Święty Graal.

16. 05. 14 r. Warszawa.

Wczoraj wieczorem także sobie porozmawialiśmy.                      

  • Czy zakonnicy mogą mieć rodziny?
  • Ci, co powołują się do służenia Bogu nie powinni mieć żon.
  • Mają służyć kontemplacji.
  • Gdy dochodzi rodzina, dochodzą żądze.
  • To ludzie naginają prawo.
  • Dlaczego jest tyle religii?
  • Dlatego, że powstała wieża Babel, dlatego, że zbudowano Złotego Cielca muszę sprawdzić o co chodzi.
  • Judasz….?
  • Proszę, nie pytaj o to….
  • Biblia składa się z kilku ewangelii, która jest najbliższa prawdy?
  •  Marka odpowiedział dopiero po chwili.

Nie jestem biegła w Biblii, bo jej nie czytałam. Wszystkiego dowiaduję się na bieżąco i muszę przyznać, że na temat autorów ewangelii wiemy naprawdę niewiele. Słysząc, że chodzi o Marka musiałam to od razu sprawdzić w internecie. Okazuje się, że to najkrótsza i najstarsza ewangelia.  Marek spisał słowa samego Piotra Apostoła. icon_e_surprised-Kopia

Ewangelia Marka jako najstarsza ma wielkie znaczenie w badaniach nad historycznym Jezusem, w badaniach nad rozwojem pierwotnej chrystologii. Ewangelia Marka służy jako ważny punkt odniesienia w rekonstrukcji hipotetycznego źródła Q[65]. Obecnie Marek bywa nazywany najbardziej oryginalną Ewangelią. http://pl.wikipedia.org/wiki/Ewangelia_Marka)

Uwielbiam te właśnie chwile, kiedy słowa Homiela odnajdują swoje potwierdzenie w realu.

  • Czy Maria Magdalena była na ostatniej wieczerzy?
  • Nie.
  • Czy istnieje Święty Graal?
  • … – cisza.
  • Kielich, z którego pił Chrystus? – musiałam sprecyzować pytanie.
  • Nie.

Piotr zaczął mi właśnie opowiadać co raptem zobaczył. Oglądał scenę z góry; długi drewniany stół, połączony z dwóch lub trzech mniejszych, na stole kilka kielichów z różowej, lekko czerwonej gliny (bardzo proste), mężczyźni siedzą na dziwnych ławach, których nogi mają krzyżowe połączenie, najpierw wstał Judasz, odszedł, potem wstali pozostali. Kiedy odeszli od stołu podeszła kobieta, miała chustę na głowie, zebrała kielichy do kosza, wyszła z domu i skierowała się nad wodę, tam umyła naczynia.

ostatnia_wieczerza
Ostatnia wieczerza. Bolesław Parasion.

Czyżby Święty Graal to jedynie legenda? Tak się zastanawiam…. zapewne to nie była pierwsza wspólna wieczerza podczas 3-letniego okresu nauczania, ale na pewno wyjątkowa i ostatnia. Według tego, co zobaczył Piotr naczynia potraktowano tak, jak traktuje się każde brudne naczynia, po prostu je umyto nie przywiązując większej do nich uwagi. Zwróciłam uwagę na kilka szczegółów, które oczywiście zaczęłam sprawdzać w internecie.

1. Gliniane kielichy;

Kielichy i kubki. Te stosunkowo nieduże naczynia do picia płynów na ogół wykonywano z gliny, a czasem także z metalu (Prz 23:31; Jer 35:5; Mk 9:41). Zazwyczaj były to płytkie miseczki pozbawione uchwytów, niekiedy kształtem dopasowane do ręki. Kubki z uchwytem mogły też służyć za czerpaki. http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1200004555

2.Ławy z krzyżowym połączeniem – nie jestem w staniej tego sprawdzić.

3.Umycie naczyń w wodzie nieopodal miejsca wieczerzy.

W Markowej ewangelii, czyli tej najbardziej zbliżonej do prawdy jest pewien ciekawy fragment.

