Nie miłujcie tego świata.

01. 05. 26 r. Warszawa. Część 2.

Wieczorem. Smętne wiadomości ze świata, humor nam siadł całkowicie.

  • Nie martw się o swoją przyszłość. Inni się niech martwią, ale nie ty.
  • Ty Ojca ubierasz ciepło i Ojciec cię ubiera ciepło. Nie martw się.

Zapewne Ojciec nawiązuje do mojej dzisiejszej wizji i do wcześniejszych wizji. Bardzo często ubierałam małego chłopca, co oznacza opiekę, ciekawe …

  • Widzę, jak ci Ojciec dozuje wiedzę. Dopuszcza ci światło od Siebie i to wygląda jak kod Morse`a. Kreska – kropka, kropka, kreska – kropka – kropka …. z przerwami. Przesyła partiami.

I to znowu odpowiedź na moje rozważania. Zauważyłam bowiem, że ostatnio częściej słyszę Ojca. Kiedyś na taki cud musiałam czekać latami.

  • Pamiętasz, gdy Ojciec mówił o prezencie do końca kwietnia ? Akcja „Wojtek” to był ten prezent. Jeszcze raz usłyszałam głos Ojca … No i dostałam potwierdzenie, że wizje są ważne.
. Jakiś prezent idzie do ciebie ! W kwietniu jeszcze ! – Piotr nagle. Widzę paczkę kwadratową, papier żółto brązowy, może żółtawy, w motylki, a motylki są niebieskie … Paczka jest obwiązana kokardą czerwoną i przepiękną różyczkę ma na wierzchu czerwoną …Masz urodziny w kwietniu, to raczej do ciebie ten prezent, nie do mnie. Widzę, jak ktoś ci przynosi, ktoś ci bardzo bliski. http://rozmowyzniebem.pl/wp/2026/07/14/najwyzsza-pora-zepsucie-przekracza-wszelkie-granice/ 
  • Będziesz szczęśliwa, będziesz zatopiona w tym światełku, nie ma mnie przy tym, nie widzę siebie wtedy. Światełko wychodzi z Głowy Ojca i idzie do twojej głowy.
  • Mam nadzieję, że się nie gniewasz – Ojciec do mnie.
  • Muszę ci pomóc tym morsem w wydaniu tej książki i żebyś była mądra, gdy przyjdzie czas. Kup sobie mieszkanie …
  • Słyszę loft
  • ……. – aż podskoczyłam, uwielbiam takie mieszkania.
  • Żebyś nie musiała wyściubiać nosa na zewnątrz. W wielkiej tajemnicy będziesz ukryta …
  • Widzę ściany z cegły czerwonej …
  • …… – ucieszyłam się, bo takie sobie mieszkanie kiedyś wymarzyłam.
  • I wiesz, co widzę dziwnego ? Auto będzie podjeżdżało na piętro i się chowało.

Noooo i zrzedła mi mina. Ponieważ takich mieszkań u nas nie ma, więc raczej to symbolika, niż rzeczywistość, która mogłaby się sprawdzić. Auto, które będzie się chowało, to odpowiednik; będziesz ukryta. 

  • Chwalić Pana !
  • . Chwalić ! – roześmiałam się.
  • Wczoraj na koniec naszej rozmowy z Ojcem podziękowałem Mu za to, co mi … nie dał.
  • Luksus i bogactwo by cię zniszczyły i zepsuły.
  • Przecież jesteś ubogacony.
  • Jakież to jałowe życie by to było.
  • Nie miłujcie tego świata …, dlatego narodził się Fabrizio.
  • Fabrizio twój przyjaciel.

??? … Narodził się ? Chyba symbolicznie, bo trudno uwierzyć, że dosłownie narodził się dla nas. Czy naprawdę narodził się po to, aby zginąć w górach i aby stać się ostrzeżeniem dla Piotra i pojawić się w tej książce ? Nieeeemożliwe. Wielka to zagadka. Przypuszczam, że narodził się  jak mawia się „narodził się pomysł”.



03. 05. 26 r. Warszawa.

  • Już wiem kiedy Ojciec mnie przejmuje. Wtedy moje powieki robią się ciężkie i zaczynam patrzeć na wszystko w inny sposób.
  • Powiedzmy sobie, że przejmuję cię fifty ; fifty- 50/50. 
  • . Chciałabym tego kiedyś doznać – pomyślałam.
  • … Czy ty mogłaś nie wyjść za Piotra ?
  • Na pewno nie.
  • Tak było to ułożone od początku ?
  • Zdecydowanie i absolutnie – podkreślam podwójnie, bo tego jestem pewna.


05. 05. 26 r. Warszawa.

Miałam przedziwny sen. Nie nazwę to wizją. Trumpowie z dużą ekipą przyjechali do Szczecina, do mnie. Chcieli się spotkać. Trump pocałował mnie w czoło, co teraz myślę sobie, że to jak „pocałunek śmierci”. Widząc ile ludzi pilnuje tych dwoje powiedziałam do Melanii …

  • Ciężko jest tak żyć pod ciągłą obstawą.

Zapisują tą niby – wizję w zeszycie na wszelki wypadek.


