Najwyższa pora, zepsucie przekracza wszelkie granice.

09. 04. 26 r. Warszawa. Część 2.

  • Jeszcze jedno, co Ojciec kazał ci powiedzieć … Nad ranem zobaczyłem fajną rzecz. Zobaczyłem taką zabawkę bączek, kojarzysz ? Ktoś naciska na ten bączek ręką i bączek się obraca szybko. I kiedy się zaczął obracać, ze ściany wysunął się wzór matematyczny, bardzo długi. Jakieś cyfry i litery. Kiedy się wysuwał, bączek się obracał, a kiedy skończył się wzór, w miejscu bączka pojawił się mocny blask światła i bączek zniknął. Tak działa UFO, gdy się wystrzeliwuje w przestrzeń lub inny wymiar. Tak kazano mi ci powiedzieć.
  • Wooow … Ale …. Statek nie może się obracać jak bączek. Są nagrania i relacje ludzi, którzy widzieli, że statek kosmiczny wystrzelił w górę i zniknął. Nie obracał się, ale wystrzelił prosto w niebo …
  • Hmm …. Może mają jakieś urządzenie na pokładzie. W każdym razie Smerykanie o tym wiedzą, ale jeszcze nie potrafią tego rozwiązać, żeby się obracało tak szybko.
  • A pamiętasz ten wzór ?
  • Coś ty ! Długi był … Litery, cyfry …

  • Kim ja jestem, że takie widzę rzeczy ?
  • Oooojcze ! – bezsilność mnie ogarnia.
  • Dobrze pyta.
  • Przecież wie, to po co pyta ?!
  • Niektórzy tak mają.
  • ……. – roześmiałam się.
  • Jak ty sobie poradzisz bez niego ?
  • 30 dni ? Dam radę, bo wraca, prawda ? – zrobiło się poważnie.
  • Będziesz bombardowana przez rodzinę.
  • A czy przez obcych ludzi też będę bombardowana ?
  • Tu możesz się odciąć.

I znowu Ojciec nawiązuje do tego, co właśnie piszę na blogu.

-Jak ten twój dystrybutor wybuchnie … - czyli kiedy Ojciec ujawni Piotra … … to ja wyciszam telefon, nie ma mnie ! … - mówię śmiertelnie poważnie. 
-To jest okrutne. 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2026/04/10/zanim-ojciec-jest-sprawiedliwy-najpierw-po-tysiackrotnie-jest-milosierny/ 
  • . Ograniczyłam pisanie, zgodnie z moimi zapowiedziami wcześniejszymi.
  • Teraz te słowa są (prawie) na bieżąco, pisz pamiętnik. A potem to opublikujesz, kiedy ten chlebuś będzie gotowy – … wizja z chlebami.
  • Ojcze … Czy Jezus faktycznie umarł 3 kwietnia ? – tak wczoraj przeczytałam.
  • Widzisz zbieżność ?

W wielu latach, w tym w 2026 roku, początek kwietnia jest czasem obchodów Pesach, najważniejszego żydowskiego święta upamiętniającego wyjście z Egiptu. Wielu biblistów i historyków wskazuje na 3 kwietnia 33 roku n.e. jako najbardziej prawdopodobną datę ukrzyżowania Jezusa, co miało miejsce w kontekście żydowskiego święta Paschy.

  • Nie skupiaj się na dniu, bo ucieknie ci istota – ... rzeczy.
  • . Jakiś prezent idzie do ciebie ! W kwietniu jeszcze ! – Piotr nagle.
  • Widzę paczkę kwadratową, papier żółto brązowy, może żółtawy, w motylki, a motylki są niebieskie … Paczka jest obwiązana kokardą czerwoną i przepiękną różyczkę ma na wierzchu czerwoną …
  • Masz urodziny w kwietniu, to raczej do ciebie ten prezent, nie do mnie.
  • Widzę, jak ktoś ci przynosi, ktoś ci bardzo bliski,
  • Nawet piosenka się nadaje …

I rzeczywiście. W kawiarni rozbrzmiewa nieznana mi piosenka, której refren brzmi tak; alleluja, alleluja … Gdyby nie Ojciec, nie zwróciłaby na nią uwagi.

