Pan Bóg kocha ludzi, poświęcił Siebie.

29. 10. 16 r. Warszawa.

Zadzwonił znajomy, dzięki któremu poznaliśmy naszego pierwszego kardiologa.

  • Słyszałem, że miał pan problemy. Pan Bóg nie pozwolił, by pan odszedł.

Tym samym trafił w samo sedno.


Z powodu choroby sędziny rozprawa została zdjęta z wokandy, a nowej daty jeszcze nie wyznaczono.

  • Ale opinie rzeczoznawcy mamy świetną – pocieszam Piotra.
  • Ci, co sami pouczali, sami zostali pouczeni. Smród możesz poczuć.
  • Od czego?
  • Tak się pocą.
  • Ty ich już nie interesujesz, zajmują się samym sobą, co może ich spotkać.

Piotr po zabiegu nie ma siły na poranne chodzenie do kościoła, ani nawet na wieczorne modlitwy. Przychodzi z firmy i dosłownie pada. Miał w związku z tym pouczającą rozmowę.

  • Nie mam siły się modlić.
  • On (diabeł) chce pokazać, że człowiek jest nic nie warty, broń ich (ludzi).
  • Więcej wkładaj wiary w modlitwę, wyrywaj z ziemi tą złą energię.
  • Nie mam siły, nie widzisz tego?
  • Pokładam w tobie wielką nadzieję, niczego się nie lękaj, rób swoje.
  • Nie czekaj na określoną godzinę, rób to niezwłocznie, Ja ci pomogę.
  • ……
  • Pan Bóg kocha ludzi, poświęcił Siebie, patrzył na Swojego Syna, to jest po strokroć gorsze.
  • ……
  • Aż tak nas nienawidzą gacki?
  • Ponad wszystko.
  • A cóż my takiego robimy? Przecież… – Piotr spojrzał na mnie, jakby chciał powiedzieć, że jesteśmy tak mali, a oni tak wielcy.
  • Egzorcyzmy… wpełzają tam gdzie wypełzają, wrzucacie ich do nory.
  • Działacie razem, więc musisz żyć… Więc nie jedz wiele, jedz jak ptaszek.
  • Jak ptaszek, czy jak ten ptak prehistoryczny? – zażartował Piotr.
  • Jak ptaszek Piotr zażartował, ale Homielowi do śmiechu nie było.

30. 10. 16 r. Szczecin.

Siedzimy przed TV zmęczeni, Piotr zapadł w letarg i tylko patrzył bezmyślnie… tak mi się zdawało.

  • Mnóstwo dzieci jest w niebie. Mają plac zabaw, huśtawki, karuzele… był Chrystus z nimi na biało ubrany, szata opasana paskiem…
  • Jak to zobaczyłeś?
  • Najpierw przeszedłem niebo, niebo z gwiazdami, ciemność i potem światło…
  • Tak zbudowany jest ten świat? Niebo, ciemność, światło…? – spytałam.
  • Mówię, co widzę – i wzruszył ramionami mając „gdzieś”, czy mu wierzę, czy nie.
  • ……
  • Widziałeś tych ludzi na rynku?

Rano robiliśmy zakupy i zatrzymaliśmy się na rynku visa z vis budki z piwem. Widok był smutny, dopiero 11.00, a już wokół masa pijaków.

  • Taki człowiek ma też swojego anioła… – zaczęłam analizować.
  • Co anioł takiego człowieka robi? Gdzie on jest? – pytam.
  • Zajmuje się sobą. Kwadratura koła.
  • Może i na niego 5 minut przyjdzie…?

Zrobiłam wielkie oczy, ponieważ powiedział coś bardzo ciekawego… zajmuje się sobą. Czyli to nie jest tak, że anioł za wszelką cenę walczy o swojego podopiecznego. Pewnie by nawet to zrobił, gdyby sam człowiek choć trochę się wysilił.


W TV pokazano skutki trzęsienia ziemi we Włoszech.

  • Ta ziemia będzie domagała się sprawiedliwości.
  • …???


02. 11. 16 r. Warszawa

Podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu papież Franciszek wykluczył możliwość nadawania święceń kapłańskich kobietom. Ojciec Święty podkreślił, że stanowisko wtej sprawie wygłosił Jan Paweł II i pozostaje ono aktualne.

Dziennikarze zadali papieżowi Franciszkowi pytanie o święcenia kobiet w związku ze spotkaniem, do którego doszło podczas pielgrzymki do Szwecji. Ojciec Święty modlił się wówczas wspólnie z Evą Cecilią Brunne, która stoi na czele kościoła luterańskiego w Szwecji. Franciszek odparł, że na razie nie można realistycznie myśleć o tym, aby w kościele były kobiety księża. Ojciec Święty przypomniał, że w 1994 Jan Paweł II wydał specjalny list apostolski zatytułowany „O udzielaniu święceń kapłańskich wyłącznie mężczyznom”, w którym jasno zaznaczył, że w kościele katolickim kobiety nie mogą otrzymywać święceń.„Kościół katolicki naucza, że kobiety nie mogą być wyświęcenie na kapłanów, ponieważ Jezus dobrowolnie wybrał tylko mężczyzn na swych Apostołów” – czytamy w dokumencie. .Watykan stoi na stanowisku, że to nauczanie jest nieomylną częścią tradycji katolickiej.

https://www.wprost.pl/swiat/10029112/Papiez-Franciszek-o-mozliwosci-wyswiecania-kobiet.html

  • Czy to jest w porządku? – pytam
  • Nie poprawiaj tego, kto jest od Boga.
  • … ???
  • Co poczułaś wczoraj?nagle mnie spytał.
  • …… – gorączkowo zaczęłam myśleć o co chodzi.
  • Pokazał mi teraz „Pasję” – mówi Piotr.
  • Aaaaa… no jasne!!!

Wczoraj przyjechaliśmy do Warszawy późnym wieczorem. Jeszcze będąc w butach włączyłam TV i ku mojemu zaskoczeniu zobaczyłam film „Pasja”, a dokładnie scenę biczowania Jezusa, co mnie wryło natychmiast w podłogę.

  • Serce mi zmiękło – mówię, ale zaraz zastanowiłam się głębiej, co ja tak naprawdę poczułam, kiedy zobaczyłam Jezusa.
  • … poczułam miłość – przyznałam w końcu szczerze.
  • To miłość wzajemna.

 



Dopisane 17. 07. 2017 r.

Mnóstwo dzieci jest w niebie. Mają plac zabaw, huśtawki, karuzele… był Chrystus z nimi na biało był ubrany, szata opasana paskiem… – we wspomnieniach Coltona Burbo „Niebo istnieje naprawdę” jest pewna scena, która idealnie pasuje do tych słów. Homiel nazywa to miejsce; Dzieciniec. 

Niebo
Niebo

Pan Bóg kocha ludzi, poświęcił Siebie, patrzył na Swojego Syna, to jest po strokroć gorsze.

Bóg Ojciec to nie jakaś trudno do zdefiniowana bezduszna kosmiczna energia! To „Osoba”, która czuje. Opisując nasze doświadczenia głównie na to chcę zwrócić uwagę i dać Jego istnienia dowody.