Natura dopiero pokaże swoje prawdziwe oblicze.

22. 05. 22 r. Warszawa.

Piotr mnie budzi oznajmiając, że miał wizję. Powstrzymuję go przed mówieniem, bo jestem nieprzytomna na myślenie. Siedząc przy stoliku w kompletnie pustej kawiarni …

  • No i co z tą wizją ?
  • No więc tak … Jestem w jakimś pomieszczeniu, pośrodku stoi stół, siedzę z Krysią i rozmawiamy. Do pokoju wchodzi Krzysztof z synem, on mi wynajmuje garaż. Dziwne jest to, że zanim stoi pięciu rosyjskich żołnierzy. Otaczają go i czekają co mówi. Jestem zaskoczony, bo on nie ma syna, ale córkę w rzeczywistości. Mówi, że mam opuścić garaż i daje mi dwa talerze, na których są okruchy chleba, może ciasta. Jeden talerz większy, drugi 3 razy mniejszy.
  • Ale to nie moje talerze … Mówię do niego.
  • Przynoszę talerze, on są dla pana ...
  • Pomyślałem, że głupi, bo sobie zaraz znajdę drugi garaż. Kryśka od razu wzięła talerz i była zadowolona. Nie czułem żadnego zagrożenia mimo tych żołnierzy, byłem zaskoczony całą tą sytuacją. I ta scena się kończy i pojawia druga. Widzę zegarek bez paska i godzina dwunasta, a dokładnie dwie sekundy do 12. … No i co to oznacza ? A już na trzeźwo, po obudzeniu usłyszałem znowu
  • …. Torch.
  • Boże !!! … Mam nadzieję, że nie chodzi o to, że tu wojna będzie …
  • Nie wiem … – Piotr się zafrapował.
  • Ojcze, może jakąś wskazówkę ? – pytam z nadzieją.
  • Wskazówka jest w wizji.

Oczywiście … Roześmiałam się lekko mimo rozczarowania. 

  • Czy ta wizja dotyczy wojny ?
  • Dotyczy was. Torch jest poza wizją.
- Ojcze, to o co chodzi ? Torch … Pochodnia, czy wojskowa operacja ? 
- A co byś chciała … ? 
- Hmm …. – nie chcę wojny. Wolę pochodnię. 
- Czyli oświecenie ? 
- A nie widzisz podobieństwa do lądowania w Afryce ? Desant wylądował. 
- Aaaa … Faktycznie … 
https://rozmowyzniebem.pl/wp/2022/07/26/jutro-bedzie-lepiej/ 
  • Uff …. – odetchnęłam i zaczęłam się zastanawiać.
  • Te talerze to nie moje, ale wziąłem je … Te okruchy to coś dobrego ?
  • Okruchy to bieda.
  • Uuuu …. – czyżby czekała nas bieda ?

Szybko myślę, analizuję …

  • Nie rozwikłam tego – poddaję się.
  • Pomóż mu.
  • Pamiętaj, nic nie rób poza czynnościami zwyczajowymi wynikającymi z pracydo Piotra.
  • ???

Zastanowiły mnie te słowa. Jakby wizja miała zwiastować zdarzenie, na które ma Piotr czekać cierpliwie i nic nie robić. Zaczęłam analizować jeszcze raz. Coś mi zaczyna w głowie świtać. Wczoraj Piotr spotkał administratorkę budynku, która się wygadała, że pan Krzysztof strasznie zdziera z nas pieniądze żądając 900 zł za garaż. Mało tego, ze względu na rosnącą inflację ostatnio coś przebąkuje o podwyżce.

  • Wiesz co ? To były jego talerze i jego okruchy. Na twoim garażu jadł do syta, ale w końcu zostają mu okruchy. Hmm … Chyba będzie chciał się ciebie pozbyć, ale dlaczego ? …. Bo musi ! Ci żołnierze w tej wizji go do tego zmuszają. Może ma jakieś problemy i wypowie ci garaż. Może potrzebuje pieniędzy i będzie chciał sprzedać … – poczułam ulgę, że nie wojna.
  • Od wielu lat mu dużo płacisz, dawałeś mu chleb i to się skończyło, zostały okruchy, widocznie ma albo będzie miał problemy finansowe. Może z powodu tej wojny, bo przecież rosyjscy żołnierze … 

Trudna była to wizja i czuję, że do końca jej jeszcze nie rozumiemy.

  • Dwie sekundy do dwunastej oznacza, że to już.
  • Już się dzieje.

  • Ojcze, a Torch ?
  • Ogólnikowe.
  • Hmm … Chyba czeka nas zmiana garażu, ale ma to jakieś większe znaczenie ? Zmiana garażu właściwie niewiele zmieni w naszym życiu – myślę trzeźwo.
  • Ten garaż jest ze mną od początku – Piotr w zamyśleniu. 
  • Hmm …. Czy w takim razie „Pieta” jest powiązana z tą wizją ?
  • Pomyśl, Ola.
  • Na pewno. Odjeżdżasz autem, teraz garaż … Garaż na twój samochód … Coś się kończy …
  • Na pewno. Kończy się stare.
  • To leżenie się kończy.
  • ……… – wiele znaków dostajemy, że coś się kończy.

