22. 01. 26 r. Warszawa.
Krótka kawa.
- I co ty na to ? – ledwo siadam, Piotr od razu pyta mnie o wczorajszy mail.
- …. Noooo chyba to wszystko prawda w takim razie, że paczuli … – mówię z pełną powagą.
- Nikczemność zostanie pokonana.
- … ??? … – spojrzeliśmy się na siebie nie wiedząc jak rozumieć te słowa.
- Oni czytają, co piszesz … Może sprawdzają też innych, co piszą w komentarzach …
- Może familia to o tych ludzi chodzi ? … – przyszło mi do głowy.
- … Wiesz, co widzę ? … Oni czytają twoje wpisy i to trafiło do szerszej grupy, to są bardzo poważni ludzie …
- Poważni ? Tak samo w tym mailu było.
- Studiują twoje wpisy. Wracają do starszych zapisów … Słyszę Jofiel … Pisałaś o Jofielu ?
- Pisałam, ale dość dawno – sama już nie pamiętam.
-Archanioł Michał – bardzo poważny, z wiarą nieprzejednany, myślący, silny, potężny, niezwyciężony, zbroja świecąca jak słońce, wykonawca woli.
-Czy każdy archanioł jest wykonawcą woli ?
-Na różnym polu.
-Czy Jofiel zna Michała ? – spytałam akurat o Jofiela, ponieważ pamiętam, że wiele miesięcy temu o nim wspominał. To jedno z imion Metatrona, a Metatron jest dla mnie wielką zagadką.
-Tak.
-Pracuje Im się dobrze ?
-Nie za bardzo, z nikim nie wchodzi w układy. Każdy robi swoje, szanuje drugiego.
-A jaki jest Jofiel ?
-Choć Niebo jest pełne miłości, czują respekt. Nic nie ujdzie Jego bystremu oku.
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2016/11/23/chrystus-jest-prawda-jak-cie-beda-pytac-o-prawde-beda-pytac-o-chrystusa/
- Zaznaczają słowa kluczowe na czerwono, podkreślają … Widzę też pomarańczowy jako do sprawdzenia … Dlaczego kojarzysz mi się teraz z „Sierżant Anderson” ? …
- ……. – patrzę na niego uważnie i sprawdzam, czy sobie właśnie żartuje.
- Bo mówiłeś kiedyś, że będę miała taką fryzurę.
- Hmm …. Nie o to chodzi … Słyszę Sierżant Anderson, jesteś inspektorem.
- Ale nie gadżetem.
- …….. – roześmiałam się na głos. Poczucie humoru Ojca jest niebywałe. „Inspektor Gadżet” – film dla dzieci.
-Będzie ci potrzebny twój osobisty attaché … -Myślę, że to twój syn będzie ci pomagał. -O córce wiadomo. …….. – zatrwożyłam się autentycznie. -Więc zapomnij o siedzeniu w domu, będziesz intensywnie pracować. Stąd ta fryzura, którą Piotr widział u ciebie. -Piotr wybałuszył oczy. Opowiadał mi wcześniej, że w przyszłości będę wyglądać … … Jak ta aktorka z „Sierżant Anderson”. http://rozmowyzniebem.pl/wp/2022/01/20/dawac-swiadectwo/
Wieczorem.
- Jadąc do domu Ojciec kazał mi ci coś przekazać …
- Chasydzi skracają dystans do ciebie.
- …. Do mnie ?! – zdziwiona jestem.
- No do ciebie, miałem ci przekazać.
- Ciekawe jak … Napiszą maila, czy co ? Na ulicy ?
- Chodzisz tylko w te miejsca; fryzjer, kościół, kawa.
- No właśnie, więc jak … ? – śmieję się.
- Tak kazał ci powiedzieć.
- Ojcze, szkoda, że sam mi nie powiesz.
- A co Ja zrobię, że jesteś jak pień ?
- Głucha jak pień – roześmiałam się.
A może skracanie dystansu chodzi jednak o Piotra ?
13. 08. 25 r.
-Wczoraj, gdy leżałem już w łóżku, wyłoniła się pod sufitem biała głowa i mówi
-… Idą po ciebie.
-Możesz powiedzieć coś na temat tej głowy ?
-Było widać tylko owal twarzy, bardzo jasna, trochę okrągła uśmiechnięta i powiedziała mocno;
-Idą po ciebie.
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2025/11/22/ten-swiat-jest-rozbudowany/
- Nie martw się, bo jeśli przyjdą do ciebie, to aby się pokłonić.
- … ??? … Pokłonić ?
- Bo obcujesz z Bogiem.
- Będziesz miała pogadankę i nie bój się tej rozmowy.
- I na miłość boską nie płacz.
- …….. – już mi się płakać chce …. Zdenerwowałam się, bo wygląda na to, że to nie żarty jednak.
- A właściwie po co mają przyjechać ?
- A po co piszesz ?
- No taaak … A ile osób ?
- Widzę 3-4 …
- Ojcze, no nie wiem, czy ja to dobry wybór …
Ojciec nie skomentował, a ja wpadłam w lekki popłoch.
- Powiedziałem teraz Ojcu … Zostawiłeś mnie wtedy w wodzie z plecakiem.
- Ale zapomniałeś, że jestem w 3 osobach ?
- Jest Duch Święty, więc jestem ciągle przy tobie.
- Trinity ! – olśnienie.
- I ci, co Ola mówiła wczoraj (mail), przybliżą się do ciebie.

