Nigdy nie jest tak, że jest idealnie dla ludzkości.

13. 06. 16 r. Warszawa.  

Wczoraj, a właściwie dzisiaj o drugiej w nocy niemal z furią wpada do pokoju Piotr.

  • Z kim ty się tam zadajesz! – był wyraźnie wściekły, a ponieważ prawie już spałam lekko byłam skołowana i nie wiedziałam o co mu chodzi.
  • Tam, na tym twoim forum! – i otrzeźwił mnie natychmiast.
  • …..
  • Zobaczyłem cztery może pięć osób, w tym jedną małą kobietę. Stałaś prawie w kręgu w kształcie U, a oni cię otaczali. Szydzili z ciebie i śmiali się, ale to kobieta ich do tego namawiała. Oni się jej słuchali. Zerwali z ciebie niebieską marynarkę, a ten najgorszy, który cię atakował nałożył ją na siebie i lał na nią brudną wodę. Wielu stało w kręgu i ze śmiechem to obserwowało – Piotr był naprawdę wkurzony.
  • Co robiłam w tym kręgu? – chciałam dowiedzieć się więcej. 
  • Pokazywałaś swoje dłonie rozłożone jak do modlitwy, jakbyś coś tłumaczyła.

Hmm…. Rozłożone dłonie to w mowie ciała znaczy „nie mam nic do ukrycia” – co było zgodnie z prawdą. Niebieska marynarka; niebieski to symbol Nieba, marynarka – to jak ubiór urzędowy. Homiel czasami nazywa mnie adwokatem Nieba, bo ciągle Ich bronię. Lanie brudnej wody – szydzenie, brukanie, wyśmiewanie, czasami mówi się „wylać wiadro pomyj komuś na głowę”.

http://synonim.net/synonim/wylać+wiadro+pomyj+komuś+na+głowę

Wprost zadziwiające… jak trafną wizję miał Piotr. Zadziwiające jest też to, że godzinę wcześniej postanowiłam z forum się wypisać, a wizja tylko  mnie w tym utwierdziła, o czym Piotrowi nie zdążyłam powiedzieć. I jeszcze coś… nie mogłam zasnąć, bo po raz pierwszy poczułam rzeczywistą bliskość samego Jezusa. Zobaczyłam w swojej głowie pewne ujęcie z filmu „Pasja”, pewne spojrzenie… i zrozumiałam natychmiast, że już wystarczy, że i On tego chce… 

33333333333

Rano pytam się Homiela…

  • Czy to dobre posunięcie?
  • Gacek działa i tryumfuje. Ścisnął ogonem i trzyma.
  • .. słyszę żołdaki Piotr już na spokojnie zdawał relację i jednocześnie wzruszył ramionami.
  • Czy dobrze robię? – spytałam jeszcze raz. Przyszło mi bowiem do głowy, że może powinnam walczyć dalej.
  • Trzeba odciąć wilki od zdrowego drzewa.
  • Swoje żelazo już wykułaś.

Piotr zobaczył wielkie drzewo ze zdrowymi, czerwonymi jabłkami i u podnóża suche gałązki, które odpadają. Co mają wilki do jabłoni? Nie widziałam sensu, więc szybko to sprawdziłam. 

Wilk młody pęd wyrastający z grubszych gałęzi drzewa pionowo w górę. W większości przypadków pędy tak wyrastające nie są korzystne dla wielkości plonu, czy też jego jakości (m. in. utrudniają dostęp światła do wnętrza korony drzewa, toteż jako „dzikie” najczęściej są przez sadowników regularnie wycinane w ramach pielęgnacji drzew. Na wilkach na ogół nie powstają pąki kwiatowe zapewniające owocowanie drzew w kolejnym roku i dlatego też jako płonne nie są pozostawiane na drzewie. https://pl.wikipedia.org/wiki/Wilk_(sadownictwo)

Homiel ciągle mnie zaskakuje. Chciałabym mieć chociaż 0,0001 % Jego mądrości.

  • Powiedz jej, że jest wszystko w porządku.

Wieczorem przypomniałam sobie słowo żołdaki, które Homiel rzucił w rozmowie jakby przez przypadek. Zaczęłam szperać w internecie szukając związku z Chrystusem.

Chrystusa Pana biło dwóch żołnierzy z których jeden był wyższy a drugi nieco niższy. Żołdacy wykonujący tę katowską czynność należeli do Syrofenicjan a więc rasy szczególnie nienawidzących Żydów. Słysząc że to ma być ich król biczowali tym okrutniej. Pan Jezus podczas biczowania był przywiązany do niskiego słupa ugięty w pasie. Do tej kaźni użyto biczów zakończonych podwójnymi kulkami ołowianymi.

http://www.katolik.pl/ku-czci-bozego-oblicza,22415,818,cz.html?idr=10633

  • Czy wiedziałeś, że to zrobię, że się stamtąd wypiszę?
  • Znam wszystkie twoje ruchy.
  • To nie mogłeś mnie uprzedzić, że dojdzie do takiej sytuacji?
  • Znam wszystkie twoje ruchy, których nawet ty nie znasz.
  • To lekcja dla ciebie.
  • Postąpiłaś tak jak Ten, do którego się modlisz.
  • Rezygnując z forum nie będę pisać.
  • A nie piszesz?
  • ….. – no fakt, przecież piszę.
  • Ty nie żałuj, oni będą żałować, zdziwienie przejdzie w pustkę.
  • A jak tu wygrać z czymś takim?
  • A po co wygrywać? Zło się objawiło.

