur ludzi bezwolnie idących ulicą pod górę.  Wielokrotnie pytałam, ale się nie dowiedziałam, może dzisiaj …

  • Skuszeni, uporządkowani …
  • Widzę wojsko idące dwójkami …
  • . Czyli chodzi o podporządkowanie jak w wojsku ? Ale oni chodzą chyba czwórkami ? – przypomina mi się wiersz Broniewskiego „Czwórkami szli”.
  • A nieprawda, wysyła się żołnierzy dwójkami …
  • Nie patrz na marsz defiladowy, podporządkowani diabłu.

Aż musiałam sprawdzić.

AJ; Wojsko Polskie, podobnie jak inne służby mundurowe, porusza się w szykach pieszych w kolumnach dwójkami (czyli po dwie osoby obok siebie) podczas marszu w zorganizowanych formacjach, zwłaszcza w terenie lub na placach, co jest standardową praktyką wojskową zapewniającą dyscyplinę, kontrolę i efektywność działania. To nie chodzi o salut dwoma palcami (który jest gestem pozdrowienia), a o ustawienie w dwójki, które jest podstawowym szykiem marszowym, pozwalającym na szybkie przejście z postawy stojącej do biegu, reakcję na rozkazy i utrzymanie porządku na ulicy czy w terenie, co widać podczas defilad i ćwiczeń.

  • Pomnik ci szykują w Niebie … Widzę jak obrabiają jakiś taki biały głaz granitu albo marmuru. Mają specjalny młotek rzeźbiarski … – zabiera mi zeszyt i rysuje.

  • Biją tym w kamień. Rzeźbią i widzę twoją postać i w dłoniach trzymasz różaniec.
  • Za wytrwałość i oddanie codziennie.
  • Możesz sobie to zapisać i przypiąć żółty order uśmiechu. Cytryny nie musisz pić.
  • …….. – wzruszyłam się.
  • Święta idą, spędź je dobrze.
  • … ??? … Dobrze ? – pomyślałam.
  • Nadchodzi wielka zmiana, niebotyczna, nie da się jej zatrzymać.
  • Wielkimi krokami nadchodzi, a dotyczy ona was i wszystkiego wokół.
  • To jest nieuchronne, ostateczne, nie da się tego odwołać.
  • Po troszku, po troszku i mamy koniec …
  • I nie za horyzontem, ale tuż, tuż.
  • To, na co czekasz.
  • A gdzieś na świecie będzie krwawa łaźnia.
  • ???
  • I po tym przyjdzie sprawiedliwość Ojca.
  • . I to jest ten moment, kiedy wyszłaś na ulicę.
  • Hmm …. – pamiętam doskonale, ale to może jeszcze sporo potrwać.
Wybiegam z kamienicy na ulicę. Widzę kilku zaledwie ludzi. Dziwne, bo po czymś takim powinno być ich o wiele więcej. Niedaleko domu jest publiczna toaleta, budynek solidny, nowy, biały. Ktoś z oddali mnie woła … Proszę podejść, proszę podejść ! Musi pani koniecznie to zobaczyć !Mężczyzna mówi w końcu … Widzisz to ? Widzisz ?!!! Odwracam głowę w Jego stronę i zagłębiam się w Jego oczy. A w Jego oczach widzę wielki smutek, rozżalenie, zatroskanie, głębokie zamyślenie … i coś jeszcze. Telepatycznie mi przekazał, że ta ciemność to za ten krzyż, który wylądował w szambie. Tyle on znaczy dla dzisiejszego człowieka. Gapiłam się na krzyż jeszcze długi czas i tylko kiwałam ze zrozumieniem głową. Słowa były tu niepotrzebne, były bezużyteczne. https://rozmowyzniebem.pl/wp/2021/06/26/trzy-dni-ciemnosci/ 
  • Masz swoje przemyślenia. Inne w Szczecinie, inne w Warszawie.
  • Pasuje do ciebie, że kobieta zmienna jest.
  • No bo w Szczecinie muszę myśleć o innych.
  • … Jegomość pyta o drogę do ciebie.
  •  ??? … Przecież wie … – zdębiałam, można by tak określić.
  • Czyli wsiada, czyta kartkę …
  • Hmm … Czyli szykuje się do lotu – pomyślałam o helikopterze z mojej wizji. 

Późnym wieczorem wpisuję tekst do komputera, szukam też poglądowego zdjęcia dłuta do rzeźbienia pomników z marmuru lub granitu. Wszystkie wyglądają inaczej niż narysował mi Piotr.

  • Nie ma takich …
  • Muszą być, taki widziałem, jaki narysowałem.

Szukam dalej, przyszło mi do głowy, aby dopisać w wyszukiwarce stare dłuto, no i proszę …

  • No widzisz ? Jest ! Ale moje było całe białe.

4 przemyślenia nt. „Przyjdzie sprawiedliwość Ojca.”

  1. Właśnie czytałam swoje zapisane ważniejsze sny. Takie , które na długo zapadają w pamięć i coś znaczą mimo, że o ich zrealizowaniu dowiadujemy sie dużo później.
    Grudzień 2024. Ktoś pokazuje mi mapę i palcem wskazuje granicę turecko irańską, iracko irańską same góry… nastepnie zatrzymuje się tym palcem na poludnie od Teheranu. W tym czasie widzę obrazki z Bliskiego Wschodu. Zaczyna się walka między miejscowymi a tymi co zaatakowali.
    Ten palec na płd od Teheranu byl tak znaczący….

  2. A gdzieś na świecie będzie krwawa łaźnia.

    Nie wiem, na jakim etapie tej krwawej łaźni obecnie jesteśmy. Wydaje się, że Bliski Wschód to dopiero początek.

    1. Krwawa łaźnia to nie tylko Bliski Wschód, gdy czyta sie takie tytuły; Rekordowa rzeź na Zaporożu. Liczby obnażają niemoc Kremla https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/rekordowa-rze%C5%BA-na-zaporo%C5%BCu-liczby-obna%C5%BCaj%C4%85-niemoc-kremla/ar-AA1Z7bfN?ocid=msedgntp&pc=U531&cvid=69be8bb646ed4ded857e9a4c6c40638b&ei=68

      ……………….

      WG Piotra pierwszą bombę-grzyba wystrzeli Izrael. Wg niego także Półwysep Arabski jest zagrożony. Pokazują mu mapami, więc trudno o precyzję.
      W naszych rozmowach padło takie określenie; grzybo-branie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.