Bóg jest ponad.

08. 10. 25 r. W drodze do Szczecina. Część 2.

Piotr wspomina o obrazie Jadwigi i Wawelu, gdy … 

-… Ojcze … Ten obraz Maryi 
-… Wiano twoje ? 
-... ??? … Wooow … Moje ? 
-Wiesz, dlaczego masz problemy z wysławianiem się ? – mam tak czasami. 
-Przechodzisz z węgierskiego na polski. 
-… ??? … – roześmiałam się krótko i zamilkłam
- … To takie …. Brakuje mi słów. 
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2025/10/01/mowisz-ze-ta-czara-prawie-pelna/
  • Dlaczego Inka do ciebie podeszła ? Co poczułaś ?
  • Życzliwość.
  • Ona przyszła do ciebie jak do bratniej duszy.
  • ??? … – …  tak nieoczekiwanie ? 
Wspominamy nasze wyjazdy, także ten do zamku w Niedzicy. 
-A pamiętasz jak tam cię duch zaczepił ? 
-Wow !!! – wolałam sobie tego nie przypominać. http://rozmowyzniebem.pl/wp/2020/11/16/modlitwa-jest-bardzo-wazna/
-A pamiętasz tego ducha, który mnie budził ? – przypomniałam sobie nagle. 
-To musiała być kobieta, delikatnie gładziła moje włosy i to dwa razu z rzędu, na równe nogi mnie postawiło … – do tej pory pamiętam tą chwilę. 
-Inka nie wiedziała jak się zbliżyć, żebyś nie przestraszyć. Samotna, zdradzona, sprzedana za pieniądze. 
-………. – no zamurowało, aż stanęłam w miejscu. 
-Czyli legenda to wcale nie legenda. Dlaczego tam tkwi ciągle ?
-Nie może uwierzyć … ………. – smutno mi się zrobiło. Została zamordowana ? – Piotr zaciekawiony. Ponoć. A jak ją widzisz ? Dziwne, bo na przemian w dwóch sukienkach. W długiej do ziemi, a raz krótkiej spódniczce skórzanej jak ma Indianka. Błąka się w tym zamku. Chodzi po schodach góra, dół. Pamiętaj o Ince. Wstaw się za nią, może ją Ojciec zabierze w końcu. 
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2023/05/01/zwiastowanie-juz-bylo/
  • Ojcze, kto w historii Polski jest bardziej ważny, Jadwiga, czy Faustyna ?
  • Tu nie ma wyścigów. To służba.
  • Jadwiga dała brylanty wiary.
  • A Faustyna dała obraz … – ja szybko.
  • Ciekawe … Mam w portfelu – Piotr po zastanowieniu.
  • Ale się porobiło …. – przyznaję.
  • … Ja faktycznie chyba wyjadę. Słyszę …
  • Rozstajne drogi.
  • Na pewno gdzieś wyjadę.
  • Hmm … Jak zareagują Polacy, gdy Żydzi powiedzą, że „mesjasz” jest w Polsce ?
  • Różnie. Jedni z dystansem, ale wielu będzie zachwyconych.
  • Hmm … Z dystansem …. Nie dziwię się.
  • Słyszę … Tamburyn.
  •  Hmm … Kiedyś o tamburynie już pisałam – pomyślałam.
Po południu Piotr pyta mnie nagle, co to jest tamburyn. 
- Będziesz jak tamburyn Usłyszałem. 
Ja oczywiście do internetu… 
„Wysławiajcie go [Boga] dęciem w róg. Wysławiajcie go na instrumencie strunowym i harfie. Wysławiajcie go tamburynem i tańcem w krąg. Wysławiajcie go na strunach i na piszczałce. Wysławiajcie go czynelami o dźwięcznym brzmieniu. Wysławiajcie go na brzęczących czynelach” (PSALM 150:3-5). http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2012089 http://rozmowyzniebem.pl/wp/2016/09/17/wybrany-znaczy-doswiadczyc-wszystkiego-cierpienia-i-wyniesienia/
  • Możni tego świata przyjadą, by się przywitać, pokłonić …..
  • ???!!! … No nieee … Nieeemożliwe – ja do razu.
  • Nawet z islamu ?
  • Bóg jest ponad … – …. wszystkie religie.

Szybko sobie uzmysławiam, że to jedno z ważniejszych zdań w całym moim dzienniku. 

-…. Ojcze, pytają mnie dlaczego tak preferuję Żydów ... 
-Dlaczego ściągasz buty, gdy się modlisz ? 
-Nie wiem, robię to podświadomie – przyznałam. 
-Czy ściągasz buty w kościele ? 
-Nie. 
-A kto ściąga buty? 
-Muzułmanie. 
-To zastanów się. A może każdy z was modli się do Mnie ? 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2020/06/15/to-co-bog-pokazuje-jest-nieomylne/

  • No nie wierzę, by przyjeżdżali – ja twardo swoje.
  • Jak było z tą Hanią ? Co mówiłaś ?
  • ……… – zamilkłam.
  • Co dalej Ojcze ? – Piotr wprost.
  • Co dalej, co dalej …. Dalej to Ja.
  • Razem pochodzimy. Razem zamieszamy im wszystko.
  • Pamiętasz, jak mnie zostawiłeś przy tronie, Ojcze ?
  • Jak nie, jak tak … ? A beczałeś jak dziecko.
  • ……… – uśmiecham się pod nosem. Fajnie jest tego słuchać.
Wizja z 27.10.13 r. 
-Miałem przekaz, chodziłem jak ochroniarz za starszym mężczyzna, usuwałem przed nim wszystkie przeszkody. Znalazłem się przy wielkim tronie, tam siedział On, a ja ruszyłem w miasto i zacząłem walczyć mieczem z gackami. Kiedy skończyłem starszy mężczyzna pogłaskał mnie po głowie, postawił mnie przed tronem jako siódmy filar, powiedział, że każdy z filarów odpowiada za inny świat, a ja mam tu zostać. Sam w pewnej chwili uniósł się gwałtownie do góry i odleciał. Zostawił mnie. Kiedy się obudziłem rozpłakałem się, dlaczego mnie opuścił ? https://rozmowyzniebem.pl/wp/2018/06/22/chce-ci-powiedziec-ze-losy-tego-swiata-sa-przypieczetowane/
  • Lubisz koszerne jedzenie ? – Ojciec do mnie.
  • …??? … – roześmiałam się. Jerozolima !
  • No właśnie, na czym to polega, że koszerne ?
  • Skosztujesz, będziesz wiedziała.
  • Będziesz spożywała prawdziwą paschę, zjesz.
  • Tylko zachowuj się, nie składaj talerzy.
  • ……… – roześmiałam się. Ostatnio tak zrobiłam w kawiarni, sama złożyłam talerze, chciałam pomóc po prostu.
  • To będzie dalszy ciąg zdania ahoj przygodo, przygodo ahoj.
  • To jest kalambur dla ciebie.
  • Poukładaj sobie w przerwie na kawę, poczytam twoje rozważania.
  • …. Ale numer … – pomyślałam myśląc o video. 
  • Wydało się. Pamiętaj o kremie Nivea !

 

Jeżeli to wszystko nie żarty ?

08. 10. 25 r. W drodze do Szczecina.

Jedziemy PKP. W naszym przedziale jeszcze jedna osoba. Ponieważ wiedziałam, że rozmowy nie będzie, włączyłam w telefonie YouTube, aby coś posłuchać, obejrzeć … Trafiam prosto na tytuł video, który mnie elektryzuje.

