Wypełnia się proroctwo. To co zostało zapisane, się wypełni.

31. 08. 15 r. Szczecin.

Dzisiaj kombinowaliśmy, że może sprzedamy auto, którego naprawa pochłania coraz więcej pieniędzy i kupimy nowe, ale znowu na raty.

  • Nie bierzcie – powiedział Homiel i pokazał pasek, który się kurczy. 

W pierwszej chwili nie wiedziałam o co Mu chodzi. Być może chce nas ostrzec przed chudymi latami, które nadejdą i trzeba będzie zacisnąć pasa?


  • Spytaj się Homiela jak walczyć z nienawiścią? – zwróciłam się do Piotra po przeczytaniu pewnych komentarzy na Facebooku.

  • . Pokazał mi tor kolejowy i stojąc na początku nie widzisz końca. To walka bez końca.
  • Ale trzeba tę drogę pokonać.
  • Iść do przodu, robić swoje, nie patrzyć na nic, mozolnie do przodu, do końca?
  • Żeby dobre ziarno było musisz dużo kopać, a chwastów wszędzie.

Ziarnem posianym wśród chwastów są ludzie, którzy słuchają słowa, lecz z czasem zmartwienia, pogoń za bogactwem i przyjemności życia tłumią ich wiarę. Dlatego nie osiągają dojrzałości. 15 Dobra gleba natomiast oznacza ludzi o dobrym i szlachetnym sercu. Ci słuchają słowa Bożego, pielęgnują je w sobie i przez wytrwałość przynoszą plon. http://www.biblica.com/en-us/bible/online-bible/sz-pl/ewangelia-wedlug-sw-lukasza/8/sz-pl/


05. 09. 15 r. Warszawa.

Wieczorem Piotr opowiadał, co wydarzyło się wczoraj.                                      

  • Leżałem na boku. Godzina 22.50. Byłem zmęczony. Spojrzałem gwałtownie w bok, bo kątem oka zauważyłem, że coś się dzieje. Zobaczyłem przesłonę, która dzieli nasze światy, była tak cienka i przezroczysta jak folia. Zza tej folii wysunęła się dłoń, długie, wąskie palce, całkowicie świetliste. Ta dłoń była królewska, biała, szlachetna…                        palce-770x430
  • Wszystko o czym myślisz minie…. – i pstryknął palcami, a myślałem wtedy o śmierci, jak to będzie. Usłyszałem to pstryknięcie przy uchu. Poczułem wielką lekkość w głowie… Poczułem, żebym się nie martwił, bo to wszystko przejdzie jak… pstryknięcie palcami. Raz, ciach i po wszystkim.

Opowiadał mi o tym w zadumie, a ja słuchałam z zapartym tchem.

  • Czyli odejdę szybko Homiel?
  • Już się nacierpiałeś w odchodzeniu.
  • Będziecie do samego końca?
  • Później też.
  • Czy kule przyjdą znowu?
  • Kule to przeszłość.
  • Były przerażające.
  • Wiem.
  • Czym one były?
  • Czymś, co byś w tym życiu nie chciał pamiętać.
  • Były moim więzieniem? Czy trafię znowu do kul?
  • Kule to mniej szkodliwa opcja od piekła.

Piotr przyjrzał się przesłonie, która nie była prosta jak ściana, lecz lekko zakrzywiona. Jako inżynier mechanik był w 100 % przekonany, że w całości stanowi kulę. Nasz hologram jest w kształcie kuli stwierdził.

Uderzyło mnie ostatnie zdanie:

Już się nacierpiałeś w odchodzeniu – Chciał powiedzieć, że umierał nie raz? Czy sposób, w jaki człowiek umiera może być w jakimś sensie karą albo nagrodą za dane życie? 


06. 09. 15 r.  Warszawa.

Oglądając relację z napływu masy młodych mężczyzn, imigrantów islamskich do Europy ogarnia nas wielka niepewność. Zastanawiamy się, czy nie nastąpi gwałtowna ekspansja radykalnego islamu w spokojnej dotąd Europie.

  • Nałożę swoją koszulkę z Jezusem i pójdę w ten tłum, podrażnię ich.
  • Nie możesz Mnie nosić, by dzielić, ale by łączyć.

icon_eek-Kopia icon_e_surprised-Kopia Konsternacja. Zatkało nas podwójnie; 1) że nas słuchał 2) że odpowiedział tak szybko. Oczywiście zamilkliśmy na dłuższą chwilę.


Boję się radykalnego islamu, ci ludzie są nieobliczalni, a rządy Europy wydają się kompletnie nieudolne, na wszystko pozwalają. Spytałam się oczywiście Homiela, niech wytłumaczy co się dzieje i dlaczego się to dzieje? Wszyscy jesteśmy braćmi (p.s tak powiedział niedawno Jezus), ale…

  • Co stanie się z Europą? – spytałam mając na uwadze Europę Zachodnią.

  • Wypełnia się proroctwo, lecz nie tą drogą jak ludzie myśleli. To co zostało zapisane… się wypełni – ale o które proroctwo chodzi? Jest ich tyle…

  • Mają to, co chcieli

Wiem o co Homielowi chodzi. Dążenie do wolności w każdej dziedzinie życia. Można to ująć inaczej, mają to, na co pozwolili przez swój liberalizm. Przyzwolenie na eutanazję, pedofilię, dążenie za pieniądzem, homoseksualizm, wyzysk, wiele innych pomysłów rodem prosto z piekła.

  • To, co się dzieje spowoduje zorientowanie się na inny kierunek?
  • Człowiek i społeczeństwo, który ma cel, szlachetnieje.
  • Europa może się odrodzić?
  • Nie nawróci się na islam, ale na zdrowy rozsądek.
  • Co z tymi uchodźcami na łódkach? – akurat oglądaliśmy przejmujące relacje w TVP.
  • Ciesz się, bo napływa do nich lekarstwo.
  • …….. – takich słów się nie spodziewałam.
  • Jakoś tego nie widzę.
  • Muszą stanąć pod ścianą – muszą  zostać europejczycy przyparci do muru.
  • To przebudzenie może być jednak dość bolesne….
  • Czy Watykan przetrwa?
  • Nie odpowiedział krótko, co spowodowało, że o mało nie spadłam z tapczanu z wrażenia.
  • …. i czy chrześcijaństwo zginie…?
  • Nie zginie... – pokazał na mapie Polskę i powiedział. 4465
  • Enklawa.

Mam nadzieję jedynie, że się nie mylicie tam na Górze…



Dopisane 07. 10. 2016 r.

  • Nie bierzcie – dzisiaj już wiem, że kurczący się pasek to inaczej „trzymać kogoś na krótkiej smyczy”. Czyli mamy podporządkować się woli trzymającego ten pasek i nie… kombinować.  

  • Kule to przeszłość – w dzieciństwie przez wiele lat Piotra prześladowała pewna wizja. Z jego ciała wychodziły małe kule, które po chwili powiększały się do znacznej wielkości. Kiedy jedna znikała, wychodziła następna. Wizje zaczęły się w wieku 4 lat. Piotr bardzo się ich obawiał, często ten strach był tak wielki, że powodował wysoką gorączkę. Dzisiaj jest dojrzałym mężczyzna, a ciągle o tym pamięta.


