Najważniejsze czasy dla ludzkości, to czasy Chrystusa.

15. 08. 22 r. Warszawa.

  • Wiesz, że jestem przyzwoity ? – Piotr zadowolony.
  • Wiem. To prawda – przyznaję.
  • Czy jesteś przyzwoity sam z siebie, czy dlatego, że się boisz ?

Uśmiecham się od nosem, pytanie w punkt. Trudno być nieprzyzwoitym wiedząc, że Ojciec patrzy i słyszy nieustannie. Osobiście zadziwiają mnie ludzie, którzy mając podobne doświadczenia pozwalają sobie na bycie nieprzyzwoitym.


Wieczorem.

  • Słyszę …. Bachmut, Bachmut.

Sprawdzam szybko. Miasto w Ukrainie.

  • O co chodzi Ojcze z tym Bachmutem ?
  • Zobaczysz.

Ciekawa informacja;

- Koń głodu przyspieszył – Piotr nagle. 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2022/12/07/juz-sie-nasluchalem-ze-dzialam-powoli/

Rekordowe temperatury i brak opadów powodują w Niemczech pokazanie się w rzekach tzw. kamieni głodu. Ich odsłonięcie zwiastuje nadejście trudnych czasów. Susza stała się faktem. https://www.o2.pl/informacje/niemcy-pokazaly-sie-kamienie-glodu-to-swiadczy-o-jednym-6801940739472352a


Najsłynniejszy kamień głodu, pochodzący z rzeki Łaby w miejscowości Děčín w Czechach, ma oznaczenie z 1616 roku. Widnieje na nim niemieckie zdanie, które jest też przepowiednią: „Kiedy mnie widzisz, płacz”, co wywołuje trwogę wśród rolników i mieszkańców. Kamień głodu ukazał się w Czechach. „Zapłacz, jeśli mnie zobaczysz” – WP Wiadomości

  • Ale mamy czasy teraz … – stękam.
  • Najważniejsze czasy dla ludzkości, to czasy Chrystusa.


18. 08. 22 r. Warszawa.

Byliśmy na porannej mszy i zauważyliśmy, że dawno nie było naszej znajomej kobiety.

  • Nawala ostatnio – Piotr.
  • Nie bardziej niż wy.

Ostatnio też jesteśmy rzadko. Czyli … Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?

  • W czasie jazdy autem spytałem Ojca … Co mogę zrobić, żeby Ci się podobać ?
  • I co ?
  • … Roześmiał się głośno.
  • Pamiętaj studiować …
  • Zobaczyłem teraz kamienne tablice, czyli dekalog.
  • I będziesz Mi się podobać.

Wieczorem.

  • A czy ty wiesz, że na twoim piętrze robiono porządki ?
  • Zobaczyłem jak w twoim domu z kolumnami ktoś sprząta, odkurza …

  • ???!!! Czy to znaczy, że niedługo umrę ? To już odchodzę ? – przestraszyłam się.
  • Rutynowe porządki.
  • Jakiś anioł to robił w długiej szacie białej – Piotr mówi zwyczajnie jakby to było normalne tak widzieć.
  • Ojcze, ludzie odchodzą … – ostatnio umarło kilku naszych znajomych.
  • Nieprawda, są u Mnie.
  • Jak to jest możliwe, że dusza może być tu i tam jednocześnie ?
  • Nigdy nie lubiłaś chemii.
  • To prawda ! – śmieję się rozumiejąc, że to tzw. „alchemia futbolu”, czyli „wyższa matematyka”.
  • Nie chcę zmieniać twoich stałych nawyków.
Zobaczyłem jak Ojciec bierze mnie na ręce jak dziecko, jak matka trzymająca dziecko w objęciach i zabiera do góry … Ale to dziwne, bo zabrał mnie w połowie, jakby połowa mojego ducha pozostała na ziemi, a połowa poleciała do góry. Ojciec rozmawiał z tą częścią, która unosiła się do góry, ale ja tutaj na ziemi to słyszałem. Piotr próbował mi wytłumaczyć, co właśnie przeżywał. Trudno było mi sobie to wyobrazić, ale słuchałam z uwagą … Ten duch był złoto – żółty. Ojciec powiedział do drugiej połowy, która została na ziemi … 
- Musisz pozostać pośród ludzi.
-  …… – niesamowite. 
- To, co było kiedyś normalne, teraz cię zadziwia.
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2017/07/09/jezioro-siarki-i-smoly-beda-sie-mieszac-zniszczy-nieprawosc-bog-oczysci/

Piszę właśnie o Putinie, wojnie https://rozmowyzniebem.pl/wp/2022/08/19/bedzie-tak-jasno-ze-za-dnia-bedzie-ciemno/

  • Boję się Ojcze, że ludzie będą podważać. 
  • Twoja praca to jest część, a drugą część Ojciec dołoży.
  • Trzeba trochę jeszcze poczekać.

W domu Krysi Piotr czuje się coraz gorzej, a to ze względu na kota.

  • Jestem już uczulony, a nie mamy dokąd się wyprowadzić. W tym jesteśmy podobni do Chrystusa.
  • Na tym podobieństwo się kończy.
  • …….. – śmiech.
  • Dużo błędów w swoim życiu zrobiłem.
  • Ale z drogi nie zszedłeś.

Wszystko musi być poukładane

14. 08. 22 r. Warszawa. Część 2.

Zrobiliśmy przerwę na kolejne wiadomości. Piotr nagle klepie mnie w ramię …

  • Jak weekend ?
  • Pusto bez Ciebie Ojcze.
  • Czyli wracasz nie do Warszawy, a wracasz do Mnie ?
  • Oooo tak. Ojcze, myślałam, że to ja wygrałam w lotto …. – żartuję, duża wygrana padła wczoraj.
  • No popatrz, nie udało się.
  • …….. – śmiech.
  • Gdybyś wygrała, znacznie wpłynęłoby to na wasze życie.
  • Oooo tak … – kiwam głową.

Zapadła cisza … Piotr znowu klepie mnie w ramię …

  • Jak wspominasz ten dzień, gdy spotkałaś Caviezela ?
  • ???!!! – oczy wybałuszam, tak zaskoczona jestem teraz.
  • Wspaniale !

Piotr spojrzał na mnie spod oka, więc szybko tłumaczę. Nie chodzi o spotkanie, ale tą chwilę, gdy spotkaliśmy się wzrokiem, bo to nie aktor patrzył wtedy …

Ludzi w kolejce przybywało, a ja ciągle na końcu. Moje towarzystwo od pogawędek już się rozpierzchło, już zrobili sobie selfie z Caviezelem, a ja ciągle na końcu. Przede mną stała grupka mężczyzn, zasłaniali mi widok … I raptem ta grupka ludzi się rozstąpiła i zobaczyłam Caviezela metr od siebie, schylonego i piszącego komuś autograf. Podniósł na chwilę głowę i spojrzał prosto mi w oczy. Spojrzał uważnie, schylił głowę znowu i zaraz podniósł głowę jeszcze raz. A wtedy stało się coś przedziwnego … Poczułam, że cofam się o dwa tysiące lat wstecz … Jakbym ten wzrok już znała … I to mnie zatrzymało. Jeśli Homiel mówił to jej chwila, to była właśnie ta chwila. 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2017/11/16/a-ktoz-powiedzial-ze-kazdy-ma-przejsc-przez-te-uchylone-drzwi/ 
  • A coś więcej powiesz ?
  • Wielka niespodzianka – roześmiałam się, nie wiem jakiej odpowiedzi Ojciec ode mnie w tej chwili oczekuje.