Jerusalem Is Shaking — Rabbis Say the MESSIAH Is Already Here! – Jerozolima się trzęsie – rabini mówią, że MESJASZ już tu jest! W Jerozolimie dzieje się coś niezwykłego. Rabini płaczą, wierni modlą się, a szepty rozchodzą się po Świętym Mieście: „Mesjasz już jest wśród nas”. Ten film odsłania starożytne proroctwa, tajemnicze znaki i potężne momenty rozgrywające się w sercu Izraela. Oglądaj do końca – nie uwierzysz, co dzieje się za murami Starego Miasta.  https://www.youtube.com/watch?v=b25MOpUIB58   

https://youtu.be/b25MOpUIB58?si=w3DFpGrcde2Gjw_h&t=754


Gdy zostajemy sami …

  • Widzisz to ? – podsuwam Piotrowi pod nos.
  • Coraz głośniej się o tym mówi – sama jestem zdziwiona, choć przecież nie musi dotyczyć to nas.
  • W tym video nie mówią gdzie jest, skąd jest … Hmm … Chasydzi nie ogłoszą kto jest, moim zdaniem. Musieli by się przyznać, że podsłuchują, a to wbrew prawu – zaczynam myśleć logicznie.
  • Widać, że ten filmik nie robił Hebrajczyk. Chrześcijanie ciągle myślą, że ten „mesjasz” to Jezus. 
  • A to człowiek z Polski.
  • Ahoj przygodo, przygodo, ahoj … Meshija …

Zapisałam, jak usłyszałam. Prawdopodobnie to aramejski Mešīḥā / Meshicha – czyli dosłownie namaszczony.

  • … Może Ojciec nas wkręca ? – mówię do Piotra żartem, by go rozweselić widząc jego śmiertelnie poważną minę.
  • Może Ojciec się nami bawi ? …. – pomyślałam z lekką nadzieją.
  • Mówisz, że się bawię wami dla własnej radości ?
  • Nieeeee …. – próbuję się wycofać.
  • A jeśli powiem ci, że jestem poważny ?
  • Jeżeli to wszystko nie żarty ?
  • Jeżeli zaczną się dziać zaraz sytuacje, które wytrącą cię z równowagi ?
  • No, wtedy to uwierzę – roześmiałam się rozbrajająco.
  • Nawet zasłona nie pomoże. 
  • ……. – natychmiast mina mi zrzedła.
-Zostaw to i pomyśl o swojej zasłonie, przez którą wyglądałaś … 
-Tak się sprytnie ukryłaś. -Ale czy to wystarczy ? – pomyślałam. 
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2024/03/28/nie-uciekniesz-przed-przeznaczeniem/
  • Z tego video wynika, że „szepcze się na mieście”, ale nie ogłoszono kto to jest.
  • Ale wizje dostają.
-Widzę jakiś wyłom w Sanhedrynie, bo mi pokazali wyłamane zęby. To, co było monolitem, już nie jest. Nie są jednomyślni. 
-Poprzez to, co słyszą i własne wizje, które daję. Daję części, żeby ta część przekonywała innych. 
-Wooow … Ojciec daje im wizje ? Hmm … To jest absolutnie logicznie. Też bym tak robiła. 
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2025/07/19/wyjasnisz-im-sens-zycia/

W samej Biblii są treści, które wyraźnie mówią, że Bóg przemawia do ludzi poprzez wizje.

Wszak Bóg przemawia raz i drugi, lecz na to się nie zważa: we śnie, w nocnym widzeniu, gdy głęboki sen pada na ludzi i oni śpią na swym łożu. Wtedy otwiera ludziom uszy, niepokoi ich i ostrzega, aby odwieść człowieka od złego czynu i uchronić męża od pychy (Ks. Joba 33:14-17).

  • Kiedy Ojcze to wszystko ?
  • Zegarek ci się nie spina ?
  • A Ja ci mówię, że twój zegarek źle chodzi. Radziecki musi być albo Ruhla.
-Homiel, chcę to zrozumieć … Ja muszę to zrozumieć, bo jeśli ja zrozumiem, to inni tym bardziej. 
-Jako zegarmistrz pasujesz do zegarków … 
-… Widzę napis Ruhla, pisze się samo h. Ruhla ? Pierwsze słyszę, to jakaś marka ? ……. – Piotr wzruszył ramionami, bo sam nie wie. 
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2018/07/18/przemowil-ojciec-do-czlowieka-a-czlowiek-zrozumial/
  • … Nie rozczarowuj Ojca, a będzie ci to dane.
  • Straciłaś to, czego innych uczysz ? – … cierpliwości.
  • ……. – wzdycham ciężko.
  • Zasiałem ci w głowie ziarnko niepokoju ? – … video.
  • Przyznam, że tak, trochę się zdenerwowałam.
  • Defocon3. A gdzie jest defcon ? U tych ludzi w Izraelu.
  • ??? …  Jeżeli Żydzi ogłoszą, że to Trump jest mesjaszem, to z defcon3 coś nie tak … – Piotr po zastanowieniu. 
  • Już zaczynasz ? … Trump powiadasz ? … To ciebie dotyczy.
  • Czyli podróż mnie czeka ? Podróż mnie, czy nas ? – Piotr sobie przypomina.
  • Jeśli Ola się nie przestraszy, to was.
  • Wiesz, co zobaczyłem ? Konia, który galopem pędzi i tylko za nim się kurzy … Tak będziesz chciała uciec … – Piotr się roześmiał.
  • Przejdziemy się po Jerozolimie.
  • Ojcze, to tak na poważnie ? – ja też poważnie.
  • A dlaczego nie ?
  • Czego Żydzi będą chcieli od Piotra?
  • Będą chcieli dotknąć namacalnie …
  • Myślę, że Mały jest jak jabłko, które dojrzało.
  • Nie czas, żeby go zerwać ? Jak myślisz ? … Czy ma spaść ?
  • ??? … 
  • Nie spaść, czas zerwać.

  • Teraz smakuje najlepiej.
  • … Jestem dojrzały już.
  • Kiedy będziesz poważny, inni będą się śmiać.
  • Ale kiedy będziesz poważny naprawdę, inni struchleją.
  • Po śmiechu będą truchleć.
  • Pamiętasz Jonasza ? Pachnie ci to czymś ?
  • ……. – uśmiecham się. Idealne!
  • Ale z jabłkiem pięknie ci powiedziałem. Jabłko jest piękne, bo jestem dobrym ogrodnikiem.
  • On widział jak uprawiałem pole, a więc jestem rolnikiem i ogrodnikiem.
  • I wiesz, jakie to jest jabłko ? Nie pryskane !
  • Kto go skosztuje, będzie jak nowo narodzony, ożywiony.
  • Ożywiony … Czyli powstały z martwych ? – pomyślałam widząc, że Piotr dziwnie zaakcentował słowo; ooożywiony.
  • Zobacz, wyszedł pan (z przedziału) i ile napisałaś. Czas ku temu jest sprzyjający.
  • ……..  – próbuję notować każde słowo.
  • Dopisz jeszcze słowo; przebudzenie.
  • … I mówisz, że podróże kształcą ?
  • Nie zawsze trzeba jechać samochodem. Tu też jest kultur(k)a.
  • …. Zawsze wolałam jeździć autem, wtedy najlepsze prowadziliśmy rozmowy.
  • Widzisz, jak ta woda płynie po szybie ? – deszcz pada.
  • Tak wszystko przemija, jak ta woda.

Spojrzałam na szybę … Faktycznie, płynie. 

  • Wiesz, jakie to jest jabłko ? Jabłko bez robaków.
  • . Co ich przekonało do Piotra ? – nawiązuję do video.
  • Nie co, a Kto.
  • Czekaj … Zobaczysz, jak to się rozwinie.
  • Po raz kolejny przypominam ci …
  • Zapisujesz to, co mam ci do powiedzenia, a nie to, co chcesz.

CDN … 

By było za łatwo.

05. 10. 25 r. Warszawa.

  • Ojcze, nie mamy pieniędzy, aby jechać do Jerozolimy. A poza tym jest wojna – rozkładam ręce.
  • Co ty powiesz … – Ojciec kiwa głową żartobliwie.
  •  A może nas aresztują ? – pytam śmiejąc się.
  • Tak. Aresztują was za dużo pytań.


