Wszyscy są słabi. Chodzi o to, żeby dobrze wybierali.

10. 01. 17 r. Warszawa.

Siedzimy wieczorem przed TV i Piotr …

  • Chyba niedługo odejdę… 

Mówiąc uczciwie mówi to ostatnio tak często, że mnie to już nie rusza. Wierzę w Boga Ojca! W Jego mądrość! Jeśli miałby go zabrać nie czekałby przecież do lutego, czy marca! Siedzę więc cicho i się nie odzywam, ale odezwał się ktoś Inny.

  • Nie tak szybko, jeszcze nie pora. Mam zadanie dla ciebie.
  • Moje życie nie należy do mnie?
  • Dopiero teraz to zrozumiałeś? Refleks godny szachisty.
  • Co to byłoby za narzędzie, które leży w futerale?
  • Ojcze, jestem taki słaby, ułomny.
  • Wszyscy są słabi. Chodzi o to, żeby dobrze wybierali.
  • ……
  • Gdybym chciał ci dać, to miałbyś wszystko o czym byś zamarzył.
  • A dlaczego nic ci nie dałem?
  • Odpowiedź znajdź w swojej duszy.
  • ……
  • Byłbym innym człowiekiem, aroganckim i pysznym – przyznał Piotr po namyśle.

Słuchałam z zapartym tchem i tylko notowałam. 


12. 01. 17 r.  Warszawa.

Niewątpliwie serce Piotra nie jest mocne. Dzisiaj dopiero opowiedział co zdarzyło się wczoraj wieczorem.

  • Gwałtownie zasłabłem i czułem, że gasnę, musiałem się położyć. Zamykam oczy, czuję się słaby i myślę… to koniec. Już wiem, że to nie boli odejść i wtedy ktoś z tyłu dotknął mojego serca… przyłożył rękę. I wtedy jakby mnie prąd kopnął. Teraz wiem, że odejdę jak ktoś wyłączy po prostu prąd.

Słucham tego naprawdę wkurzona, bo nic mi o tym nie powiedział! Po prostu wyszedł z pokoju, a gdyby faktycznie coś się stało?

  • I tak będzie, ale nie teraz. Przestań myśleć o rozprawie, biznesie.
  • A o czym mam myśleć?
  • Myśl o Nas.
  • Myślę o Was.
  • Kontempluj Ojca.
  • Martwisz się operacją? Bo ja wcale. Idziesz do lekarza? Czas zabijesz.

Nasz pierwszy kardiolog, który skierował Piotra do szpitala zasugerował nam, że nowatorską metodą polegającą na przyjmowaniu odpowiednich witamin można jego serce naprawić. Może i można, ale nie w przypadku Piotra. Nie po to znikała płytka CD, byśmy teraz objadali się witaminami.

  • Niewiele mi pomoże?
  • Już ci pomógł.
  • Przypomnij sobie Bielsko – Białą – mówię do Piotra mając na myśli CD. 
  • Wiesz w jakiej części życie należy do ciebie?
  • No jakiej?
  • Żadnej.
  • Dobrze, że do Bielska jadę?
  • To początek rozwodu z twoim życiem – … doczesnym.
  • Będziesz znacznie więcej wiedział, będziesz miarkował co ci potrzebne.
  • Niebawem spotka was nowa rzeczywistość, bo twoja droga zaplanowana.
  • Wiatr zmian nadchodzi.
  • A moje życie ? – pytam.
  • Tyle twego, co sobie przy oczach zrobisz.
  • ……

Zaskoczył mnie tą odpowiedzią, ale po chwili ryknęłam śmiechem. Bardzo lubię dobrej jakości kremy do oczu i staram się je używać regularnie. Homiel krótko podsumował jaki mam wpływ na swoje życie. Mogę sobie jedynie wybrać przysłowiowy krem, a i tego do końca nie jestem pewna. 

  • Każdego człowieka droga jest zaplanowana? – pytam dalej ze śmiechem.
  • Tak rozważać nie będziemy.
  • ……
  • Nowy człowiek się narodzi, wróci do korzeni.
  • Oni wszystko przewidzieli – mówię do Piotra.
  • Nie przewidzieli, ale są autorami tekstu.
  • Hmm…… – nieustannie mnie to zadziwia. Jaki wielkim trzeba być umysłem, żeby to wszystko zaplanować.
  • Chcesz stówkę na krem? – Piotr wyrwał mnie z myśli.
  • No pewnie… – chciałam powiedzieć, ale nie powiedziałam.
  • Zgadnij mi w myślach.
  • Aaa… To pewnie nie chcesz.
  • Przesłyszałeś się.
  • …… – znowu wybuchłam śmiechem.  

Nie byłam do tej pory zwolennikiem Facebooka, ale ponieważ syn pracuje na morzu kontaktuję się z nim przez Messengera. Siłą rzeczy Facebook stał się dla mnie od jakiegoś czasu niezbędny. Czekając na jego odpowiedzi, by nie tracić czasu przeglądam informacje, które trafiają na moje konto i po raz kolejny czytam o Fatimie. Przypadek? 

Czytam  raz jeszcze tzw. III Tajemnicę Fatimską, wizję Łucji… i tym razem coś rzuca mi się w oczy.