  • Patrząc na twojego męża. Można się go bać ?
  • …….. – spojrzałam. Bardzo męska, surowa twarz.
  • Tylko dlatego, że tak wygląda ?
  • Można.
  • A kiedy jeszcze zacznie mówić …
  • Można ! – zdecydowanie.

Jeszcze jedno mnie nurtuje ….

  • A dlaczego ręczny zegarek, a nie inny ? Ma to znaczenie ?
  • Czas to czas, jakiś trzeba pokazać.
  • Ważne co pokazuje.

Wizje wydają się coraz bardziej zawiłe i mam wrażenie, że Ojciec poprzeczkę podnosi ciągle nas ćwicząc i ucząc. Widząc, że Piotr podłączony …  

Pożary w Rosji: Siły natury, sabotażyści i Ukraińcy sprzysięgli się przeciw agresorom https://biqdata.wyborcza.pl/biqdata/7,159116,28478299,pozary-w-rosji-sily-natury-sabotazysci-i-ukraincy-sprzysiegli.html?disableRedirects=true

  • Ojcze, pożary na Syberii, to ta natura, która ma pomóc ?
  • Natura to dopiero pokaże swoje prawdziwe oblicze.

Robię Piotrowi krótki raport dlaczego Ukraina została napadnięta. Dla realizacji apokalipsy, dla poświęcenia Rosji Maryi i pewnie kilku innych spraw, o których się pewnie wkrótce dowiemy. Wszystko ma swój sens i cel.

  • Koń głodu już działa, teraz czas na konia śmierci. Widzisz go ?
  • . Na górze. Jeździec siedzi w siodle, ale jeszcze nie jedzie. Jego szczęka tak dziwnie uderza, zgrzyta zębami, że aż mu lecą iskry na boki. Ręką klepie konia po boku, a on się rwie do galopu. Chyba go powstrzymuje klepiąc, nie wiem …

Nagle cofnął się lekko …

  • Wiesz co zobaczyłem ?!!! Tą czaszkę z „Ghost Riders” … Czaszka w płomieniach palcem wskazuje na Sowę      i mówi … 
  • Winny!!! 

Woooow …. A więc jest winny …

Ksiądz Kazimierz Sowa oświadczył, że nie sugerował „zniszczenia” „Gazety Polskiej”. TVP Info opublikowała fragmenty nagrań z restauracji „Sowa i Przyjaciele” z 2014 roku. Słychać na nich, oprócz księdza Sowy, członków rządu Donalda Tuska: ministra skarbu Włodzimierza Karpińskiego, wiceministra skarbu Rafała Banasia, rzecznika rządu Pawła Grasia oraz szefa Biura Ochrony Rządu, generała Mariana Janickiego. 

Kompletnie się tego nie spodziewaliśmy. Siedzieliśmy w kawiarni sami, ale kilka minut temu niedaleko nas usiadł ksiądz Sowa. Nie był sam i nie widzimy go tu po raz pierwszy. Patrząc na niego za każdym razem się zastanawiałam winy, czy nie winny. Myślałam, że został odsunięty od posługi, ale ku mojemu zdziwieniu zbierana na mszy pieniądze w pobliskim kościele.  Wiem, bo sama mu dawałam. 

Ks. Sowa o kryzysie Kościoła Jego zdaniem ten stan rzeczy jest powiązany m.in. z upadkiem autorytetu Kościoła. – Przestał być wyrocznią czy rozjemcą. Stał się jedną z wielu instytucji – mówił. Drugim powodem spadku religijności w młodszym pokoleniu jest „sojusz tronu i ołtarza”. – On już się odbija Kościołowi czkawką –mówił. Duchowny podkreśla również, że autorytet Kościoła dewastują również skandale, o których głośno w ostatnich latach.

Do zarzutów duchownego odniósł się publicysta „Do Rzeczy” Piotr Semka. Dziennikarz zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym zwraca uwagę na hipokryzję księdza Kazimierza Sowy. Piotr Semka podkreśla, że ks. Sowa sam jest zblatowany z Platformą Obywatelską i jest ostatnią osobą, która może pouczać w kwestii „sojuszu tronu z ołtarzem”. „Ks.Kazimierz Sowa oburzający się na sojusz tronu z ołtarzem to wyjątkowa bezczelność” – napisał dziennikarz na Twitterze . https://dorzeczy.pl/kraj/175302/semka-odpowiada-ks-sowie-padly-mocne-slowa.html

CDN … 

28 przemyśleń nt. „Natura dopiero pokaże swoje prawdziwe oblicze.”

  1. ,,Pani Aniu, chodzi o to, że nie można stygmatyzować ludzi, którzy hostię przyjmują inaczej.,,
    Ciągle przypominam ,że ta ,,hostia,, to Żywe Ciało i Krew Pana Naszego Jezusa Chrystusa.
    To nie zwykły opłatek albo kawałek chleba .