07. 10. 25 r. Warszawa.

Podczas mszy słyszę opowieść o Jonaszu, nie po raz pierwszy oczywiście. Ale po raz pierwszy zwróciłam uwagę na pewne zdanie ….

1 Pan skierował do Jonasza, syna Amittaja, te słowa: 2 «Wstań, idź do Niniwy- wielkiego miasta – i upomnij ją, albowiem nieprawość jej dotarła przed moje oblicze». 3 A Jonasz wstał, aby uciec do Tarszisz przed Panem. Zszedł do Jafy, znalazł okręt płynący do Tarszisz, uiścił należną opłatę i wsiadł na niego, by udać się nim do Tarszisz, daleko od Pana. 4 Ale Pan zesłał na morze gwałtowny wiatr, i powstała wielka burza na morzu, tak że okrętowi groziło rozbicie. https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=795&slowa=Jonasz

  • On chciał zrobić jak ty !… – roześmiałam się na głos.
Już się nie odzywałam, przetrawiałam w sobie co usłyszałam. Piotr za to przypomniał sobie jak chciał Ojca „wykiwać”. 
-W wizji chciałem po cichu wracać do Szczecina, ale żeby się Bóg nie zorientował, to kupiłem bilet na Zieloną Górę. Wszystko to dzieje się w wizji. Wsiadłem do pociągu na Szczecin, ale udawałem, że jadę do Zielonej Góry. Jadę, cieszę się, że w końcu w Szczecinie będę, ale nagle na torach pojawia się wielka biała ręka, która zastopowała pociąg i wtedy słyszę … 
-A dokąd to ? . 
-Zrozumiałem, że do końca życia będę w Warszawie. Nie ucieknę przed Ojcem. 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2019/03/05/a-gdzie-miejsce-dla-mnie/ 
  • Chciał uciec przed Ojcem, zrobić po swojemu, to mu Ojciec wieloryba dał ! – śmieję się dalej.

Opowieść o Jonaszu zawsze wydawała mi się niedorzeczna, ale to jedno zdanie sprawiło, że uznałam ją za bardzo możliwą.  To baaardzo w stylu Ojca.


Druga nasza kawa po Covidzie.

  • Ojcze, co słychać ? Mało Cię ostatnio … – narzekam.
  • No chyba, że też macie Covida – zażartowałam.
  • Mam inną wersję, niebiańską.
  • Ludzie nanieśli, którzy przyszli, rozumiesz ?
  • … Rooozumiem … – …. czyli ci, którzy z powodu Covida odeszli do Domu.
  • Czyli macie Covida … 
  • To jest taka wersja, że jak kaszlesz, to skrzydła się prostują.
  • A u niektórych włosy do góry stają.
  • ……. – roześmiałam się na głos … Jak mi tego brakowało.

Zaczęliśmy rozmawiać już poważnie, o naszej głównej księgowej. Niedawno przeżyła niemały szok …

  • Wiesz, co mi ostatnio powiedziała ? Jej mąż jej nie rozpoznał. Spytał …
  • Jesteś moją żoną ?
  • ……. – zmartwiałam.

Jego Alzheimer rozwijają się bardzo szybko. Mało tego … Przyznała, że odkryli u niej czerniaka. Ponieważ pisałam akurat o Kołaczkowskiej

  • Ojcze, ona jest już u …. Ciebie ? – pytam niepewnie.
  • Oooo, nie. By było za łatwo.
  • Wooow …. – powiało grozą, aż się wyprostowaliśmy.

W oczach Ojca śmierć człowieka to radosny powrót dziecka do Domu … Z tego wynika, że jej powrót szybko raczej nie nastąpi.

  • Ojcze, świat się pali, co dalej ?
  • Goreje.

Zamilkliśmy.

  • Kolorowych snów, kolorowy zawrót głowy – Ojciec w pewnej chwili.
  • Masz…  special greetings.
  • ……. – uśmiecham się.
  • Ubieraj się ciepło, dbaj o zdrowie, będzie ci potrzebne.
  • …. Wirus będzie mutował. Widzę, że jak ma na przykład 3 kolce, to będzie miał 15, oby się przebić.

Wieczorem.

  • Defcon3 przyjdzie za twoimi plecami.
  • … Hmm … – …. nadal nie rozumiem, co miałoby to dla nas oznaczać.

Podróż cię czeka.

04. 10. 25 r. Warszawa.

Wieczorem. Piotr mocno pociera lewe ucho …

  • Tak mnie piecze, że nie wytrzymam. To od ludzi, którzy muszą mnie obgadywać … – mówi całkiem poważnie.
  • Plotkują o was w Niebie, aż skrzydła się kurzą.
  • … Ojcze, muszę o coś spytać ! – wyrywam się widząc, że może dzisiaj porozmawiamy dłużej.

Wczoraj słuchałam; https://www.youtube.com/watch?v=yc5p6I2PL84

Pytanie; Dlaczego tylko Jan towarzyszył Jezusowi przy ukrzyżowaniu, kiedy inni uciekli ? Dlaczego się Jana nie czepiali ? Ksiądz twierdzi, że był 13-letnim chłopcem, dlatego.

  • Ojcze, dlaczego ?
  • A jak było zapisane ?
  • ??? …
  • Świadczył świadectwo.
  • Moim zdaniem… nie był chłopcem. Miał około … 18 lat ? – ryzykuję, ale odpowiedzi nie otrzymuję.

Nie pytam dalej, bo czuję, że się nie dowiem. Ale co na to AI ?

Ile mógł mieć lat Jan, gdy został uczniem Jezusa? 
Nie mamy podanej daty urodzenia Jana, ale: był synem Zebedeusza, rybaka z Galilei (Mk 1,19–20); wraz z bratem Jakubem i ojcem pracował przy sieciach – czyli był już młodym mężczyzną, ale raczej nie w średnim wieku; w kulturze żydowskiej młodzi mężczyźni ok. 15–25 lat mogli zostać uczniami rabbiego; tradycja chrześcijańska często podkreśla, że Jan był najmłodszym apostołem. Można więc założyć, że w chwili powołania (ok. 27 r. n.e.) Jan miał 18–22 lata.
Jan jako uczeń i świadek. W Nowym Testamencie Jan odgrywa szczególną rolę: jest „uczniem, którego Jezus miłował” (J 13,23; 19,26; 21,7), świadkiem krzyża i pustego grobu (J 19,35; 20,8), a w Ewangelii Jana jego własne świadectwo staje się częścią objawienia („To jest uczeń, który świadczy o tym…”, J 21,24).

W tym sensie jego obecność wypełnia starotestamentalne motywy o: „wiernym świadku” (por. Iz 43,10 – „Wy jesteście moimi świadkami, mówi Pan”), „uczniu, który zachowuje Słowo”, „nowym Izraelu”, który rodzi się spod Krzyża (Maryja i Jan pod krzyżem symbolicznie stają się początkiem Kościoła – J 19,26–27). 

Wniosek: Nie, Jan nie był imiennie zapowiedziany, ale jego rola – jako umiłowanego ucznia, wiernego świadka i głosiciela Słowa – jest typologicznie włączona w proroctwa o uczniach Mesjasza, o świadkach Boga i o nowym Izraelu.

  • Podróż cię czeka – … do Piotra.
  • Mnie ?
  • Ciebie. Podróż cię czeka do Ziemi Świętej.
  • Czyli do Jerozolimy.
  • Wcale nie musi do Jerozolimy, znasz Ojca … – Piotr spokojnie.
  • …….. – w cichości przyznaję mu rację.

