Wszystko w swoim czasie.

14. 06. 26 r. Warszawa.

  • Ojcze, idzie pokój z Iranem ? – Wojna w Iranie. Trump o umowie z Teheranem, nowe informacje – PolsatNews.pl
  • Wierzysz w ludzkie zapewnienia ?
  • Nie bardzo – przyznaję. A poza tym … Proroctwo musi się wypełnić. 
  • … Strasznie, ciągle czuję czyjeś myśli ludzkie … Od moich ludzi, paczuli …
  • Żydzi są pośród was.
  • … ??? … Mam wrażenie, że nie chodzi o ludzi, których spotykamy, ale podsłuchy. Wczoraj na przykład miałem taką zajawkę, że mój komputer jest na podsłuchu.
  • Chodzi o ludzi, których znamy ? – wolę wprost spytać Ojca.
  • Nikogo z nich nie znasz.
  • … Ech ten twój mężuś …
  • …….. – nastawiam ucho.
  • To Piotr. To imię jest na ustach bardzo wielu ludzi.
  • Dlatego tak ich czuję ! – rozżalony ze zmęczenia.
  • On, który jest telepatyczny, skupia na sobie uwagę, dlatego go głowa boli.
  • Czemu tak jest ? – Piotr ciągle rozżalony. 
  • Wiesz, kiedy będzie więcej ?
  • Kiedy będzie niedostępny. Kompletnie niedostępny dla nikogo.
  • … Wtedy na pewno – pomyślałam.
  • Ojcze … A czy dzieci Izraela doznają gniewu Bożego ? – pytam, ponieważ pisałam o tym ostatnio.  
  • Wszystko w swoim czasie.
-Przyjdzie niebieska poświata … 
-… ??? … I znowu zobaczyłem tą niebieską mgłę, która zakrywa Iran, Izrael … 
-Co to jest ? 
-Gniew Boży. 
-Słyszę słowa Jezusa … 
-Kamień na kamieniu nie ostanie … 
 https://rozmowyzniebem.pl/wp/2026/06/12/gniew-bozy/


16. 06. 26 r. Warszawa.

  • Moim zdaniem na razie będzie spokój na Bliskim Wschodzie. Wszyscy oglądają mundial, a więc nie teraz – zagapiłam się w TV, gdzie właśnie rozpoczyna się mecz.  
  • A komu kibicujemy ?
  • Hmm … Ano właśnie, komu ?
  • ……. – cisza.
  • Podpisali porozumienie z Iranem, ale to długo moim zdaniem nie potrwa. Po mundialu, a poza tym mają pogrzeb swojego przywódcy. Takie mamy czasy … Najpierw zabawa … 

Uroczystości pogrzebowe byłego najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego zaplanowano na 4–9 lipca, a pochówek ma się odbyć w Meszhedzie. Paweł Rakowski w rozmowie z „Faktem” wyjaśnia, że termin może oznaczać czasowy spadek napięcia i „deal” na linii USA–Iran. https://www.o2.pl/informacje/zacznie-sie-4-lipca-w-iranie-ekspert-to-sygnal-7297017038231584a

  • Czasy takie, że tego, kogo widziałaś na niebie.

  • Widzisz, że jest pokój na Wschodzie ?
  • Patrz tylko … I pamiętaj o Violi.


17. 06. 26 r. Warszawa.

  • Gdy goliłem się dzisiaj rano, przyszło do mnie, że coś się ze mną stanie w drugiej połowie roku.
  • Ciekawe …. A skąd to wiesz ?
  • Nie zobaczyłem siebie w lustrze i poczułem czas.
  • Ciekaaaawe … Pamiętam, że na Wielkanoc też miało cię nie być, tak czułeś.
  • Aaaa …. – machnął ręką, że nie ma co się w takim razie przejmować.
  • Ludzie nie znają godziny, ani nawet minuty, a ty Moja mała, nie bój się, jesteś w Mojej opiece.
  • Ty dbasz o Mnie, a Ja o ciebie.

Pomyślałam, że dbanie to „ubieranie” Ojca, które tak często widzę w wizjach.

  • Cieszę się, gdy ubierałaś Mnie na siłę, ale to jest piękne. Rozglądasz się przed niebezpieczeństwem, ale dbasz o Mnie.
  • Choć przeleciało tak …  – pstryk palcami.
  • … To kawał czasu przeleciało. Czy możesz powiedzieć śmiało ahoj przygodo ?
  • …… – roześmiałam się. Tak mogę powiedzieć, prawdziwa przygoda.