  • Wypełnia się proroctwo, lecz nie tą drogą jak ludzie myśleli. To co zostało zapisane… się wypełni

Proroctwa, także te apokaliptyczne w Biblii są pełne alegorii i symboliki. Trudno je jednoznacznie rozszyfrować i po doświadczeniach z Homielem odradzałabym interpretować je dosłownie. To, co nam wydaje się jasne, wcale takie jasne być nie musi. Analizując wiele przepowiedni ta wydaje się wręcz zadziwiająco… zbieżna z tym, co się dzieje obecnie w Europie.

http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/proroctwa-dla-polski-od-ojca-klimuszko/5pfze6z

Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę.

I choć to nie są dosłownie żołnierze, to czyż nie jest tak, że każdy z tych uchodźców walczy, by dostać się do Europy? Wśród nich na pewno są i zakamuflowani żołnierze, jednak jak widać dosłowność wizji nie odpowiada prawdzie, ale symbolika już jak najbardziej. Mogę się oczywiście mylić, ponieważ to co widział Klimuszko może być jeszcze daleko przed nami. Homiel twierdzi jednak, że proces oczyszczania już się zaczął. 

Nie nawróci się na islam, ale na zdrowy rozsądek. Ciesz się, bo napływa do nich lekarstwo – Homiel wielokrotnie powtarza, że najważniejsza we wszechświecie jest równowaga. Każda skrajność w tą, czy drugą stronę jest zła. Ciemnie średniowiecze, które w imię Boga mordowało tysiące kobiet i czasy współczesne, które Boga odrzucają niemal całkowicie. Islam przypomni nam co znaczy Bóg w bardzo prosty sposób. Wystarczy, że nam będzie chciał Go zabrać. Tacy już niestety jesteśmy, że doceniamy to, co tracimy. A kiedy tracimy… Człowiek i społeczeństwo, który ma cel, szlachetnieje

Watykan nie przetrwa w takiej formie jak obecnie. Sprecyzuje to w późniejszych rozmowach, ale dopisuję na wszelki wypadek już dzisiaj, by wyjaśnić co Homiel miał na myśli.

Natrafiłam na blog, w którym zebrano wiele proroctw. Choć brakuje mi głębszej ich analizy można w jednym miejscu zapoznać się z większością proroctw, także tych, uznanych przez Kościół. http://urbietorbi.gbzl.pl 

I przyjdziesz do Mnie i cię wezwę jako brata i zaprowadzę do Ojca.

29. 08. 15 r. Szczecin. 

Wczorajsza rozmowa musiała chyba Piotrem potrząsnąć, ponieważ dzisiaj wydrukował sobie parę modlitw o uwolnienie i modlił się znacznie dłużej. Mówiąc na koniec…

  •  w chwilę śmierci wezwij mnie do siebie… usłyszał…
  •  I przyjdziesz do Mnie i cię wezwę jako brata i zaprowadzę do Ojca.

30. 08. 15 r. Szczecin.

 Medjugorie. Nigdy mnie nie interesowały zachodzące tam zjawiska, ale z powodu krążącej coraz częściej opinii, że są to fałszywe objawienia postanowiłam się temu bliżej przyjrzeć.

Zjawa ( ❓ ) głosi herezje sprzeczne z nauką Kościoła, co świadczy, że zjawiska te nie pochodzą od Boga;(w tym wypadku innej reakcji kościoła nie można było oczekiwać, kościół zawsze będzie negował zjawiska sprzeczne z ich dotychczasową polityką broniącą się przed upadkiem. Chyba nadszedł już czas na prawdę, ale czy jesteśmy na to gotowi?   icon_e_confused-Kopiahttps://gloria.tv/article/biCUdNXKzZNg4WkePdMgvpyDj/language/VhNsBNkAXCbW6LyxcWeq7Yt4F

Postanowiłam porównać nasze doświadczenia z Medjugorie, wybrałam kilka zaledwie punktów, które mnie zainteresowały;

  1. Stopy zjawy (podającej się za Marie) są ukryte, co sprzeczne jest z symboliką maryjną z Apokalipsy;

Piotr widząc Maryję (rzadko), czy Jezusa dziwił się, że są na bosaka. Myślał jak człowiek, czy nie jest Im za zimno? Raz przyjrzał się sandałom Chrystusa i stwierdził, że były dość  specyficzne, zbudowane z rzemyków ze skóry.

2. Wygląd zjawy nie zgodny z katolicką symboliką maryjną;

Nie wiem jaka jest symbolika maryjna, ale u nas, jeśli chodzi o ubiór, jest to biała sukienka i niebieski płaszcz. W przypadku Jezusa luźne białe ubranie, z czymś wokół pasa.

3. Zjawie towarzyszą amorki o demonicznym wyglądzie;- demoniczne amorki mają ukryte stopy;- amorki naśladują zjawę;

Niczego takiego nie widzieliśmy.

4. Wizjonerzy mają fizyczny kontakt ze zjawą (całują się z nią, przytulają się do niej);

Nie wiem, czy to jest możliwe przytulić się do Chrystusa, Piotr nigdy nie próbował. Nie miał odwagi. Raz poczuł przytulenie Maryi. Za to Homiel jest dość ochoczy do bliskiego kontaktu. Bardzo lubi otaczać ramiona swoim ramieniem.

5. Zjawa nie jest zrównoważona emocjonalnie; Zjawa napawała lękiem wizjonerów;

Przy pierwszym spotkaniu z Jezusem opowiadał, że otoczyła go tak wielka energia czystej miłości, że padł na kolana i zalał się łzami. Za każdym razem się wzrusza, kiedy o tym wspomina.

6. Wizjonerzy są uzależnieni od wizji.

Dla nas za każdym razem to niespodzianka.

7. Zjawa neguje posiadanie przez Maryję łask (podczas gdy Kościół naucza, że Maryja obdarzona łaskami);- zjawa neguje moc wstawiennictwa Maryi i twierdzi, że Maryja potrzebuje wsparcia ludzi (podczas gdy Kościół naucza, że modlitwa Maryi jest w pełni skuteczna) – zjawa głosi, że Maryja sama wstąpiła do nieba i tam zmarła (podczas gdy Kościół naucza że w niebie się nie umiera a Maryję do nieba wziął Bóg);

Kościół ma rację.

8. Zjawa głosi, że rzekomo objawienia są ostatnie (podczas gdy Kościół naucza, że to Kościół decyduje o prawdziwości objawień);

No cóż Kościół decyduje, ale kościół też może się mylić. Nie są to raczej ostatnie objawienia.

9. Zjawa kreuje Maryję na niezależną od Boga twierdząc, że sama wybrała Medjugorie (podczas gdy Kościół naucza że Bóg posyła Maryję);

Nic się nie dzieje bez woli Ojca, więc raczej to Kościół ma rację. Jednak Maryja mogła wybrać miejsce, jeśli Bóg Ojciec wyraził na to zgodę.

10. Zjawa twierdzi, że nie chrześcijanie a mieszkańcy Medjugorie są ludem wybranym (podczas gdy Kościół naucza że to chrześcijanie są narodem wybranym);

Medjugorianie nie są narodem wybranym.

11. Zjawa nawołuje do nieposłuszeństwa wobec biskupa co było równoznaczne z rozbijaniem Kościoła (podczas gdy Kościół naucza, że Maryja dba o jedność i nienaruszalność Kościoła);

Pamiętam słowa Homiela; My nie burzymy, my budujemy.

12. Zjawa milczy o Trójcy (będącej podstawą Katolicyzmu);

Homiel podkreśla ważność Trójcy bardzo często.