    Przyjdzie czas na zrozumienie wszystkiego i wtedy odezwie się Niebo .Ale
    narazie powinniśmy ciężko pracować na to Niebo . a we wszystkim …Wolna wola .
    Każdy dla Pana Boga prace wykonuje sam .
    Jeśli ogląda się na innych ,i to inni są wzorem do naśladowania .a nie patrzy na Pana Boga .to może czuje się i stygmatyzowany .
    Ja tylko pisze o sobie .
    Niech każdy pisze o sobie i mowi o sobie .to wtedy stygmaty nie będą przeszkadzać .
    A mówić trzeba .choć czasem słowa bolą .
    Te słyszane też bolą …i zamiast tłumaczyć sobie wszystko dla własnego samopoczucia, warto pomyśleć dlaczego bolą …a przecież nie powinny skoro jesteśmy pewni swego i przekonani ,że taka jest Wola Pana Boga .(Ps.141)
    Do Ciebie wołam, Panie, pośpiesz mi z pomocą, *
    usłysz mój głos, gdy wołam do Ciebie.
    Niech moja modlitwa wznosi się przed Tobą jak kadzidło, *
    a podniesione me ręce jak ofiara wieczorna.
    Postaw, Panie, straż przy moich ustach *
    i wartę przy bramie warg moich.
    Nie skłaniaj mego serca do złego słowa, *
    do popełniania niegodziwych czynów,
    Bym nigdy z ludźmi, którzy nieprawość czynią, *
    nie jadał ich potraw wybornych.
    Łaską jest dla mnie chłosta z rąk sprawiedliwego, †
    olejek występnego niech nigdy nie zdobi mej głowy, *
    zawsze moja modlitwa sprzeciwia się ich złości.
    A kiedy ich sędziowie popadli w moc Bożą, *
    zrozumieli, jak łagodne były moje słowa.
    Jak grudy rozoranej ziemi, *
    tak będą rozrzucone ich kości nad Otchłanią.
    Do Ciebie bowiem, Panie, zwracam moje oczy, *
    do Ciebie się uciekam, nie gub mojej duszy.
    Strzeż mnie od sidła, które zastawili na mnie, *
    i od pułapek złoczyńców.
    Chwała Ojcu i Synowi, *
    i Duchowi Świętemu.
    Jak była na początku, teraz i zawsze, *
    i na wieki wieków. Amen.

    A tak na marginesie …dobrze ,że ci co się czują stygmatyzowani patrzą i nie są jak ten Celnik .
    Bo Celnik nawet nie widział nikogo w Świątyni bo tylko się Modlił .więc nawet nie wiedział ,że można kogoś stygmatyzować w Kościele sw.
    Przecież wszyscy podobno winniśmy być jednego ducha .
    Zjednoczeni w tejże Komunii Świętej. Uczestnicząc w Ofiarze Mszy Świętej.
    Przyjmując Żywe Ciało i Krew Pana Naszego Jezusa Chrystusa.
    To nas wiernych Kościoła Katolickiego .naszego Świętego Kościoła Łacinskiego różni od innych religii .
    Nie dajmy sobie tego odebrać .
    Bo ,, innej Ewangelii nie ma ,,
    A to jedyna Droga do zbawienia i życia wiecznego .

    1. ,,Nie można sie dołować i dołować innych, że to wielki grzech ,,

      To już Pani Olu nie jest walka …to WOJNA o Duszę człowieka .
      A diabeł często swoje pazury macza
      w małych szczegółach .
      I mąci …i jak lew krąży .
      I tańczy swój taniec fałszu ,że nie trzeba robić nic …że najważniejsze jest czuć się dobrze .

      A ja w swoim uniżeniu ..cichym szeptem mówię
      Panie nie jestem godzien ….

      uwierzcie mi …nie ma nic piękniejszego nad Miłość Boga i Łaski jakie od Niego się otrzymuje …
      Bóg w Swojej Miłości daje mi zdrowie i siły i radość i odwagę …wszystko co tylko pragnę .Wszystko to mam .
      Wszystko to daje mi Pan Bóg i każdego dnia napełnia mnie swoją Mocą .

      1. To już Pani Olu nie jest walka …to WOJNA o Duszę człowieka . A diabeł często swoje pazury macza
        w małych szczegółach. I mąci …i jak lew krąży. I tańczy swój taniec fałszu ,że nie trzeba robić nic …że najważniejsze jest czuć się dobrze.

        Byłam świadkiem sytuacji w katedrze św. Floriana, kiedy podczas eucharystii kobieta tarmosiła ludzi stojących w kolejce i krzyczała na cały głos, że tylko do ust. I wtedy zrozumiałam, że diabeł jest naprawdę inteligentny i przebiegły. Udało mu się skłócić ludzi tuż przed ołtarzem.

        1. I znowu …
          Gdzie tu był diabeł .
          Może warto było posłuchać tej kobiety .
          Ale człowiek wyniosły jest ,pyszny ,wie lepiej .
          Do ust…? Jeszcze by się zaraził albo co ?
          ….oj na wszystko mamy usprawiedliwienie .
          A potem dziwimy się z kas tyle gacków koło nas ,że ich pogonić nie sposób .
          …Pokuty i Pokory nam potrzeba
          Potem nauczymy się Posłuszeństwa Bogu …potem z szacunku do Niego Duch Święty przyniesie nam ostatni Dar czyli Bojaźń Boża
          ….będziemy jak ta kobieta u sw. Floriana płakać i nawoływać ….
          do nawrócenia i szacunku dla Boga w Trójcy Jedynego i Jego Ciała i Krwi .