Wczoraj pracowałam nad poprawkami w dzienniku i wszystkie te zdania, które właśnie usłyszałam, są odpowiedzią na moje rozmyślania.

  • A UFO … Jest bardzo wiele nacji we wszechświecie.
  • Ci, co cię odwiedzili, też są – … do Piotra.

  • Przebudzenie będzie.
  • Ty nie będziesz w szoku, bo ty wszystko wiesz, oni (ludzie) będą w szoku.

Film Spielberga „Descloure Day-Dzień objawienia” narobił wiele zamieszania. Najgłośniej rozgrzmieli egzorcyści, np.; Ksiądz przerażony kinowym hitem. Porównał reżysera do szatana. „Może być przeklęty”. Ksiądz przeraził się najnowszym filmem Spielberga i przestrzegł przed seansem wiernych. Zasugerował, że produkcja może być przeklęta, a słynnego reżysera porównał do antychrysta.

P.s. – obejrzałam film kilka tygodni temu i moja opinia taka, że to jeden z najsłabszych filmów Spielberga. I nie sądzę, by przekonał jakiegokolwiek sceptyka. 



18. 06. 26 r. Warszawa.

  • Gdy wczoraj wracałem do domu, stanąłem w korku i widzę, że chodnikiem idzie moja była księgowa z mężem. Zobaczyła mnie i pokiwała ręką … Odmachałem im, ale mówię ci, przykry to był widok … – posmutniał.
  • … Ojciec mi powiedział teraz, że to było prawdziwe pożegnanie, nigdy więcej ich nie zobaczę.
  • To było wszystko ustawione od Góry.
  • Jechałeś, gdy oni szli i odwrotnie. Oni szli, gdy jechałeś.
  • Dla Ojca to zamykanie koła.
  • … Faktycznie machałem do nich jak na pożegnanie – zastanowił się.
  • A ty szykuj papier. Będziesz pisać książkę z kimś innym, napisze zakończenie.
  • …. Z wieloma sprawami jest koniec, jak koniec był z Kazimierzem (Dolnym).
  • No i nie pojedziemy.
  • I oto chodzi, o to chodzi …
  • ……. – a niedawno pomyślałam, żeby po cichu sobie tam wyskoczyć.
  • Niewątpliwie zmiany idą i co z twoim planem skrywania się za firanką ?
  • A jednak znajdą cię, to ty jesteś zaskoczona, nie oni.
  • To prawda – kiwam głową.
  • Nie przypuszczałaś, że to ty jesteś celem. Myślałaś, dokąd się udaje to towarzystwo …
  • Noooo … Tak właśnie pomyślałam, nawet im trochę zazdrościłam, że sobie tak helikopterkiem podlecieli ..
  • ... Od miesiąca słyszę do ciebie kolorowych snów.
  • ……. – prostuję się.
  • Dlaczego nie mówiłeś ?
  • No bo co ? Miłych snów ?

Piotr nie pamięta, co znaczy.

-Kolorowych snów ... 
-Dziękuję Ojcze !… - wyrywam się radośnie. Nadal nie mam żadnych szumów, jestem przeszczęśliwa. -
-… gdy go zabraknie … 
- W wizji widziałaś, że wróci. Kolorowych snów, bądź spokojna. https://rozmowyzniebem.pl/wp/2025/11/26/ida-zmiany-tuz-tuz/  
  • Ojciec ci zabierze świadomość, tak to widzę. 
  • Postaram się nie ześwirować – zażartowałam. 
  • Co znaczy twoje 5 procent do 95% ? To tylko oznaka twojej woli.
  • … Widzę teraz ścianę przezroczystą, jak się zbliża do mnie, przydusza … – Piotr aż się cofnął. 
  • Przezroczysta, czyli widzisz co za ścianą ?
  • Nie.
  • Czyli to Ich przesłona. 
  • Chyba tak. Zbliża się i nie mam już gdzie się cofnąć, rozumiesz ? Ta przesłona się zbliża, czuję jej ciężar.
  • Przed przeznaczeniem nie uciekniesz.
  • …. Czy zauważyłaś, że często z nim rozmawiam tu na Ziemi ? A to przy kasie, a to przy barze …
  • Zauważyłam.
  • Bo się prosił.

18 przemyśleń nt. „Wszystko w swoim czasie.”

  1. Jeszcze pokłosie nowiu. Ostatnio robiłem porządki w swoim archiwum (nie tylko Bernatowicz ma swoje archiwum 🙂 ) i w dziale archeologia/historia znalazłem publikację o mitach Majów. Oni też mieli swoje Drzewo Życia.

