03. 06. 26 r. Szczecin.
- … Ojcze, nareszcie rozmawiamy ! – po długiej ciszy.
- Na górze róże, na dole fiołki, a my się kochamy jak dwa aniołki, niezawodny partnerze.
- Różańcowy wojowniku.
Słodko mi się zrobiło na duszy. Codzienny różaniec to dla mnie już norma. Kiedyś niewyobrażalne …
- Wiesz, że ktoś powiedział, że w Polsce zamieszkał Bóg ? – https://youtu.be/9mpRPhIDi5M?si=4zj4hG0uPLB0TWVS&t=8573
- Chyba zamieszka – poprawia mnie Piotr.
- Kto ty jesteś ?
- Ja ??? …. Piotr – zdziwiony.
- Nie, to Ja jestem Piotr.
- ……. – spojrzeliśmy na siebie zaskoczeni i zapadliśmy w zadumę.
W Szczecinie braliśmy udział w Pierwszej Komunii Świętej syna kogoś z rodziny. Patrząc na niego trudno nam było uwierzyć, że już taki duży, kiedy dopiero co się urodził …
- A czas leci …
- Dobrze, że to wiesz i dobrze, że jesteś przygotowana na wszystko, co nadejdzie.
- Wszystko, co znasz, nie będzie miało znaczenia.
Nie będzie miało znaczenia natychmiast przypomina mi Jegomościa. Tak wtedy się poczułam, gdy się pojawił. Nic, co doczesne, nie miało dla mnie znaczenia …
-Wizja zaczyna się jak jestem z chłopcem, czyli z Ojcem. Wszędzie Go ze sobą biorę, do miasta, na ulice, ubieram go, ale w tym wszystkim jestem jakaś taka bardzo nerwowa, do tego stopnia, że nawet nie zwracam uwagi co to za chłopczyk. Zwracam na Niego uwagę dopiero wtedy, gdy się uśmiecha szeroko, ale jak dorosły mężczyzna, ten uśmiech do niego po prostu nie pasował. Był za dorosły jak na czterolatka. A jegomość był w zimowym płaszczu do kolan i kiedy wszedł, to zamarłam. Choć był spokojny, to budził prawdziwy respekt, może właśnie tym spokojem. Nic nie robił sobie z naszego oszołomienia. Wszedł jak do siebie – nie mogę tego pojąć. -A ty … W twoich oczach zobaczyłam rezygnację, zobaczyłam pogodzenie się z losem, spokój, smutek, że to koniec, ewidentne pożegnanie. I byłeś tego świadomy – mówię ze smutkiem. Ten ukłon, ta cała sytuacja była niesamowita. Człowiek budzący strach, oddawał ci głęboki pokłon … - Wiedząc kim Piotr jest. http://rozmowyzniebem.pl/wp/2021/10/18/czy-moze-byc-cos-zlego-kiedy-ja-jestem/
- A ja znowu mam problemy, znowu mi grożą sądem.
- Nie przejmuj się, jest jak jest.
- Ludzie kiedyś byli inni, skarłowacieli przez grzech.
04. 06. 26 r. Szczecin.
Nad ranem, między 5-6 rano, miałam krótką wizyjkę.
Duże pomieszczenie wyglądające na poczekalnię na dworcu. Wpadam do środka mając wiedzę, że chyba w ostatniej chwili. Uspokojona, że zdążyłam, siadam na prostej, drewnianej ławie. Jest ich tutaj wiele, na każdej siedzą jacyś ludzie, też na coś czekają. Rozglądam się wokoło, ponieważ w poczekalni jest naprawdę spory ruch. Jedni wchodzą, drudzy wychodzą, spieszą się, przechodzą tuż przede mną zasłaniając mi widok.
Dostrzegam mężczyznę siedzącego kilka metrów od mnie dosłownie na przeciwko, który najwyraźniej mi się przygląda i uśmiecha od ucha do ucha. Jeszcze nie wiem, kto to jest i dlaczego się przygląda, bo ludzie ciągle przechodzą i zasłaniają mi widok. Gdy się zrobiło spokojniej, widzę, że to Caviezel. Siedzi na ławce w ciekawej pozie, opiera się łokciem o kolano, wydaje się rozbawiony. Uśmiecha się szeroko i patrzy uważnie. Zaskoczył mnie jego widok na tyle, że zaniemówiłam. Nie potrafię utrzymać powagi, roześmiałam się czując jednocześnie, że dobrze się znamy.