Dziwne, ostatnio Caviezel śnił mi się parę razy. Dziwne, bo niby dlaczego ? Pomyślałam, czy to nie czasami jakiś zwiastun …

  • A co myślisz, gdyby była dużo większa niespodzianka ?
  • Gdyby było na żywo … ?
  • ???!!!
  • Biada Piotrowi, już obiadu mu nie zrobisz.
  • A coś więcej … powiesz Ojcze ? – … zaryzykowałam spokojnie. Piotr spojrzał na mnie przestraszony.
  • Znasz powiedzenie z wojewodą ?
  • Hmm … Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie ?
  • ……… – roześmialiśmy się głośno i swobodnie. Cudnie tak rozmawiać z Bogiem …
  • Wiesz dlaczego warto ci przekazywać to wszystko ?
  • Nooo ? – pozwalam sobie jeszcze. 
  • Bo ty wierzysz, bo ty wiesz.
  • Wiem … – kiwam głową.

Ja wiem, że to z Ojcem rozmawiam i wiem, że się sprawdzi i wiem, o co w tym wszystkim chodzi.

Pisałam właśnie … 

- Chrystus przychodzi do ciebie. 
- ???!!! – przychodzi, czas teraźniejszy ! 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2022/08/15/co-zrobic-zeby-ta-istota-ludzka-wstrzasnac/

Pytanie więc nasuwa się same … 

  • A kiedy Ojcze ta niespodzianka ?
  • Ty byś chciała już, ale to wszystko musi być poukładane.
  • Caviezel był użyty, taka niespodzianka.
  • Był wykorzystany.
  • Nie, użyty.
  • Użyty, racja. Wykorzystany to złe słowo … Użyty jako narzędzie.
  • To są te chwile.
  • … Hmm … – zamyśliłam się wspominając jeszcze raz … 
  • Czy chciałabyś zachować pamięć tego, co było ?
  • Tak – jestem już pewna.
  • Czy chciałabyś zachować pamięć życia tutaj ?
  • Taaak – już nie jestem taka pewna, jeśli Ojciec pyta po raz drugi. Może coś się za tym kryje ?
  • W Niebie pełno jest zakątków, na randki byś się udała ?
  • …….. – buchnęliśmy śmiechem.
  • Czy wiesz, że twój mąż, jak był na Górze, był bardzo nieprzyjemny ?
  • …….. – spojrzałam na Piotra.
  • Nieugięty, bezlitosny …
  • Czy będąc tutaj, nauczył się czegoś ?
  • . Oooo tak – … zrobiło się poważnie.
  • Będzie im (ludziom) pomagał, kiedy trzeba.
  • Hmm …. Wiesz, że wizję z Jegomościem miałam prawie rok temu ?

Zaczynam opowiadać od początku podkreślając pewne szczegóły …

  • On przyszedł do nas, jakby miał odwalić robotę. W ogóle na nas nie zwracał uwagi, nie robiliśmy na nim żadnego wrażenia, oczywiście do momentu, gdy ty wszedłeś.
  • On do nikogo nie przychodzi, ale do ciebie przyszedł.
  • Ciekawe co ten nasz Piotr wymyśli z tym lodzikiem.
  • Ale maskowałaś się dobrze z tą firanką, nikt by się nie zorientował.
  • Kryjesz tą rodzinę jak lwica, prawdziwa lwica.

Ukrywam …, przyznaję. Jegomość pokazał jednak, że czas ukrycia definitywnie się kończy.

Kto więcej wie, ten ma więcej do zrobienia.

14. 08. 22 r. Szczecin.

Wyjeżdżamy do Warszawy po południu. Rano na chwilę zostajemy w trójkę sami. Takiej okazji wcześniej o dziwo nie było, więc córka od razu zaczyna …

  • A co u Homiela ?
  • … Masz błogosławieństwo Ojca na (swoją) drogę.
  • ……. – córka w bek.
  • A nie jest tak, że każdy ma ? – pyta przez łzy.
  • Nie każdy na to zasługuje.
  • Czy twoja koleżanka głęboko wierząca, która sprzedaje wszystkim swoje troski, na to zasługuje ?
  • Uuuu …. – zastygliśmy. Nieoczekiwana nauka się szykuje.

Koleżanka z pracy to ewenement. Wierząca, lat około 50, każdy dzień zaczyna i kończy słowami jak bardzo jest nieszczęśliwa. Wychodząc z pracy żegna się tak, jakby jutro wrócić nie miała. Rozdaje dyspozycje co mają robić inni, gdy ona umrze. Wszyscy znają jej wszystkie choroby i problemy. Wyciąga z innych energię i wcale się z tym nie kryje. Wiele osób zrezygnowało z pracy tylko ze względu na nią. Wiele się słyszy o tzw. wampirach energetycznych i to jest taki przypadek. 

  • Gdyby wierzyła naprawdę, znosiłaby to w milczeniu.
  • To byłoby dla Stwórcy.
  • Myślisz, że robi dobrze ?
  • Gdyby była naprawdę wierząca, trzymałaby dla siebie.
  • Ważne, że wierzy, ale nie wie, co znaczy do końca wiara.
  • Piotr mieszkał u Krystyny Sielskiej. 
  • ……… – podnoszę oczy, bo o dziwo powiedział Ojciec wyraźnie jej pełne nazwisko (p.s. tutaj zmienone).
  • Była bardzo wierząca i nawet śpiewała w kościele, ale dlaczego, powiedz, ciężko pracuje w kuchni ? 
  • ???

Tego się nie spodziewaliśmy. Ojciec nawiązał do dawnych lat.

20. 10. 08 r. Warszawa. A jednak październik. Stało się. Umarła właścicielka mieszkania, u której Piotr wynajmował pokój. Zahaczyła nogą o jakiś pręt, a ponieważ tego nie czuła, bo miała nogi sparaliżowane nie zauważyła, że zaczęła krwawić. Kiedy się zorientowała ostatkiem sił zadzwoniła na pogotowie, ale nie miała już sił, by otworzyć im drzwi. Pogotowie zadzwoniło po policję i ta wyważyła drzwi. Zawieźli ją do szpitala, tam wdało się zakażenie i nie było już szans na jej odratowanie. Jednym słowem tak miało się stać. Wszystko rozegrało się bardzo szybko, zupełnie niespodziewanie. Ciekawe…. kilka tygodni temu mówiła, że niedługo umrze. Przeczucie? 
https://osaczenie.pl/wp/2016/03/28/zaskakujacy-pazdziernik/ 

Krótki czas po jej śmierci Piotr miał ciekawą wizję. Zobaczył ją harującą w kuchni, czego w ogóle nie mógł  zrozumieć.