    Yaxche w mitologii Majów oznacza drzewo życia, którym była ceiba – puchowiec pięciopręcikowy, gatunek potężnego, tropikalnego drzewa (dorasta do 70 m). Jest nazywany „puchowcem pięciopłatkowym” ze względu na charakterystyczne różowe kwiaty o pięciu płatkach i pręcikach – podobne do lilii (!), ale mają zapach kwaśnego mleka (!). Owoce po pęknięciu uwalniają włókno zwane kapokiem używane do wypełniania kamizelek i kół ratunkowych (!).

    Yaxche („pierwsze/pierwotne drzewo”) postrzegano jako oś/środek świata, łączy trzy poziomy kosmosu: Niebo (świat bogów, 13 poziomów), Ziemia – świat ludzi oraz świat podziemny (zmarłych). Mamy tu mix idei: życie i płodność, centrum świata, połączenie nieba, ziemi i podziemia, przejście między różnymi wymiarami kosmosu, odradzanie się życia.

    Zwróciłem uwagę na określenie puchowiec pięciopłatkowy. Większość drzew owocowych ma 5 płatków, ale tu liczba jest użyta w nazwie. A to skojarzyło mi się z… Gietrzwałdem. Ostatnio była 149. rocznica objawień. Matka Boża ukazywała się nad klonem, a jego liście mają najczęściej 5 klap (rzadziej 7), też jest 5 płatków w kwiatach. Majowie mieli termin związany z 5 – quincunx – układ cztery punkty + punkt centralny (drzewo w środku + 4 strony świata). Symbol 5 w Biblii: Boża łaska i miłosierdzie (5 chlebów, którymi Jezus nakarmił tłum); fundamenty Prawa Bożego (Pięcioksiąg).

    Gdyby klon symbolizował drzewo życia, to jakie ma znaczenie ukazanie się Maryi nad drzewem? Drzewo to idealny symbol rozwijania się stworzenia ziemskiego, w który Bóg tchnął „ducha”. Żeby przetrwać i rozrosnąć się, drzewo potrzebuje składników mineralnych pobieranych z wodą z gleby (potrzeby materialne) oraz światła do fotosyntezy (potrzeby duchowe). Jeśli Księżyc jest symbolem Kościoła, bo odbija światło Słońca (Jezus/Ojciec), to czym jest Kościół w moim skomplikowanym niestety układzie dychotomicznej świadomości ludzkiej? Wg tego podejścia: w ciele jest świadomość nazwijmy ją pierwotną oraz świadomość duszy. Księżyc nie emituje światła – czyli jest świadomością pierwotną. Dusza musi emitować światło – jest cząstką Boga. To zmienia nam konfigurację z „look up” na „look inside”. A Maryja, jest jakby pomiędzy duszą (gwiazdy) a świadomością pierwotną (Księżyc). Czyli mamy emitera światła – transmisję – odbiornik. Maryja odpowiada za transmisję i jakże to pasuje do określeń typu „modlić się za Jej wstawiennictwem…”.

    W Gietrzwałdzie nagle z „look inside” robi się „look up”. Dlaczego? Bo to jest zapowiedź pochwycenia…. no nie pasuje teraz termin – Kościoła. Konsekwentnie brnąc w dychotomię, jest to pochwycenie dusz, czyli naszych latarenek. Przesadzam? A niby jak ma być zburzona Świątynia, oprócz Ilmetu (!). Przypominam, w ostatni dzień objawień słyszano odgłosy bitwy. Maryja mówi „módlcie się różańcem”. Czyli w czasach mroku 1-zauważcie że Ojciec jest, 2-zwróćcie się do Niego, 3-nawiążcie stały kontakt.

    1. Oglądam właśnie rozmowę z Barbarą Stanisławczyk, autorką książki „Bękarci Judaizmu”, i jest mowa o dwóch rodzajach duszy wg rabina Zalmana, założyciela dynastii Chabad-Lubawicz. Podstawowy podział to dusza zwierzęca i boska. To jest jednak bardziej skomplikowane. Wg AI są też 3 rodzaje dusz na kilku poziomach
      https://www.youtube.com/watch?v=Oqm0eCM8FGo&t=1792s

      No to bym temu towarzystwu podpadł. Można sobie wyobrazić sytuację, że świadomość duszy po wejściu w ciało traci kontakt ze swoim źródłem na skutek bariery biochemicznej mózgu. Czyli świadomość pierwotna może być częścią duszy.
      Na obrazie Jezu ufam Tobie, z piersi Jezusa wychodzą dwa promienie. Wg Faustyny czerwony promień oznacza Krew, która jest życiem dusz. Blady promień oznacza Wodę, która dusze usprawiedliwia. A może tak: biały – dusza boska, czerwony – dusza doświadczająca życie na Ziemi. I tu ciekawostka – przez zmieszanie czerwieni z bielą można uzyskać kolor różowy.

