I tak się zbliża wszystko do wielkiego finału.

14. 09. 25 r. Warszawa.

W nocy budzi mnie Piotr.

  • Wołałaś mnie ? Wołałaś pomocy ?
  • Nieeee …. – jestem zdziwiona.

Rano.

  • I co z tym wołaniem ? – pytam zaciekawiona.
  • W pokoju, w nocy, z rogu usłyszałem męski, głęboki głos …
  • Raaaaatuj …
  • Ten głos był jak przez tubę, niski, jakby z innego świata.
  • Jeśli męski, to wiadomo, że nie ja ! – jestem oburzona.
  • Naprawdę dziwne to było, jakby z innego świata. Raaaaatuj ! … Głęboki głos pełen rozpaczy, jakby ostatkiem sil.
  • Jakby z dna studni ?
  • Właśnie !
  • Chyba musisz zrobić egzorcyzmy dzisiaj.
  • To był głos rozpaczy …
  • To brzmi naprawdę poważnie.
  • Mało powiedziane, gdybyś usłyszała, to byś zwątpiła. Jakby ostatkiem sił wydany głos.
  • I zasnąłeś po czymś takim ?
  • Od razu przyjąłem, zapamiętałem i zasnąłem. Nie jak ty, że całą noc myślisz. Ja działam jak maszyna, choć świat mnie cały czas ciągnie do siebie …
  • Dlatego zakonnik ci powiedział, że potrzebne w twoim życiu są problemy. „Odleciałbyś” na amen.
-Pamiętaj słowa zakonnika ?… W tym życiu problemy są ci potrzebne. 
-Wiesz, dlaczego tak masz ? 
-Bo Ja tak chcę. 
-Choćby nie wiem, jakim stylem byś pływał i tak nie będziesz na wierzchu, ale co chwilę pod wodą. 
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2024/02/29/ja-tak-chce/ 
  • Ktoś mi przypomniał moje egzorcyzmy, jak wymieniam ich po imieniu po kolei. Hmm … Muszę dzisiaj zrobić egzorcyzmy …
  • Nooo, mrożące krew w żyłach – przyznaję po namyśle.
  • Pokazano mi teraz, że przez chwilę  w przesłonie  zrobiła się szczelina i ktoś wystawił głowę i powiedział Raaaatuj ... Za nim jest przestrzeń czarna, jak smoła …

Nie sądzę, aby Raaaatuj wołał gacek, to byłoby jakieś kuriozum … Nocne przeżycie przypomina mi „mojego” kruka wylatującego ze ściany, a za nim czarna czeluść.

  • Nie jest łatwo Ojcze to życie ciągnąć i jeszcze egzorcyzmy robić.
  • Dlatego nikt nie chciał iść.
  • Co się tłumaczysz ? Robisz, albo nie robisz.
  • Znasz to powiedzenie o baletnicy ?
  • …… – Piotr spoważniał.
  • I tak się zbliża wszystko do wielkiego finału.
  • Ktoś mi pokazał mnie w 2 osobach. Rano w garniturze idę do pracy, idę do domu i staję się zakonnikiem. Zakładam habit.
  • Ukryty, nikt o tym nie wie.

Dopijamy kawę.

  • Kawa smakowała ? … Co tam pisałaś ostatnio ? – … na blogu.
  • O odkryciu paczuli – odpowiadam wiedząc, że i tak Ojciec o tym wie.
  • … Widzę poruszenie wśród nich.
  • Musisz nabrać haust powietrza.
  • ??? … Haust powietrza bierze się, gdy się idzie pod wodę … – Piotr zmartwiony. 
  • Będę miał nowe kłopoty, pod wodę pójdę …
  • Na dłuższą chwilę.
  • Przeżycia niemiłe, które zakończą się dobrze.

Na spacerze. Rozmawiamy luźno o zdrowiu, o kondycji jego serca, o które ciągle trzeba dbać …

  • Ponoć avocado jest dobre na zwalczanie cholesterolu – przypominam sobie.
  • . Wiesz, co robi avodaco ? Lateksuje organizm. Tak teraz usłyszałem.

Sprawdzam od razu … Nie ma słowa letaksować, ale jest farba lateksowa. Czyli lateksować znaczy tyle, co pokrywać „farbą lateksową”. A co to daje ? https://www.castorama.pl/dlaczego-warto-stosowac-farby-lateksowe-ins-1051901.html?srsltid=AfmBOoqw1yQJTk49CGY5CE2Cpe4M3pouS16IOQmGx4037j_JA5scumWZ

  • Na kawie usłyszałem … A może przyjdzie wysłannik papieża ?
  • Hmm … Może … W sumie, jeśli by coś z tobą wyszło, to byłoby logiczne … – machnęłam ręką, żeby się tym nie przejmować.
  • Wiesz, co teraz słyszę … 3 razy 3 to ?
  • 9 … – Piotr odpowiada.
  • To matematyka, skoro wiesz, to dlaczego nie robisz, co do ciebie należy ?
  • ……. – Piotr spojrzał na mnie ciężkim wzrokiem, dzisiaj musi zrobić egzorcyzmy.

Wieczorem.

Piotra egzorcyzmy były wyjątkowo krótkie jak na to, że dawno ich nie robił.

  • A ja ci mówię, że wystarczy – był zadowolony.
  • Teraz egzorcyzmy to mało, musisz zrobić coś więcej.
  • …… – oboje jesteśmy zaskoczeni.
  • Ale co może zrobić więcej ? – dopytuję cicho.
  • Nie wiem, czekam na informację – …. i zastygł.
  • Musisz wejść do wody.
  • ??? …

Jak to rozumieć ? Korygując dawne zapiski w dzienniku trafiam na fragment;

-Musisz być przy apokalipsie, bo jesteś od ratowania tego świata. 
-Na razie ogranicz się do twoich egzorcyzmów, jakiś skutek one mają. 
-Później przystąpimy do konkretnego ataku. 
http://rozmowyzniebem.pl/wp/2020/03/21/chwal-imie-p


15. 09. 25 r. Warszawa.

Piotr z pracy przyszedł wyjątkowo blady, przygarbiony, a dopiero mamy poniedziałek.

  • Ty naprawdę potrzebujesz długiego odpoczynku – stwierdzam.
  • Niedługo mocno się podniesiesz, bardzo mocno.
  • Będą biegać koło ciebie i za tobą.
  • Ale ja nie chcę, by biegali.
  • Ale będą. Przekażesz im wiedzę.
  • . Jestem  psychicznie zmęczony bardziej, niż fizycznie.
  • Uspokój się, bądź cierpliwy.
  • …. Wczoraj robiłem ostatkiem sił egzorcyzmy i muszę ci powiedzieć, że gacki rozpełzły się jak robale.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.