  • Złorzeczyła swojemu losowi. To jest właśnie to.
  • Tak trudna jest wiara.

Potrzebna była nam ta rozmowa.

  • Błogosławieństwo oznacza też, że będziesz miała coś do zrobienia.
  • Kto więcej wie, ten ma więcej do zrobienia.
  • ……..
  • Ojcze, jutro święto maryjne – ostrożnie zwracam uwagę.
  • Ojciec się cieszy.
  • ……… – roześmiałam się, takie to proste.

Piotr wstaje i zaczyna chodzić po całej kuchni w prawo i lewo ….

  • Przestań tak chodzić w kółko ! – nie wytrzymuję.
  • Przez niego słyszysz, to niech sobie chodzi jak chce.
  • ……… – wybuchnęliśmy wszyscy śmiechem.

W końcu wyjeżdżamy. Słuchamy w radio wiadomości, głównie mówi się o zatruciu Odry.

  • Ciekawe, ale kiedy po raz pierwszy pokazano te śnięte ryby, przypomniały mi się plagi egipskie. Tam też doszło do skażenia wody i ryby wypłynęły … Ciekawe, może to jakiś znak ?
  • Wzrok cię nie zwiódł.
  • ???!!! – moje czujki stanęły na baczność.

  • Czyli … Czy ta epidemia ryb to analogia do plag egipskich ? – pytam od razu.
  • Masz sama sobie odpowiedzieć.
  • Tyle piszesz, tyle czytasz, a tak mało wiesz … Dla ciebie to bułka z masłem.
  • Dlaczego akurat w Polsce ? – pomyślałam.
  • Ryby, które są oznaką czego ?
  • Chrześcijaństwa.
  • Wyszydzani, nie brani na poważnie, ignorowani …, i tak dalej i dalej można mnożyć.
  • Czy kolejność plag będzie taka sama jak w Egipcie ? – drążę dalej.
  • Nie wiem mam ci powiedzieć.
  • …….. – oczywiście zaśmiać mi się zachciało, ale się powstrzymuję.
  • To będzie czas dla inteligentnych i mądrych.
  • Nikt przecież nie uwierzy w apokalipsę, prędzej uwierzą, że to wina PIS. Za całe zło tego świata winny jest PIS – Piotr pełen sarkazmu.
  • Moim zdaniem toksyny w mule zbierały się przez lata, zaniedbanie.

Połowa sierpnia, niedługo nasza rocznica ślubu …

  • A może na rocznicę ślubu wstąpicie do Tomaszowa ?
  • Eee … Do Tomaszowa to tylko Piotr miał „iść” – śmieję się.
- Wiesz co teraz słyszę ? Piosenkę ... Tomaszów ... Demarczyk … 
Natychmiast włączyliśmy internet i puściliśmy piosenkę. 
A może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Tomaszowa? Może tam jeszcze zmierzchem złotym ta sama cisza trwa wrześniowa... W tym białym domu, w tym pokoju, gdzie cudze meble postawiono, Musimy skończyć naszą dawną rozmowę, smutnie nie skończoną. 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2018/03/20/ilu-pamieta-o-mnie/
  • Ojcze, nie nadążam za Tobą, jak boga kocham … – Piotr nagle.
  • A kochasz ?
  • Kocham.
  • To Ja też cię kocham.
  • I ciebie (do mnie) też kocham.
  • …….. – uśmiecham się.
  • Nigdy nie szukasz zemsty. Szukasz pokojowego rozwiązania.
  • Taaak – spoważniałam.
  • Tak ma Mój Syn.
  • A znasz to powiedzenie; jaki pan, taki kram ?
  • A tą akcję, co piszesz, możemy nazwać pseudonimem „Arab”.
  • Zrobimy swoje co do nas należy i siądziemy sobie na ławeczce i powspominamy jak to było i jak mogło być …

Mogło być … ??? Zagadkowe słowa. Mogło być, gdyby apokalipsa się nie udała ?

  • Faktycznie nie szukam zemsty.
  • Zemsta to nie Nasza domena.

Wczoraj oglądałam o Medjugorie. https://www.youtube.com/watch?v=Otl9PEwmaaI

  • Ojcze, kłócą się o Medjugorie. Czy tam faktycznie dalej objawia się Maryja ?
  • To jest rozmowa na „przy kawie” i na dłuższe rozmawianie.
  • Widzisz podłogę u Krysi ?
  • ???
  • Jaka jest ?
  • Czarno biała ! Jak szachownica ! – jestem pod wrażeniem, bo nikt jeszcze nie ujął tak w sedno jak Ojciec.

  • A porozmawiamy jeszcze o Medjugorie ?
  • Przy okazji.
  • Nawet księża się kłócą o Medjugorie.
  • To pomyśl kto tam miesza, że się kłócą.
- Ludzie zajmują się Medjugorie, a to Fatima nie jest odkryta do końca. 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2017/11/10/medjugorie/ 

CDN …

Polska jest w dobrych rękach.

07. 08. 22 r. Warszawa.

  • Jezus jest Synem samego Boga, czy nie powinien mieć imion Ojca ? Dlaczego Jezus nie ma imion Ojca ?
  • Ma swoje.
  • Dlaczego ma mieć Moje, skoro jest Mi równy ?
  • ???!!! … – ups, nie pomyślałam. Niesamowita odpowiedź.

Pracowałam akurat nad tekstem.

Zmęczona Putinem słuchałam https://www.youtube.com/watch?v=115ds4uK-Ds 
- Nie sama słuchałaś. Ktoś stał koło ciebie i trzymał rękę na lewym ramieniu. Mężczyzna, wysoki, długie włosy, bródka, słuchał uważnie, a na mnie nie zwracał uwagi … 
- No to mów od razu, że to Chrystus. Wyglądał jak z twojego obrazka. 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2022/08/07/gosc-w-domu-bog-w-domu/

Napisałam i poszłam do kuchni. Gotując zastanawiałam się nad tym, co napisałam. Nie mam pojęcia jak często Chrystus jest w moim domu. 

  • Ciekawe, czy jest teraz … – pomyślałam.

Wychodząc z kuchni zauważam, że szczotka oparta zazwyczaj o ścianę kiwa się w tą i wewte. Chwytam ją za rękojeść i usadzam na podłodze mocniej, by się nie kiwała. Robię parę kroków i staję nagle, bo coś mi nie pasuje. Zaczynam się zastanawiać. Dochodzi do mnie, że szczotka kołysała się w kompletnie nielogiczny sposób.

  • Przewidziało mi się ? – myślę sobie.
  • Nie przewidziałoPiotr głośno.

Wczoraj Ojciec pytał o wizje naszej córki. Oto kolejna świadcząca o nadchodzących zmianach.