Jednakże podobne zdanie już kiedyś padło …

05. 08. 17 r. Warszawa. 
-Wiesz, co teraz słyszę ? 
-Wyjedziesz do Ziemi Świętej. 
-Jaaa !!!??? – pytam, bo nie wiem do kogo mówi. 
-Ty jako osoba towarzysząca. 
-Ziemia Święta ? – Piotr patrzy na mnie i pyta wzrokiem. 
-Jerozolima przecież. 
-Odwiedzisz tego, któremu wszystko zawdzięczasz. 
-Tak z własnej woli ? – miałam na myśli, czy sami zdecydujemy, czy okoliczności tak poprowadzą, że będziemy zmuszeni pojechać. 
-To skomplikowana koronka …. 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2018/04/03/jest-jeden-bog-ojciec-jeden-jezus-chrystus-jedna-wiara/
  • Ty piszesz w Łasce Pańskiej, w łasce Ojca.
  • W łasce uświęcającej ? – pomyślałam, bo akurat o tym piszę.
-Znowu słyszę paczuliI wiesz, co słyszę ?
-Jesteście w łasce uświęcającej … 
-Oooo … Muszę sprawdzić … 
Co oznacza być w stanie łaski uświęcającej ? Łaska uświęcająca, łaska przebóstwiająca – w teologii chrześcijańskiej dar Boga, przyznany człowiekowi w sposób niezwiązany z żadną zasługą, który uzdalnia człowieka do osiągnięcia świętości. https://rozmowyzniebem.pl/wp/2025/10/05/jestescie-w-lasce-uswiecajacej/
  • Podróż cię czeka, a ty jesteś towarzysząca.
  • Pójdziesz szlakiem i stacjami.
  • Hmm … A więc Jerozolima … Ale kiedy ? Przecież wojna się szykuje … – nie widzę  możliwości. .
  • ……. – cisza. 
  •  Jesteście osłabieni, ale wytrwali.
  • Powoli będziecie odzyskiwać sprawność, długie zmęczenie.

Gdybym miała przyrównać nasz obecny Covid do czegoś, to byłaby to po prostu grypa z atrakcjami. Ból głowy trwał 3 dni, ale zmęczenie trwa do dzisiaj.


https://www.gazetaexpress.com/pl/Papież-Leon-błogosławi-dużą-kostkę-lodu

  • Ojcze, co Ty na to ? 
  • Przyglądam się.
  • No tak, ale czy to dobrze ?
  • Trzeba pomóc temu złu.
  • ??? …

Zagadkowa odpowiedź. Być może, by ją zrozumieć, trzeba przeczytać ten tekst.

Z okazji wydarzenia zatytułowanego „Wzrastająca nadzieja” z okazji 10. rocznicy encykliki „Błogosławiony bądź.„swojego poprzednika, Papieża Franciszka, na temat środowiska, Ojciec Święty poświęcił… dużą kostkę lodu. Panie Życia, pobłogosław tę wodę, niech obudzi nasze serca, oczyści naszą obojętność, ukoi nasz ból i odnowi naszą nadzieję, przez Chrystusa, naszego Pana. Amen” – modlił się Papież. „Będziemy żądać, aby przywódcy działali śmiało i bezzwłocznie. Dołączysz do nas? „Papież Leon powiedział również, ostro krytykując sceptyków, którzy „Wyśmiewają tych, którzy mówią o globalnym ociepleniu”. Papież zaapelował do blisko 1,000 przedstawicieli organizacji ekologicznych o wywarcie presji na rządy krajowe, aby wprowadziły surowsze standardy w celu złagodzenia już wyrządzonych szkód.

Nowe zjawisko powstało w ramach walki o ochronę środowiska; Ekoterroryzm. A terroryzm to nie jest dobre słowo, samo w sobie ma już zły wydźwięk. Czy naprawdę to człowiek w całości jest odpowiedzialny za obecne ocieplenie klimatu ? Jak to się ma do historii ludzkości, jeśli podobne ocieplenia i oziębienia zdarzają się cyklicznie ? Gdyby wszyscy wiedzieli, że Konflikt ze słońcem jest wpisany w apokalipsę i tak naprawdę nie mamy na to żadnego wpływu, pojęcie ekoterroryzm być może nigdy by nie powstało.  


Siedzimy w domu prawie cały tydzień i Piotr właśnie sobie przypomniał, aby zajrzeć do naszej skrzynki pocztowej. Przyniósł nie listy, a dwa katalogi. Po raz pierwszy w życiu pocztą dostajemy katalog od biura podróży. Co ciekawe, został przesłany imiennie na nazwisko Piotra ! Katalog wygląda pięknie, chce się do niego od razu zajrzeć. Zanim to jednak robię, zwracam uwagę na logo firmy … Złoty dyliżans … 

https://carter.eu/kierunki/afryka-polnocna-bliski-wschod/izrael/
22. 05. 25 r. Warszawa. Część 2. 

-Chyba podróż przede mną czeka … 
-Nooo, do Tomaszowa, nie ?
- Nie wiem … Zobaczyłem dorożkę … Właściwie dyliżans, podobny do tych z westernów.
-One służą do podróży … 6 koni … Woźnica … 
-Zaczarowana dorożka ? Do Tomaszowa ? …. – znowu pytam, ale mnie nie słyszy. 
-Jedziemy do Szczecina, to pewnie o tą podróż chodzi – Piotr wraca do siebie. 
-Szczecin to zgrana płyta. 
-Ile można do jednego punktu jeździć, a Tomaszów to coś nowego. 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2025/08/22/kosci-zostaly-rzucone

Śpicie, a dzieje się.

01. 10. 25 r. Warszawa.

Zadzwoniła moja mama.

  • W Lidlu zaczepiła mnie jakaś starsza babka i pyta, czy ją rozpoznaję. Potem mówi, że jest asystentką u Hanki …
  • Taak ? – jestem zaskoczona.
  • Ja jej w ogóle nie rozpoznaję, bo nie pamiętam. Coś tam jeszcze mówiła o Hance, ale ja już nie mogłam rozmawiać. A wracając do domu widziałam Hanię.

No i oczywiście odczułam to jako znak i przypomnienie.

No to pomyśl  
Wracając do domu myślałam tylko o tym. Gotując myślałam tylko o tym, ale kiedy sprzątałam pomyślałam … Jak się spotkam z Hanią, to jej powiem, że widziałam ją w swojej wizji. To się dopiero zdziwi ! … W wizji ! … I wtedy nagłe olśnienie ! W wizji, kiedy widzę się z Hanią, to wtedy nadchodzi Metatron. Zrozumiałam nagle, że Hania to wskazówka czasowa. Ten kontakt nie jest ot tak sobie, żeby kawę popić i poplotkować. To jest znak, że to już. 
Niesamowite …, pomyślałam …. 
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2025/09/05/niczego-nie-oczekuj-rob-swoje/ 
  • Śpicie, a dzieje się.
  • Ty, która chce zakończyć pisanie i ty, który „kończysz życie” śpicie, a dzieje się.
  • Potraktuj to poważnie.
  • … Ojcze, dzisiaj 1 października.
  • Pierwsze przymrozki, pierwsze troski … 

Troski, a bardziej rozważania, ponieważ wizje, znaki wskazują, że jeśli ma się coś wydarzyć, to za czasów mrozu, śniegu i zasp.

  • Opijesz się z dzbana wiedzy.
  • Widzę dzban, ale nie złoty, a taki normalny, z gliny. Ma jasnobrązowy kolor, z jasnej gliny … Jak kielich ….
  • Czyli jak z czasów Jezusa ?
https://zaksantiquities.com/shop/ancient-pottery/clay-cups-goblets/jesus-time-cup-first-century/?srsltid=AfmBOor3fhHLat27UDZht2warfveairZL90w_dmbkUmdSc0nUjHrDlmS


03. 10. 25 r. Warszawa.

Tydzień siedzenia w domu też może wykończyć. Mimo osłabienia, postanowiliśmy wyskoczyć na krótką kawę. W kawiarni sporo ludzi, ale u nas cisza. Nie słysząc nic, sama zaczynam …

  • Ojcze, co słychać w naszych sprawach ?
  • Tych zaczętych, czy tych, co mają przyjść ?
  • ……. – szybko zaczęłam myśleć, które są ważniejsze ….
  • Chodzi ci o trzewiki jego, czy twoje ?
  • Oooo ….