          Ale znowu nie wszyscy musimy być Katolikami .
          Protestanci mają przecież łatwiej ..

    2. „Bo Celnik nawet nie widział nikogo w Świątyni bo tylko się Modlił .więc nawet nie wiedział ,że można kogoś stygmatyzować w Kościele sw.”
      „A celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi, mówiąc: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!”

      wg mnie to jest właśnie postawa kogoś, kto czuje się stygmatyzowany,w tym wypadku wytykany za swój grzech, bał się podejść do przodu, bo faryzeusze by go przepędzili.

      Przykład z życia wzięty jeśli jest para niesakramentalna, bo jedno jest po rozwodzie i mają nastoletnie dzieci to lepiej żeby uczestniczyli w życiu sakramentalnym Kościoła czy lepiej żeby nie gorszyli innych i unikali Kościoła. Papież Franciszek zaprasza ich do Kościoła, a tradycyjnym katolikom mocno sie to nie podoba. To przykład moich znajomych, którzy się nawrócili w sensie potrzebują Boga i chcą z Nim żyć w przyjaźni ale przecież nie podzielą się teraz dziećmi i nie będą mieszkali osobno. Oni się czuja jak ten celnik ale staja przed Bogiem w pokorze. Przyjmuja komunię po spowiedzi i tylko po mszy, żeby nie gorszyć innych wiernych.
      O to chodziło Franiszkowi gdy mówił, że każdy powinien rozważyć decyzję przyjmowania Eucharystii w swoim sumieniu. Oczywiście może być z tego powodu wiele nadużyć ale tego nie da sie uniknąć.

      „«Dlaczego wasz Nauczyciel spożywa posiłek wspólnie z grzesznikami i celnikami?». Gdy On to usłyszał, powiedział: «Lekarz nie jest potrzebny zdrowym, lecz chorym. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Miłosierdzia chcę a nie ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników” (Mt 9,9-13)

      Jeszcze mi sie przypomniała historia od Marii Simmy str 38
      http://www.mocmodlitwy.info.pl/files/MARIA_SIMMA-MOJE_PRZEZYCIA_Z_DUSZAMI_CZYSCCOWYMI.pdf

      „Pani S. jest wybawiona, a pan H. przebywa jeszcze głęboko w czyścu”.
      Pokręcił głową. „To się nie zgadza. Pani S. zmarła po zabiegu usunięcia ciąży w szpitalu, jak więc może być wybawiona? Pan H. natomiast przychodził zawsze do kościoła jako pierwszy, wychodził jako ostatni. Czy to możliwe, by pokutował jeszcze w czyścu?”.
      Odpowiedz na str 38

      1. Aga a nie pomyślałaś o tym ,że może są jak faryzeusze .
        Chcą wszystko po swojemu .
        Żyjąc w grzechu robią z siebie ofiary zamiast uznać swoją nędzę .
        Zmuszają tym samym aby patrzeć na nich i obrażają się na napomnienia .
        Grzech to grzech …nie ma dla niego usprawiedliwienia .
        Jeżeli nie można go zmienić ,bądź nie chce się go zmienić to Módl się o siebie i swoją rodzinę ,pros Pana Boga o łaske i wybaczenie .ale nie wymagają żeby uznać ten twój grzech .żeby wszyscy go uznali bo chcesz czuć się komfortowo.

        Widzisz Aga wszystko zależy z której strony patrzymy .
        Oddzielanie ziarna jest pracochłonne i bolesne .
        10 Przykazań Bożych .nic się nie ukryje .

        1. ,,Papież Franciszek zaprasza ich do Kościoła,,
          Papież Franciszek niedługo zaprosi wszystkich .
          Mocno podupadają finanse Watykanu .potrzeba płacić za Błogosławieństwa par jednopłciowych a może nawet i bioplciowych ,bodz ekologicznych .
          Kto wie co tam jeszcze wymyśla.
          Za wszystkim idzie pieniądz .
          Mało ludzi w Kościele …taca pusta .
          A Watykan wydatki maaaa.
          Co z tego ,że nie ma powołań .
          Taniej będzie utrzymać szafarzy z żonami .
          Co z tego ,że w Piśmie Świętym dokładnie pisze o kobietach w Kościele sw.
          Jak pchają się na ambony …to niech będą .Papież pozwoli .
          Biskupi poprą. Księża odpoczną .
          ….to już nie jest Boży Koscioł
          Kościół Jezusa Chrystusa.
          To Kościół komfortu, wygody i mamony …
          A gdzie mamona to chciwość i przyzwolenie na grzech.
          Tego się już nie zatrzyma .
          Dlatego Ratujcie swoje Dusze kiedy jeszcze czas .
          Tylko w Prawdziwy Kościoł Katolicki daje Duszy zbawienie i nadzieję na życie wieczne .
          Sakrament Pokuty oczyszcza naszą Duszę .Komunia Święta karmi naszą Duszę .
          Kościół Katolicki Sw. bez nas będzie trwał.
          My bez Kościoła Świętego nie przetrwamy a Dusza nasza będzie potępiona .
          Potrzebujemy Kościoła Świętego .potrzebujemy Jego Sakramentów bardziej niż nam się wydaje .