13. Zjawa neguje pośrednictwo w modlitwie (podczas gdy Kościół naucza, że warto korzystać z pośrednictwa świętych i Maryi);

Mam tu problem. Cały czas podkreślają nam jak ważna jest modlitwa. Homiel zachęca do bliskiej łączności z Bogiem. Nie określa, czy modlitwa jest za pośrednictwem, czy bez jest lepsza.

14. Zjawa głosi, że Jezus jest Ojcem (podczas gdy Kościół naucza że Ojciec i Syn to dwie różne osoby stanowiące jedność w Trójcy Świętej)

Zdecydowanie Kościół ma rację.

15. Zjawa głosi, że Jezus umarł za wiarę (podczas gdy Kościół naucza, że Jezus wiedział, więc nie wierzył, a swe życie oddał dla zbawienia ludzi)

Umarł za ludzi.

16. Zjawa głosi wszechpotęgę szatana (podczas gdy Kościół naucza, że Jezus pokonał szatana raz na zawsze na krzyżu i poprzez zmartwychwstanie, a szatan nie ma władzy nad chrześcijanami);

Oczywiście Kościół ma rację.

17. Zjawa głosi, że potępieni nie cierpią w piekle;

Ależ cierpią.

18. Zjawa głosiła zbawienie w zjawie nie w Jezusie;

TEN, KTO SŁUCHA MNIE JEST WE MNIE, TEN KTO SŁUCHA MEGO SYNA JEST WE MNIE.

Nie dziwię się, że Kościół może mieć problem.

Od 29 lat, tzn. od momentu pierwszych domniemanych objawień w Medjugorje, toczy się żywa dyskusja na temat ich autentyczności. W sprawie tej zabierało głos również wielu hierarchów, włącznie z biskupem Mostaru – chodziło jednak zawsze o opinie i osądy prywatne, często bardzo krytyczne. Kościół katolicki wypowiedział się oficjalnie na temat Medjugorie dwa razy: specjalną deklarację wydała Konferencja Biskupów Jugosławii, zgromadzona w Zadarze w dniach 9-11 kwietnia 1991 r., a Kongregacja Nauki Wiary wystosowała list w tej sprawie w 1998 r., podpisany przez jej ówczesnego sekretarza abp. Tarcisio Bertone. 
Co wynika z tych dokumentów? Przede wszystkim to, że Stolica Apostolska nie uznała jeszcze oficjalnie objawień i że jest to ciągle kwestia otwarta. Z drugiej jednak strony – biskupi dawnej Jugosławii przyznają, że Medjugorie jest miejscem pobożności maryjnej, dlatego wszyscy mogą tam pielgrzymować prywatnie – w takim przypadku Kościół powinien zapewnić opiekę duszpasterską nad pielgrzymami; pielgrzymki oficjalne natomiast są zabronione.  www.niedziela.pl/artykul/91048/nd/Kosciol-a objawienia-w Medjugorie 


Dopisane 05. 10. 2016 r.

Zanim Kościół odrzuci Medjugorie powinien naprawdę dogłębnie to zbadać. Wiem z doświadczenia, że tam gdzie ludzie się nawracają, tam też pojawia się sam diabeł. Walczy o dusze, które mu ktoś z gardła chce wyszarpnąć. Zrobi wszystko, by umniejszyć i zdyskredytować znaczenie objawień i zrobi to jak zwykle w bardzo inteligentny sposób. Z jednej strony mamy autentyczne nawrócenia i uzdrowienia, z drugiej słowa, które budzą wielki sceptycyzm. Trudna sprawa… jak odróżnić zdrowe ziarno od plew?

Jakakolwiek jest prawda cieszę się, że przynajmniej w tym przypadku Medjugorie wydało przepiękny owoc.

cpgfka3uaaihemi

Mel Gibson planuje nakręcenie „Resurrection”, czyli wydarzeń następujących po zmartwychwstaniu Chrystusa. Czy J. Caviezel zagra Chrystusa? Choć powyższa informacja to potwierdza, to jednak oficjalnego poświadczenia z ust Gibsona jednak jeszcze nie ma. 

Ponownie, zadawałem sobie to samo pytanie, Czy Bóg chce, żebym został aktorem, bym zarabiał dużo pieniędzy i stał się bogatym? Byłem świadomy braku równowagi w świecie między tymi, którzy mają dużo i tymi, którym ledwo starcza na przeżycie, i wiedziałem, że to nie było to, czego Bóg chciał. Czy to ja miałem dokonać wyboru posiadania bogactwa, które nie zapewnia trwałego szczęścia, czy służyć Bogu, który chce poprowadzić moje życie?
W tym czasie, Medjugorje przypominało mi Betlejem, i pomyślałem, tak jak Jezus urodził się w małej miejscowości, w ten sam sposób, Matka Boga pojawia się w biednej wiosce pomiędzy wzgórzami. Te cztery dni, które spędziłem w Medziugorju w tamtym czasie, były moim punktem zwrotnym. Na samym początku, byłem ciągle jeszcze zaskoczony, jak wiele ludzie modli się w Medziugorju. Wszystko przypominało mi obóz koszykówki. Tam nie gra się tylko jednego meczu dziennie, ale cały dzień non stop. Tak samo jak w szkole, gdzie nie czyta się tylko raz dziennie, ale zawsze, bez przerwy. W tych pierwszych dniach w Medziugorju czułem wewnętrzny niepokój kiedy się modliłem, bo nie byłem przyzwyczajony modlić się tak dużo, i prosiłem Boga, aby mi pomógł. Po czterech dniach jedyne co chciałem robić, to modlić się. Zawsze kiedy się modliłem czułem się połączony z Bogiem. Było to doświadczenie, którego chciałbym życzyć każdemu katolikowi! Może jako dziecko, czułem coś podobnego, ale o tym zapomniałam. Teraz zostało mi to dane raz jeszcze.

Pasja” była dla mnie takim Rubikonem. Kiedy zaczęliśmy filmować miałem 33 lat, tak jak Jezus. Zawsze zastanawiałem się, czy jestem nawet godzien grać Jezusa. Ivan Dragicevic zachęcał mnie i powiedział, że Bóg nie zawsze musi wybierać tych najlepszych, co jest czymś, co widzi w swojej własnej sytuacji. Gdyby nie Medziugorje, nigdy nie zgodziłbym się [w nim] grać, gdyż to właśnie w Medziugorju, moje serce otwarło się na modlitwę i sakramenty. Gdybym chciał grać Jezusa.

https://dzieckonmp.wordpress.com/2013/05/05/aktor-james-caviezel-mowi-ze-gdyby-nie-medziugorje-nigdy-nie-zagralby-chrystusa-w-pasji/

http://www.centrummedjugorje.pl/PL-H4/aktualnosci/804/jim-caviezel-jestem-pewien-ze-nie-byloby-filmu-pasja-gdyby-nie-medziugorje.html

Niebo zbudowane jest z prawdy, Bóg jest prawdą, Chrystus jest prawdą.

27. 08. 15 r. Warszawa.

 Ostatnio, pewnie pod wpływem ks. Piotra Glasa zaczęłam rozczytywać się na temat Medjugorie.

Dziwi mnie to, że Kościół nie ma sprecyzowanego zdania co do objawień w Medjugorie. Spytałam Homiela, czy te objawienia są prawdziwe.

  • Dlaczego szukasz Maryi tak daleko, kiedy przechodziła koło ciebie?

icon_eek-Kopia Jasny gwint, gdyby tylko wiedziała? Dlaczego tego nawet nie czuję, nie muszę widzieć, ale dlaczego nie czuję?