To już trzecia tego typu

Pojechałam swoją Skodą do pracy na parking i widzę, że ktoś stoi na moim miejscu. Zobaczyłam samochód z moimi tablicami rejestracyjnymi, które się wymazały i pojawiły zupełnie inne. Pytam się ochrony …Gdzie moje miejsce ?
- Już tutaj miejsca pani nie ma. 
Dziwne … Od razu miałam skojarzenie ze słowami Edzia, brzmiały niemal identycznie … 

Dzwoni córka podekscytowana cała. Miała nad ranem wizję albo raczej spotkanie, które ją uszczęśliwiło. 

Wchodzę do mojego pokoju w domu u Krysi, a tam Edziu klęczy i naprawia kaloryfer. Był wkurzony, że się zapowietrzył. Mówię do niego … Dziadku, przyjechałam z bagażami tu się przespać. 
Już twojego łóżka tutaj nie ma. 
 http://rozmowyzniebem.pl/wp/2021/06/12/wiesz-co-to-wiara/


08. 08. 22 r. Warszawa.

  • Przyszła do mnie w nocy ciocia Mira – Piotr baaardzo zdziwiony, bo ciocia Mira nie żyje od 55 lat.
  • Ubrana była w zimowy biały płaszcz. Mówi …
  • Pamiętaj o mnie !!! Pamiętaj o mnie !!!
  • Dlaczego mam pamiętać ?
  • …….. – nie wiem. Może chodzi o modlitwę ?

-Dlaczego Glazerson nie widzi Syna Jareda ? 
-A kiedyś widział ? 
-Eee … Nie wiem – przyznaję. 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2022/08/09/pokoj-z-toba-pokoj-wam/

Glazerson nie, ale kto inny już tak. https://www.youtube.com/watch?v=gs5M28VGUfs&t=30s



09. 08. 22 r. Warszawa.

Pieniądze z KPO oddalają się od Polski w szybkim tempie.

  • Nie martw się. Polska jest w dobrych rękach.
  • Cóż znaczą te papierki kolorowe …
  • Chyba nie łudzisz się …
  • … Pamiętasz jak Ojciec powiedział, że LGBT będzie uciekało z Polski ?
  • Ekskrementy.

A ekstramety są wydalane.



10. 08. 22 r. Szczecin.

Jedziemy do Szczecina. Niewiele mówimy, niestety. Nie spieszymy się.

  • Co by było, gdybyście jechali szybkim autem ? Jechałbyś 130, czy 180 ?
  • Wszystkie pióra by Mi zwiały.
  • …….. – śmiech.
  • To się odezwałem.
  • Ty zapisałaś i dziękuję.
  • ……. – roześmiałam się na całego. 

Kiedy zapadła cisza, po kilku godzinach jazdy bardzo żałowałam, że jednak nie rozmawiamy.

  • Dawno nie jechałem tak spokojnie.
  • Oj Piotr, Piotr …
  • Ojciec ma z tobą tak wielki dylemat, jesteś tak nieposłuszny …
  • Ojcze, przez te 5 dni w Szczecinie nie będziemy rozmawiać – wyrywam się z nadzieją. 
  • Więcej optymizmu, córko.

Wiem, że Ojciec nie przepada za tym panem (K.Jackowski), ale ten pan miał ostatnio ciekawe  wizje …

  • Ojcze, czy te jego wizje są prawdziwe ?
  • Szkoda słów na to.
  • Ale ma dar od Boga.
  • Ale co potem z nim robi ? Potem za to rozliczamy.
  • Dar zobowiązuje, a co on z tym robi ?
  • Gdyby się modlił, ten dar działałby dla dobra.
  • A tak działa dla gacka.
  • Nie ma pokory … 
  • Zafascynowany przed lustrem.
  • … No i co ? Maniuśka, dalej będziesz go słuchać ? – Piotr do mnie sarkastycznie.
  • Moje ulubione słowo to Homiel, a drugie maniuśka.
  • ……….. – uśmiecham się szczęśliwa. 

 

Prosta droga prowadzi cię do celu.

06. 08. 22 r. Warszawa.

Siedzimy na kawie, próbuję zacząć rozmowę, szukam dobrego pytania.

  • Jezus powiedział Faustynie, że zniszczy najpiękniejsze miasto w Polsce, zmiecie je w pył jak Sodomę i Gomorę. To oczywiście Warszawa. 

Dzienniczek; „Pewnego dnia powiedział mi Jezus, że spuści karę na jedno miasto, które jest najpiękniejsze w Ojczyźnie naszej. Kara ta miała być [taka], jaką Bóg ukarał Sodomę i Gomorę.

https://www.facebook.com/KolorHistorii
  • Nie uderzył żaden meteor jak w Sodomę, ale zauważ, że faktycznie zniszczona w pył. Została zmieciona. Ponoć Warszawa była pełna brudu, aborcja itd. …. Ale powiedzmy sobie szczerze, wiele takich miast wtedy było … Paryż, Londyn, jeszcze gorzej niż Warszawa. Więc dlaczego Warszawa ?
  • Dzisiaj Berlin stokroć gorszy, jak i liczne inne …
  • Czy Chrystus był czegokolwiek winny ?
  • Zapłacił.
  • ??? …. Czy w takim razie chodziło o to, żeby Polska zapłaciła ?
  • Odkupienie.
  • Maryja z Trevignano mówi ponoć, że zachód i północ Polski będą zniszczone …
  • A co Ja ci mówiłem odnośnie Polski ?
  • A gdzie ona jest ?
  • Wysoko nad chmurami. Czyli jest bezpieczna ?
  • Który kraj ucierpiał na Drugiej Wojnie najgorzej ?
  • Niemcy ? Nie. Rosja ? Nie.
  • Mówię ci, Polska.
  • Dlatego wyniosę ją ponad inne narody.
  • Dlatego to się już dzieje, dla wielu niezrozumiale.

Przypomina mi się rozmowa na temat katastrofy smoleńskiej, to też było odkupienie w jakimś sensie.

15. 09. 2016 r. Oglądaliśmy o nowych ustaleniach dot. katastrofy smoleńskiej. 
- Danina Polski na przyszłość. 
- Teraz płaci, by być w przyszłości chroniona. 
- Jak to ?  
- W Niemczech będzie się palić, w Europie będzie się palić, tu będzie zielono. https://rozmowyzniebem.pl/wp/2020/11/26/danina-polski-na-przyszlosc/ 

A także rozmowa o wojnie w Ukrainie …

W TV pokazano zabitych ludzi leżących na ulicach ukraińskich miast, wstrząsający widok. 
- Są ofiarą na nowy początek. 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2022/09/12/sa-ofiara-na-nowy-poczatek/

Zawsze chodzi o nadchodzącą przyszłość … O nowy początek.

