Niebiańska biblioteka

28. 04. 14 r. Warszawa.

Mieliśmy za sobą ciężką noc, czuliśmy oboje namacalne zagrożenie. Coś czaiło się w ciemnościach, nie widzieliśmy tego, ale czuliśmy, a to jest bardzo specyficzne odczucie. Po południu rozmawialiśmy o wszystkim, co się wydarzyło w ciągu kilku ostatnich dni…      

  • Znowu stoją – powiedział Piotr i machnął ręką wskazując na miejsce obok. Jak stwierdził przy nas stali Czterej z mieczami, oczywiście ja ich nie widziałam.
  • Chciałabym ich zobaczyć, chociaż przez chwilę.
  • ………Wiesz co usłyszałem?
  • Będzie ci to dane.
  • Hmm, zobaczymy.

Na razie jesteśmy przytłoczeni masą informacji i energii, która z tego powodu płynie. Jakbym ważyła 200 kilo. Musimy dla równowagi zająć głowę czymś innym, najlepiej przyziemnymi problemami, a jest ich ostatnio mnóstwo. Zauważyłam pewną prawidłowość w naszym życiu. Im bardziej zapadamy się w duchowość, tym więcej kłopotów w realnym życiu, tak jakby ktoś dbał o to, byśmy za bardzo nie „odjechali”. mysli


30. 04. 14 r. Pociąg Warszawa – Szczecin.

Lubię jeździć z Piotrem pociągiem. Kiedy jesteśmy sami, a ostatnio jesteśmy sami dość często, te kilka godzin w podroży rozmawiamy wyłącznie o Nich. Nie wiem dlaczego akurat w pociągu, ale Piotr wtedy bardzo łatwo podłącza się do Homiela…. a może jest odwrotnie?… może to On się nudzi i też chce sobie pogadać?  W każdym razie Piotr nie ma dokąd uciec kiedy zasypuję go pytaniami. Wszystko zapisuję i głupio się przyznać, próbuję Piotra też po kryjomu telefonem nagrywać. icon_cool-Kopia                                        

Tym razem zapisywałam wszystko na gorąco;

  • Piotr, jeśli dane było ci poznać kim byleś, czy to znaczy, że twoje obecne życie jest ostatnie?
  • Twoja droga dokonana, jesteś silniejszy – powiedział Homiel
  • Tak powiedział? – łapię się na tym, że ciągle nie mogę się przyzwyczaić, że rozmawiam z aniołem…
  • Tak usłyszałem.
  • Czy anioł może zginąć?
  • Tak, ale Bóg stwarza jeszcze raz.
  • Dla ludzi wąska jest droga sprawiedliwych.
  • Człowiek może żyć wieleset razy, gdyż Bóg tak wszystkich kocha, że nie chce stracić nikogo.
  • Tak wiele razy, aż wróci na ścieżkę.

W pewnej chwili Piotr zapatrzył się nad moją głową.

  • O cholera! Widzę jakiś budynek w niebie, ogroooomne złote kolumny… wchodzę tam… to chyba biblioteka… jest coś takiego? – spytał mnie zdziwiony, a potem kontynuował – Widzę wielką salę, z alabastru chyba,… ma złote kolumny, te księgi mają złote kartki, tam nie ma liter, ale jakieś wzory, te księgi stoją na regałach… Widzę kobietę, ma białe, pięknie spięte, długie włosy, gigantyczne skrzydła, ma długą suknię, na dole piękne różowe kwiatki, nie jest ich dużo. Biblioteka jest ogromna, ta kobieta chyba zarządza tą biblioteką… widzę, że jak chce wyciągnąć księgę, ona sama się wysuwa się z regału… pokazuje tylko ręką, o którą księgę jej chodzi… kładzie ją na wielki stół, przewraca kartki nie dotykając ich… pod jej nogami alabastrowa podłoga  robi się przezroczysta, widzę światy, chmury, przesuwają się pod jej nogami… kieruje te księgi do różnych światów. Oprócz złotych ksiąg są też i srebrne, jest kilka z gliny, zwoje …. coś pięknego….