Wieczorem jak zwykle rozmawialiśmy o wszystkim;

  • To będzie trudna walka w tym roku, ale sobie poradzisz.
  • Czy ktoś z rodziny zachoruje?
  • A po co?

Po co? Czyli choroba też jest po coś. Nic nie dzieje się przypadkowo.


28. 08. 15 r. Warszawa. 

Weszliśmy do pociągu i trochę się zmartwiliśmy, że szykuje się do wejścia poza nami naprawdę dużo ludzi, więc na pewno ktoś dosiądzie się do przedziału.

  • Nie przewidujemy tego – powiedział Homiel. Rzeczywiście, nikt się nie dosiadł. 

Naszą rozmowę Piotr zaczął od relacji tego, co  wydarzyło się wczoraj.

  • Nie miałem siły się modlić zbyt długo, ale zostałem przywołany do porządku przez samego Chrystusa. Najpierw spadł Jego obrazek ze ściany, a potem… 
  • Tę modlitwę mogłeś mówić na początku, teraz musisz modlić się za ludzi. Ja za nich zginąłem, a ty masz za nich się modlić codziennie, idziemy tą samą drogą.

Mówiąc tę modlitwę miał na myśli podstawowe Ojcze nasz, Wierzę w Boga, Zdrowaś Maryjo. Homiel dokończył

  • Chrystus był zdegustowany twoim programem obowiązkowym, żąda od ciebie więcej.
  • A ja? – spytałam przestraszona.
  • Twoje są darem.

Wytłumaczył dlaczego. Od ludzi z większym bagażem grzechów wymaga się więcej.

  • Chciałbym mieć willę i auto luksusowe, co ty na to?
  • A szaty pokutne to niełaska?
  • ..??? ale ostro, pomyślałam.
  • Nie bądź jak Faryzeusze, głosisz prawo a sam... – Piotr innym prawi o ubóstwie, a sam myśli o luksusie.
  • Dlaczego nie odpowiadasz na niektóre pytania dot. Biblii?
  • Gdybyś wiedziała, cały świat by wiedział… dlaczego objawienia fatimskie nazywane są tajemnicą? Bo jest to wiedza dla nielicznych.

Nooo tak. Muszę się nauczyć co jest dla nas, a co dla świata.

  • Chyba zwolnię M., nie przychodzi o 2 miesięcy.
  • Dużo ciebie nie kosztuje, a chcesz dać mu gwoźdź?

Gwoźdź do trumny… pewnie miał na myśli. M. jest schizofrenikiem i zatrudniamy go na umowę zlecenie, by nie stracił renty. Niestety takie są polskie realia. Piotr mu płaci oficjalnie i czasami dostaje jakieś bonusy. Gdyby stracił tę pracę nowej zapewne szybko by nie znalazł. 


Rozmawialiśmy przez długi czas o NIP.

  • Jeśli cokolwiek się wydarzy będzie to październik.
  • Dlaczego?
  • To twój miesiąc.
  • Październik?
  • Ogarnie ich szaleństwo.
  • Zastanawia mnie dlaczego Homiel nie mówi od razu wszystkiego, że będzie to i to, tylko daje wizję i mówi zagadkami.
  • Emocje to ważna część życia, gdybyś wszystko wiedziała to byś tylko leżała, a gdzie działanie?
  • Na pewno ta sprawa wiele nas nauczyła, jeśli wiesz, że masz rację to walcz do końca, walcz o sprawiedliwość.
  • Walcz o prawdę, Niebo zbudowane jest z prawdy, Bóg jest prawdą, Chrystus jest prawdą, słowa prawdy zawsze wygrywają, choć mogą być bardzo niepopularne.
  • Prawda nie wygrywa od razu, wymaga czasu… prawda?
  • Piękne kamienie szlifuje się w ciężkiej walce….pokazał młotek i kawal bryły ciosany i wyszedł z tego piękny kamień…

142978_art2

  • Prawda jest nie do podważenia, kto słucha słów Chrystusa słyszy prawdę, bo Chrystus jest prawdą.

Zmarł biskup Wesołowski, pedofil, który oskarżony czekał na proces w Watykanie. Oficjalnie podano, że zmarł na atak serca, spytałam się, co na to Homiel…

  • Prosił byśmy na jego temat nie mówili…
  • On już ma swoją drogę.
  • Jaka to droga?
  • Nie chciałbyś wiedzieć bardzo spoważniał

Homiel w pewnym momencie wrócił do kwestii modlitw;

  • Jesteśmy zazdrośni o każdą twoją minutę, którą spędzasz nie z Nami, a którą spędzasz sam.

Miał pewnie na myśli to, że Piotr wiele czasu poświęca na grę na komputerach zamiast się modlić.

  • Zazdrośni?
  • Słowo jest właściwe, najważniejszym przykazaniem jest NIE BĘDZIESZ MIAŁ BOGÓW CUDZYCH PRZEDE MNĄ.
  • …….???
  • Myśl o Nas… to co mogliśmy wybaczyć zostało wybaczone, teraz arbitrażu nie będzie.

Piotr nie może przedkładać swojej wygody nad obowiązek, drugiej szansy nie będzie.

  • Ale ja lubię gry…
  • Uważaj, abyś z tymi grami nie został.
  • Bóg daje ci wszystko co jest ci potrzebne, ani za mało, ani za dużo. On wie lepiej, a ty co Mu dałeś? Módl się spontanicznie, częściej… Bóg tak cię kocha.
  • Bóg wszystkich kocha przecież…
  • Bóg tak cię kochapowtórzył.

To ostrzeżenie dla Piotra, dostał żółtą kartkę. 

Liczy się życie.

25. 08. 15 r. Warszawa.

 Dowiedzieliśmy się dzisiaj, że za przepowiedzenie wczoraj 100 lat Homiel został ukarany, jednak nie chciał dodać w jaki sposób. Okazuje się, że nie może mówić o dacie śmierci, ponieważ nic nie jest pewne. icon_e_confused-Kopia

Piotr stara się przekazywać mi dosłownie słowa Homiela, ale czasami wtrąca swoje trzy grosze. Zdanie; Jeśli masz być pierwszym wszyscy przekroczą 100 lat w rzeczywistości powiedział; Jeśli masz być pierwszym wszyscy przekroczą setkę.

Od razu wzbudziło to moją czujność. Myślę, że dość dobrze poznałam Homiela i wiem, że nigdy nie użyłby takiego słowa.

  • Czyżby powiedział setkę? Jakoś mi to do Homiela nie pasuje. Jak on powiedział dokładnie?
  • Nie powiedział setkę, ale pokazał mi przed oczami cyfrę 100.
  • No to mów tak od razu.

Homiel robi to bardzo często, tłumaczy dzisiaj, że… 

  • Mówię słowami, gestami i obrazami.

I rzeczywiście robi tak nieustannie. Używa obrazów nam znanych. Jezus nauczając sięgał do przypowieści i porównań zaczerpniętych z codziennego życia, znanych dobrze ówczesnym słuchaczom. To samo robi Homiel dzisiaj. Bardzo często na przykład „powołuje się” na fragmenty filmów, które oglądaliśmy. Rzuca jak rzutnik określone sceny przed oczami Piotra i wszystko staje się dla nas jasne. Rozumiem Go, czasami łatwiej jest pokazać niż wyjaśniać przez pół godziny. 

Przywołał właśnie obraz siedzącego Piotra i Ojca pod jednym drzewem, nic do siebie nie mówili… powiedział…

  • Przyjaciele nie potrzebują słów.