Wieczorem.
- Wiesz, że znowu miałam wizję z Caviezelem ? – chcę Piotrowi opowiedzieć.
- … Była prawdziwa.
- Taaak ? A skąd wiesz ?
- No bo widzę. Siedział ręką oparty …
- Taaa … – roześmiałam się i opowiedziałam.
- Czy to coś znaczy, ta wizja ?
- Znacznik .., tak słyszę. Widzę dwie linie, które się zbiegają i łączą …
znacznik; 1. «symptom» 2. chem. «substancja używana do wykrycia jakiegoś procesu lub obecności jakichś substancji» 3. «narzędzie rolnicze do robienia bruzd» 4. «przedmiot lub znak graficzny służący do oznaczania czegoś»
Ciekawe … To druga wizja, w której widzimy się siedząc naprzeciwko.
Przesuwam swój wzrok od jednej do drugiej osoby i nagle się zatrzymuję. W centralnym punkcie widowni siedzi … Caviezel. Nie wygląda w wieku Jezusa, lecz w swoim obecnym. Zesztywniałam, ponieważ jego wzrok był utkwiony na mnie i to od dłuższego czasu. Podczas, gdy ja oglądałam ludzi, on obserwował tylko mnie. Nie wiedziałam jak zareagować. Choć wszyscy wokoło byli naprawdę w humorach iście szampańskich, on był poważny i skupiony. Nie wytrzymałam naporu jego wzroku i odwracam głowę. http://rozmowyzniebem.pl/wp/2026/08/11/nie-da-sie-prolongowac-nie-ma-czasu/
05. 06. 26 r. Szczecin.
- Miałem wizję. Idziemy w jakiś podziemiach, pełno tam tuneli, wąskie korytarze, szerokość maksymalnie do 1,5 metra. Wygląda to jak lochy, wiele tam jakby cel. Ponieważ jest wąsko, idę pierwszy, za mną wysoki mężczyzna, znacznie wyższy ode mnie, a potem ty. Dochodzimy do jakieś ściany, to jakby ślepa uliczka, tak pomyślałem. Nie wiem, co mam dalej robić i wtedy ten facet za mną wyciągnął do przodu rękę i ręką wymacał sznur, który był schowany w tej ścianie. Ja go w ogóle nie widziałem, ale on doskonale wiedział, gdzie jest …I Zaczął ciągnąć za sznur. I wtedy się okazało, że jesteśmy na małej platformie. Kiedy on ciągnął za sznur, ta platforma szła do góry. I wyjechaliśmy na wierzch.

- Hmm … W trójkę ?
- Nie, on został. I zaraz potem mam drugą scenę. Znowu idziemy korytarzami, znowu dochodzimy do tej ściany, ale tym razem to ja ciągnę za sznur, bo już wiem, gdzie jest. Wyjeżdżamy do góry, wychodzimy na wierzch świata, jakąś ulicę w mieście. Wtedy ty nie oglądając się za siebie, odchodzisz na drugą stronę ulicy.
- … Jak wyglądał ten mężczyzna za tobą ?
- I właśnie chodzi o to, że nie wiem, nie przyglądałem mu się. Wiem tylko, że był znacznie wyższy ode mnie … A wiesz, że świat wcale nie był taki piękny, gdy wyszliśmy ? W szarym kolorze … A ten sznur czułem dosłownie pod palcami, splot, szorstkość sznura, dosłownie …
- Ojcze, o czym świadczy ta wizja ?
- To chyba jasne.
- Wyjście na wierzch …. A moja wizja ? Caviezel / Jezus był rozradowany.
- Modlisz się w języku Mojego syna, to się cieszy.
- Docenia to, cieszy się, że są tacy ludzie, niezawodni.
- To, że widzę Caviezela ostatnio znacznie częściej, to jest zwiastun ?
- Znacznik.
CDN …



