  • Żółte i niebieskie motylki na złotawo brązowym papierze, jak twoje trzewiki ! – skojarzył sobie z wizją.
-Dzisiaj miałem bardzo ciekawą wizję. Szliśmy pod rękę przez galerię handlową, było pełno tam marmuru. Była właściwie prawie pusta. Zwróciłem uwagę, że miałaś na nogach brązowe lakierki, dokładnie były brązowo złote, miały złotą różę na wierzchu. Była grawerowana. Ale ty się fatalnie czułaś w tych butach, jakby ci uwierały, nie chciałaś na siebie nimi zwracać uwagi. Ciągle jęczałaś, że chcesz je zdjąć. I wtedy zadzwonił mój telefon. Wyświetliła mi się w telefonie twarz mojego taty, Edzia, więc odbieram. Odzywa się kobieta i mówi …  
-Łączę rozmowę. 
-Powiedziała jak za komuny, łączę rozmowę … I wtedy odzywa się męski głos … 
-Piotr, wracasz do domu. 
-Zamurowało mnie i mówię ... Na długo ? Ale mam tyle tu spraw jeszcze ... Nie odezwał się już. Odwracam się do ciebie, aby ci to powiedzieć, ale ciebie już nie ma. 
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2020/10/25/prorok-wybrany-przez-ojca/ 
  • Idź do przodu, nie martw się.
  • Ojciec ci towarzyszy nie „kiedy cię nie będzie”, ale zawsze.
  • Zawsze cię słucha, a on jest bez przerwy kuszony, ma dopust do siebie, pamiętaj o tym.
  • To względem twego obrażania. Zanim się obrazisz, pamiętaj o tym.
  • … A co u paczuli ? – pytam zaciekawiona. 
  • Trawią.

Wieczorem. Dowiadujemy się, że …

Dramat w Wielki Piątek. Spłonął 17-metrowy krzyż papieski w Warszawie https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/warszawa/pozar-krzyza-papieskiego-na-mokotowie-dramatyczne-sceny-w-wielki-piatek/8cn4vwf

  • Ojcze, czy to coś znaczy ? Czy należy odczytywać jako symbol ?
  • A jak myślisz ? W dzień świąt ? O 15.00 ?
  • Czyli upadek chrześcijaństwa ?
  • W dzień świąt, kiedy Mój Syn oddał życie ?!
  • I to jaki krzyż ?! I to jaki kraj ?!
  • Który ostał się jako jedyny ?
  • A przy okazji … Ciekawe, że zaczęli Ilmet rozbierać. I to w marcu !

Piotr też dzisiaj zwrócił mi na tą informację uwagę.

WAŻNE: informacja o wznowieniu rozbiórki Ilmetu, którą przekazaliśmy wczoraj, jest potwierdzona. Tak więc wczorajsze dowcipy innych redakcji zbiegły się z naszym NEWSEM. ILMET to historia. Deweloper przekazał budynek firmie rozbiórkowej. Niewykluczone, że jeszcze w tym roku zniknie on z panoramy Warszawy.
https://www.facebook.com/NowaWarszawapl/posts/ważne-informacja-o-wznowieniu-rozbiórki-ilmetu-którą-przekazaliśmy-wczoraj-jest-/1411806240987011/

  • Przejęłaś się Ilmetem ?
  • Przyjmuję to na spokojnie.
  • Czas wytępił w was czujność.
  • Hmm …. To nie tak … Po prostu wszystko trwa długo, cały czas jesteśmy przygotowani, to dlatego na spokojnie już … To, co … Ojcze, dzieje się ?
  • Najwyższa pora, zepsucie przekracza wszelkie granice.
-Trzymajcie się poręczy, synowie Adama i Ewy. 
-Nie spodziewają się tego, co im szykuję. Ty mówisz dosyć obrażania Mojej rodziny i Mnie. 
-A Ja mówię dosyć tego, co się dzieje, a czego nie wiesz. Zabijanie niewinnych-Wszystko dla zysku i pieniędzy. Drogę już obrałem. 
-To, co idzie, jest nieuchronne. 
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2020/10/31/to-co-idzie-jest-nieuchronne/ 

6 przemyśleń nt. „Najwyższa pora, zepsucie przekracza wszelkie granice.”