15. 06. 16 r. Warszawa.  

Zaczęliśmy rozmawiać o sprawach biznesowych jednocześnie oglądając TV.

  • Dzisiaj wydałem sporo pieniędzy na inwestycje.
  • Dobrze, że miałeś wyczułam nutkę sarkazmu w tych słowach. Homiel ciągle nam podkreśla, że nasza firma jest nasza jedynie na papierze.
  • ..
  • Będzie brexit? – spytałam oglądając akurat wiadomości na temat wyjścia w. Brytanii z Unii.
  • Nie mówię o przyszłości.
  • A jak powinno być, by było dobrze dla ludzkości? – chciałam Go podejść inteligentniej.
  • Nigdy nie jest tak, że jest idealnie dla ludzkości.
  • NIP długo będzie trwać?
  • To musi trwać.
  • Pokazał ognisko złożone z wielu belek. Pokazał rękę, która dokłada kolejne polano, aż tworzy się całość.
  • ale to ty podłożysz ogień.

ognisko


Kolejna informacja z TV. Całkowicie zalana ulica w Gorzowie i auto SUV, które jako jedyne miało siłę wydostać się z tej ulicy.

  • A może jednak taki jest lepszy? Eeee… wolę swoje audi.
  • A co ty możesz woleć?! Ciesz się z tego co masz.
  • … – nie ma co… Homiel potrafi pocieszyć.
  • Wszystko dajesz, niczego nie oczekuj, nagrodę swoją widziałeś.
  • Służ ludziom, a jeśli nie wiesz, kto służy ludziom zobacz w pierwszej lepszej księdze.
  • Anioły chyba służą…
  • Anioł prowadzi, nie służy.
  • ???… Ale sam mówiłeś…
  • . – Homiel nie odpowiedział, ale pokazał.

regon

Formularz urzędowy przy zakładaniu działalności gospodarczej, gdzie w rubryce zaznacz główną działalność jest miejsce także na dodatkową działalność. To było tak zaskakująco rewelacyjne, że oczywiście oboje ryknęliśmy śmiechem. A więc prowadzenie jako główne, służenie jako dodatkowe. Kiedy się nieco uspokoiliśmy…

  • Daj Oli zadanie, mniej teraz pisze, niech coś szuka – Piotr wpadł na ten pomysł widząc, że z braku forum raptem mam więcej czasu.
  • A nie długo to potrwa, że mniej pisze.
  • Szkoda tego światła, żeby w mroku siedziało.
  • Wszyscy ci, którzy plują będą ukradkiem wracać.
  • Przecież oni są głupi! – Piotr nie ma litości i nie odpuszcza mając w pamięci swoją wizję.
  • Ty też czasami nie mądry.
  • Mówisz, co mówisz, tylko ja nie znajduje w tym prawdy.
  • …… – roześmiałam się, bo rzeczywiście i Piotr potrafi gadać czasami od rzeczy.
  • Powiedziałeś, że swoje żelazo już wykułam.
  • Ale nie myśl, że ono wygasło.
  • Hmmm…. – zamyśliłam się.
  • Nie żałujesz? – pyta mnie Piotr. 
  • Nie, stanęłam po stronie sprawiedliwości – i znowu zobaczyłam w swojej głowie twarz Chrystusa.
  • Czy Chrystusowi byłoby w dzisiejszych czasach łatwiej?
  • Nigdy nie było Mu łatwo.
  • …. – to prawda…
  • Pokazał mi Jana Pawła II….
  • Za nim szły miliony.
  • Czy dzisiaj ludzie uwierzyliby, że Jezus to Syn Boży?
  • …..
  • Urodzi się ponownie?
  • ….. – nie odpowiedział.
  • Homiel, ty nas prowadzisz?
  • Kiedy trzeba jestem aniołem, kiedy trzeba jestem kimś innym.
  • A kim?
  • Za dużo chcesz wiedzieć.
  • . pogroził ci palcem – Piotr zrelacjonował, co zobaczył.
  • Nooo… chcę wiedzieć, czy anioł może być jeszcze kimś innym?
  • Może być wielu.


Dopisane 23. 03. 2017 r. 

  • Zło się objawiło – Zło objawia się w słowach i czynach. Wszyscy w większym lub mniejszym stopniu stanowimy jedynie narzędzie dobra lub zła.

Lenczewska


  • Służ ludziom, a jeśli nie wiesz, kto służy ludziom zobacz w pierwszej lepszej księdze.

24Nikt nie może służyć dwom panom, bo jednym gardzić będzie, a drugiego polubi; o jednego dbał będzie, a drugiego zlekceważy. Nie możecie służyć Bogu i mamonie. Mt 6,24-34

Uczniowie Jezusa służą ludziom, którzy potrzebują zbawienia Bożego, a nie służą „mamonie”, czyli ukrywaniu za religijną fasadą własnego pożądania, chciwości i gromadzenia skarbów.

http://www.fbiblos.org/Ewangeliarz/WedługEwangelii/EwangeliawedługśwMateusza/tabid/80/idkom/354/Default.aspx


  • Kiedy trzeba jestem aniołem, kiedy trzeba jestem kimś innym – i jak się okaże, odkrycie Kim bywa Homiel… będzie największą niespodzianką w naszym życiu.