  • Pytam się Ojca, co dalej przed nami … – Piotr.
  • Prosta droga prowadzi cię do celu.
  • ???
  • Co myślisz o wizjach twojej córki ?
  • ……… – zaczynam w myślach analizować, o które wizje chodzi.
  • Było biuro. Był Edziu. Wszystkie inne, ale wszystkie zbieżne.
  • Wszystkie świadczą o jednym. O drastycznej zmianie w naszym życiu.
  • A ksiądz Skrzypczak ma rację ? Że ten miecz to mówienie o Bogu ?
  • Ojciec śpiewa ci „Chciałabyś ? Chciała … „
  • ……… – no i nie wiem jak to zinterpretować.
  • Kocham tą sytuacje, kiedy siedzimy przy tej kawie i snujesz swoje teorie, swoje rozważania.
  • Ja też mam kawę i słucham i rozważam.
  • Zastanawiam się, czy nagiąć Moje do twoich.

Myślę, że miecz jako słowo to jedyne rozsądne rozwiązanie.

 

Jahwe jest moim Bogiem.

04. 08. 22 r. Warszawa.

Dzień zaczyna Piotr od słów …

  • Od wczoraj słyszę ….
  • Jahwe jest moim Bogiem.

Zamyślił się, a ja nie pytałam.


Wieczorem. W trakcie oglądania wiadomości w TV …

  • Widzę mapę Polski w Niebie, z daleka od Unii i Rosji … Widzę napis PIS nad tą mapą jak się rozjeżdża, litery zaczęły się od siebie oddalać i widzę ręce jak wzięły drut złoty i ściągnęły napis z powrotem razem.
  • Taaak, ale czy to chodzi, że się PIS nie rozpadnie, czy Polska ?
  • ……… – cisza, ale pomyślmy. Jeśli PIS by się rozpadł, to Polska byłaby naprawdę w niebezpieczeństwie.

Ciekawe, ale podobną wizję miał już wcześniej, wtedy miało dojść do rozpadu koalicji prawicy i nie doszło …

Wystarczyło obejrzeć Wiadomości do końca, aby wkurzyć się na maksa. Piotr na egzorcyzmy poszedł bardzo stanowczym i zdecydowanym krokiem. Godzinę później powiedział ciekawą rzecz. Walczę o PIS, żeby się nie rozpadli. Zobaczyłem nazwę PIS jak litery się rozsuwają P I S. To je ściągnąłem w jedno z powrotem, skleiłem i jeszcze drutem kolczastym związałem. Zobaczymy co z tego wyjdzie. 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2021/08/05/uczynie-cie-wiecznie-mlodym/ 
  • Ojciec mi mówi, że pracownicy, którzy zostali w firmie …
  • Czeka ich nagroda.
  • Jaka ?
  • Zobaczysz.


05. 08. 22 r. Warszawa.

  • Ojciec cię pyta jak się czujesz.
  • Soczek (burak) reguluje ci cały organizm.
  • …….. – roześmiałam się.
  • Ojciec mówi, że wiele leków to placebo.
  • Dlaczego lekarze tego nie wiedzą ?
  • Podważyłabyś ich pewność w farmaceutykę, bo ludzie wróciliby do tego, co pierwotne.

I zaraz dodał, że lekarstwa są ważne i pomagają. Jednak najwyraźniej są lekarstwa, które mogą być z powodzeniem zastąpione ziołami.

  • Mandarynka zawiera sporo fosforu i więcej witamin niż grejpfrut i pomarańcza razem.
  • Jak twoje dziąsła ?
  • Krwawią …
  • Słyszę aloes...

Wytłaczany sok z mandarynek, który również kupiliśmy … Jestem zdziwiona, że nasza dzisiejsza rozmowa to porada lekarska. Zdziwiona i wdzięczna.

  • Kupiłbym dużo soków, ale nie ma gdzie trzymać. Może jeszcze jednak lodówkę kupić … ?
  • Nic nie rób. Trwaj w tym stanie jeszcze przez chwilę.
  • Nie wchodź w nic nowego, zrozumiesz kiedy to „już”.
  • Niech to wszystko dotrwa do końca, narobisz się niepotrzebnie.
  • Widzę jak twój organizm z białego robi się czerwony, ten burak ukrwawia twoje mięśnie, wszystko …
  • Bo jałowo się odżywiałaś, urozmaicaj swoją dietę.
  • Jesz zbyt jednorodnie, banan jest dobry na jakiś czas, ale nie codziennie.
  • Dzisiaj rozmawiamy nie duchowo.
  • …….. – uśmiecham się szeroko.
  • Jałowo, stąd te problemy.
  • Dużo łatwiej byłoby Covid zwalczyć, dużo łatwiej włosy by się trzymały.
  • Nie kłóć się z nim, on w jedzeniu ma rację, a wiesz dlaczego ?
  • Bo Ja mówię przez niego, on czuje Mnie.
  • Edziu też jadł jałowo …
  • Edziu żyłby ponad 100 lat, ale musiał odejść dla celu przebudzenia go (Piotra).
  • To jest ofiara.
  • To uderzenie miało sens …
  • Dostałem uderzenie w serce, potem sprawdziłem w internecie od czego i zobaczyłem reklamę soku z granatu, a poniżej buraka, tak trafiłem … Dziękuję Ojcze – Piotr wzruszony.
  • Mi wystarczy jak powtarzasz; Jahwe jest Moim Bogiem.
  • . Wiele rzeczy Mi mówi Piotr, których nie słuchasz.
  • Jedną z rzeczy, które nosi na sobie jest to, że nikt go nie słucha.
  • Nie słucha tam i nie słucha tutaj …
  • Znasz tą przypowieść o Troi ?
  • … Kasandra ?
  • Nikt nie wierzył, a mówiła prawdę.
  • ……… – robi się gorąco.
  • Jeśli chodzi o temperaturę … Najgorzej nadejdzie.
  • Będą się ludzie smażyć, tak gorąco będzie.

Jest pewna kwestia w AJ, która nurtuje mnie cały czas. 

11 Potem ujrzałem niebo otwarte: a oto – biały koń, a Ten, co na nim siedzi, zwany Wiernym i Prawdziwym, oto sprawiedliwie sądzi i walczy. (…) 14 A wojska, które są w niebie, towarzyszyły Mu na białych koniach – wszyscy odziani w biały, czysty bisior. 15 A z Jego ust wychodzi ostry miecz, by nim uderzyć narody: On paść je będzie rózgą żelazną i On wyciska tłocznię wina zapalczywego gniewu Wszechmogącego Boga

Co znaczy ta rózga, ten miecz ? Przecież nie dosłownie … Przecież w rzeczywistości nie zejdzie z nieba na koniu i nie będzie machać mieczem … Gdzie miałby niby zejść, w Jerozolimie ? W Warszawie … ? Miałby szaleć po ulicach ? … Dość idiotyczne … 

Obejrzałam i olśnienie.