Po dwóch częściach, które już przedstawiłam, zobaczyliśmy po lewej stronie Naszej Pani nieco wyżej Anioła trzymającego w lewej ręce ognisty miecz; iskrząc się wyrzucał języki ognia, które zdawało się, że podpalą świat; ale gasły one w zetknięciu z blaskiem, jaki promieniował z prawej ręki Naszej Pani w jego kierunku; Anioł wskazując prawą ręką ziemię, powiedział mocnym głosem: Pokuta, Pokuta, Pokuta! I zobaczyliśmy w nieogarnionym świetle, którym jest Bóg: ‚coś podobnego do tego, jak widzi się osoby w zwierciadle, kiedy przechodzą przed nim’ Biskupa odzianego w Biel ‚mieliśmy przeczucie, że to jest Ojciec Święty’. Wielu innych Biskupów, Kapłanów, zakonników i zakonnic wchodzących na stromą górę, na której szczycie znajdował się wielki Krzyż zbity z nieociosanych belek jak gdyby z drzewa korkowego pokrytego korą; Ojciec Święty, zanim tam dotarł, przeszedł przez wielkie miasto w połowie zrujnowane i na poły drżący, chwiejnym krokiem, udręczony bólem i cierpieniem, szedł modląc się za dusze martwych ludzi, których ciała napotykał na swojej drodze; doszedłszy do szczytu góry, klęcząc u stóp wielkiego Krzyża, został zabity przez grupę żołnierzy, którzy kilka razy ugodzili go pociskami z broni palnej i strzałami z łuku i w ten sam sposób zginęli jeden po drugim inni Biskupi, Kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz wiele osób świeckich, mężczyzn i kobiet różnych klas i pozycji. Pod dwoma ramionami Krzyża były dwa Anioły, każdy trzymający w ręce konewkę z kryształu, do których zbierali krew Męczenników i nią skrapiali dusze zbliżające się do Boga.

Od wielu lat jesteśmy bombardowani wizjami, najważniejsze wydarzenia w naszym życiu są pokazane w formie wizji i nauczyłam się, że każdy szczegół ma znaczenie. Pięknie to ujął sam Chrystus;

A. Lenczewska; Świadectwo
A. Lenczewska; Świadectwo

Dlaczego Łucja zobaczyła strzały, które wbiły się w plecy papieża, kiedy dzisiaj nikt, może poza Afryką i Ameryką Płd. (ludy Amazonii), strzałami nie walczy? Musi to coś znaczyć! Z doświadczenia wiem, że Niebo w wizjach nie pokazuje czegoś, co jest bez sensu, a strzała jest bez sensu. Ich wizje są przemyślane od początku do końca, tam nie ma pomyłek, jedynie błędne interpretacje.

  • Homiel, co znaczy strzała w tej wizji?
  • Na zgliszczach wszystko jest bronią.
  • ….. 

O my God…!!! Zelektryzowała mnie ta odpowiedź. Fatimska przepowiednia nie dotyczy Jana Pawła II, ale przyszłości!!! Kiedy ogłoszono III TF światu ówczesny kard. Kard. Joseph Ratzinger stwierdził ; III TAJEMNICA FATIMSKA – KOMENTARZ TEOLOGICZNY (fragment)

Dochodzimy w ten sposób do ostatniego pytania: co oznacza «tajemnica» fatimska jako całość złożona z trzech cześć? Co ma nam powiedzieć? Przede wszystkim musimy stwierdzić za kardynałem Sodano, że «wydarzenia, do których odnosi się trzecia część ‚tajemnicy’ fatimskiej, zdają się już należeć do przeszłości».                        http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WR/kongregacje/kdwiary/fatima_4.html

Kard. Joseph Ratzinger się mylił !!!

A. Lenczewska; Słowo pouczenia .
A. Lenczewska; Słowo pouczenia .

 



Dopisane 07. 09. 17 r.

  • Na zgliszczach wszystko jest bronią – to tylko początek rozważań nad Fatimą. Niewątpliwie kardynał Sodano mówiąc, że III Tajemnica Fatimska dotyczy przeszłości… bardzo się mylił. Czy celowo, czy nieświadomie… to się okaże.

Nie przez przypadek umieściłam to zdjęcie. Wyjdę trochę do przodu i zaznaczę, że do interpretacji wizji fatimskich należałoby dołączyć niektóre objawienia prywatne, które wychodziły na światło dzienne na przestrzeni ostatnich lat. Wizja III TF i wybrane zdjęcie bardzo przypomina drogę na Golgotę. Jeśli ktoś czyta uważnie „Słowo Pouczenia” A. Lenczewskiej zauważy, że o Golgocie Chrystus mówi bardzo często.

Czy Fatimę należałoby połączyć z Golgotą? Absolutnie tak. 

Jedno przemyślenie nt. „Wszyscy są słabi. Chodzi o to, żeby dobrze wybierali.”

  1. Orędzie Fatimskie jest cały czas aktualne, a zamach na Jana Pawła II to nie była realizacja wizji. To wszystko dopiero nastąpi.
    Warunkiem wstrzymania Apokalipsy była pokuta i nawrócenie Rosji.
    Nic z tego nie nastąpiło.

Możliwość komentowania jest wyłączona.