Po południu niemal pod naszymi oknami zaczął grać bluesowy zespól, fajnie, ale niestety głośno, nie słyszałam nawet TV.

  • Jak ci ludzie grają głośno – pożalił się Piotr.
  • Nie obrażaj ich radości.

Piotr ciągle dręczy się sprawą NIP, mam czasami wrażenie, że Homiel długo tego nie wytrzyma. icon_lol-Kopia

  • Oni muszą ratować swoją reputację, sądu się nie boją, ale boją się przegranej.
  • Dadada… – Piotr zażartował.
  • Wiesz co, a może się założysz z Homielem kto ma rację? – wpadłam na genialny pomysł. 

  • Dobra – potwierdził rozbawiony Piotr, ale o co?
  • Jeśli przegrasz to nie będzieszpokazał Piotra szczupłego. Czyli nie będziesz jadł dużo.

Tak mnie to rozbawiło, że roześmiałam się na cały głos. Piotr wyciągnął przed siebie rękę jak do ustanowienia zakładu…

  • Ale zimno poczułem na ręku… – obserwowałam to z rosnącym rozbawieniem. Oczy Piotra zrobiły się okrągłe
  • … widzę jego dłoń, ma bardzo długie palce, smukłe…. przeciął nasz zakład – i pokazał jak to zrobił.

depositphotos_11728493-handshake

Ja dalej wyłam ze śmiechu, oto być może pierwszy zakład z aniołem na świecie. icon_lol-Kopia Piotr zaczął szybko analizować co powiedział Homiel i w pewnym momencie sam przyznał mu rację, jednak już było za późno…

  • Bez względu na wszystko nasz zakład obowiązuje.

p.s. Zawodnik MMA wrócił do pracy.


26. 05. 15 r. Warszawa.

Siedzieliśmy w kawiarni w centrum handlowym, rozmawialiśmy i obserwowaliśmy ludzi. Zwłaszcza jednego mężczyznę, który wyglądał na mocno zestresowanego biznesmena.

  • Zobacz, pędzi, pędzi… nie wiadomo po co. Narobi się, a i tak nic po nim nie zostanie.
  • Mylisz się – od razu wtrącił się Homiel – Zostanie w nim.

W kawiarni zadzwonił do Piotra nasz podwykonawca. Problem z nim jest taki, że mimo chodzenia codziennego do kościoła ciągle w biznesie kombinuje, ciągle lawiruje i uczciwy raczej nie jest. To jest właśnie dysonans między chrześcijaninem a Chrześcijaninem. Taka mała różnica a wielka przepaść. Będąc trzy dni temu w kapliczce w Kazimierzu Dolnym Jezus przywołał nagle jego obraz i przekazał Piotrowi;

  • Przemów do niego wiarą.

Dlaczego wspomniał akurat jego? Musi być to z jakichś względów ważne. Zastanawialiśmy się nad tym dzisiaj, kiedy Homiel powiedział;

  • On nie rozumie wiary.

I wtedy Piotr odebrał telefon. Widzę, że robi się wściekły, aż żyły mu wychodzą na czole. Znowu jakieś problemy, ale raptem się uspokoił i zaczął mówić… Zrobił facetowi taki wykład w 5 minut dot. wiary i jej przełożenia na życie codzienne na głos, że wokoło zapadła cisza. Nie jestem nawet w stanie odtworzyć tego co mówił, bo mówił jak… jakiś prorok. Mniej więcej w ten sposób; w każdym człowieku jest cząstka Boga, więc jeśli ktoś oszukuje innego człowieka, oszukuje Boga.

Płacąc za kawę kasjerska, młodziutka dziewczyna, powiedziała;

  • Człowiek ciągle się uczy, proszę pana. Dusza się uczy.
  • A czy wiesz, że dusza uczy się wielokrotnie?
  • Wiem, proszę pana.
  • Skąd wiesz, w tym wieku już wiesz?
  • Wiem, czuję to.

Wyszliśmy z kawiarni i wpadliśmy na chwilę do sklepu obok. Rozmawiały ze sobą dwie kobiety.

  • Wiesz, ona ma takie dziwne doświadczenia.
  • Taaak, ale każde doświadczenie czegoś uczy.

Pomyślałam… święte słowa. Widocznie nasz dostawca musiał usłyszeć to, co usłyszał. Może go to czegoś nauczy.


Wczoraj Piotr przyszedł bardzo zmęczony i zniechęcony. Ciągle pojawiają się nowe problemy w realizacji zleceń, np. uszkodzony transport. Piotr od razu biadoli, że straci mnóstwo pieniędzy i będzie płacić kary.

  • Nie oceniaj dnia przed….i pokazał zachodzące słonce nad horyzontem – nie trwóż się...
  • …ale nie widzisz jak to wszystko idzie pod górkę?
  • Nie boj się drugiej części dnia… jesteśmy przy tobie.
  • ……- i pokazał hasło z auta milicyjnego protect and service co było bardzo zabawne.

  • Tak?
  • Żebyś ty wiedział chłopie!
  • Chłopie – spytałam zdziwiona?
  • Powiedział chłopie… – Piotr też zdziwiony. 
  • Mówić chłopie to normalne dla anioła? – spytałam, bo myślałam, że Piotr wtrącił swoje słowo.
  • Nie idealizuj Mnie.

Piotr opowiedział jak to dzisiaj w firmie rozmawiał ze swoim znajomym na temat Boga. Choć to osoba bardzo wierząca nie wierzył w słowa Piotra dowiadując się, że Piotr słyszy Ojca osobiście. Nie mógł tego zrozumieć. Moim zdaniem Piotr w takie rozmowy wdaje się nazbyt często i za każdym razem mam to samo wrażenie, że robi to niepotrzebnie, a mówiąc wprost zupełnie bez sensu. Ludzie tego nie rozumieją, choćby nie wiem jak głęboka byłaby ich wiara. Nawet Homiel zauważył przytomnie i rozumnie jak zwykle, że…

  • To ciągle jest przepaść. Mówiąc o Ojcu dzielisz się radością, ale nie mów tyle. Pan Bóg bardzo cię kocha.
  • Czy dobrze znam Ojca?
  • Ty Go nie znasz, ale On zna cię bardzo dobrze.
  • My go inaczej dostrzegamy.
  • Niosący światło zrozumie Tego, który Go daje.
  • ..
  • . ty się tak szybko nie wybieraj….

Miał na myśli zaświaty. Piotr przyznał, że myślał właśnie o powrocie do Domu.


Już wieczorem oglądaliśmy jak zwykle wiadomości. Doszło do wypadku motocyklisty i przeszczepiono jego narządy do 8 chorych osób.

  • Czy to zgodne z Kościołem?
  • Liczy się życie.


Dopisane 02. 10. 2016 r.

  • Nie obrażaj ich radości  jak zwykle wiele treści w kilku słowach. Ludzie uczą się latami, starają się być najlepszymi w tym co robią, pot i łzy, nieprzespane noce, wysiłek i jedno nieodpowiednie słowo, które może zniweczyć czyjeś marzenia. To zdarza się tak często. Widzimy efekt, a nie widzimy całej drogi. I choćby z tego względu należy się szacunek. Pograją i przestaną, ale radość ich wielka.

  • Mylisz się, zostanie w nim – całe nasze życie, nasza droga służy nauce. Dusza się uczy. Mówiąc zostanie w nim Homiel powiedział, że nawet po przejściu na drugą stroną dusza przechodzi z bagażem tej nauki.