          1. „Papież Franciszek zaprasza ich do Kościoła,,
            Papież Franciszek niedługo zaprosi wszystkich”…
            Anie, tą władzę krytykowania papieża na pewno nie otrzymałaś z „Góry”.
            1. Jesteś tu ( na tym forum) obecna dość długo, i zapewne nieraz czytałaś słowa Ojca przekazywane Piotrowi aby nikogo nie oceniać, bo niewiele, a raczej nic nie wiemy o danej osobie. Ocena i osąd należy do Ojca, a nam nic do tego.
            2. Pan Jezus też spotykał się z grzesznikami, cudzołożnicami i innymi źle czyniącymi ludźmi.
            Przez to był „solą w oku” dla Faryzeuszy i uczonych w piśmie. Jezus jasno to wyraził w słowach, że „przyszedł aby szukać i zbawić to, co zginęło”
            (Ew. Łukasza 19.10).
            Jezus był gotów bratać się z tymi, którzy byli odrzucani, uznani za niegodnych przez Faryzeuszy i ich standardy własnej sprawiedliwości. Ale to właśnie ci „niegodni” byli otwarci na słuchanie nauczania Chrystusa i ważni dla Boga!
            Jeśli uważasz, że Głowa Kościoła – Jezus Chrystus nie ogarnia swego Kościoła, a tym samym swojego zastępcę tu na ziemi – to jesteś w wielkim błędzie.
            Nie wiesz też jaka jest relacja między papieżem, a Bogiem. Co robi z Jego natchnienia, a co nie?
            Jeśli masz problem ze zrozumieniem intencji, które kierują papieżem, to proponuję pomodlić się w jego intencji.

          2. Kazimierz …ja nic nie uważam .
            Ja tylko odważnie pisze to co widzę .
            Wiem ,że moja mowa się nie podoba .
            Nie osądzam i nie oceniam .
            O tym też już pisałam .
            I nic innego nie robię tylko myślę i modlę się o mądrość i wszystkie Dary dla zwierzchników Mojego Świętego Kościoła Katolickiego
            .
            Pan Jezus przyszedł szukać ,znajdywał ,nawracał i zbawiał .
            A potem założył Swój Kościół Święty .
            Jeśli czujemy się jego częścią winniśmy się wspierać i być razem .
            .
            Nie wiem …może ktoś mi odpowie dlaczego właśnie tak stygmatyzuje się ludzi ,którzy chcą jak najlepiej służyć Bogu
            Dlaczego uważa się ich za Faryzeuszy kiedy ostrzegają i napominają .
            Przecież Faryzeusze i uczeni w piśmie to byli nie chrześcijanie .
            Do nich dopiero Pan Jezus przemawiał i upominał żeby się nawrócili bo byli często fałszywi .
            Naprawdę nie czujecie tego ,że Panu Bogu Naszemu należy się szczególną Część i Chwała.

            Ja Kazimierz tyko mówię …nic nie uważam …mówię bo po latach zaćmienia w wierze nagle odzyskałam oczy .
            Ujrzałam Piękno Mojego Kościoła Świętego. Zrozumiałam Ofiarę Mszy Świętej .Zakochałam się w Panu Bogu w Trójcy Jedynym .
            I Trwam w Nim tych już kilka ładnych lat .
            Czy robię coś źle ?
            Jeśli widzę zło …nie umiem milczeć .
            Jeśli widzę zwiedzenie …mówię .
            Nie oceniam …nie osądzam tylko mówię .
            Jeśli nikt nie słucha …obraża się …
            Prosząc Pana Boga o Łaski dla niego .
            Czekam na owoce .
            ….może i nie z ,,Góry,,
            ale może i nie z dołu .
            ..
            i tu potrzeba mądrości .
            (Pozdrawiam was serdecznie
            …Z Panem Bogiem .)

          3. Pani Aniu, Ojciec cieszy się, że tak pani walczy o Niego. Nazwał panią, nabożna.
            Dobre słowo na koniec dnia 🙂

  2. „…nikt nie powinien mi zabraniać przyjmować Komunii Świętej na kolanach i do ust .
    Nikt nie powinien mi zabraniać i utrudniać przyjmować Komunii Świętej z rąk Kapłana .”

    To jest oczywiste, czy ktoś zabrania?

    1. To jest oczywiste, czy ktoś zabrania?
      Nigdy nie spotkałam się z taką sytuacją. Za to raz byłam świadkiem sytuacji, gdy ksiądz prosił, by ludzie brali na rękę. Okazało sie, ze wcześniej przeszedł ciężko covid i ostrzegał ludzi, że mają być ostrożni.

