10. 03. 26 r. Warszawa.
Wieczorem.
- Ojcze, masz u Siebie zachody słońca ? – pytam, bo akurat oglądam w TV.
- Jak chcę, to mam co 5 minut.
- No tak …. – roześmiałam się, zapomniałam.
Ciekawy artykuł z https://israel365news.com/416625/the-messiah-is-coming-this-year-and-the-war-with-iran-is-the-proof/
Rok Mesjasza
Rabin Kessin zwrócił się w tym roku do żydowskiego roku kalendarzowego 5786 (r.2026) —. The gematria of 786 jest identyczny z tym wyrażeniem Jawo Masziach — “Mesjasz przyjdzie.”
Następnie zacytował Yalkut Shimoni, rozległe średniowieczne kompendium midraszim, który zawiera fragment, do którego od lat odwołuje się rabin Kessin. Napisany tysiące lat temu stwierdza, że w roku przyjścia Mesjasza Persja wypowie wojnę całemu światu. Edom — utożsamiany z Zachodem, konkretnie Ameryka — będzie walczyć i pokonać Persję. A potem boski głos, a bat kol, zabrzmi z nieba: “Nie martw się. Nadszedł czas twojego odkupienia.”
“Oznacza to bardzo prosto, ” Rabin Kessin powiedział, “jest to, że to ostatnia wojna.”
Był stanowczy: przekroczyliśmy próg. Epoka ikveta d’Meshicha — “kroki Mesjasza,” okres poprzedzający erę mesjańską — dobiegł końca. Jesteśmy teraz w atchalta d’Geulah, początek odkupienia. A ten proces, gdy już się rozpocznie, jest nieodwołalny. “Nie można tego zawrócić, powiedział ” rabin Kessin. “Nie można tego odwrócić.”
Donald Trump w czytaniu rabina Kessina jest gilgul z Ezawa — to, co nazywa tradycja teszuwat Eisaw. Bóg uratował Trumpa przed kulą zabójcy o ćwierć cala. “Dlaczego?” Zapytał rabin Kessin. “Cóż, teraz widzimy, dlaczego — ma wyeliminować Iran.” Pozornie nieoczekiwany zwrot Trumpa od krajowej polityki MAGA do agresywnego, niemal wyjątkowego skupienia się na demontażu najniebezpieczniejszych reżimów na świecie — Maduro z Wenezueli schwytany w bezbłędnej operacji wywiadowczej, szef meksykańskich karteli wyeliminowany, a obecnie atak dekapitacyjny na przywództwo Iranu — nie jest anomalią polityczną. Jest misją.
“The Szatan umiera, powiedział ” rabin Kessin. “On nie ma władzy na dworze w niebie. W przeciwnym razie, jak można było zobaczyć tak wielu spadających głów armii zła?”
-A Trump ? -Widzę, jak on stoi przed lustrem i sobie układa lokówką włosy, wałki nakłada … Klepie się po twarzy … Zęby robi, nosi jakieś nakładki na zęby … Ta jego żona, Melania jest cała sztuczna, tak mi pokazują … Pokazują mi jak wielu ludzie biega wokół niej i poprawiają jej ciało … - pokazał mi jak naciąga skórę na nogach, co mnie rozśmieszyło do łez. -To czysta symbolika. Fajnie ci pokazali Trumpa ... Pokazali jego wielkie ego … -Taaa, ale za nim widzę też duży krzyż – sam się zdziwił. https://rozmowyzniebem.pl/wp/2026/03/10/swiat-nalezy-do-ojca-i-to-ojciec-zrobi-jak-bedzie-chcial/

11. 03. 26 r. Warszawa.
Jakiś taki dzień dzisiaj, że nic mi się nie chce. Nie tylko ja tak mam, bo Piotr również siedzi bez słów. Oboje gapimy się w nasze kawy. Nagle Piotr mówi coś takiego i w taki sposób, że od razu się budzę …
- Generalnie … chciałbym, żebyś się nie martwiła.
- … To nie ja mówię ! – Piotr zarzeka się natychmiast.
- Ktoś przejął moje gardło …
- … Mam się nie martwić ? … Hmm … Po ludzku powiem tak … Łatwo powiedzieć.
- Łatwo, bo widzę przyszłość. A jak wiesz, z natury nie zdradzam Swoich myśli.
- Czyli nie mam po co pytać o przyszłość – pomyślałam.
- Kwiatki kwitną, tym się ciesz …
Przerywamy rozmowę, słyszymy w oddali wycie jadących aut na sygnale … Mimo, że siedzimy w środku kawiarni, doskonale je słychać.
- Chyba Nawrockiego wiozą … Zaatakują Nawrockiego w sejmie … – spochmurniałam.
- Ojcze, proszę … Zrób coś …
- Nie doceniasz go. Jego charyzmy, osobowości, przebiegłości, to prawdziwy puncher, fighter.
- Mam nadzieję – i przypominam sobie słowa o Nawrockim, które właśnie pisałam.