12 W pierwszy dzień Przaśników, kiedy ofiarowywano Paschę, zapytali Jezusa Jego uczniowie: «Gdzie chcesz, żebyśmy przygotowali Ci spożywanie Paschy?» 13 I posłał dwóch spośród swoich uczniów z tym poleceniem: «Idźcie do miasta, a spotka was człowiek niosący dzban wody. Idźcie za nim 14 i tam, gdzie wejdzie, powiedzcie gospodarzowi: Nauczyciel pyta: Gdzie jest dla Mnie izba, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami? 15 On wskaże wam na górze salę dużą, usłaną i gotową. Tam przygotujecie dla nas». 16 Uczniowie wybrali się i przyszli do miasta, a tam znaleźli [wszystko], tak jak im powiedział, i przygotowali Paschę.  http://www.biblijni.pl/Mk,14,12-16

Jeśli spotkali kogoś z dzbanem wody, to i woda musiała znajdować się stosunkowo niedaleko. Czy możliwe więc jest, że kobieta bierze naczynia, zbiera je do kosza i udaje się do miejsca, gdzie może je umyć? Myślę, że jak najbardziej jest to możliwe. Ze słów Marka wynika, że siedziba ostatniej wieczerzy została apostołom użyczona, myślę, że i naczynia należały do właściciela tego domu. Nic też dziwnego, że kobieta po skończeniu wieczerzy po prostu posprzątała salę. Czy ktokolwiek zdawał sobie sprawę jakie ma znaczenie kielich, którego używał Jezus? Nie sądzę. W tym momencie to było tylko naczynie. Gdyby nawet po zmartwychwstaniu Jezusa próbowano by ten kielich odszukać, czy ktokolwiek byłby w stanie rozróżniać go spośród wielu jemu podobnych glinianych kielichów? Trudno powiedzieć…

p.s informacje dot. wody w St. Jerozolimie.

http://izrael.org.il/arch/2636-nadaw-szragai-przypadkowe-znalezisko-pomaga-odkryc-starozytna-jerozolime.html

  • Czy istnieje włócznia, która przebiła serce Chrystusa?
  • Tak, broń tego żołnierza zabrali ludzie.

Kolejny obraz, jaki zobaczył Piotr;

Do pomieszczenia, gdzie stała broń w drewnianych stojakach wszedł żołnierz, rzymianin, zabrał broń, idę za nim… on wychodzi i przekazuje te broń człowiekowi w kapturze, a sam się przebiera w swoje rzeczy, miał je schowane pod kamieniem, hmmm to nie był chyba żołnierz. Gacek chciał tę broń zdobyć.  https://pl.wikipedia.org/wiki/Włócznia_Przeznaczenia

  • Jest jeszcze chusta, którą kobieta dała Chrystusowi gdy niósł krzyż, co z nią?
  • Chusta…. istnieje, w strzępach.
  • Widzę ją… – powiedział Piotr – Ogień wypala na niej litery C, h… dalej nie widzę.

Niczego więcej nie zobaczył. Za mało mam tu informacji, by cokolwiek sprawdzić. Dlaczego ogień wypala inicjały Chrystusa ? Może to jakaś symbolika?

Już chciałam zadać kolejne pytanie, kiedy uprzedził mnie sam Homiel.

  • On mówi, że bardzo byłby szczęśliwy, gdyby Ola w takim samym stopniu co pyta, poddawała się modlitwie.

Wybałuszyłam oczy. Nie tego się spodziewałam. icon_eek-Kopia

  • Chętnie bym usłyszał; Cierpiał za nas rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami. Albowiem Tyś jest święty, Tyś najwyższy…. Tyś jest Panem. Jezu Chryste z Duchem Świętym, Chwała Bogu Ojca Amen.

Wyrecytował dosłownie całą krótką modlitwę i dostałam w ten sposób po uszach… odechciało mi się dalej pytać. Kiedy odmówiliśmy te modlitwę Piotr powiedział;

  • Właśnie Chrystus na nas patrzy i się lekko uśmiecha. Ma zarost na twarzy.
  • Czy tak wygląda jak na tym obrazie ? – miałam na myśli obraz z filmu „Niebo istnieje naprawdę”.
  • Prawie taki sam.
  • . Miałaś rację, Jezus umiera co roku ( p. s. na Wielkanoc), mentalnie przeżywa ten ból jeszcze raz – powiedział Piotr głęboko zamyślony.