      „Jaki kolor chcesz tego puchu, biały, różowy, niebieski ?” Niebieski – jako pochodzący z Nieba, niebiański, królewski.

      W wizji „Miałam na sobie piękny, błękitny płaszcz z supełkowego, miękkiego materiału. Gdzieniegdzie dostrzegam różową nitkę.”

      Gdy Faustyna zobaczyła Jezusa, miała na sobie różową sukienkę (ale pożyczoną) https://www.youtube.com/watch?v=w-SPbYiUgc4&t=273s

      Flaga Polski idealnie pasuje do aktualnej sytuacji, gdy sfera duchowa jest odseparowana od sfery życia codziennego. Flaga Nowego Jeruzalem powinna mieć kolor… różowy (albo niebiesko-różowy).

      1. Wg Faustyny

        Mała poprawka. Według Jezusa, nie Faustyny. Ona tylko zapisała słowa. To jest bardzo ważne; Jezus wyjaśnił znaczenie promieni.

        Ciekawa uwaga z różowym kolorem. I to jest właśnie matematyka niebiańska; każdy szczegół ma znaczenie.

  2. Zdanie z dzisiejszej rozmowy;
    – Będzie coraz drożej, dużo drożej tak, jak pokazano ci metaforę (wizja z kioskiem), to się przełoży na całe życie – czyli nie tylko żywność.

    Oczywiście spytalam, czy robić zapasy – mamy być roztropni, wypośrodkować.
    Dodatkowo – wg Piotra Golfstrom nie dojdzie do Murmańska.
    Tak mu pokazano, że zakręca. Co to oznacza ? Zdaje się, że zima będzie sroga.
    A jeśli sroga, pojawią się dodatkowe problemy energetyczne.

        1. Właśnie…. przecież po II wojnie światowej zanim odbudowaliśmy kraj, za nim pokonaliśmy kartki, bezrobocie, inflację minęło ponad 40 lat… dopiero po 94 roku zaczęła powstawać coraz liczniejsza klasa średnia.
          Nasz naród przeszedl drogę od kraju z chronicznymi niedoborami do gospodarki, w której podstawowym problemem dla dużej części społeczeństwa nie jest już „czy będzie mięso i papier toaletowy”, tylko „na jaki standard życia mnie stać”.
          A teraz zapowiada się znowu bida z nędzą. Ciekawe czy dotknie też tych bardziej zamożnych… oby (:P)

          1. A teraz zapowiada się znowu bida z nędzą. Ciekawe czy dotknie też tych bardziej zamożnych… oby (:P)

            Chyba o to chodzi. `Kiedyś usłyszałam fajne zdanie o zachodnim społeczeństwie ; generacja kawy latte.

          2. Wydaje się, że ludzie zaprawieni w boju o wszystko za komuny, nie odczują tego tak bardzo. Ale młodsze pokolenie – zwłaszcza z tej nowej klasy średniej – będzie cienko śpiewać.
            Jestem jednak przekonana, że wyjdzie im to na dobre. Bóg wie co robi.

      1. Ale musimy sobie uświadomić, ze mówimy nie o Polsce, a o świecie. Wczoraj usłyszałam od znajomej, że w Niemczech jest straszny kryzys. Co znaczy straszny ? Sprawdziłam i poziom bezrobocia tam jest 6,5 % i to jest straszny ? Pamiętam bezrobocie kiedyś w koszalińskim na poziomie 22 procent, a niektórych miejscach 40 %, i to jest faktycznie straszny.
        Miejmy nadzieje, ze w Polsce nie będzie strasznie.

  3. „Widzisz, że jest pokój na Wschodzie ? Patrz tylko … I pamiętaj o Violi.”

    Teraz sobie pomyślałam, że Ukraina również pasuje do tego zdania.

    „To było wszystko ustawione od Góry. Jechałeś, gdy oni szli i odwrotnie. Oni szli, gdy jechałeś.”

    To jest odpowiedź na tzw. dziwne zbiegi okoliczności.

      1. Najwyrazniej nie zrozumiał pan mojego pyatnia, więc jeszcze raz.

        Chętnie się dowiem, dlaczego uważa pan, że uważam – wszystkich za idiotow?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.