Nawrocki ma bańkę ochronną, noże się od niego odbijają, a nie są to zwyczajne noże, a takie długie, bandyckie. Jego żona też ma bańkę ochronną i wiesz, co ? Jej brak bardzo by go osłabiło … I wiesz, co ? Ta bańka aż iskrzy, błyszczy … Słyszę szum działającego generatora, cały czas jest jakby pod prądem ta bańka, aby się wszystko odbijało …. https://rozmowyzniebem.pl/wp/2026/03/10/swiat-nalezy-do-ojca-i-to-ojciec-zrobi-jak-bedzie-chcial/
- Ojciec otworzył mi jeszcze jedną bramę … Wiem, co się za chwilę zdarzy. Na przykład wczoraj … Pracuję przy komputerze i słyszę przy uchu … Dosłownie dochodzi do mojego ucha rozmowa ludzi, którzy naprawiają moje pióro. Spadło mi pióro i dałem do naprawy dwa tygodnie temu … No i słyszę, że rozmawiają między sobą, że dodatkowo zrobią mi cieńszą stalówkę, żebym mógł cieniej pisać i wyobraź sobie, 10 minut później mam telefon. Dzwoni człowiek z tego punktu od pióra i mówi, że jest naprawiane i dodatkowo bezpłatnie poprawią mi cieniej stalówkę … Podziękowałem. Takie coś miałem … Ale to nie koniec. Kilka godzin później dochodzi do mojego ucha inna rozmowa … Mojego pracownika, który jest w Szczecinie i podpisuje umowę … Słyszę całą jego konwersację z dyrektorem … Dzwoni i mi potem powtarza słowo w słowo … Twoje myśli też czytam … – mówi zadowolony.
- … ???!!! … – ale mnie wkurzył teraz.
- Czyli z tego wynika, że nie jest taką trąbą – … pusta tuba, która tylko przekazuje.
- Ojciec musi tak to wszystko teraz przygotować, żeby nie było twojej biedy emocjonalnej.
- Dla ciebie zawsze Piotr jest.
Oglądamy teleturniej „Vabank”. Piotr znał odpowiedzi na kilka pytań. -Jednak coś tam wiem – cieszy się jak dziecko. -Ale tylko trochę. A potem będziesz wiedział wszystko. -Bramę ci otworzę. Bramę wiedzy, bramę mądrości, abyś wiedział jak masz mówić to, co wiesz. -To ci dopiero będzie – pomyślałam. https://rozmowyzniebem.pl/wp/2020/09/17/armagedon/
Słysząc oddalające się auta …
- Ojcze, czy Polska zachowa swoje …
- Status Quo ?
- … Widzę, jak ludzie z PO gniją od środka … Gniją i puchną, aż wybuchają … Nie da się tego zatrzymać.
- No i co ma to znaczyć ?
- Nieee wiem … Ale widzę analogię do Trzaskowskiego i jego korony …
- Oooo, byłoby super … – ucieszyłam się jak dziecko.
- Ojcze … Izraelici twierdzą, że to w tym roku 2026 będzie mesjasz … To znaczy ich prorok.
- … No i zobacz jak Ojciec to pokazuje … Widzę fragment z „K-pax” w obserwatorium. Facet mówi, nie wiem jak to jest możliwe, ale …
12. 03. 26 r. Warszawa.
- Nazywają mnie gołębiarzem … To przez wrony, które karmię.
- Czyli cię nadal obserwują.
- Mam bardzo dużo nitek podłączonych do siebie, to są podsłuchy. Wiesz, jak wygląda ta nitka ? Ona ma w sobie wiadomości, wygląda jak stara klisza fotograficzna, na żółto te wiadomości. No i nitki wychodzą ze mnie na różne strony …

Krystyna kuruje się w klinice rehabilitacyjnej i doszły do nas dzisiaj wiadomości, że się źle czuje. Piotr zdenerwował się gwałtownie pamiętając, że niedawno przeżyła sepsę.
- Nie denerwuj się Krystyną, na szczęście to tylko przeziębienie – uspakajam go szybko.
- Robim, co możem – Ojciec zażartował.
- Ładnego wieku dożyła ? Nie uważasz ?
- Tak, 86 lat – kiwa głową w zadumie.
- Słyszę … Jeszcze końca nie widać ….
- No to się uspokój !
- ……. – wziął głęboki wdech.
- Wiesz, co robię często ? Często chodzę sobie pod drzewo Ojca, tam siadam, tam odpoczywam … To jest dyslokacja.
- Chodzi i myśli, że nikt nie zauważy … Czasami Mi go żal, a czasami nie.
- Nie wiem, co przeważa …
- …… – poczułam lekki mróz w tych słowach.
- Powiem ci, co w was narasta …
- W nim zmęczenie, w tobie zniecierpliwienie, ale nie trać wiary – … do mnie.
- Ciągle w blokach startowych, ale nie ma strzału, co ?
- Ano właśnie, strasznie to męczy … – pomyślałam.
- A może nie ma widowni odpowiedniej ?
- Hmm …. Nie bardzo w to wierzę, że nie ma … – pomyślałam.
13. 01. 21 r. Wczoraj podczas egzorcyzmów pokazali mi kino. Ludzi siedzących na widowni, były już rozsunięte kotary, obejrzeli już reklamy i czekają na film. Wszyscy już czekają. Czyli … Przedstawienie czas zacząć ? Czekają tylko na rozpoczęcie ? Czyli to już „zaraz” ? -O ile projektor się nie zepsuje. https://rozmowyzniebem.pl/wp/2021/06/06/nie-wierzysz-we-mnie-pomrzesz-w-grzechu/



