Buty wyczyszczone (oxfordy) to Piotr, to już się dzieje. Moje buty, czyli złote pantofelki to zdecydowanie nieokreślona przyszłość. I z powodu tego, że nie mogłam się zdecydować, Piotr zamilkł, zapatrzył …

  • Gdzie jesteś ?
  • Nie ma mnie tu, przenoszę się …
  • Dyslokacja.
  • Hmm … Dyslokacja … A możesz bilokacja ? – przypomniałam sobie o Ojcu Pio.
  • …….. – wzruszył ramionami, że za dużo chyba od niego wymagam.

Ojciec Pio „prawie nigdy nie spał” – twierdzili wszyscy jego najbliżsi przyjaciele. Wieczorem, kiedy każdy normalny człowiek kładł się do łóżka, by odpocząć po trudach dnia, on rozpoczynał nowy „dzień” pracy. Godziny nocne wykorzystywał na modlitwę i swe „podróże” po świecie. Tak – „podróżował”. Poprzez bilokację docierał bowiem do najprzeróżniejszych miejsc na globie ziemskim, by spotkać się z osobami, które potrzebowały pocieszenia i wsparcia duchowego – pisze Renzo Allegri w książce „Cuda Ojca Pio”, której fragment publikujemy.

  • Nie jesteś gotowa na jego odejście.
  • Nie ? Myślałam, że jestem …
  • Uzależniona psychicznie. Ale to działa w dwie strony.
  • A będę gotowa kiedykolwiek ?
  • Z Naszą pomocą tak.
  • Tak ? Ojcze, kiedy to wszystko ?
  • Widziałaś jego pokój i co powiedział ?
  • Ja mam kluczyk.
  • Ja wiem kiedy otworzyć drzwi.
  • A wtedy on wymierzy każdemu, co mu się należy.

Wieczorem. Sprawdzam Lotto.

  • Ojcze, nie wygraliśmy.
  • Ja nie mam z tym nic wspólnego.
  • A miały być 3 transze ? – żartuję.
  • Nie wiem który to anioł mówił.
  • ……. – śmiech, ale drażę dalej.
  • No nie udało się, chyba macie wadliwą maszynę do losowania.
  • Wyobraź sobie, że w ogóle nie mamy.

Żarty, ale i nauka. Nie może być maszyny do losowania, bo w Niebie nie zdają się na ślepy los. Tam wszystko jest ustalone, przewidziane, poukładane …

Sacrum.

21. 09. 25 r. Warszawa.

  • Ciekawe, czy coś uderzy w Ziemię. Jak nie uderzy, to znaczy, że uderzy, ale w inną planetę – …. roześmialiśmy się.
  • Nie bądź takim agnostykiem.
  • Przynajmniej ty.

Ojciec pokazał mi właśnie, że nadal czyta moje wpisy.



23. 09. 25 r. Warszawa.

  • Tyle się dzieje na świecie – …. oglądamy akurat TV.
  • A ty siedzisz w zamkniętym pokoju.
  • Ale przyjdzie taki dzień, że ci otworzę drzwi i wyfruniesz.



27. 09. 25 r. Warszawa.

Od kilku dni jestem chora. Nie mam pojęcia, co mnie dopadło. Wysoka temperatura, ból głowy, trzęsawka. Mam dużo czasu, aby coś pooglądać, coś posłuchać … Niespodziewanie dwie rzeczy odkryłam dla mnie istotne.

1.Dowiaduję się, że gdyby nie uderzenie asteroidy w Ziemię, nas ludzi by nie było. Niby nic nowego. Ale ! … Ale to, co uderzyło, uderzyło w idealnym miejscu i czasie. I to jest dla naukowców dziwne … Uśmiecham się pod nosem. Widzę tu rękę Ojca. https://www.facebook.com/bbcearthpolska/posts/jak-wyginęły-dinozaury-sir-david-attenborough-przeniesie-nas-w-nowy-wymiar-paleo/1196355885855571

2.Słucham prof. Majewskiego https://youtu.be/ZFz0N1Snikk?si=3o_djg1o_P8jsu6u&t=2807 i od razu zwracam uwagę na pewien szczegół. 

Kiedy postanowiłam na blogu oznaczać kolorem purpury, bordo i na niebiesko słowa Ojca i Nieba, nie miałam pojęcia, że Biblia tłumaczona bezpośrednio z hebrajskiego i aramejskiego na grekę, czyli ta najbliższa oryginałowi, też tak ma. Wybierałam te kolory kompletnie bez świadomości, ale widocznie kierowana przez Górę. Chciałam wyróżnić słowa Ojca, bo przecież to słowa samego Boga ! Czy to wskazówka, że wśród wszystkich przekładów Biblii, to Septuaginta jest szczególnie ważna ? Dla mnie tak, jeszcze jeden znak od Ojca, tutaj nie ma przypadków.

p.s. To Septuaginta później pomoże rozwiązać dwie zagadki związane z naszymi wizjami. 



28. 09. 25 r. Warszawa.

Obawiam się, że to Covid rządzi w naszym domu. Piotr szybko zaraził się ode mnie, potem zaraził też kilka osób w firmie, które zaczęły po kolei chorować. Jedna z nich zrobiła test, od razu wykazało Covid. Choć siedzimy oboje w domu, to panuje milczenie. Notuję każde zasłyszane słowo.

  • Idę się położyć, w TV nic nie ma.
  • Nie ma !? … Nic nie ma !? … Nie ma ?! Ojciec powtórzył trzykrotnie akcentując każde słowo z osobna.
  • Msza jest !
  • Strawa duchowa, a ty, że nic nie ma ?!

Piotr „skulił ogon pod siebie” i grzecznie usiadł na tapczanie, aby uczestniczyć we mszy. I takim oto sposobem ponownie dowiedzieliśmy się, że msza z telewizora też się liczy.



30. 09. 25 r. Warszawa.

  • Pół nocy męczyło mnie jedno słowo …
  • Sacrum.
  • Sacrum i sacrum słyszałem.
  • Hmm … Mówi się sacrum i profanum … – coś mi świta w głowie.
  • Samo sacrum. Co to ?

Sacrum (z łaciny „to, co święte”) to sfera świętości, duchowości i transcendencji, przeciwstawiona sferze codzienności i spraw ziemskich (profanum). Obejmuje ono wszystko, co w kontekście danej religii lub wierzeń jest uznawane za święte, a więc wierzenia, obrzędy, praktyki religijne, a także przedmioty, miejsca, osoby czy okresy czasu, które zyskują ten szczególny wymiar.

Święty” w tekstach Starego Testamentu jest określeniem Boga. Słowo to również obejmuje Ducha Świętego. W Nowym Testamencie jest również synonimem Jezusa. W religiach najczęściej przedmioty związane z odprawianiem kultu zyskują status przedmiotów, czasu, czynności świętach.

P.s. Ciekawa informacja sprzed kilku  dni.

Pana Boga nie poddaje się próbie.

20. 09. 25 r. Szczecin.

Rano Piotr oznajmia, że miał 2 wizje.

  • Widziałem, jak ktoś czyści mi moje buty, były brązowe, lśniące, eleganckie oxfordy. Jakbym miał gdzieś jechać na ceremonię lub imprezę. Ktoś mnie szykował …

  • A 2-3 godziny później miałem taką wizję … Podjeżdżasz swoim BMW pod dom i nie wysiadając pokazujesz mi, że masz w ręku kluczyk, machałaś nim zadowolona, a ja to obserwowałem zza szyby. To był mały kluczyk …

-Walizeczka, walizeczka, w środku lodzików dużo, kluczyk … 
-Czy ten śnieg to wskazówka daty ? 
-Był niespodziewany ? Zjawił się razem z nim ? 
-Taaak ! – kolejny szczegół ważny. 
-A myślisz, że to był śnieg ? 
-… Noooo kurcze, biały puch, pierwszy śnieg … A może manna z nieba ? – przyszło mi do głowy nagle. 
Czy może być coś złego, kiedy Ja jestem ? – ROZMOWY Z NIEBEM 

Dwie godziny później przychodzi córka …

  • Miałam wizję … Widzę nasz dom z góry, wokoło pełno śniegu i zasp, a w śniegu leżą cytryny.