Homologizacjadostosowanie Kościoła do oczekiwań człowieka. Nie człowieka do dekalogu, ale dekalog do człowieka. Przywrócenie porządku to przywrócenie właściwego miejsca dekalogowi. Jak to zrobić ? Słowo to też miecz, dlatego wychodzi z ust jeźdźca …

- Obudź się … powiedział mi Ojciec. 
- Niech drżą przed tobą tak jak będą drżeć przed mieczem. 
- ???!!! 
- „Me imię w tobie jest- … to Szechina ? 
 - Niech ci będzie. 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2020/10/05/najlepsze-przed-nami/ 

Ojciec mówił do Piotra często …

- Wyciągnę cię za tego filara.
- Ale po co ? Ja nie jestem do tego, żeby mówić o sobie.
-  Będziesz mówił o Mnie. 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2017/06/17/krzyz-to-nie-rzecz-to-symbol-milosci-boga-do-czlowieka-oddal-siebie-i-syna-za-ludzi/
- Będziesz mówił o Mnie.
-  Ojcze, nie będą mnie słuchać – Piotr niepewnie.
- Zrobimy tak, że będą cię słuchać. 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2022/06/08/bedziesz-mowil-o-mnie/
- Wyobrażasz sobie, że żyje prorok i go wskażę gdzie jest ?  
- Wyobrażasz sobie, że Bóg wysłał swojego proroka, że jest i będzie czynić cuda ?
- Wyobrażasz sobie ?   
- Więc wyobraź sobie, że tak będzie, a za nim i przed nim światło. 
- Wyobrażasz sobie ? Objawi się nagle.  
- Objawię Moją siłę w nim. 
- Będzie mówił o Mnie. 
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2020/07/01/objawi-sie-nagle/ 

Masz pozdrowienia od kilku imion w jednym.

02. 08. 22 r. Warszawa.

  • Masz pozdrowienia od kilku imion w jednym.
  • Kilka imion w jednym ? … To Ojciec przecież … – pomyślałam.
  • Najpopularniejsze imię to Homiel.
  • . Homiel ? Czyli to też był Ojciec … – pomyślałam i cieszę się jak głupia, cudowny początek dnia …
Mam nadzieję, że zawsze z Homielem rozmawiam. Co masz na myśli ? Boisz się, że czasami rozmawiasz z kimś z Dołu ? Nie, że jeśli to nie Homiel… Że to ktoś inny, ale z Góry. Nie zdajesz sobie sprawy jakie rozmowy prowadzę w pociągu, pomodlę się i zaczynam rozmawiać – … wyobrażam sobie. Szkoda tylko, że mu się zapisywać tego nie chce. https://rozmowyzniebem.pl/wp/2016/12/02/bog-jest-istota-zycia-kto-nie-rozumie-jest-ale-nie-zyje/ 
  • Dzisiaj nad ranem zobaczyłam Magdę. Zobaczyłem jak wąż ją oplata … Podnosi się od dołu do góry ponad jej głowę, sprawdza co się dzieje w powietrzu i wije się w dół …, I tak w kółko. W górę, w dół …, ciekawe dlaczego mi to pokazali …


Wieczorem.

Ostatnio polubiliśmy pewien program publicystyczny; „Punkt widzenia”. Uderzają mnie słowa dziennikarza, który  zaczyna program słowami …

  • Co się dzieje na tym świecie ! Pandemia, wojna, tu kolejna jakaś z Tajwanem
  • Co się dzieje, co się dzieje … – wzruszam ramionami, że to oczywiste, apokalipsa się dzieje.
  • Koń wojny lata ?
  • A lata !


03. 08. 22r. Warszawa.

Poszliśmy na poranną mszę. Po zakończeniu Piotr opowiada …

  • W czasie mówienia Ojcze Nasz zobaczyłem nad ołtarzem krzyż maltański, przemienił się w złotego skarabeusza i uleciał do góry, a wtedy z niego wyszedł snop światła, rozświetlił się nad ołtarzem. Nad ołtarzem pojawił się złoty pył, wyłonił się z niego Jezus i to on ci dawał dzisiaj hostię, dawał ręką księdza.

Wzruszyłam się, choć w głowie już zaczęłam analizować … Skarabeusz ? Czy mu się nie przewidziało ? 

Skarabeusz – scarabeus sacer – był żukiem, który w kulturze religijnej starożytnego Egiptu stanowił święte zwierzę. Znane są pochodzące z antyku liczne jego wyobrażenia. Klemens Aleksandryjski w Kobiercach podał, prawdopodobnie za Plutarchem, że Egipcjanie przedstawiali ” …słońce pod postacią znaku skarabeusza, ponieważ owad ten lepi z wolego gnoju kulkę i toczy ją przed sobą. Powiadają także, że przebywa on sześć miesięcy pod ziemią, a drugą połowę roku na ziemi, nasienie zaś swoje wsiewa w kulkę i tak płodzi potomstwo; samicy skarabeusz w ogóle nie ma”. To wychodzenie skarabeusza z wnętrza ziemi uznawano we wczesnym chrześcijaństwie za symbol zmartwychwstania i życia wiecznego.

W oparciu o teksty biblijne powstał wśród Ojców Kościoła metaforyczny obraz skarabeusza odnoszony do Chrystusa. Chociaż za punkt wyjścia należy wziąć słowa Ps 21, 7: „A jam jest robak, nie człowiek, pośmiewisko ludzkie i wzgarda pospólstwa”, to jednak prawdziwą okazją do symbolicznych interpretacji stał się tekst z proroctwa Habakuka 2, 11, lecz w edycji Septuaginty: „I oddał ducha, ponieważ kamień z muru krzyknął i skarabeusz z drzewa wydał głos”. https://www.niedziela.pl/artykul/1057/nd/Skarabeusz


Na kawie.

  • Wczoraj w nocy rozmawiałem z Ojcem, ważne rzeczy mi mówił, ale nie pamiętam.
  • …….. – gotuje się we mnie.
  • Cały się posmarkałem ze wzruszenia.
  • To więcej nie przyjdę.
  • …….. – uśmiecham się.

Piszę właśnie o imionach Ojca, 70 imionach …

-Eliasz nie miał imion Ojca ? – pytam dla pewności. 
-Imiona nadał Henochowi, kiedy uniósł go do góry. 
-70 imion do 70 języków tego świata. 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2022/08/03/eliasz-jest-dla-zydow-henoch-dla-pozostalych/
  • Ojciec ma 92 imiona. 70 znanych i reszta nie wypowiedzianych, ukrytych. Ojciec mówi …
  • Nie będziesz musiał nic mówić. Stój i patrz.

Księga Henocha; Oto 92 Imiona z wnętrza niewypowiedzianego Imienia, które są w Rydwanie, wyryte na Tronie Chwały. Święty, niech będzie błogosławiony, wziął je ze swego niewypowiadanego Imienia i położył na imieniu METATRONU. 70 imion ma On, którymi aniołowie Posługujący w Imieniu Z Wysoka – wołają Go, Króla Królów Nad Królami, Świętego, niech będzie błogosławiony. I dwadzieścia dwie pieczęcie są na pierścieniu Jego palca, którymi zostały zapieczętowane wszystkie porządki nieba Arawot i w których są zapieczętowane nadania Książąt królestw wysokości dotyczące rządzenia, panowania, władztwa i wielkości, nadania Anioła Śmierci i wszystkich narodów i języków.