  • Nie idealizuj MnieHomiel później kilkakrotnie prosił, byśmy nie stawiali go na piedestale, ale byli najbliżej Jego. Takiej bliskości oczekuje też Bóg Ojciec.

  • Niosący światło zrozumie Tego, który Go daje – Światło to wiedza i świadectwo istnienia Boga, Piotr niesie to światło, przekazuje go ludziom i choć nie zna Boga, to myślę, że Go rozumie.

Prawisz prawdę… patrzysz na Tego, który jest Synem Boga.

23. 08. 15 r. Warszawa.  

Jadąc do Kazimierza Dolnego rozmawialiśmy o ludziach w firmie, jak się zmienili pod wpływem Piotra. W pewnej chwili Piotr przerwał i nastawił ucha;

  • Słyszę coś jakby z …oddali… słyszę klecha jebany… chyba to gacek… przysłuchuje nam się.
  • dziwne, że mu na to pozwalają – powiedziałam. Podobne sytuacje zdarzają się nam bardzo rzadko. 
  • A kto mi zabroni… powiedział… – Piotr ciągle nastawiał ucha, ale w końcu się wkurzył. 
  • Niech spada do dziury – warknął na niego.

Przerwaliśmy nasze rozmowy na wszelki wypadek. Jakiś czas później jadąc dalej mijaliśmy miasteczka i wioski, oglądaliśmy ludzi opalających się na swoich tarasach i w ogrodach.

  • Patrz, jak ludzie mają fajnie, mają domy, tarasy, ogrody, a my nic…
  • Ci co mają, też nie mająodezwał się szybko Homiel.

Bardzo często w naszych rozmowach zaskakuje mnie fakt, że niektórzy potrzebują napisać referat, by zawrzeć to, co Homiel w kilku słowach. Ci co mają, też nie mają…. to co materialne jest ulotne i na końcu nic nieznaczące. Przychodzimy nadzy i „nadzy” odchodzimy. To jest kolejne zdanie, które chcę zapamiętać. 


W Kazimierzu odwiedziliśmy po raz drugi klasztor Ojców Reformatorów, właściwie pojechaliśmy tam, by usiąść na chwilę właśnie w tej schowanej z boku kapliczce. http://www.kazimierz-dolny.pl/turystyka/zabytki_2/klasztor-oo-reformatow

111

Piotr powiedział cicho, że Jezus jest teraz tylko dla nas. Nawiązał w ten sposób do naszego ostatniego tutaj pobytu http://rozmowyzniebem.pl/wp/2016/09/04/oto-syn-moj-milujac-mego-syna-milujesz-mnie/. Patrząc na obraz Jezusa spytałam, czy mógł być Melchizedekiem? Myślałam o tym całą drogę.

  • Nieważne, oto syn Boga.
  • Prawisz prawdę… patrzysz na Tego, który jest Synem Boga.
  •  Mówi, że powierzono nam zadanie w prowadzeniu i nawracaniu – szepnął Piotr mi do ucha.
  •  a da się kogoś nawrócić? – spytałam pełna wątpliwości. Jestem w ogóle w tej kwestii bardzo sceptyczna.
  • Zaprawdę powiadam ci… nie jest to praca dla każdego. Do końca twoich dni nie spoczniesz w swojej pracy, to jest twój cel nadrzędny.
  • A co ja mam robić ? – spytał Piotr dość idiotycznie, spytał jak mały chłopiec.
  • Bądź sobą. Światło samo się przebija przez ciebie. Ilekroć będziesz mówił na kogoś, pomyśl o mnie.
  • …  icon_e_confused-Kopia ale mi nagadał – znowu szepnął do mojego ucha.
  • Przywołał – poprawił… Jezus.  Oboje skuliliśmy się w sobie natychmiast, bo znowu doszło do nas ta oczywista oczywistość, że Niebo nas ciągle obserwuje.

Ilekroć będziesz mówił na kogoś pomyśl o mnie – jadąc do Kazimierza mijaliśmy ogromne korki, Piotr wściekał się niemal na każdego mijanego kierowcę dodając im wiele ciekawych epitetów. Uszy więdły. icon_cool-Kopia


W Kazimierzu mamy zwyczaj zjadać usmażoną świeżą rybę, jest tak dobra, że bierzemy tego z kilogram, a ponieważ ostatnio trochę schudliśmy i żołądki nam się skurczyły źle się szybko poczuliśmy.

  • Głód cię polubił, dlatego się źle czujesz.

Ciekawe określenie, głód polubił, a nie odwrotnie... ? 


Wracając już do Warszawy rozmawialiśmy o wszystkim, Homiel podał jaka jest różnica między snem i a śmiercią.

  • Sen…. zasypiasz, umierasz… zasypiasz, ale od razu się budzisz.

Nasza rozmowa zeszła na NIP.

  • Czy to, że zobaczyłeś kobietę w ciąży to znaczy, że coś się u nich dzieje?
  • Oj dzieje się, dzieje.
  • Czy coś się wydarzy w ciągu tych kilku miesięcy
  • Pochopnie błaha, a urosła do wielkiej sprawy.
  • .. zobaczyłem kamyczek, który uruchomił lawinę.
  • Przelane białe łzy muszą zaboleć.

Sprawiedliwość za krzywdy niewinnych musi nadejść.

Spytałam na koniec co mam dalej robić z moją firmą.

  • To zdarta płyta.
  • A szykujecie coś nowego?
  • Maniana
  • … ???
  • Im mniej liczysz, tym więcej dostajesz.

Od razu przypomniałam sobie słowa; nie planuj, nie czekaj… oczekuj.


Jeden z nowo zatrudnionych pracowników, były zawodnik MMA, który siedział w wiezieniu wziął zaliczkę i mimo deklaracji nie pojawił się w poniedziałek w pracy.

  • No jasne, wszyscy są tacy sami.
  • Wróci, gdzie mu będzie cieplej? – powiedział spokojnie Homiel.

Dopisane 01. 10. 2016 r

Po raz pierwszy dzisiaj sprawdzam co dokładnie znaczy maniana. To słowo hiszpańskie; mañana https://pl.wiktionary.org/wiki/ma%C3%B1ana

Manana – znaczy po hiszpańsku jutro, poranek, ranek. To znaczenie słownikowe. Słowo to określa również pewien typ zachowań mieszkańców Ameryki Południowej (a także gringos po pobycie na tym kontynencie), pewien klimat zachowań, specyficzne relacje między ludźmi, swoiste pojmowanie czasu.

http://www.geozeta.pl/artykuly,Ameryka%20Po%C5%82udniowa,184

Minął rok, a mañana moja trwa. Już nie walę głową w ścianę, by za wszelką cenę ciągnąć swoją firmę, często pracuję w domu, wiele czasu poświęcam na pisanie i nie narzekam, bo śpię spokojniej. Pracuję zdecydowanie na zwolnionych obrotach i jestem z tego powodu przeszczęśliwa. Nie znajduję odpowiedniego polskiego słowa, które mogłoby tak trafnie ująć moją obecną sytuację.

Prawisz prawdę… patrzysz na tego, który jest synem Boga – staram się nie komentować słów Chrystusa, bo są one oczywiste. Chcę tylko jeszcze raz potwierdzić, że te rozmowy odbywają się naprawdę  i tym, którzy nie wierzą, mogę tylko wzruszyć ramionami.  confused


24. 08. 15 r. Warszawa.

Piotr pyta o NIP.  