… ??? … I bądź tu mądry, o co chodzi.


Po południu wracamy do Warszawy również dzięki PKP.

  • Ciekawe, co ? Trzy wizje tego samego dnia i dwie, które dotyczą ciebie. Twoje buty i twój rodzinny dom …
  • Może się gdzieś szykuję do drogi ? – Piotr w zamyśleniu.
  • A krawata ci nie szykują ? – żartuję sobie.
  • Rozmowa kameralna. Zależy dokąd będzie jechał, wiesz to ?
  • Nieeee …
  • Ja też nie.

Jedziemy w prawie pustym wagonie. Można rozmawiać swobodnie, ale rozmowa się raptem urywa. Czekam cierpliwie …

  • Jest takie miejsce na świecie, gdzie nastąpi powołanie.
  • … Do czego ? – Piotr ostrożnie.
  • Na służbę.
  • … A kto ?
  • Pytek.
  • A jak to miejsce się nazywa ? – pytam zaciekawiona. 
  • Kiedyś było powiązane z Betlejem i Jerozolimą.
  • ???
  • Słowo Paruzja coś ci mówi ?
  • Oooojcze … – wyrwało mi się z żalem.
  • Masz dosyć zagadek ? … Skąd jedziesz ?
  • No domyślam się, że chodzi o Szczecin i Warszawę, ale to przecież są dwa miejsca … – jestem chyba zmęczona, bo naprawdę nie chce mi się myśleć. I to był błąd, ponieważ nastała cisza.

Długo nie rozmawiamy … Już dojeżdżając, po wielu wewnętrznych przemyśleniach …

  • Nikt z rodziny mi nie uwierzy.
  • A widziałaś w wizji ?
  • No tak …. – przypominam sobie.
  • Co cię to martwi ? Chcesz ciągle wygrywać ? Na końcu zobaczysz.
  • Ojcze, będzie coś w tym roku ? Nieeee, jak zwykle …  – … i machnęłam ręką. 
  • Może coś spadnie ? Spadnie jak grom z jasnego nieba ?
  • Czy Ojciec zapełnił twoją ciekawość, czy rozbudził ?
  • Zdecydowanie rozbudził … – roześmiałam się.
  • A co będzie, jak będzie coś ?
  • Nabierzesz szacunku i trwogi przed Niebiosami ?
  • … Nie trzeba, bo już mam szacunek i trwogę.
  • To skąd ta ironia prześmiewcza ?
  • ……. – zmarkotniałam.

Może faktycznie za często i za bardzo ironizuję … Na swoje usprawiedliwienie mam tylko jedno wytłumaczenie. Tak bardzo pragnę, aby się wszystko wypełniło, że czekać mi jest coraz trudniej … 

  • Pana Boga nie poddaje się próbie.
  • To Bóg poddaje człowieka próbie.
  • Podkreśl to wężykiem na wszelkie czasy.
  • ……. – uśmiecham się słysząc wężykiem. A i to Ojciec zna.
  • Te zdania, które usłyszałaś były warte tej podróży, a ta podróż warta tych zdań.
  • Udana okazja, nie straciłaś, żeby zapisać.

Zawstydziłam się. Czekając na peronie i widząc jak mało ludzi wsiada do pociągu, pomyślałam, że to wspaniała okazja, by porozmawiać.

  • Dziękuję za tą okazję.
  • Starczy jedno mądre zdanie niż cała książka, dlatego studiowali jedną stronę 2 tysiące lat.
  • Pamiętaj …
-A co dla mnie masz Ojcze ? – pytam ze śmiechem. 
-Utemperuj swoją żonę, utemperuj !
-… Ojciec macha ci palcem. 
-Czytałaś, że w Niebie czytali jedną stronę 2 tysiące lat ? No ! – … i znowu pogroził mi palcem. 
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2021/07/02/to-odcisk-mojej-reki/ 

Już się dzieje, co ma się dziać.

16. 09. 25 r. Warszawa.

  • Wiesz, dlaczego Ojciec powiedział, że egzorcyzmy to mało ? Oni otoczyli Ziemię błotem, mazią i się przyssali do Ziemi. Problem ich odciąć i mi się udało, ale tylko dlatego, że … – Piotr przerwał, zasłuchał się …
  • Usłyszałem coś dziwnego od gacków, rozmawiali między sobą …
  • Niech nas odetnie, pozwólcie mu …, zaraz wrócimy.
  • … Ten muł wokół Ziemi to najgorszego rodzaju szlam, ciężki, lepiący … Brunatno-czarny …



17. 09. 25 r. Warszawa.

Jedziemy do Szczecina dzięki PKP. Skończyły się wakacje, na peronie mało ludzi, cieszę się na perspektywę długiej rozmowy. Wchodzimy do przedziału, 5 minut po nas wtacza się spora grupa rozgadanych kobiet. Już nie jesteśmy sami, nici z rozmowy. By czas jakoś wypełnić, przeglądam internet, wiadomości ze świata … Bliski Wschód goreje.

Gdy za Poznaniem się trochę rozluźniło, przesiedliśmy się do pustego przedziału, mogliśmy wreszcie porozmawiać. Opowiadam, co właśnie obejrzałam …

  • Natanjahu zrobi straszne rzeczy, ale rabini go usprawiedliwią.
  • Dlatego zwołali radę, która była zlikwidowana … Tak widzę, że zbierają się w półkrąg. 
  • Czynią wedle ksiąg, które czytają.
  • Ale wiesz, kto jest niezdecydowany ? Chasydzi, jako jedyni. Nie widzą powodu, żeby aż tak
  • Mają sześcian na głowie, a tam … nie zabijaj.

Sześcian ? W pierwszej chwili nie zrozumiałam, aż w końcu zrozumiałam … Tefilin.

  • Będzie takie zdarzenie, że ludzie nie zdają sobie sprawy.
  • …. Widzę krople benzyny spadające z dystrybutora, czyli będzie problem z paliwem.

Jestem pod wrażeniem tych informacji dotyczących Izraela. Zdałam sobie sprawy, że Sanhedryn to nie tylko Chasydzi.

Współczesny Sanhedryn nie jest instytucją o ustalonej strukturze, a raczej ideą, która obejmuje różne grupy żydowskie, a jego członkami są uczeni rabini z różnych tradycji – ortodoksyjnej, reformowanej, konserwatywnej i asyryjskiej – oraz osoby świeckie, które są zaangażowane w rozwój myśli żydowskiej i tworzenie praw. Grupy wchodzące w skład współczesnego Sanhedrynu Rabinowie:Wszyscy znani rabini, którzy są zaangażowani w rozwój myśli żydowskiej i nauczanie, mogą być postrzegani jako potencjalni członkowie Sanhedrynu. Uczestnicy międzynarodowego synodu: Spotkanie w Nowym Jorku w 2011 r. zgromadziło przedstawicieli wszystkich głównych nurtów judaizmu, których celem było stworzenie ram dla współczesnego Sanhedrynu. Osoby świeckie: Osoby o różnym pochodzeniu społecznym i zawodowym, które angażują się w rozwój myśli żydowskiej, mogą również być częścią współczesnego Sanhedrynu.