  • Pokazałam wczoraj naszemu ulubionemu synowi ulepszone zdjęcie Jezusa i on nic tam nie widzi – jestem rozżalona.
  • Przyjdzie taka kiedyś chwila, że to zdjęcie będzie obrabiał.
  • Dostąpiłaś łaski, dostałaś i zobaczyłaś, a oni są ślepi.
  • Będziesz dla nich mówić, a oni będą głusi.
  • Skąd to znasz ?
  • . Ewangelia …. Będą głusi nawet po tym, co zrobisz Ojcze ?
  • Teraz …
  • … Hmm … rozumiem … 
  •  Wizja twojej córki o choince jest ciekawa.
  • . Czyli będziesz na świętach, a Ojciec mówił, że miały być to ostatnie …
  • Na żartach się nie znasz ? Piotr klepną mnie z całej siły.
  • …. Czuję różnicę, gdy ten anioł z ładowni mnie oczyścił, nie czuję na głowę takiego napięcia.
  • Dlaczego byłeś w tej ładowni,  piwnicy ?
  • Bo go ściągnęli na dół, tam go męczyli.
  • Blisko dna, miał tylko małe światełko, tam go męczyli.
  • Hmm … A ten dzisiejszy skarabeusz … Co oznacza ? – … bo mi się kojarzy tylko z Egiptem.
  • A Ja wiem, co on widział ? Coś tam było …
  • …….. – śmiech.

Boże Narodzenie, życzenie Ojca ….

Z okazji Świętowania Rocznicy Narodzenia Chrystusa  poprosiłam Ojca o życzenia dla wszystkich tu obecnych …  Usłyszałam ….

Wtedy zrozumiałam, że nawet w takich chwilach myślimy wyłącznie o sobie. Życzenia dla nas ?

Życzę nam wszystkim, byśmy Ojcu dali radość.  Życzę nam wszystkim, byśmy w tych dniach nie myśleli o nas, a pomyśleli o Nim. Myśląc o Bogu, na chwilę ten świat uczynimy spokojniejszym i piękniejszym.

Niewiele wody upłynie, zanim wszystko się rozwiąże.

01. 08. 22 r. Warszawa.

Oglądając w TV mszę Piotr opowiada …

  • Gdy się obudziłem, miałem wizję, a właściwie to się gdzieś przeniosłem. Znalazłem się na dnie kotłowni, albo ładowni, może piwnicy, wielka była. Na samo dno prowadziły schodki, takie rusztowanie.

Co opisywał, zobaczyłam w swojej głowie, więc wiem o co chodzi.

  • Wielki anioł wyłonił się na schodach, przeniknął przez metalowe drzwi. Był w zbroi zielonej jak świeża trawa. Zrobił ręką gest, jakby zduszał lub przyciskał coś do ziemi i powiedział …
  • Koniec tych myśli, dosyć tego kuszenia !

Kiwam głową. Piotr ostatnio bluzga gęsto i często, aż zwracam mu uwagę, że jak na niego, to chyba nie przystoi. Z drugiej strony się nie dziwię, bo kiedy oglądam TV, to też bluzgi cisną mi się do gardła. Czyżby to kuszenie tych z dołu, byśmy bluzgali ?

  • Musisz być panie czysty.
  • ???!!!
  • Hmm … Powiedział panie ? – pytam zdziwiona.
  • No właśnie, sam się zdziwiłem. Odwrócił się mówiąc  …
  • Nie zdajesz sobie sprawy
  • Nie przejmuj się sprawami doczesnymi …
  • Wszystko co jest teraz, za chwilę będzie nieistotne …
  • . i trzasnął drzwiami, tymi metalowi, aż huknęło. Nastała cisza wokół. Nie miałem żadnego gacka koło siebie … To był ktoś potężny, cały uzbrojony, ale bardzo małomówny … Chciałem Go popytać, ale On nie chciał ze mną rozmawiać. Odwrócił się, powiedział co miał powiedzieć, trzasnął drzwiami i odszedł. A wtedy … Rozległ się huk w podłogę w pokoju, chyba na potwierdzenie …
  • …….. – wybałuszam oczy, faktycznie rozległ się huk, pomyślałam, że sąsiad z dołu …
  • Ten anioł mógł w sekundę być taki jak my i w sekundę mógł mieć kilometry wysokości.

Zamilkliśmy,  nadal trwa msza, razem z księdzem na głos odmawiamy Ojcze nasz ….

  • Ale dostałem wizję teraz !!!! – Piotr ma  oczy pełne łez.
  • Gdy mówiliśmy Ojcze nasz, powietrze się rozstąpiło …, Przesłona się rozstąpiła. Wiesz jak ? Zaczęły się lekko końcówki podpalać i się rozstąpiła jak kotara na boki i …. zobaczyłem Ojca i Jego świtę … Pośrodku tron złoty … Ojca i świtę … Jedni siedzieli, reszta stała – rozkleił się zupełnie.

  • ???!!!!
  • Widziałeś postać, czy światło na tronie ?
  • Wiem, że ludzie widzą światło, ale ja widziałem postać … Miał koronę … Ale Ojciec był w czapce jakby … Taka wysoka czapka… Korona na czapce ? – nie może zrozumieć.
  • W poniedziałek na dobry początek.
  • Naoglądałem się tej telewizji u was i to krawcy szyją.
  • Ale Ja się nie ubieram u Prady … 
  • ……….. – roześmiałam się z nawiązania do tego filmu.
  • Tylko ci zazdrościć, takie wizje ?! – wzdycham szczerze zazdrosna.
  • Spójrz na twoje prześwietlenie.
  • Aaaa …. RTG …. – głupio mi się zrobiło.
  • Weź niezapominajkę.
  • … Widzę jak ktoś zrywa listek, po listku …
  • Kocha, lubi, szanuje … Ciekawe co ci zostanie.
  • …. Dzisiaj 1 sierpnia … Dzień Ojca ! – uprzytomniłam sobie w końcu.
-Chciałbym dzień dla Siebie.
-Dzień Boga Ojca, żeby cały świat jeden dzień czcił. 
-Jahwe, to jest Moje imię … 
A który dzień chciałbyś ?
- Może być ten 1 sierpnia, sama mówiłaś … Czy nie piękny to dzień ? 
-Mi wystarczy jeden dzień w roku, ale tylko dla Mnie. 
-Pierwszy sierpnia, dniem Moim, dniem Stwórcy. 
-Dzień Jahwe, żeby wszyscy chrześcijanie wierzący we Mnie czcili ten dzień.  https://rozmowyzniebem.pl/wp/2019/09/17/chcialbym-dzien-dla-siebie/

Koniec mszy, chwila ciszy …

  • A czy to nie dziwne, że Edward odszedł w Dzień Ojca ?
  • Wooow … – nie zwróciłam uwagi.
  • Mam ci powiedzieć, że Ojciec podąża za modą … Ojciec na pewno ma dzisiaj humor.
  • Co sądzisz o twoim prześwietleniu ?
  • Nooo … Dziwne … Świetny pomysł z tym rentgenem, tak swoją drogą …
  • Widać to, czego nie widać gołym okiem.
  • Już wiesz dlaczego jesteś tak bardzo nielubiana na dole – … przez gacki.
  • Czyli, jeśli siedzą na dole, to nas ciągle obserwują ?
  • ………. – zatrważająca ta świadomość.
  • Przez Swoje Święte Chajjot ukaże swoje Święte Ramię.
  • Dwóch Czuwających i Dwóch Świętych …

Znowu cisza.