      1. Były takie sytuacje, sama doświadczyłam w pewien sposób dyskryminacji podczas pandemii. Modne słowo ostatnio.
        Był to dla mnie szok, że to się dzieje naprawdę.
        I wciąż gdy przechodzę koło tego kościoła wspominam głos księdza z głośników: Proszę Państwa, jak w Wieczerniku… jak w Wieczerniku…

  3. ,, Jest wielu dobrych ,ale też jest bardzo wielu złych .
    Zapomnieli o glinianych naczyniach ,
    sami się zgubią, nie przetrwają .,,

    (Dz.1702) Pod koniec drogi krzyżowej, którą odprawiałam, zaczął się skarżyć Pan Jezus na dusze
    zakonne i kapłańskie, na brak miłości u dusz wybranych. – Dopuszczę, aby były zniszczone
    klasztory i kościoły. – Odpowiedziałam: Jezu, przecież tyle dusz Cię wychwala w klasztorach. –
    Odpowiedział Pan: Ta chwała rani serce Moje, bo miłość jest wygnana z klasztorów. Dusze bez
    miłości i poświęcenia, dusze pełne egoizmu i samolubstwa, dusze pyszne i zarozumiałe, dusze
    pełne przewrotności i obłudy, dusze letnie, które mają zaledwie tyle ciepła, aby się same przy życiu
    utrzymać. Serce Moje znieść tego nie może. (74) Wszystkie łaski Moje, które codziennie na nich
    zlewam, spływają jak po skale. Znieść ich nie mogę, bo są ani dobrzy, ani źli. Na to powołałem
    klasztory, aby przez nie uświęcać świat; z nich ma wybuchać silny płomień miłości i ofiary. A
    jeżeli się nie nawrócą i nie zapalą pierwotną miłością, podam ich w zagładę świata tego… Jakżeż
    zasiędą na przyobiecanej stolicy sądzenia świata, gdy winy ich cięższe są niżeli świata – ani
    pokuty, ani zadośćuczynienia… Ach, serce, któreś Mnie przyjęło rankiem, w południe pałasz
    nienawiścią przeciw Mnie pod najrozmaitszymi postaciami. Ach, serce przeze Mnie szczególnie
    wybrane, czy na to, abyś Mi więcej zadawało cierpień? Wielkie grzechy świata są zranieniem
    serca Mego jakby z wierzchu, ale grzechy duszy wybranej przeszywają serce Moje na wskroś…

    1. W tym filmiku leżenie świadka na placu jest po ukazaniu się Świadka i jest to interpretacja ojców kościoła.

      Tymczasem tu na blogu to leżenie mamy teraz „To leżenie się kończy”. Co ma być po leżeniu:

      „A po trzech i pół dniach
      duch życia z Boga w nich wstąpił
      i stanęli na nogi
      A wielki strach padł na tych, co ich oglądali.
      Posłyszeli oni donośny głos z nieba do nich mówiący:
      «Wstąpcie tutaj!»
      I w obłoku wstąpili do nieba,
      a ich wrogowie ich zobaczyli.
      W owej godzinie nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi.” Aj.11

      Tu ciekawa wizja młodego chłopaka, którą opowiada ksiądz w kazaniu opierając się na Joe3.1-2″ wasi synowie i wasze córki będą prorokować; waszym starszym będą się śniły sny, a wasi młodzieńcy będą miewać widzenia. ”
      https://www.youtube.com/watch?v=-i4mhlFHhbA

      Chłopak mówił o wielkiej szarej chmurze, która przysłoniła jasność dnia. Na tle tej chmury widział świetlisty krzyż. Nie podaje przyczyny ale może to być z powodu wulkanu.
      „Natura to dopiero pokaże swoje prawdziwe oblicze.”
      Opisuje duchowe doświadczenie w rodzaju oświecenia sumień.
      Krzyż wnika w serce i powoduje duchowe cierpienie z powodu popełnionych grzechów.

    1. O matko ale ludzie mają pomysły!
      Ma 20tys. subskrybentów..
      Widać, że gacek za tym stoi i tym bardziej uwidacznia to na czym mu zależy: na ataku na papieża i podzieleniu wiernych.

      1. We wszystkim Aga trzeba być ostrożnym i rozważnym .
        I w ocenianiu i sądzeniu .
        Nie można być ślepym i głuchym i na poczynania Papieży (nie zapominajmy ,że mamy ich dwóch. choć jeden żyje w ,,ciszy,,)
        Przemiana Kościoła trwa ..
        a grzech który wepchał się bezczelnie do Naszego Świętego Kościoła Bożego właśnie rozsiada się w pierwszych ławkach (ku przyzwoleniu pasterzy prawie wszystkich bo muszą być posłuszni. a ci co się sprzeciwiają są ośmieszani i oczerniani.)
        grzech ten sieje zgorszenie i spustoszenie i obojętność na Wiarę sw.
        Nie można być na to ślepym .
        Trzeba po prostu wybrać .
        Ja podążam za Prawdą i nauczyłam się Ją widzieć we wszystkim …Ona zawsze jasno jest widoczna trzeba tylko chcieć patrzeć .
        A Drogowskazem jest 10 Przykazań Bożych .bez żadnych udziwnień i usprawiedliwień ,że trzeba iść z duchem czasu .
        Internet pełny jest przebierańców .
        Tych legalnych i tych samozwańczych .trzeba nauczyć się ich odróżniać .
        Nie szata świadczy o tym co wypływa z ust .Szata jest pewnym symbolem .
        Trzeba być ostrożnym …Sw.Paweł dawno ostrzegał …
        I Jego słucham .
        ,,7 Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. 8 Ale gdybyśmy nawet MY lub ANIOŁ z NIEBA głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! 9 Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście – niech będzie przeklęty!,,
        …i tyle w temacie .
        Czy to Sam Papież ,czy kto inny …
        Jeśli słyszę ,że głosi herezje , nie słucham tego.
        Ale jak słyszę Prawdę to nie jestem obojętna .
        Bóg Przywróci Odwieczny Porządek i wreszcie będzie spokój .
        Tego pragnę i o to się modlę .
        Przyjdź Panie Jezu .