  • Ciekawe, czy to co Homiel mówił wczoraj to prawda…
  • Z prawdą się nie dyskutuje, ona jest, a ty nie wiesz wszystkiego.
  • Prawda jest najważniejszym słowem?
  • Jest ważniejsze słowo… wybaczenie… Przyjacielu mój, wybaczenie to miłość.

Homiel ciągle mnie zaskakuje. Pytam o bardzo przyziemną rzecz, a dostaję w zamian wielką ewangeliczną prawdę.


Zafrapowało mnie to, że Homiel zapowiedział przyjście Chrystusa. Jeśli nie chce powiedzieć kiedy, to poprosiłam o informację… po co miałby przyjść, kiedy już przecież wypełnił swoje zadanie.

  • Przyjdzie sądzić żywych i umarłych.
  • To słowa zapowiadającą apokalipsę… zbliża się? – Piotr musiał się lekko przestraszyć.
  • Czy mogę odejść pierwszy? – spytał mając na myśli rodziców i najbliższych.
  • A chcesz? Jeśli masz być pierwszym wszyscy przekroczą… i pokazał 100. Przekroczą 100 lat.

Przy końcu świata Chrystus powróci w chwale na Sąd Ostateczny. Jest to dogmat wiary. Symbol Apostolski mówi: ,,Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych”. Symbol nicejsko – konstantynopolitański dodaje: ,,w chwale”. Pan Jezus jasno przepowiedział – i to wielokrotnie – swoje przyjście przy końcu świata. Mt 16,27: ,,Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca Swego z Aniołami Swymi i wtedy odda każdemu według uczynków jego”. Mt 24,30: „A wówczas ukaże się na niebiosach znak Syna Człowieczego i wtedy płakać będą wszystkie pokolenia na ziemi i ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego w obłokach niebieskich i z mocą wielką i majestatem”. (Por. Mk 13,26; Łk 21,27). http://www.katolik.pl/tajemnica-zycia-wiecznego,590,812,cz.html?idr=113



Dopisane 01. 10. 2016 r.

  • A chcesz? Jeśli masz być pierwszym wszyscy przekroczą… – rodzice Piotra mają między 72 – 82 lat. Do setki trochę lat jeszcze pozostało. 


Uwaga, ponieważ wpisy edytują się w kolejności od najnowszych do najstarszych i będą coraz trudniejsze, by w pełni zrozumieć pisany tekst, proszę cofnąć się do samego początku. http://osaczenie.pl/wp/2016/03/03/

JA JESTEM, KTÓRY JESTEM przysługuje tylko Jednemu…

11. 08. 15 r. Szczecin. 

Rano Piotr zwlekł się zmęczony z łóżka i powiedział, że miał nad ranem wizję.

  • Pojawiły się pod sufitem 3 świetliste postacie. Moja głowa zrobiła się ich wielkości. Gapiły się na mnie, a ja na nich. Nic nie mówiły, ale słyszałem ich myśli;
  • Czy on nas poznaje?
  • Patrzyłem na nich i zastanawiałem się czego oni chcą. Wzięli mnie za rękę i pociągnęli ku niebu, prowadzili ku światłu, w połowie drogi zatrzymałem się, zobaczyłem kamień biało – niebieski, podpłynąłem do niego i to wbiło się w moją pierś, na wysokości splotu. Światło w oddali wielkości słońca powiedziało…
  • Wracaj teraz na ziemię.

Opowiadał mi to z przejęciem i wtedy odezwał się Homiel.

  • To pierwszy krok.
  • Czy ten kamień coś zmieni, to coś ważnego?
  • To nie kamień.
  • Energia?
  • Co miało być powiedziane, zostało powiedziane.
  • …… zamilkliśmy, nie wiedząc co o tym sądzić. Z wizjami jest tak, że albo to tylko wizja albo wizja, która jest prawdą.
  • To było tak mocne, że ciągle mam to w głowie.
  • ……..
  • To były anioły zwiastowania.

No i kolejna zagadka. Anioł zwiastowania to Archanioł Gabriel, który objawił się Marii i zapowiedział narodzenie Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. Ale co Piotr ma wspólnego z aniołem zwiastowania?


12. 08. 15 r. Szczecin. 

Dowiedzieliśmy się, że kuzynka pracownika, która starała się o dziecko jest od kilku tygodni w ciąży. Bardziej cieszy mnie to, że Homiel to przepowiedział, niż sama jej ciąża.

Piotr miał fajne wydarzenie w firmie;

  • Rozmawiałem z chłopakami w firmie i widzę kątem oka kogoś opartego o framugę okna, przysłuchiwał się naszej rozmowie. Kiedy się zorientował, że go zobaczyłem zniknął.

Jakie to szczęście, że normalni ludzie nie widzą. Nie wyobrażam sobie jednak życia widząc ciągle kogoś zza przesłony. Zgłupieć można… icon_e_confused-Kopia


19. 08. 15 r. Warszawa.

  • Wczoraj pytałem Homiela co się dzieje z NIP. Pokazał mi kobietę z bardzo wysoką ciążą, ledwo szła, wyglądała tak, jakby w każdej chwili mogła urodzić. A dzisiaj rano w kościele usłyszałem płacz małego dziecka i zobaczyłem znowu tę kobietę i trzymała dziecko. Z jego głowy wybuchła energia, która zniszczyła wszystko dookoła, zniszczyła tę nieprawość.

21. 05. 15 r. Warszawa.  

Nurtowała mnie sprawa aniołów, których statut jest podobny do Jofiela, czyli tych, którzy nie wiadomo gdzie się znajdują. Homiel szybko przypomniał mi Tego z czarnymi, falującymi włosami http://osaczenie.pl/wp/2016/04/26/aniol-w-niebieskiej-koszuli/ i słowa AIDY mówiącej, że o powrót do Góry walczy przy boku Piotra ktoś jeszcze. Zrozumiałam, że faktycznie jest to możliwe.

  • To gdzie w końcu znajduje się taki upadły Anioł jak nie w piekle lub niebie?
  • Miłość Boska nie zna granic.
  • Czyli walcząc o człowieka walczą o powrót?
  • A jak można inaczej?
  • To gdzie się oni znajdują?
  • Nie umiejscawiaj ich.

Homiel dodał, że to specjalna grupa aniołów i ma nawet specjalną nazwę, która nie jest nigdzie wymieniona. To absolutnie niezwykłe.


22. 08. 15 r. Warszawa. 

Dzisiaj rozmawiając z Homielem rzuciłam od niechcenia, że kiedy obserwuję ludzi nie dziwię się czasami, że anioł może sprzeciwić się służenia człowiekowi. Homiel się żachnął.

  • Trudno być człowiekiem, martwicie się, walczycie, boli was….
  • A czy Ty nie martwisz się niczym?
  • Ja jestem… ale pamiętaj, że (słowo) JA JESTEM, KTÓRY JESTEM przysługuje tylko Jednemu… Ludzie są wspaniali, potrafią tak kochać, trzeba walczyć o każde istnienie.

Jeden „osioł” na forum nazwał Piotra chorym psychicznie. Najpierw mnie wkurzył, a potem rozśmieszył. Spytałam Homiela co mam mu przekazać;

  • Błogosławiony będzie dzień, który twój duch zrozumie światło Ojca.

Na razie nie mam ochoty tego przekazywać i tak tego nie zrozumie, prędzej wyśmieje. Homiel jednak dalej mnie poucza.

  • Przeciwnik nie siedzi z założonymi rękoma. Bądź cierpliwa.

Pokazał łódź, z której zarzucam sieci na ryby, ale…

  • To nie ty te ryby napędzasz.