  1. Najwyższa pora, zepsucie przekracza wszelkie granice.

    Dzisiaj padło zdanie.

    Czas na calderę.

    Trzy opcje;
    1. dawno nie słyszane słowo caldera, czyli potężny wybuch wulkanu albo
    2. wybuch wulkanu w sensie symbolicznym dot. Piotra.
    3. albo jedno i drugie.

    ………………..
    … Słyszę teraz …
    Caldera.
    … To chyba w Yellowstone…
    Zapamiętaj dobrze to słowo.
    ……. – Piotr się zapatrzył.
    Ruchy tego wulkanu uruchomią ruchy tektoniczne i widzę jak but Kalifornii się zapada, albo rozpada …
    Hollywood miasto bez zasad, jakichkolwiek.
    https://rozmowyzniebem.pl/wp/2020/10/31/to-co-idzie-jest-nieuchronne/

  2. Trochę z innej beczki niż sytuacja geopolityczna i to co się wydarzy. W trakcie oglądania Pasji zwróciłem uwagę na jeden moment – mianowicie jak pojawiła się retrospekcja, w której to Jezus wykonał stół i był z tego faktu szczęśliwy, widać było radość w oczach, takie poczucie szczęścia (retrospekcja dotyczyła rozmowy z Maryją). Czy wiele było takich chwil w życiu Jezusa, jeśli tak, to jakie? Skupiamy się często na cierpieniu, zadumie. Są one wiadomo najistotniejsze, ale całkowicie marginalizujemy inne odczucia, które też były elementem życia Jezusa.

    1. To prawda, że znamy Go niejako z jednej strony.
      Kiedyś spytałam o prywatną sferę życia Jezusa i dostałam odpowiedź.

      Nic, co ludzkie, nie jest mi obce.

      Tak więc możemy sobie dalej dopowiedzieć, że był człowiekiem z krwi i kości, ale też istotą nieziemską, dosłownie i w przenośni.
      Na przykład Jezus był często zniecierpliwiony, wkurzony, konkretny, stanowczy, co najlepiej widać w septuagincie nowego testamentu, czyli tłumaczenie z greki bezpośrednio.
      Jezus tam wcale nie jest taki łagodny. Nawet powiedziałam do Piotra zaskoczona, że
      Jezus wcale taki milutki nie był, jak go obecnie „malują”,
      co mnie nawet ucieszyło, ponieważ okazał się bardzo prawdziwy.
      Gdybym miała opisać Go współczesnymi słowami, to po prostu prawdziwy mężczyzna, lider.

      O ile wiem niektóre apokryfy opisują Jezusa bardziej z tej ludzkiej strony, ale trzeba byloby sprawdzić które dokładnie.

      1. No i pytanie, czy te apokryfy odpowiadają prawdzie. Te pozostałe aspekty są znane, jak wkurzył się na kupców (widząc zapewne ich serca, że skupione są na monecie), lub na Judasza, gdzie poczuł się zdradzony, przez bliską osobę i chyba z takiej goryczy powiedział „Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził”.
        Zaciekawiła mnie właśnie ta radość bo było jest jej bardzo mało w Ewangeliach.

        1. W naszych rozmowach radosny Jezus to rzadkość, tym bardziej, że czekamy na apogeum apokalipsy.
          Raczej mało Mu do śmiechu w tej chwili, powiem wprost.

          Mimo wielu uwag co do profesora Majewskiego, polecam jednak jego niektóre wykłady dotyczące Jezusa, humoru w Biblii, i apokryfów.
          Naprawdę wiele tam dodatkowej wiedzy i źródeł, o których przeciętny człowiek nie ma pojecia.
          Majewski wskazuje, które apokryfy są godne uwagi, które nie. Warto posłuchać o zwojach z Qumram.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.