Pokolenie Adama i Ewy.

14. 10. 18 r. Warszawa.

Wracając spacerem z kościoła rozprawialiśmy o tym, jak to przy okazji zawału spędziliśmy w górach cały miesiąc. Jeden z lepszych okresów w moim życiu.

  • A jeszcze miesiąc wcześniej narzekałam, że nigdzie nie jeżdżę – śmieję się z własnej głupoty.
  • Ojciec jest nieprzewidywalny, trzeba Mu ufać bezgranicznie. Możemy sobie gdybać po ludzku, ale to Ojcu trzeba ufać – Piotr mi wtóruje.
  • Czyżby ten spacer przewietrzył ci głowę ?
  • Czyżby ta msza z dziećmi cię oświeciła ?
  • Bo wreszcie mówisz rozsądnie.
  • ……. – śmieję się. Mówi rozsądnie, ale na jak długo ? Wstanie jutro i znowu znacznie narzekać.

Wieczorem.

Pracuję nad nowym tekstem do blogu i zastanawiam się, czy „Ewangelia wg Marii Magdaleny” jest prawdziwa.

  • Kim była przed ?
  • Nooo wiemy, że Jezus wypędził z niej 7 demonów – pytanie mnie zaskoczyło.
  • Była wykształcona ?
  • Nic o tym nie wiemy.
  • Czy mogła to napisać ?
  • A dlaczego nie ?

Te pytania podsunęły mi myśl, że mogła nie umieć pisać. 


15. 10. 18 r. Warszawa.

Piotr dzisiaj ledwo zipie. Wczorajsze egzorcyzmy mocno go zmęczyły.

  • No dobra… Co będzie, gdy ja odejdę ? Kto będzie robił egzorcyzmy ?
  • Wtedy zacznie się pomału apokalipsa – zażartowałam.
  • A nie myślisz, że może szybko ?
  • ?! … – ramiona mi opadły, takiej odpowiedzi się nie spodziewałam.
  • Ojcze, kto to będzie robił ? Bo odejdę prawda ?
  • Musisz.
  • Zanim to się stanie, ta chwila jeszcze potrwa.
  • Kto będzie na tyle wierzył, że modlitwy działają i będzie to robił ?
  • ……. – … cisza.

Widząc, że rozmawia z Ojcem przełykam ślinę…

  • Mam kilka pytań..
  • Znowu !
  • Tylko przeczytam, może coś usłyszysz – zarzekam się, aby tylko się nie denerwował.
 Łk 22; Obietnica dana Piotrowi i zapowiedź jego upadku 31 Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę; 32 ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara.
  • Domagał się ? Szatan się domagał ? A Jezus prosił ? Jak to rozumieć ? Był jakiś układ ? Czego gacek może się domagać ? Może miał do tego prawo, aby przesiać… To bardzo tajemnicze słowa…
  • Popatrz na historię swojego męża…
  • Hmm…

Szybka retrospekcja. Zanim zaczęły się rozmowy z Niebem, Piotr został przez piekło dosłownie „przeczołgany”. Ta wojna trwała wiele lat, dla Piotra była na skraju wycieńczenia i na skraju przegranej. A jednak, kiedy Piotr jednoznacznie odrzucił diabła, w tym momencie jakby światło weszło do naszego życia.

  • Czyli diabeł wiedział o jaką stawkę wszystko się rozgrywa ? I w zamian domagał się próby na apostołach ?
  • To inteligentny przeciwnik.
  • Nie tylko włada wszystkimi językami świata, ale ma większą wiedzę niż sądzisz.
  • Podstawa sukcesu to rozpoznanie przeciwnika.
  • Hmm…. – zamyśliłam się.

Pomyślałam o Judaszu, jak łatwo uległ pokusie. Myślę, że był bardzo prostym celem. Zarządzał pieniędzmi, a czy to nie pieniądze są świetnym wabikiem diabła ?

  • Drugie pytanie. Jezus był bez wątpienia Hebrajczykiem, pielęgnował zwyczaje żydowskie… Czy głosząc swoje nauki chciał stworzyć nową religię przy zachowaniu zwyczajów żydowskich ?
Łk 22 7 Tak nadszedł dzień Przaśników, w którym należało ofiarować Paschę. 8 Jezus posłał Piotra i Jana z poleceniem: «Idźcie i przygotujcie nam Paschę, byśmy mogli ją spożyć». 
  • Czy wiedział, że chrześcijaństwo odetnie się od Judaizmu ? Czy chciał tego ? Czego chciał Jezus ? 
  • Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić.
Mt5;17 Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. 18 Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.
  • Wprowadził eucharystię jako nowy element, czy tak miało być, że stworzy się zupełnie nowa religia ?
  • Na tej skale wybuduję Kościół.
 MT 16;18 Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. 
  • Dlaczego Chrześcijaństwo tak się odcina od Judaizmu ?
  • Wszędzie mieszają diabły.
  • To głupie pytanie, ale czy Jezus wiedział, że tak się stanie ?
  • Wiedział, skoro powiedział, że ten Kościół upadnie.
  • Wow….

W tej jednej chwili zrozumiałam jak powinno wyglądać; Na tej skale wybuduję Kościół.

Wygląda na to, że Kościół powinien wrócić do swoich początków. Obecny Kościół jest nie tylko oddalony od źródła, ale i jest przecież podzielony; Wszędzie mieszają diabły.

Spojrzałam z wyrzutem na Piotra widząc w nim raptem Lutra, ale on zaczął się ubierać traktując naszą rozmowę za zamkniętą.

  • Jeszcze jedno, pleeeease… Najwyżej nic nie usłyszysz.
  • Jezus powiedział, że wszystko się stanie zanim przeminie to pokolenie, a przecież wiele pokoleń minęło i nic.
 Mt;32 / Łk; 21;32 / MK 13; 30 Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. 31Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą. 32 Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec.
  • Pokolenie Adama i Ewy.

Oboje nas zamurowało, bo to zmienia wszystko. Zdałam sobie sprawę, że Jezus ciągle mówił o okresie od potopu do potopu, czyli do czasów Janowej apokalipsy. Jezus uczony przez Ojca wiedział wiele, może wszystko. Używał skrótów myślowych, jak i my używamy często podczas naszych rozmów. Nie sądzę, aby w pełni ktoś mógł Go wówczas zrozumieć. Ten świat żyje cyklicznie, pokolenie Adama i Ewy to pokolenie człowieka zapisanego w Biblii. Od początku stworzenia, do końca apokalipsy. I teraz zdanie; Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie… nabiera zupełnie innego, nowego sensu. 



Dopisane 15. 06. 2019 r.

  • Czy mogła to napisać ? – tak mało wiemy o życiu MM, że trudno cokolwiek powiedzieć. Czy umiała pisać…  ? Jak podaje Wikipedia https://en.wikipedia.org/wiki/History_of_education_in_ancient_Israel_and_Judah w tamtym czasie dziewczynki nie pobierały formalnej nauki. Pewnie w domach zamożnych było to możliwe, ale czy MM pochodziła z takiego domu? Magdala to dzisiejszym językiem wieś zabita dechami, więc raczej mało prawdopodobne. A może nie o to Ojcu chodziło zadając to pytanie. Ewangelia była pisana w oryginale po grecku. Jestem raczej pewna, że tego Maria z Magdali nie znała. Ale czy to znaczy, że Ewangelia jest nieprawdziwa ? Ktoś inny mógł ją spisywać.