Ta klamka zapadła.

22. 10. 22 r. Warszawa, część 3.

  • Co sądzisz o tych świętach ?
  • Podchodzę spokojnie, od 2-3 lat słyszę, że ostatnie …
  • Ale nie miałaś „216”. Jakiż był to głos ?
  • . Jednoznaczny, Ojcowy …
  • Był podobny do słowa Oluś ? Pochodził z tych samych ust ?
  • Oooo …, tak.
  • To już wiesz.
  • Więc sądzisz dalej, że będą zmyłki ? 
  • Zmyłki ? Muszę zapamiętać – pomyślałam. 
  • A nie sądzisz, że może być „spokojnie, to tylko awaria” ?
  • ………. – śmieję się. To porównanie do; spokojnie, zostało tylko 26 dni.
  • To byłoby wielkie rozczarowanie.
  • Ta klamka zapadła, Ola.
  • Zobaczymy, zobaczymy … – pomyślałam jednak.

Poszliśmy na zakupy. Zauważyliśmy piękny płaszcz w „Dutti”, za drogi jak dla mnie, a jednak Ojciec nakazał go kupić.

  • To prezent od Ojca. Zaskoczyłaś sama siebie.
  • ……… – roześmiałam się.

Godzinę się wahałam, czy kupić, szkoda było mi pieniędzy. Nigdy takich drogich rzeczy sobie nie kupuję, czekam na zniżkę.

  • Nie spodziewałaś się tego prezentu.
  • Jest ciepły, to znaczy, że będzie zimno ?
  • Będzie zimno, będzie gorąco. Klimat zwariował, Ola.

Dzisiaj Piotr do Nieba podłączony jest doskonale. To widać co 10 minut. Jadąc autem …

  • Ktoś mnie pozdrawia …. Słyszę …
  • Pozdrawiam cię jako odwieczny twój przyjaciel.
  • ………. – odwrócił się do mnie robiąc minę tak pełną zdziwienia, że wybuchłam śmiechem, komiczne to było.
  • A ktoś ty ?
  • Żyję w odwiecznej niewiedzy.
  • ??? To ja też cię pozdrawiam.
  • Twoje słowa bardzo dużo dla Mnie znaczą.
  • …….. – szturcham Piotra po chwili, bo zamilkł …
  • No spytaj kto to jest !
  • Przecież pytam ! – wkurzył się.
  • To anioł, czy … kosmita ? – wypaliłam.
  • A jest ktoś taki jak kosmita ?
  • ??? – oczy wielkie robię, bo jak to rozumieć ? Może nie ma takiej nacji jak kosmita ? My też w sumie jesteśmy kosmici, bo w kosmosie.
  • No cały czas kogoś widzisz.
  • To wczoraj …
Siedzimy skonani po podróży. Znowu widzę UFO. Chyba przyleci tutaj. Po co ? – pytam zmęczonym głosem. 
- Czują się zaproszeni. 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2022/08/19/bedzie-tak-jasno-ze-za-dnia-bedzie-ciemno/
  • Daj mi spokój Homiel, głowa mnie boli, powiedz lepiej co dalej.
  • Koronkowa robota.
  • ……… – Piotr kiwa głową zrezygnowany.
  • Niczego się od Niego człowiek nie dowie … Słyszę na cały głos muzykę, widzę napis Luis Amstrong … Wonderful Life ? Całą głowę mi zajęła ta muzyka …
  • Posłuchaj, to ci dobrze zrobi.
  • Ciągle to słyszę – zmęczonym głosem.
  • Nie narzekaj, bo ci puszczę ACDC.
  • Zobacz … Oni się orientują ! – roześmiałam się.
  • Jeśli będzie ci coś dolegać, zapamiętaj … To jest inność.
  • Inność boli, Ola.
  • Nie pochodzisz z tego świata – do Piotra.
  • A Ola ?
  • Pochodzi ze świata Ojca.

Jesteśmy już w domu. Zajęłam się obiadem, sprzątaniem i w końcu zmęczona klapnęłam na sofę  …

  • Posłuchaj Luisa …

Włączam z YouTube na cały głos … Czytam tekst po polsku, piękne …

  • Spełniło się.
  • Hmm … Tekst mi przypomina moją wizję z oknem. Gdy wybiegłam z budynku, było jak w tym tekście piosenki …
  • Żeby to się stało, musisz odejść.
  • Aaaa …. To dlatego wybiegłam na ulicę sama.

Czytam jeszcze raz słowa Adama.

  • Symbol z pozoru niemożliwy do zaistnienia … Trójkąt to symbol Ojca. W wizji jest podzielony … To niemożliwe niby, a jednak tak jest. Wiesz dlaczego ? Bo ty masz 70 imion w sobie, w tobie jest Ojciec i jest na Ziemi. Jest podzielony …
  • Ojciec się uśmiecha …
  • Dobrze ?
  • Bardzo ciepło.


23. 10. 22 r. Warszawa.

Siedzimy w domu cały dzień, mam więcej czasu na komputer. Oglądam film, który rzucił mi się w oczy, bo widzę na niebie sześcian; Glowing Object Over Hollywood, Florida On 6-26-2022, UFO Sighting Newshttps://www.youtube.com/watch?v=LEsgGjHrabk&t=7s Nie jestem pewna, więc powiększam, żeby sprawdzić. Właściwie czuję nacisk na głowę, aby sprawdzić. Coś tam dostrzegam, sprawdzam dalej … Nieeeemożliwe … Pokazuję Piotrowi … Stanął jak wryty …

Powiększam zdjęcie jeszcze bardziej, bo zwracam uwagę na dziwny kształt jego głowy …

  • To jakiś obłęd …. Chciałam zobaczyć, to zobaczyłam … Ojcze, to … Ufo ?!… – nie wiedziałam jak go nazwać …
  • To dla mnie ?
  • No pomyśl.

No i myślę. Zazwyczaj nie robię takich analiz, ale ktoś mnie ewidentnie do tego cały czas pchał.

-Ale w międzyczasie dojdzie dla ciebie do dziwnych zaskakujących sytuacji i rozwiązań. 
-Masz działać rozsądnie. 
-Będzie sporo rzeczy się działo, bo któż jak nie Ja … 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2023/03/04/niebo-to-matematyka/ 

Prawdziwy kosmita jest na mojej liście zaskakujących sytuacji na miejscu 1, na razie.