  • Jakie były twoje pierwsze myśli, gdy się obudziłaś ?
  • ??? … – patrzę na Piotra pytająco.
  • To nie ja pytam – zarzeka się od razu.
  • Różaniec – uśmiecham się szeroko.
  • Obudziłam się 5.30 i czułam, że w pociągu nie dam rady, więc pomodliłam się rano.
  • Chwalisz Boga, nieustająco. Jest to zapamiętane, zapisane.
  • Czy uważasz, że właściwą nagrodą za to jest Piotr ?
  • … Ooooczywiście,  najwłaściwszą. 
  • To żart …
  • Być żoną „Eliasza”, to coś ! – mówię całkiem poważnie.
  • Mądrze mówisz.

Przechodzimy w rozmowie na temat poszukiwania głównej księgowej. Zgłosiło się ich kilkanaście, także zewnętrzne biura księgowe. Jedno z nich jest szczególnie dla nas interesujące, ponieważ znajduje się dosłownie po drugiej stronie ulicy. Biuro prowadzi kobieta w średnim wieku, z dużym doświadczeniem. Już się cieszymy, że problem mamy z głowy, gdy Ojciec …

  • Tak jak ona wcale nie musi być twoją księgową, tak Żydzi mając potęgę Ameryki wcale nie muszą wygrać.
  • Woooo …. – oczy zrobiliśmy ogromne.

Nie wiem, co nas zmartwiło bardziej … Czy fakt, że wcale nie musi być to ta księgowa, czy fakt, że Żydzi mogą przegrać. Natychmiast bowiem mam skojarzenie z Filistynami.

Co do Sanhedrynu …Przebudzą się w sposób niezwykle bolesny i gwałtowny. Auschwitz to była chwila bólu, a to będzie dłużej bolało, żeby nie było żadnej wątpliwości. Do zachodu słońca nic się nie wydarzy, ale po zachodzie słońca wszystko ruszy. http://rozmowyzniebem.pl/wp/wirus-dostana-lekarstwo-z-nieba/ 
Kiedy walczyli z Filistynami, mieli arkę przemierza i przegrali. Teraz mają potęgę Ameryki i też przegrają. Arka była swego rodzaju bronią. Najwyraźniej Ojciec porównał „potęgę Ameryki” do arki. Żydzi się natną … Słyszę Przypowieść o Filistynach … Widzę arkę, Żydzi nieśli arkę i myśleli, że arka im pomoże, a wcale nie … http://rozmowyzniebem.pl/wp/2025/01/18/chodzi-tylko-o-jedno/
  • Czas twojej księgowej dobiega końca.
  • Wiesz, że (ona) musi odejść.
  • Musi, bo przyszło od Ojca na jej męża i nic się na szczęście nie da z tym zrobić.
Mąż naszej księgowej ma początki Alzheimera. Naturą tej choroby jest czas. Choroba postępuje z każdym kolejnym dniem. 
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2025/11/24/nie-uciekniesz-przed-przeznaczeniem-2/ 
  • Hmm … Musi, więc nie myśl już nad tym dlaczego. Ty się lepiej zastanów, co się stanie, gdy Izrael zaatakuje … To może być naprawdę szybko.
  • Rok temu usłyszałem, że w każdej chwili mogę zostać wzięty. Gdy usłyszałem, to ja wtedy… Taaak ?!? No proszę, no proszę ! I zacząłem się wygłupiać jak pajac, pierś wystawiać, udając, że się nie dam …. Głupi byłem.
  • Klęska twojego myślenia jest przerażająca.
  • Przerażająca jest twoja bezmyślna odwaga.
  • ……. – uśmiecham się nieznacznie, idealnie w punkt, jak zwykle zresztą.
  • Prolongowania twojego życia nie będzie na tym świecie.
  • … Nie ma sensu prolongować jego obecności na tym świecie.
  • Już się dzieje, co ma się dziać.
  • Nie ma takiej potrzeby, bo gwałtownych zmian będzie bardzo dużo.
-….Sigmund widział rydwan Piotra, mylę się ?
-Nie mylisz się ani, ani. 
-Już nie będzie prolongaty czasu ? 
-Wszystkie (prolongaty) zostały wyczerpane, a to, co się dzieje na świecie, pokazuje, że czas się kończy. 
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2020/04/14/pros-a-bedzie-ci-dane/
  • Piękne bombki po nim zostaną …
  • ……. – … przełykam ślinę ze zdenerwowania.
  • Uwierz Mi, wybierał je z piedestałem, namaszczeniem dla domu.
  • ……. – wzruszenie wielkie, Piotr też się rozczulił.
  •  Chmury się rozstąpią, kiedy przyjdą po mnie na oczach ludzi …
  • Będą dwa odejścia, które widziałaś.
  • . Zgadza się ! Ręce to pierwsze … Jegomość przyszedł, gdy czekałam na ciebie, potem będzie drugie.
  • … Robiłaś różaniec leżąc ?
  • Tak.
  • Robiłaś, a ktoś schylił czoła, ktoś twoją głowę obejmował.
  • . Dlaczego ja tego nie czuję ? – pomyślałam.
  • Natanjahu wielokrotnie bezcześcił to, na co się powołuje.
  • W drzwiach go nie widzę… w wąskich drzwiach.
  • . Będzie pukał, nie wpuszczą go. Widzę rękę, która blokuje przed nim otwierane drzwi …. Wiesz, że studiują twoje pisma ?
  • Czytać może każdy, ale oni studiują.
  • Jest grupa, która nie wierzy, ale jest grupa, która nie ma wątpliwości.
  • Nic dziwnego … Eliasz Polakiem ? Chrześcijaninem ? – prychnęłam.

Dojeżdżamy do Szczecina.

  • Ojcze, co mogę jeszcze napisać, aby paczuli sobie poczytali ? – żartem.
  • Napisz o swoim samopoczuciu ….
  • ……. – roześmiałam się.

Moje samopoczucie …

I tak się zbliża wszystko do wielkiego finału.

14. 09. 25 r. Warszawa.

W nocy budzi mnie Piotr.

  • Wołałaś mnie ? Wołałaś pomocy ?
  • Nieeee …. – jestem zdziwiona.

Rano.

  • I co z tym wołaniem ? – pytam zaciekawiona.
  • W pokoju, w nocy, z rogu usłyszałem męski, głęboki głos …
  • Raaaaatuj …
  • Ten głos był jak przez tubę, niski, jakby z innego świata.
  • Jeśli męski, to wiadomo, że nie ja ! – jestem oburzona.
  • Naprawdę dziwne to było, jakby z innego świata. Raaaaatuj ! … Głęboki głos pełen rozpaczy, jakby ostatkiem sil.
  • Jakby z dna studni ?
  • Właśnie !
  • Chyba musisz zrobić egzorcyzmy dzisiaj.
  • To był głos rozpaczy …
  • To brzmi naprawdę poważnie.
  • Mało powiedziane, gdybyś usłyszała, to byś zwątpiła. Jakby ostatkiem sił wydany głos.
  • I zasnąłeś po czymś takim ?
  • Od razu przyjąłem, zapamiętałem i zasnąłem. Nie jak ty, że całą noc myślisz. Ja działam jak maszyna, choć świat mnie cały czas ciągnie do siebie …
  • Dlatego zakonnik ci powiedział, że potrzebne w twoim życiu są problemy. „Odleciałbyś” na amen.
-Pamiętaj słowa zakonnika ?… W tym życiu problemy są ci potrzebne. 
-Wiesz, dlaczego tak masz ? 
-Bo Ja tak chcę. 
-Choćby nie wiem, jakim stylem byś pływał i tak nie będziesz na wierzchu, ale co chwilę pod wodą. 
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2024/02/29/ja-tak-chce/ 
  • Ktoś mi przypomniał moje egzorcyzmy, jak wymieniam ich po imieniu po kolei. Hmm … Muszę dzisiaj zrobić egzorcyzmy …
  • Nooo, mrożące krew w żyłach – przyznaję po namyśle.
  • Pokazano mi teraz, że przez chwilę  w przesłonie  zrobiła się szczelina i ktoś wystawił głowę i powiedział Raaaatuj ... Za nim jest przestrzeń czarna, jak smoła …

Nie sądzę, aby Raaaatuj wołał gacek, to byłoby jakieś kuriozum … Nocne przeżycie przypomina mi „mojego” kruka wylatującego ze ściany, a za nim czarna czeluść.