123

Opowiadał mi to wyraźnie zauroczony, tylko nie wiem, czy urodą anioła w sukience, czy samym widokiem biblioteki… icon_e_smile-Kopia

  • Ile było wojen w niebie ?
  • A ile było wojen punickich ? – …ale odpowiedź! Musiałam sprawdzić w internecie. Były 3 wojny. https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojny_punickie
  • Czy będzie faktycznie 3 wojna ?
  • Będzie 3 wojna.
  • O co?
  • O świat, na Górze i na Dole zbierają się już oddziały.
  • O nasz, czy Wasz świat ?
  • Wojna totalna.
  • Kiedy to będzie ?
  • Szybciej niż myślisz, lecz nie tak szybko jakbyś chciała przecież ja nie chcę wojny, nie rozumiem – pomyślałam… 
  • Wkrótce zrozumiesz o rany! Czyta w moim myślach – znowu pomyślałam. icon_e_surprised-Kopia
  • Ile trwała 2 wojna ?
  • Zaraz po narodzinach Chrystusa, skończyła się niedługo po Jego ukrzyżowaniu.
  • Czy Chrystus narodzi się ponownie?
  • Czy może narodzić się Ktoś, Kto jest pośród was ?

Piotr zamilkł. Zapatrzył się gdzieś w sufit wagonu.

  • Znalazłem się ponownie na polanie, gdzie rozwalałem gacki, a wtedy głos mi powiedział, że ci, których pokonałem to tylko pole doświadczalne, w rzeczywistości będą dużo gorsi. Myślałem, że jajo zostało zabrane do Góry, a na jego miejscu wyrosły drzewa, kwiaty…. ale tak do końca nie jest. To jajo zostało postawione gdzieś indziej, a na jego miejscu postawiono nowe jajo. Zło rodzi się nieustannie – mówił ciągle w zadumie.

p.s. Pisząc o tym dzisiaj na blogu sprawdziłam, czy ktoś jeszcze widział budynek przypominający bibliotekę. Nie musiałam długo szukać…

Świątynia Wiedzy.

Jeden z niezwykłych aspektów wielu doświadczeń NDE jest wizyta w niebiańskiej strukturze, która przypomina świątynię lub bibliotekę. Struktura ta ma różne nazwy: Świątynia wiedzy, Świątyni Mądrości, Hall of Records lub po prostu biblioteka. Poniżej przedstawiono przykłady wizji osób z pogranicza śmierci, które dotyczą tę niebiańskiej struktury.

http://www.near-death.com/science/research/temple-of-knowledge.html#a05


01. 05. 14 r. Szczecin. 

Dzisiaj kontynuowaliśmy przez chwilę wczorajszą rozmowę.  

  • Te księgi….nawet nie wiesz, jak to fajnie wygląda… ona palcem w powietrzu wskazuje a same kartki się obracają, te księgi to światło Ducha Świętego mówi mi Homiel, czasami jest to energia, która ma spełnić Plan Boży, całe narody dostają wiedzę, całe narody dostają energię.
  • Ale gdzie wolna wola?
  • Pokazał mi rdzeń główny jako główny nurt postępowania, o tym wiedzą też ci z Dołu.
  • Ta kobieta anioł nie tylko wysyła książki, ona dostaje wiedzę od PANA ŚWIATŁOŚCI … tak słyszę od Homiela – Piotr się zamyślił, pewnie znowu coś zobaczył….
  • Teraz przerwa, idę się pomodlić, jest piętnasta.

Wyszedł z pokoju, a kiedy wrócił…

  • Nawet nie wiesz co usłyszałem – powiedział totalnie przestraszony.
  • Nie przyszedłeś się pomodlić.
  • Przyszedłeś oddać Mi chwałę i odbieram ją.
  • Nie wejdziesz brudny do Królestwa.
  • Zobaczyłem 2 postacie, 2 złote trony i 2 złote istoty, a nad nimi białego ptaka. O 15.00 nie modlimy się, o 15 oddajemy cześć i chwałę Ojcu i Synowi, pierwszy raz coś takiego usłyszałem. Ty nie wiesz jak to wyglądało, zamurowało mnie…. – i tak siedział znowu zamyślony.

tron

  • Tak usłyszałem. Bóg wyraził zgodę na mój powrót… – i wzruszył się.
  • Wchodzę w okres przejściowy.
  • Co….? Już jutro ? – spytałam głupio i spanikowana.
  • Kilka lat ziemskich… 
  • Odejdę wtedy, kiedy tu będzie wszystko przygotowane… tak usłyszałem.

Teraz to i ja się wzruszyłam. Nie zdawałam sobie sprawę jak ważna jest modlitwa o 15.00, od jutra to i ja będę się modlić o tej godzinie. 



Uwaga, ponieważ wpisy edytują się w kolejności od najnowszych do najstarszych, by w pełni zrozumieć pisany tekst, proszę cofnąć się do samego początku. http://osaczenie.pl/wp/2016/03/03/