Sacrum.

21. 09. 25 r. Warszawa.

  • Ciekawe, czy coś uderzy w Ziemię. Jak nie uderzy, to znaczy, że uderzy, ale w inną planetę – …. roześmialiśmy się.
  • Nie bądź takim agnostykiem.
  • Przynajmniej ty.

Ojciec pokazał mi właśnie, że nadal czyta moje wpisy.



23. 09. 25 r. Warszawa.

  • Tyle się dzieje na świecie – …. oglądamy akurat TV.
  • A ty siedzisz w zamkniętym pokoju.
  • Ale przyjdzie taki dzień, że ci otworzę drzwi i wyfruniesz.



27. 09. 25 r. Warszawa.

Od kilku dni jestem chora. Nie mam pojęcia, co mnie dopadło. Wysoka temperatura, ból głowy, trzęsawka. Mam dużo czasu, aby coś pooglądać, coś posłuchać … Niespodziewanie dwie rzeczy odkryłam dla mnie istotne.

1.Dowiaduję się, że gdyby nie uderzenie asteroidy w Ziemię, nas ludzi by nie było. Niby nic nowego. Ale ! … Ale to, co uderzyło, uderzyło w idealnym miejscu i czasie. I to jest dla naukowców dziwne … Uśmiecham się pod nosem. Widzę tu rękę Ojca. https://www.facebook.com/bbcearthpolska/posts/jak-wyginęły-dinozaury-sir-david-attenborough-przeniesie-nas-w-nowy-wymiar-paleo/1196355885855571

2.Słucham prof. Majewskiego https://youtu.be/ZFz0N1Snikk?si=3o_djg1o_P8jsu6u&t=2807 i od razu zwracam uwagę na pewien szczegół. 

Kiedy postanowiłam na blogu oznaczać kolorem purpury, bordo i na niebiesko słowa Ojca i Nieba, nie miałam pojęcia, że Biblia tłumaczona bezpośrednio z hebrajskiego i aramejskiego na grekę, czyli ta najbliższa oryginałowi, też tak ma. Wybierałam te kolory kompletnie bez świadomości, ale widocznie kierowana przez Górę. Chciałam wyróżnić słowa Ojca, bo przecież to słowa samego Boga ! Czy to wskazówka, że wśród wszystkich przekładów Biblii, to Septuaginta jest szczególnie ważna ? Dla mnie tak, jeszcze jeden znak od Ojca, tutaj nie ma przypadków.

p.s. To Septuaginta później pomoże rozwiązać dwie zagadki związane z naszymi wizjami. 



28. 09. 25 r. Warszawa.

Obawiam się, że to Covid rządzi w naszym domu. Piotr szybko zaraził się ode mnie, potem zaraził też kilka osób w firmie, które zaczęły po kolei chorować. Jedna z nich zrobiła test, od razu wykazało Covid. Choć siedzimy oboje w domu, to panuje milczenie. Notuję każde zasłyszane słowo.

  • Idę się położyć, w TV nic nie ma.
  • Nie ma !? … Nic nie ma !? … Nie ma ?! Ojciec powtórzył trzykrotnie akcentując każde słowo z osobna.
  • Msza jest !
  • Strawa duchowa, a ty, że nic nie ma ?!

Piotr „skulił ogon pod siebie” i grzecznie usiadł na tapczanie, aby uczestniczyć we mszy. I takim oto sposobem ponownie dowiedzieliśmy się, że msza z telewizora też się liczy.



30. 09. 25 r. Warszawa.

  • Pół nocy męczyło mnie jedno słowo …
  • Sacrum.
  • Sacrum i sacrum słyszałem.
  • Hmm … Mówi się sacrum i profanum … – coś mi świta w głowie.
  • Samo sacrum. Co to ?

Sacrum (z łaciny „to, co święte”) to sfera świętości, duchowości i transcendencji, przeciwstawiona sferze codzienności i spraw ziemskich (profanum). Obejmuje ono wszystko, co w kontekście danej religii lub wierzeń jest uznawane za święte, a więc wierzenia, obrzędy, praktyki religijne, a także przedmioty, miejsca, osoby czy okresy czasu, które zyskują ten szczególny wymiar.

Święty” w tekstach Starego Testamentu jest określeniem Boga. Słowo to również obejmuje Ducha Świętego. W Nowym Testamencie jest również synonimem Jezusa. W religiach najczęściej przedmioty związane z odprawianiem kultu zyskują status przedmiotów, czasu, czynności świętach.

P.s. Ciekawa informacja sprzed kilku  dni.