  • Nie jest łatwo Ojcze to życie ciągnąć i jeszcze egzorcyzmy robić.
  • Dlatego nikt nie chciał iść.
  • Co się tłumaczysz ? Robisz, albo nie robisz.
  • Znasz to powiedzenie o baletnicy ?
  • …… – Piotr spoważniał.
  • I tak się zbliża wszystko do wielkiego finału.
  • Ktoś mi pokazał mnie w 2 osobach. Rano w garniturze idę do pracy, idę do domu i staję się zakonnikiem. Zakładam habit.
  • Ukryty, nikt o tym nie wie.

Dopijamy kawę.

  • Kawa smakowała ? … Co tam pisałaś ostatnio ? – … na blogu.
  • O odkryciu paczuli – odpowiadam wiedząc, że i tak Ojciec o tym wie.
  • … Widzę poruszenie wśród nich.
  • Musisz nabrać haust powietrza.
  • ??? … Haust powietrza bierze się, gdy się idzie pod wodę … – Piotr zmartwiony. 
  • Będę miał nowe kłopoty, pod wodę pójdę …
  • Na dłuższą chwilę.
  • Przeżycia niemiłe, które zakończą się dobrze.

Na spacerze. Rozmawiamy luźno o zdrowiu, o kondycji jego serca, o które ciągle trzeba dbać …

  • Ponoć avocado jest dobre na zwalczanie cholesterolu – przypominam sobie.
  • . Wiesz, co robi avodaco ? Lateksuje organizm. Tak teraz usłyszałem.

Sprawdzam od razu … Nie ma słowa letaksować, ale jest farba lateksowa. Czyli lateksować znaczy tyle, co pokrywać „farbą lateksową”. A co to daje ? https://www.castorama.pl/dlaczego-warto-stosowac-farby-lateksowe-ins-1051901.html?srsltid=AfmBOoqw1yQJTk49CGY5CE2Cpe4M3pouS16IOQmGx4037j_JA5scumWZ

  • Na kawie usłyszałem … A może przyjdzie wysłannik papieża ?
  • Hmm … Może … W sumie, jeśli by coś z tobą wyszło, to byłoby logiczne … – machnęłam ręką, żeby się tym nie przejmować.
  • Wiesz, co teraz słyszę … 3 razy 3 to ?
  • 9 … – Piotr odpowiada.
  • To matematyka, skoro wiesz, to dlaczego nie robisz, co do ciebie należy ?
  • ……. – Piotr spojrzał na mnie ciężkim wzrokiem, dzisiaj musi zrobić egzorcyzmy.

Wieczorem.

Piotra egzorcyzmy były wyjątkowo krótkie jak na to, że dawno ich nie robił.

  • A ja ci mówię, że wystarczy – był zadowolony.
  • Teraz egzorcyzmy to mało, musisz zrobić coś więcej.
  • …… – oboje jesteśmy zaskoczeni.
  • Ale co może zrobić więcej ? – dopytuję cicho.
  • Nie wiem, czekam na informację – …. i zastygł.
  • Musisz wejść do wody.
  • ??? …

Jak to rozumieć ? Korygując dawne zapiski w dzienniku trafiam na fragment;

-Musisz być przy apokalipsie, bo jesteś od ratowania tego świata. 
-Na razie ogranicz się do twoich egzorcyzmów, jakiś skutek one mają. 
-Później przystąpimy do konkretnego ataku. 
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2020/03/21/chwal-imie-p


15. 09. 25 r. Warszawa.

Piotr z pracy przyszedł wyjątkowo blady, przygarbiony, a dopiero mamy poniedziałek.

  • Ty naprawdę potrzebujesz długiego odpoczynku – stwierdzam.
  • Niedługo mocno się podniesiesz, bardzo mocno.
  • Będą biegać koło ciebie i za tobą.
  • Ale ja nie chcę, by biegali.
  • Ale będą. Przekażesz im wiedzę.
  • . Jestem  psychicznie zmęczony bardziej, niż fizycznie.
  • Uspokój się, bądź cierpliwy.
  • …. Wczoraj robiłem ostatkiem sił egzorcyzmy i muszę ci powiedzieć, że gacki rozpełzły się jak robale.

Nie płacz, tylko się ciesz …

13. 09. 25 r. Warszawa

  • Ojcze, dzień dobry – …. na kawie, aby zacząć rozmowę.
  • Od rana ci to mówię.
  • Taaaak ? Nie słyszałam. Ojcze, możesz odetkać mi uszy ? – proszę, aby w końcu słyszeć jak Piotr.
  • …….. – cisza.
  • Ojcze, widziałeś tą Ukrainkę ?
  • Ofiara.

Wydarzenie, które mną wstrząsnęło. Cicha śmierć, która stała się głośna na cały świat.  Killing of Iryna Zarutska – Wikipedia

  • Wczoraj, idąc do pokoju usłyszałem Ezechiel 12-15.

Sprawdzam od razu.  Ezechiel; Zagłada ludu i króla; Cały rozdział jest jakby dla nas, a końcówka szczególnie.

Pan skierował do mnie te słowa: 22 «Synu człowieczy, cóż to macie za przysłowie o ziemi izraelskiej, które głosi:”Dłużą się dni,a wszystkie proroctwa zawodzą”.
23
Dlatego powiedz im: Tak mówi Pan Bóg: Ja sprawię, że przypowieści tej zostanie położony kres i nie będą jej więcej powtarzać w Izraelu. Co więcej, powiedz im: „Nadchodzą dni, gdy każde widzenie stanie się rzeczywistością”. 24 Nie będzie już bowiem wśród pokoleń izraelskich żadnego fałszywego widzenia ani żadnego złudnego proroctwa, 25 gdyż Ja, Pan, przemawiam, a to, co mówię, to stanie się niechybnie; już za dni waszych, ludu zbuntowany, ogłoszę wyrok i wykonam go» – wyrocznia Pana Boga. 26 Potem Pan skierował do mnie te słowa: 27 «Synu człowieczy, oto Izraelici powiadają: „Widzenie, jakie on ma, odnosi się do dni bardzo odległych. Prorokuje o dalekiej przyszłości”. 28 Przeto powiedz im: Tak mówi Pan Bóg: Już więcej żaden z moich wyroków nie dozna zwłoki. Cokolwiek mówię, to mówię i wykonam» – wyrocznia Pana Boga.

Słowo „niechybnie” utwierdza mnie, że Ezechiel to nie tak ot sobie.

-Niechybnie coś się zbliża. 
-Ale co ? 
-Zdarzenie, istotne dla waszego życia. 
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2018/01/25/dalem-wszystko-i-dalem-dekalog/ 
  • Widzę, jak wychodzą ci nowe zęby po mleczakach, wypełniają całą twoją szczękę i się uśmiechasz szeroko, a z tych zębów połyskują gwiazdki tak, jak w bajkach to pokazują, że się ktoś uśmiecha i gwiazdka błyszczy.
  • Kasuczi.
  • A jednocześnie Moje kondolencje.
  • ??? …
  • Kondolencje się składa, gdy ktoś odchodzi, odszedł.
  • Nie płacz, tylko się ciesz …
  • W tym roku na pewno nie znikniesz, za dużo rzeczy się musi jeszcze sprawdzić.
  • Ktoś wyciąga do ciebie z góry rękę o zakład.
  • O co się zakładamy ? … Różaniec robisz ….
  •  No to o przekonanie …




Co przyniesie nadchodzący rok ? Nie wiem. Domykają się jednak sprawy jak kluczyk pasujący do zamka i czekamy na otwarcie …    Życzę wszystkim, byśmy zachowali wiarę i spokój ducha …