Kościół dostosował się do czasów, teraz też to robi.

30. 09. 16 r.                                                                                                                                   Warszawa.

Miałam dylemat. Czy wpisać na blogu tekst dot. Melchizedeka.

A jeśli Melchizedek był posłańcem Boga na ziemię (według Emmerich)… to bardzo prawdopodobne, że i dwaj pozostali byli z Góry. Pamiętam słowa Homiela; Najwięksi z nas służą ludziom. Czytam na głos Piotrowi tę odkrytą właśnie „rewelację”…

- Enoch, Eliasz, Melchizedek nie mają podanej daty śmierci.

- Bo nigdy nie umarli – odparł Homiel.
  • Będziesz siewcą herezji.
  • To pisać?
  • Będziesz jak lodołamacz. Chcesz walczyć z Kościołem? Papież nawet nie może zmienić, a co takiego głosi? Żeby tulić… 

…. Pokazał człowieka w turbanie…. Podejrzewam, że Homiel odnosi się do dzisiejszych wydarzeń związanych z napływem islamskich uchodźców. Wśród chrześcijan rozgorzała ostra czasami dyskusja, czy należy im pomagać, czy też nie. 

  • Czy to jeszcze Kościół, czy to 

… Pokazał grupę stojących ludzi, która nie robi nic. 

  • Czy to jest zgodne z nauką?pokazał trędowatego, którego Jezus uzdrowił z trądu…

Jezus uzdrawia trędowatego

  • Czy jeśli jest odszczepieńcem, mam go odrzucić?
  • …… – ups…. zaczynam podejrzewać, że to już nie Homiel przemawia.
  • Jak to jest… Jezus przyjdzie sądzić żywych i umarłych, tak mówisz. Żywych to jasne, a umarłych skąd? Z piekła?
  • Już był w piekle po tych, tam co byli, bo zmył swoją krwią ich grzech.
  • Czyli to się nie powtórzy?
  • Po co? Odzyskał to, co stracili Adami i Ewa, a teraz przyjdzie sądzić żywych i umarłych.
  • …… – ciągle nie rozumiałam do końca w jakiż to sposób będą sądzeni umarli.
  • Przyjmij to jako dogmat oczywisty.
  • …… – ciągle nie rozumiałam, bo myślę logicznie. 
  • Przy twojej dociekliwości będziesz chciała u Stwórcy wiedzieć jak świat jest skonstruowany.
  • A nie mogę? – zażartowałam.
  • Dlaczego nieee – Piotr zrobił wielce zaskoczoną minę słysząc tę odpowiedź.
  • usłyszałem to od kogoś jakby z góry, a Homiela słyszę za uchem… aż mi się głupio zrobiło… Ktoś jeszcze się odezwał! – Piotr zrobił oczy jak spodki. 
  • Nasz świat jest skonstruowany bardzo prosto… tak słyszę…
  • …… – no i zamiast spytać jak, to mi odwagi zabrakło… 

Piotr nadal chory, więc biegam kuchnia – pokój i odwrotnie. Ciągle coś gotuję na chwałę jego zdrowia. Myjąc kolejny raz talerze usłyszałam w pewnym momencie w mojej głowie całun turyński. Trzykrotnie. Tak ni zowąd. O co chodzi? Mając jeszcze mokre ręce odebrałam pilot Piotrowi i zaczęłam „latać” po programach… i bingo! Discovery – „Tajemnice chrześcijaństwa – całun turyński”. Zostawiłam zmywanie i zaczęłam oglądać ten dokument… chyba już po raz dziesiąty zresztą. Znałam go prawie na pamięć, ale tym razem szukałam czegoś, co mogłam przeoczyć. 

3 godziny wcześniej, gdy normalna kobieta gotując myśli jakie przyprawy użyć, ja zastanawiałam się jak połączyć kwestię wędrówki duszy z tym, co głosi Kościół. Nie da się tego pogodzić i na 100 procent jestem pewna, że Kościół nigdy nie zaakceptuje mojego dziennika. Żaden ksiądz nie przyzna się oficjalnie do tego, co głosi Homiel.

A więc oglądałam „Całun Turyński”… i w pewnej chwili zrozumiałam dlaczego. Giulio Fanti… człowiek, który badał całun przez 15 lat, robił to wbrew powszechnej opinii, że jest to falsyfikat. Wbrew opinii naukowców, wbrew badaniom węglem radioaktywnym, bo wierzył już jako dziecko, że całun jest prawdziwy. Czuł to i słuchał się swojego wewnętrznego głosu, który doprowadził go do rewelacyjnych i rewolucyjnych wyników. Słuchanie swojego wewnętrznego głosu, to jak słuchanie samego Nieba. A ja słucham mojego wewnętrznego głosu…

  • To twoja robota Homiel?
  •  Pokiwał ci głową.
  • Jesteś u źródła, więc nie patrz na innych.
  • ……
  • Zobaczyłem polanę, bijące źródło, stoisz tuż przy tym źródle. Źródełko wybija z ziemi w kolorze biało – niebieskim. Źródełko rozlewa się na polane, tworzą się rzeczki, które zmieniają kolor, gdzieś w oddali przy tych rzeczkach stoją obcy ludzie. Kolor wody już nie jest biało niebieski, ale żółty, zielony, różny, to zależy od miejsca.