  • Niewiele wody upłynie, zanim wszystko się rozwiąże.
  • … Ten anioł powiedział dokładnie …
  • Nie zdajesz sobie sprawy z imion Stwórcy …
  • . A ty je tak brudzisz … – … bluzgając.

Wysoka „czapka” jak to określił, coś mi przypomina. Widział niewyraźnie i z daleka, więc mógł widzieć podwójną lub potrójną koronę. Co to oznacza ? Istnieje statua w Polsce; Kolumna Jezusa Chrystusa Wszechświata. Symbolizuje, że Chrystus jest najwyższym Kapłanem, Nauczycielem i Królem. Król Wszechświata => „wszech” w znaczeniu całego. https://polska-org.pl/622648,foto.html

Uroczystość i zarazem pojęcie „Chrystusa Króla Wszechświata” wprowadził w 1925 r. Pius XI.  https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Ghent_Altarpiece_C_-_God_-_Jesus.jpg


1 sierpnia, Dzień Ojca … 

Nie musisz mówić głośno, Ojciec cię słyszy.

30. 07. 22 r. Warszawa. Część 2.

Myślałam, że moja wizja z rękami Ojca to metafora. Dzisiaj wydaje się, jakby miały być naprawdę. Chyba, że widzenie Piotra … to znowu metafora.

  • To raczej w przyszłym roku, albo później – moja głowa już analizuje.
  • Pomyśl o wizjach twojej córki.
  • ? – jakich ?
  • Że zrobi olbrzymią choinkę.
Wczoraj ciekawą wizję miała nasza córka. 
-Śniło mi się, że tata ubiera największą choinkę jaką widzieliśmy dotąd. Zajmowała połowę salonu – … a salon mamy naprawdę duży. 
-I co ? 
-I tylko tyle ? 
-Tylko. Ubierał i był szczęśliwy. Była olbrzymia i przepiękna. 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2022/11/21/zgaszenie-swiatla-to-co-pozniej-bedzie/ 
  • O czym to świadczy, Ola ?
  • Że Piotr będzie na świętach.
  • W czasach kryzysu taka choinka ?
  • Hmm …. – zastanawiam się i nie wiem.
  • Ja nie mogę być i Eliaszem i Henochem – Piotr nagle.
  • Byłeś ! – już mnie zaczyna denerwować.

Coś sobie przypomniałam …

  • Jezus wyraźnie powiedział, że Jan Chrzciciel był Eliaszem.

 MT; 11; 13 Wszyscy bowiem Prorocy i Prawo prorokowali aż do Jana. 14 A jeśli chcecie przyjąć, to on jest Eliaszem, który ma przyjść. 15 Kto ma uszy, niechaj słucha!

  • Skoro powiedział, tak jest.
  • Jan jednak wypierał się, że jest Eliaszem.
  • Wypierał się. To, że się wypierał, nie znaczy, że nie był.
  • Zobaczyłem kwadraciki i odhaczone „ptaszki”. Jak na liście wyborczej. Przy każdej krateczce imię. Widzę odhaczone Melchizedek, Eliasz, Henoch, kilka niewyraźnie innych, jakieś z von …
  • Dużo masz tych kwadraciaków ? – pytam zmęczonym głosem.
  • Z 10. Ty też masz z 10.
  • A mogę spytać o twój najstarszy kwadracik ?
  • Nie możesz.
  • Naciesz się tym, co masz. Masz więcej niż niejeden prorok.

  • Ojcze, te ręce … Czy przyjdziesz po Piotra ?
  • A czy ty za dużo nie chcesz wiedzieć ?
  • ………
  • Znowu widzę Polskę na złoto i wysoko. Ojciec drzwiami pancernymi przygniótł te kraje, które chciały Polskę ściągnąć na dół.

Dzisiaj 30 lipiec, rocznica śmierci Edzia.

  • Zobacz, minęło już 5 lat od śmierci Edzia – Piotr się zadumał.
  • Nie śmierci. Przejścia. Tak lepiej.
  • … Hmm … – ciągle o tym zapominamy, nie śmierci, a przejścia. Ogromna różnica.
  • Edziu coś mówi … – Piotr z oczami pełnymi zadziwienia …
  • Chciałbym już do Domu.
  • ??? !!!
  • Ale jestem do końca przy mamie, jestem jej to winny.

Waham się i waham …

  • Ojcze, ta wizja z rentgenem, czarno-biała …
  • Czarno na białym, oczywiste.
  • ……… – zaskoczenie. Chciałam spytać, czy jest prawdziwa. Nie zdążyłam.
  • Czarne i białe to jednoznaczność.
  • To bardzo głębokie.
  • Wooow … Ciekawe, co ? – mówię do Piotra.
  • Bardzo ciekawa wizja. Kapitalnie to pokazali, w życiu bym na to nie wpadła …
  • Wiesz co nosisz w sobie, Ola.
  • Jakie to dziwne … – pomyślałam.
  • Nie musisz mówić głośno, Ojciec cię słyszy.
  • Dlatego jest Ojcem.

Kupiliśmy dzisiaj trochę ciastek. Dawno tego z rozsądku nie robiliśmy. Miałam wyrzuty sumienia.

  • Dobrze, że kupiłeś. Potrzebowałeś rozpalenia codzienności.
  • Dobrze, że dałeś Ojcze.
  • Już nie bądź taki. Zrób też dobrej kawy.
  • … Mam wrażenie jakbym szedł na rzeź. Tak skazańcy przed wyrokiem dostawali jeść, co chcieli.
  • Może nie na rzeź.
  • Wyraźnie Ktoś chciał, abym kupił te ciastka.
  • I nie Ktoś !
  • Ojcze, chcesz nas utoczyć przed końcem ? – śmieję się.
  • Ja bym się tak nie zagłębiał, bym jadł.

Zwracam uwagę na artykuł …

Naukowcy nie kryją swojego zdziwienia tym, co dzieje się na pograniczu Ekwadoru i Kolumbii. Tamtejszy kompleks wulkaniczny, uznany za wygasły od 160 tysięcy lat temu, nagle zaczął się uaktywniać. Czy dojdzie do erupcji ? https://www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2022-07-30/budzi-sie-wulkan-ktory-uznano-za-wygasly-az-od-160-tysiecy-lat-naukowcy-sa-zdziwieni/?fbclid=IwAR0-qc3WJ2KZNAAHL2uQiDBrydPFu9CVpO1QgqBoYYy7fIHqZvtkj5SydMk

Anioł podniósł laskę i uderzy w ziemię i wzbudzi te, co śpią - … wulkany. 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2022/04/20/a-zaczelo-sie-o