01. 11. 25 r. Warszawa. Część 2.
Idziemy na spacer. Wczoraj posłuchałam sobie znowu, jak to RB mówi, że prawdziwy grób Chrystusa jest w Japonii. Flaki mi się poprzewracały z nerwów, ale na szczęście pamiętam o mojej wizji z Alei Wyzwolenia. To nie ja będę uciekać na golasa.
- Nie dawaj się tym dziwnym osobom (jak RB), którym wydaje się, że każdy z nich jest wyjątkowy.
- Ojciec wskaże, kto jest.
- Tuż przed snem usłyszał najważniejsze słowa litanii …
- …. Bądź błogosławiony w imieniu Ojca i Syna i Ducha Świętego.
- Październik przeszedł niezauważony, a jednak na koniec tuż przed snem … – usłyszał.
- Czyli to jest ważne ? Czyli nie chodzi o to, abyś dobrze …. spał, prawda ?
- O wszystko.
„Bądź błogosławiony w imieniu Ojca i Syna i Ducha Świętego” jest elementem błogosławieństwa (uwielbienia) Trójcy Świętej, często używanym w modlitwach o charakterze wstawienniczym lub dziękczynnym, w tym w modlitwach Teobańkologii (ks. Teodora Sawielewicza). Fraza ta często pojawia się na początku lub końcu dnia, w celu zawierzenia Bogu swoich spraw. Jest to akt uwielbienia Trójcy Przenajświętszej. Choć fraza ta nie jest częścią tradycyjnej Litanii Loretańskiej, pojawia się w modlitwach o charakterze litanijnym (wielokrotne wezwania) skierowanych do Boga w Trójcy Świętej Jedynego.
Idziemy dalej i rozmawiamy o obecnych sprawach politycznych. Tyle nieprawości wokół …
- Ojcze, daj tą sprawiedliwość w końcu – nie mam siły na to patrzeć.
- Nadejdzie z podmuchem mrozów.
- Skrzywdzonych wyniesiemy, pysznych … – Piotr zrobił ruch ręką w dół.
- …. Metatron to mierniczy – przypominam Piotrowi.
- Ciekawe dlaczego został wyrzucony …
- Jak to dlaczego ?! … Usiadł na tronie Ojca, dlatego – jestem zdziwiona, że nie pamięta.
- Niemożliwe, tylko przysiadł.
Nie pamiętam, nie kłócę się, sprawdzę później.
Wieczorem sprawdzam …
Rabbi Iszmael powiedział: Anioł METATRON Książę Oblicza Blask Najwyższego Nieba powiedział mi: Na początku usiadłem na Wielkim Tronie u wejścia siódmego pałacu i sądziłem wszystkich synów wysokości, rodzinę Miejsca, mocą autorytetu Chwały JHWH. Gdy zasiadłem w Niebiańskiej Radzie (jesziwie) na wysokości, rozdzielałem wszystkim Książętom Królestw wielkość i królestwa, godności i moce, zaszczyty i doskonałości, diadem, koronę, chwałę. Książęta Królestw stali przy mnie, po mojej prawicy i lewicy, mocą autorytetu Świętego, niech będzie błogosławiony. A gdy przybył Acher, aby kontemplować w obrazie Rydwanu i gdy położył swój wzrok na mnie – przeraził się i zadrżał przede mną. Jego dusza zadrżała tak, że uszła z niego ze strachu, grozy i bojaźni przede mną, gdy ujrzał mnie jak króluję na tronie i aniołowie Posługujący stoją przy mnie jak służący, i wszyscy Książęta Królestw ukoronowani Koronami stoją wokół mnie.
- Ewidentnie siadł na tronie, rządził jak Bóg i dostał za to rózgami – śmieję się.
- Czy to jest geneza jego upadku ?
- … ??? … – spoważniałam, takie pytanie to tylko od Ojca.
- Miałoby to sens – po namyśle.
- Czy naprawdę uważasz, że to powód jego upadku ?
- ……. – zwątpiłam, wolałabym nie odpowiadać.
- Noooo … To może być poważny powód … – mówię, choć już wiem, że się mylę.
- Czy on naprawdę upadł ?
- A może jest drugie dno ?