  • Widzisz prawdziwe oblicze źródła, inni stoją na końcu.

Po śmierci Chrystusa dwunastu Jego uczniów wybrało się w świat, by dalej nauczać. Oni byli najbliżej źródła (Jezusa) i ich wiedza była niebieska. Z upływem lat, gdy naukę prowadzili kolejni nauczyciele będący coraz dalej od źródła, ich nauka ulegała zniekształceniu, dlatego ma inny już kolor. Im dalej od źródła, tym więcej zmian.

  • Czy tak było w przypadku wędrówki dusz?
  • Kościół dostosował się do czasów, teraz też to robi.
  • Któżby pozwolił na miłość cielesną między mężczyznami?
  • Czytałam w internecie, że Jezus w Niebie ma na  imię Michał – wielu ludzi utożsamia Jezusa z Michałem, co mnie osobiście zdziwiło, gdyż nawet nie przyszłoby mi to do głowy.
  • Imię Jego wszędzie takie same.
  • Mówi się, że to Michał…
  • Michał to Michał.

Dopisane 19. 06. 2017 r.

Będziesz siewcą herezji – nie jest trudno zauważyć, że w pewnych ogólnie znanych prawdach Homiel jest daleki od tego, co twierdzi Kościół. W związku z tym od dawna mam dylemat; czy pisać te „herezje”, czy je przemilczeć. W moim przypadku to jest kwestia zaufania, komu bardziej wierzyć, czy Homielowi, czy Kościołowi. Dla mnie wybór jest oczywisty, bo po tym co widziałam i przeżyłam kwestia wyboru już nie istnieje.

Ciekawie o dzisiejszym Kościele wypowiedział się sam Jezus w rozmowie z A. Lenczewską.


Kościół dostosował się do czasów, teraz też to robi – ostatnie wydarzenie, które mną dosłownie potrząsnęło. Czytając nie uwierzyłam i dotarłam do oryginalniej wypowiedzi A. Sosa myśląc, że to jakiś błąd w tłumaczeniu. A jednak nie był to błąd, niestety.

Szokujące słowa generała jezuitów. Według niego diabeł nie istnieje.

Wszystko wskazuje na to, że rozpoczął się ostateczny etap procesu upadku wiary. Jedna z najbardziej wpływowych osób w Kościele, generał jezuitów o. Arturo Sosa Abascal, stwierdził, że diabeł nie istnieje. Według jezuity szatan „jest tylko konstruktem myślowym mającym symbolizować zło”. Wcześniej ten duchowny podważał słowa Pana Jezusa o małżeństwie.

https://www.pch24.pl/szokujace-slowa-generala-jezuitow–wedlug-niego-diabel-nie-istnieje,52012,i.html


Któżby pozwolił na miłość cielesną między mężczyznami? – to się już dzieje. Małymi krokami…

Szkocki kościół jest pierwszym z anglikańskich kościołów, który zmienił prawo w taki sposób, aby uznać możliwość udzielania małżeństwa osobom tej samej płci. Jednocześnie decyzją synodu generalnego, uznano prawo duchownych do odmówienia, w zgodzie ze swoim sumieniem, udzielenia takiego ślubu. Komentując decyzję synodu, władze kościoła stwierdziły, że spodziewają się sprzeciwu ze strony części wiernych. Faktycznie już w czwartek wieczorem, część wierny poinformowała o możliwości zmiany biskupa kościoła. Szkocki kościół może też liczyć z sankcjami ze strony wspólnoty kościołów anglikańskich, podobnie jak w ubiegłym roku stało się z jednym z kościołów w USA, który uznał małżeńskiego osób tej samej płci.

https://dorzeczy.pl/swiat/31995/Szkocki-Kosciol-uznal-malzenstwa-homoseksualne-Wierni-protestuja.html

Kościół naucza, że szacunek dla osób homoseksualnych nie może w żadnym wypadku prowadzić do aprobowania zachowania homoseksualnego albo do zalegalizowania związków homoseksualnych. Wspólne dobro wymaga, aby prawa uznawały, popierały i chroniły związki małżeńskie jako podstawę rodziny, pierwszej komórki społeczeństwa. Prawne uznanie związków homoseksualnych albo zrównanie ich z małżeństwem oznaczałoby nie tylko aprobatę zachowania wewnętrznie nieuporządkowanego i w konsekwencji uczynienie go modelem dla aktualnego społeczeństwa, ale też zagubienie podstawowych wartości, należących do wspólnego dziedzictwa ludzkości. Kościół nie może nie bronić tych wartości ze względu na dobro ludzi i całej społeczności. http://www.jakatolik.com/artykuly/Kosciol-wobec-wyzwania-legalizacji-zwiazkow-homoseksualnych

Spytałam się dzisiaj Homiela;

  • Czy miłość między mężczyznami / kobietami, ale bez seksu jest akceptowalna dla Nieba?
  • Przyjaźń jest możliwa. Prawdziwa miłość cielesna jest między kobietą a mężczyzną. Tak Bóg stworzył.

I tyle na ten temat. Dzisiaj…