        1. Ale jak słyszę Prawdę to nie jestem obojętna .
          Ale co jest prawdą, pada pytanie ?
          Bo Jeśli Ojciec mówi, że nie forma przyjmowania hostii jest najważniejsza, co samo przyjmowanie, czy to jest dla Pani prawda ?
          Sama pani Aniu widzi, że nie jest to takie proste.

          1. Dlatego nie osądzam i nie oceniam .
            Każdy o swoje zbawienie zadba sam choć wiadomo ,że sam zbawić się nie może .
            Dla Ojca nie forma przyjmowania hostii jest najważniejsza ,co samo przyjmowanie .
            Dla mnie ta hostia to Najprawdziwsze Ciało i Krew Pana Naszego Jezusa Chrystusa.
            Przyjmuje Ja z szacunkiem i pełnym uniżeniem .Bo to dla mnie jest Prawda …
            inną prawde tą ludzką prawde zawsze rozważam i analizuje .
            Uważam ,że Panu Bogu należy się Część i Chwała …i taki jest mój sposób modlitwy .
            Szanujmy się wzajemnie .
            …nikt nie powinien mi zabraniać przyjmować Komunii Świętej na kolanach i do ust .
            Nikt nie powinien mi zabraniać i utrudniać przyjmować Komunii Świętej z rąk Kapłana .
            Nikt nie powinien mi wtłaczać do głowy zwiedzenie i ślepotę na grzech .

          2. Nikt nie powinien mi zabraniać i utrudniać przyjmować Komunii Świętej z rąk Kapłana .
            Nikt nie powinien mi wtłaczać do głowy zwiedzenie i ślepotę na grzech .

            W takim razie uważa pani, że słowa Ojca co do hostii to zwodzenie?
            Klękać i do ust to ideał. Często jednak na ideał nie ma ani miejsca, ani czasu. Proszę zobaczyć …
            https://youtu.be/qhhBMl1YXGw?t=8037

          3. To nie tak .e mnie Pani rozumie .ja nic nie ,,uważam,,
            Może i Pan Bóg miłosierny ,kiedy się spotkami …popatrzy z politowaniem na mnie i powie .
            Po co się tak trudziłas …nie sposób przyjmowania Mojego Ciała i Krwi był ważny .a samo przyjmowanie .
            Mogłaś brać i spożywać jak tylko chcesz .
            Odpowiem Panie Boże .
            Był czas .kiedy moje chore nogi nie mogły klękać .stałam wtedy jedyna cała Mszę Świętą i pragnęłam choć chwilę poczuć pod kolanami zimna posadzkę …jak ja wtedy pragnęłam żeby choć raz uklęknąć i podnieść się …
            Człowiek zdrowy tylko szuka wymówki i usprawiedliwienia .
            Choroba czasem jest wybawieniem i orzeźwieniem .
            Uzdrowiles mnie .
            Mogę klękać więc klękam .
            A dłonie moje nie są godne aby Cię dotykać .
            Nie wiem …innych może tak …nie wiem .Każdy zna siebie najlepiej .
            Moje dłonie nie są godne .Bo :
            ,,11 I przyjrzałem się wszystkim dziełom,
            jakich dokonały moje ręce,
            i trudowi, jaki sobie przy tym zadałem.
            A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem!
            Z niczego nie ma pożytku pod słońcem.,,(Koh. )

          4. Może i Pan Bóg miłosierny ,kiedy się spotkami …popatrzy z politowaniem na mnie i powie .
            Pani Aniu, chodzi o to, że nie można stygmatyzować ludzi, którzy hostię przyjmują inaczej. Nie można sie dołować i dołować innych, że to wielki grzech, a niestety w taki właśnie sposób przemawiają dzisiejsi prorocy z Youtuba (np. „w posludze”). Gdyby tak ich posłuchać i uwierzyć, to tylko sobie strzelić w łeb. Depresja murowana.

            Równowaga i rozsądek, tego od nas oczekuje Niebo.

          5. Przepraszam .miało być ,,źle mnie Pani rozumie ,,

            No i jeszcze jeśli chodzi o filmik .
            Tak jest zawsze .często jestem w takich miejscach .one niczego nie usprawiedliwiają .
            Ani to nie wyścigi na czas podawania Komunii Świętej ani to jakiś problem z klejeniem to zwykłe przyzwolenie …no i strach bo trawa może kolana pobrudzić .
            Ja w każdym razie zawsze w takich miejscach klęczę bo To Ciało Pana Naszego Jezusa Chrystusa .

        2. „Nie można być ślepym i głuchym i na poczynania Papieży”

          „Albowiem nawrócenie, uświęcenie lub zbawienie duszy jest dziełem nadprzyrodzonym. Jakże można samą naturą zrobić rzecz nadnaturalną? Nadprzyrodzoność jest owocem, a łaska – owocem modlitwy. Im więcej przyłożymy modlitw, tym więcej dokonamy dzieł nadprzyrodzonych.