Piotr z rana …

  • Usłyszałem kwarantanna dobiegła końca.
  • To znaczy, że Ojciec cię wypuści z pokoju ?
  • ……. – cisza.
  • Kwarantanna skończona. I to jest casus, to jest istota całej sprawy. Wyjście na wolność.
  • Nie wiem, co Ojciec zamierza, ale ja mam teraz mnóstwo roboty. Ciężko jest.
  • On zawsze narzeka.
  • Historycznie ująć, zawsze narzeka.
  • Kamień ci dałem (jako męża), choć jest maniana – …. kamień jako ciężar do uniesienia.
  • No coś w tym jest – roześmiałam się w duchu. Muszę tego narzekania słuchać całymi godzinami.
  • .. Wczoraj miałem taką wizję, że ty idziesz po schodach w wieżowcu …
  • Wieżowiec to ważne. Wspinasz się do Góry, do Ojca – przerywam mu, bo widzę, że to zupełnie lekceważy.
  • Aha … Idziesz po schodach i kilka schodów niżej za tobą idzie cały czas młody facet, z uśmieszkiem takiego cwaniaka, złodzieja. Ja to wszystko obserwuję z góry i denerwuję się, że on ma zamiar coś ci zrobić złego. Ty się od niego opędzasz, rzucasz w niego szmatami, ale on ciągle idzie … I tak się kończy wizja.
  • Wchodzenie po schodach w wieżowcu to powolne wpisanie się z wiarą do Ojca. Najpierw nie wierzysz, a potem powoli wchodzisz, aż do samej góry. I takie było moje życie i od początku szedł za mną gacek … – wzruszam ramionami, prosta wizja.
  • Ale jest oko, które wszystko widzi. Widziałaś oko ?!
  • Wooow …. !!! – ucieszyłam się. 

Wczoraj obejrzałam nagranie przedstawiające historię człowieka, który twierdził, że rozmawiał z Obcymi. Zwykle przechodzę obok podobnych relacji obojętnie, bez wydawania sądów, ponieważ są one z natury nieweryfikowalne. Tym razem jednak było inaczej.  Całość – https://www.youtube.com/watch?v=HU7qh-OPvOM&t    i najważniejszy fragment; 

Jeśli Ojciec nawiązuje do tego video i tej relacji, to znaczy, że … to prawda ? Inne cywilizacje przedstawiają Boga również jako OKO ? Byłoby to wielkie odkrycie, bo to znaczy, że OKO BOGA „obowiązuje” w całym wszechświecie. 

  • Oko, które wszystko widzi.
  • I myśli widzę – … Piotr kiwa mi palcem z groźną miną.
  • Coś nie tak myślałam ? – szukam w głowie, ale sobie nie przypominam.
  • Remind you. 
  • … No dużo mi myśli przychodzi do głowy, czasami nad tym nie panuję … Daj Ojcze trochę sobie pofolgować – proszę absolutnie serio. Szalenie trudno zapanować mi nad myślami widząc  Tuska, na przykład … 
  • … Ładna była Niagara ?
  • … Piękna – …. pokazano w TV. 

Wodospad Niagara podświetlono na biało-czerwono z okazji Dnia Flagi oraz Dnia Polonii i Polaków za Granicą. W uroczystości wzięła udział marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. – To wyjątkowy czas, bo dzięki Polakom i Polonii możemy być dumni z tego, że jesteśmy w Polsce, w naszej wspólnocie – powiedziała marszałek. 

  • Twoje pisanie często jak Niagara, zmywa.
  • …. Mało nas tych przy ogniu sprawiedliwości …
  • Oooo tak – żal mi się zrobiło. I takie piękne słowa …
  • Ojcze, możesz powiedzieć dlaczego OKO było nie w trójkącie, dlaczego ? – bardzo mnie to zaintrygowało. 
  • Trójkąt, to Trójca Święta i dotyczy Ziemi. Ale dlaczego to oko było w … sześcianie ? 
  • Zwoje ci się spalą.
  • …. Rozumiem …  – zwoje mózgowe, czyli za trudne do wyjaśnienia i zrozumienia.
  • Szkoda … Ale najważniejsza, że jest OKO.
  • „Najważniejsza jest tradycja”.
  • ……… – Piotr podsunął mi swoją dłoń pod oczy …
  • Widzisz, jak czas płynie między palcami ?
  • …….. – kiwam głową, rozumiem to przesłanie.  
  • Czy książka zostanie wydana jeszcze za czasów Trumpa ?
  • Pytasz o reelekcję ?

…??? … Czyżby Ociec dał mi wskazówkę czasową właśnie tym pytaniem ? Kolejne wybory w USA to 2028 rok i wtedy także ewentualna reelekcja Trumpa. Rozumiem, że jeśli pojawi się książka, to nie w ciągu dwóch następnych lat.  

  • Na brak emocji nie będziesz narzekać.
  • „Piotr, dzieje się”, pamiętasz ?
Zaczynam krzyczeć na cały głos … Piotr, Piotr ! Ale ręce unoszą go jeszcze wyżej, aż znikają z nim w chmurach. Ciągle krzyczę Piotr ! Piotr ! Drę się na cały głos, aby przekrzyczeć tłum i aby mógł mnie usłyszeć. W moim krzyku jest wszystko. Szok, wzruszenie, zaskoczenie, zachwyt, euforia, szczęście … Wszystko … 
- Piotr, dzieje się !!! – drę się na cały głos, aż płuca mnie bolą, ale nie wiem, czy mnie usłyszał, bo już go nie ma … 
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2021/08/27/rece-boga/ 

Wieczorem.

  • Ojcze, „Wojtek” się już skończył ?
  • Jeszcze jest Wojciech.
  • ??? … Olejniczak ? – jestem mega zdziwiona, że tym razem Ojciec mówi oficjalnie Wojciech. 
  • Na mojej liście jest tylko jeden Wojciech, więc będę musiała śledzić nekrologi – tak sobie pomyślałam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.