23. 01. 26 r. Warszawa.
- Dzisiaj Ktoś mi przypomniał, jak zostawiłem Skodę. Były zaspy, śnieg, a ja zostawiłem i Skodę i kołdrę, poduszkę w Skodzie. Wyszedłem z auta, zrobiłem parę kroków, obejrzałem się na chwilę na Skodę i poszedłem. To tak, jakbym zostawił swoje życie. Kołdra i poduszka … To jak dom, prawda ?
- ……. – w duchu przyznaję mu rację. No i te zaspy, czy to w tą zimę ?
- Ojcze, ci Chasydzi, to do Warszawy przyjadą ? – ciągle myślę o wczorajszej rozmowie.
- Oni już są.
- Ooo … Aha … Przyjechali ? – jestem zdziwiona.
- Przyglądają się.
- Są na miejscu ? W Warszawie ? – dopytuję, bo ciągle trudno mi uwierzyć.
- W diasporze.
- … ??? … Mamy tu jakąś diasporę ? – Piotr do mnie szybko.
- ……. – wzruszyłam ramionami, nie wiem, trzeba sprawdzić.
W Warszawie funkcjonuje aktywna społeczność żydowska (diaspora), będąca głównym ośrodkiem życia religijnego i kulturalnego w Polsce. Skupia się wokół Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie, zrzeszającej ponad 700 członków, a centrum stanowi Synagoga Nożyków, JCC Warszawa oraz liczne instytucje, takie jak Żydowski Instytut Historyczny i Muzeum POLIN
- Przygotowują się na spotkanie.
- Ale my wyjeżdżamy za tydzień – mówię, jakby mieli pojawić się jutro.
- To faktycznie problem.
- …….. – uśmiecham się pod nosem, głupie pytanie, przyznaję. Mogą przecież „kiedyś”.
- A to są Polacy ?
- Absolutnie nie. Już znasz trochę angielski, plus na migi … – Ojciec żartuje.
- …….. – roześmiałam się. No nie wyobrażam sobie tego, po prostu.
- A tak się chowasz ! Nic to nie da … Pamiętasz tych zielonych z wąsami ? Spadli jak z nieba, dosłownie. Najpierw pojawiły się smugi światła, błyskawicznie zleciały z góry na dół, a potem zobaczyłem ich twarze …

- Nie mówiłeś, że były najpierw smugi światła. To jak windy ?
- Coś w tym stylu, światło, błyskawiczne … Niesamowitą mają technologię – kiwa głową z uznaniem.
Smugi światła ? No i teraz rozumiem w jaki sposób się pojawili. Brakowało mi tych szczegółów.
Siedząc w domu i pracując nad blogiem, gdzieś około godziny 11.00 ktoś zadzwonił do mieszkania domofonem. Pamiętając o porannych słowach Ojca, nie chciałam otwierać drzwi od razu. Najpierw podeszłam do okna, odsłoniłam trochę firankę, aby sprawdzić kto dzwoni. Złapałam się na tym, że zachowałam się dokładnie tak, jak w wizji z Jegomościem. I wtedy coś zrozumiałam …
Pamiętam jeden z komentarzy na blogu. Ktoś zasugerował, że Jegomość to może być paczuli. Dzisiaj przyznaję rację, to może być paczuli. Jegomość rzeczywiście od początku wyglądał jak szef agencji wywiadowczej, jak szef samego KGB.
I tylko ktoś, kto ma wiedzę, że wiemy, że jesteśmy obserwowani, mógł powiedzieć …
-
Wiedzieliście, że tak będzie.
Gdy Piotr wraca do domu, od razu mu o tym opowiadam.
- Moim zdaniem Jegomość to faktycznie może być paczuli. Pamiętaj, że Jegomość zachowywał się jak szef wywiadu, takie miałam wrażenie, więc to zdanie ma swój sens.
- No to musi coś się ze mną stać do tego czasu, zanim jeszcze przyjdą …
06. 05. 25 r.
-Kończą się nicie w szyciu koronki to już jest koniec.
-Zbliża się ten moment, kiedy odwracasz głowę na ten dźwięk.
-Widzę helikopter.
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2025/12/21/koncza-sie-nicie-w-szyciu-koronki-to-juz-jest-koniec/
- No właśnie … I wiesz co ? Oli familia … Gdy Jegomość się pojawił, moja familia była ze mną w pokoju ! – sama jestem zdumiona tym odkryciem.
- A to takie proste.
- Czyli ty teraz naprawdę możesz zostać wzięty w każdej chwili… Może cię Ojciec uprzedzi, abyś się przygotował ? Jak Henoch uprzedził synów ? …
Rozdział 2; Instrukcja Henocha dla jego synów Słuchajcie mnie, moje dzieci, nie wiem dokąd zajdę, lub co teraz mi się przydarzy, dlatego, moje dzieci, mówię wam: Nie odwracajcie swego oblicza z pychą od Boga, który uczynił Niebo i Ziemię, ponieważ zginą ci i tamci co czczą [idole], a być może Pan da ufność waszym sercom w obawie przed nimi. A teraz, moje dzieci, nie pozwólcie nikomu, aby poszukiwał mnie dopóki Pan nie zwróci mnie wam.
- Dziękuję ci za rady, ale zrobię jak chcę.
- Ty się lepiej przygotuj.
- Jaaa ?
- Na ubogacenie. Nastąpi twoje głębokie i duże ubogacenie.





