          Czyż Bóg nie jest wszechmocny? Czyż nie rozporządza mnóstwem sposobów, aby do dusz doprowadzić łaskę zbawienia? Może dać cudowną skuteczność najprostszemu powiedzeniu. Może w słowie posłyszanym lub przeczytanym, a czasem źle zrozumianym, w nieszczęściu nagłym, w najzwyczajniejszym zdarzeniu pozwolić nam znaleźć naukę, która objaśnia, wzrusza i nawraca. Może posługiwać się nawet nieprzyjaciółmi swymi dla wykonania miłosiernych swych zamiarów. Prorok Balaam wysłany został, ażeby Izraelitów przekląć, a zamiast przekleństw wygłosił błogosławieństwa. Apostolstwu nie tyle brakuje czynów, ile apostolskiej modlitwy.

          Modlitwa nie jest środkiem zastępczym bezpośredniego działania; ona jest bronią apostolską, której skuteczność o niebo przewyższa wszelką działalność zewnętrzną.
          Jezus przez trzy lata nauczał; przedtem zaś modlił się przez lat trzydzieści, a przez trzy lata swojego apostolstwa zewnętrznego nie tylko noce spędzał na modlitwie, ale ciągle w głębi duszy z Ojcem rozmawiał, jednocześnie słowem nauczając ludzi.
          Współdziałałam z Nim w odkupieniu świata. Nie głosiłam nauk, nie kierowałam Kościołem, nie działałam cudów, ale się modliłam i cierpiałam.
          I Św. Józef modlił się i cierpiał jak ja i jakkolwiek księgi nie przechowały ani jednego jego słowa, zrobił więcej dla nawracania ludzi niż św. Jan, św. Piotr i św. Paweł.
          Badaj życie ludzi oddających się pracy apostolskiej: wszyscy, którzy mnóstwo dusz nawrócili, byli ludźmi modlitwy.

          Módl się za Kościół Św., za Ojca Św., za biskupów, kapłanów i za wszystkich misjonarzy i apostołów.”
          Z książki E.NEUBERTA: MÓJ IDEAŁ – JEZUS, SYN MARYI

  4. „Przechowujemy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas. ” 2Kor4.7

    Dziś słyszałam ten tekst ” wiarę sie nosi w naczyniach glinianych” i również dotyczy biskupów, którzy zapomnieli o przysiędze składanej przed święceniami
    https://www.youtube.com/watch?v=1rYtlNrqlp8&t=815s

    Poza tym autorka tego kanału wypowiada się o papieżu negatywnie używając jednak sensownych argumentów tj. kanonów prawa kanonicznego.
    W podobnie negatywnym tonie wypowiada się ta siostra zakonna, która rozszyfrowuje tajemnice fatimskie i nazywa Franciszka fałszywym papieżem
    https://www.youtube.com/watch?v=ejvGQM4chrw
    Ten fragment:
    „Ojciec Święty, zanim tam dotarł, przeszedł przez wielkie miasto w połowie zrujnowane i na poły drżący, chwiejnym krokiem, udręczony bólem i cierpieniem, szedł modląc się za dusze martwych ludzi”
    interpretuje tak:
    „fałszywy papież spotyka się publicznie z postaciami „umarłymi w wierze”,duchowymi trupami” jako odniesienie do sekularystów, ateistów, antykatolików, pseudokatolików itp
    Natomiast ten fragment:
    „doszedłszy do szczytu góry, klęcząc u stóp wielkiego Krzyża, został zabity przez grupę żołnierzy, którzy kilka razy ugodzili go pociskami z broni palnej i strzałami z łuku”
    interpretuje tak:
    „osiągając pełnię realizacji swojego projektu nowej religii świata, którym jest osiągniecie szczytu, w chwili gdy ma spełnić swoje marzenie,rzucając sie na twarz przed fałszywym krzyżem krokowym.. fałszywy papież jest usmiercany symbolicznie czyli zdemaskowany przez grupę żołnierzy czyli bojowników katolickich,którzy strzelaja w niego metaforycznymi pociskami czyli prawdami,która generuje wybuchy prawdy i rozpala opinię publiczną”

    Nie dziwiłabym się temu,gdyby to świecki głosił ale, że siostra zakonna, wg mnie to straszne jak nasz Kosciół jest podzielony, i że krzyż nazywa fałszywym (?!).
    „Owszem, nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. ” J16.2

    Dzisiejsze czytanie:
    „Jeśli pozwolicie się prowadzić duchowi, nie będziecie podlegać Prawu.
    Owocem zaś Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim cnotom nie ma Prawa. ”

    „Biada wam, bo jesteście jak groby niewidoczne, po których ludzie bezwiednie przechodzą».
    Wtedy odezwał się do Niego jeden z uczonych w Prawie: «Nauczycielu, słowami tymi także nam ubliżasz». On odparł: «I wam, uczonym w Prawie, biada! Bo nakładacie na ludzi ciężary nie do uniesienia, a sami nawet jednym palcem ciężarów tych nie dotykacie. „

Możliwość komentowania jest wyłączona.