Zdaję sobie sprawę… zdaję sobie sprawę Homiel…

aaaaaaaa

Luke 5, 1- 11. Miraculous draught of fishes
Art: John Reilly
Art Source: invitationtowonder.wordpress.org



Dopisane 30. 09. 2016 r.

W przeciągu roku Piotr miał kilka wizji z małym blond – wlosym chłopcem. Stosunkowo niedawno Homiel wyjaśnił, że jest to symbol Boga Ojca. Kobieta w ciąży to sprawa, która musi dojrzeć. Przewidujemy, że nasza sprawa sądowa w sumie może potrwać nawet dwa lata. Kiedy już się zakończy, według tej wizji nastanie boska sprawiedliwość.


  • To były anioły zwiastowania.

Nie ma wyjaśnienia co znaczy dokładnie anioł zwiastowania. Dlatego przyjrzałam się co znaczy zwiastowanie;

1. stanowić zapowiedź zapowiadać , rokowaćwróżyć , sygnalizować , oznaczać , równać się , wskazywać na coś 2. † a. podn (dk a. ndk) podać do wiadomości  ogłosić ,  obwieścić ,  oznajmić ,  rozgłosić ,  porozgłaszać ,  zakomunikować https://www.synonimy.pl/synonim/zwiastować/

Anioł zwiastowania to inaczej anioł zapowiadający nadejście jakiegoś ważnego wydarzenia. Według Homiela jest ich minimum 3.


  • JA JESTEM, KTÓRY JESTEM przysługuje tylko Jednemu… Jestem, który jestem – najczęściej spotykane w języku polskim tłumaczenie formuły ehjeh ’ăšer ’ehjeh zawartej w Księdze Wyjścia 3,14. Stanowi ona odpowiedź Boga na pytanie zadane przez Mojżesza o jego imię. Próby ustalenia sensu tej odpowiedzi wciąż stanowią przedmiot dyskusji biblistówfilozofów oraz teologów. Dla jednych Bóg jedynie potwierdził swoje istnienie, dla drugich była to deklaracja aktywnego działania Boga. Większość polskich przekładów formułę ehjeh ’ăšer ’ehjeh oddaje jako „Jestem, który jestem” lub podobnie. Biblia gdańska oraz Izaak Cylkow przekładają na „Będę, który będę”, natomiast Przekład Nowego Świata – „Okażę się, kim się okażę”. https://pl.wikipedia.org/wiki/Jestem,_który_jestem

Człowiek pokorny w Bogu jest wielki i sprawiedliwy.

10. 08. 15 r.  Szczecin.  

Ostatnio modląc się słyszę obok uderzenie lub skrzypienie klepki. Normalnie się to nie zdarza. Spytałam, czy mają coś z tym wspólnego?

  • Jesteś mocna wiarą, twoja wiara prowadzi do nagrody.
  • Dlaczego nie dajcie Oli tego więcej, a tylko ze mną rozmawiacie? – zagadnął Piotr.
  • Ze wszechmiar nie boimy się dać tego ze względu na twoją trzeźwość.
  • Ola nie dałaby rady?
  • Discovery to nie było Homiel znowu zażartował. Ze wszechmiar ma rację!  Pewnie płakałabym całymi dniami. Ciekawe, że użył słowa discovery… Niedawno komuś tłumaczyłam, że jeśli chce się czegoś nauczyć i dowiedzieć, niech ogląda Discovery… Przypadek? icon_cool-Kopia

Piotr zaczął pytać o siebie.

  • Myślisz, że twoje 5 minut minie? Powiadam ci, wojownik zawsze pozostaje wojownikiem. Natury swej nie zmienisz.
  • Jestem tylko narzędziem.

  • Czy Chrystusowi zależało właśnie na takim kościele jaki mamy obecnie? – spytałam.

Odkąd zaczęliśmy rozmawiać z Homielem zainteresowałam się historią chrześcijaństwa. Naprawdę nie mogę zrozumieć, jak można było doprowadzić do takiego wewnętrznego antagonizmu wewnątrz chrześcijaństwa. Przecież słowa Chrystusa są niezmienne, jednoznaczne.

  • Siła w jedności, ale jak się uczyć, kiedy jest jedność?

Wydawałoby się, że Homiel się myli, ale oczywiście ma rację. To prawda, że siła jest w jedności, ale problemem jest jak się uczyć w jedności, kiedy wszyscy myślimy tak samo, nic nas nie różni i każdy poklepuje siebie w zadowoleniu po ramieniu. Kiedy wszyscy myślą i czynią tak samo nie dostrzegamy własnych błędów.

Jedność daje siłę, ale daje też złudne poczucie samozadowolenia. Ten świat jest stworzony różnorodnością, by się uczyć od siebie nawzajem. Homiel ciągle mówi, że każdy z nas jest dziełem Ojca i wszyscy jesteśmy Jego Dziećmi. Żydzi, chrześcijanie, buddyści, islamiści… Musimy się uczyć nawzajem. Ale pytam siebie w duchu, czy to jest w ogóle wykonalne w dzisiejszych czasach… czy kiedykolwiek było to możliwe? 


Piotr zaczął robić znowu wspominki ze swojego życia;

  • Po tych doświadczeniach będziesz twardy jak adamantowy szkielet.

Adamantowy? A co to jest w ogóle? W rozmowach z Homieliem bez internetu ani rusz.

Adamantium fikcyjny, prawie niezniszczalny stop metalu. Słowo jest pseudo- łacińskim neologizmem pochodzącym od wyrazu „adamant”. Przymiotnik „adamantowy” w j. angielskim stosuje się w odniesieniu do rzeczy nie do zdobycia, diamentowej wartości lub opisywania bardzo mocnej, zdecydowanej i nieugiętej postawy.


Czasami narzekam do Piotra, że ludzie nie chcą uwierzyć. W swojej naiwności ciągle się dziwię, jak mając zdjęcia nie można uwierzyć. confused

  • Należy walczyć za ludzi, ale nie za wszelką cenę. Gdyby tak było, to by Ojciec ukazał się, a tego nie czyni. Pozwoliłby innym ukazać się, ale nie pozwala.
  • A nie byłoby prościej zrobić kilka… numerów? – spytałam wprost.
  • Czy silne jest drzewo bez korzeni? Jakaż w tym wiara?
  • …. – niby tak…
  • Niechaj drżą w posadach ci, co czynią nieprawość, gdyż każdego z nich miecz sprawiedliwości dosięgnie.

Homiel „wygadał się”, że kiedy nastąpi koniunkcja słońca z księżycem, zrównoważenie dnia z nocą otrzymam lej wiedzy. No to teraz muszę znaleźć jakiegoś specjalistę, który mi sprawdzi, kiedy to będzie. Nie zdziwiłabym się, gdyby zdarzyłoby się to za 100 lat icon_lol-Kopia Taki mały niebiański żarcik.

  • Powiedz coś o Michale? – zmieniłam temat rozmowy.
  • Michał to wielki generał, pogromca czarnych, ale o ile łatwiej Mu walczyć wiedząc, że za plecami ma kogoś, kto nikogo nie przepuści.

Dosłownie rozdziawiłam ze zdziwienia buzię. icon_e_surprised-Kopia Tego o Michale nie wiedziałam, zresztą co ja mogę wiedzieć, co tak naprawdę człowiek może wiedzieć… o Niebie?


  • Dziękuje wam za zdrowie.

  • Nie dziękowałbyś, gdybyś wiedział dokąd zmierzasz. Człowiek pokorny w Bogu jest wielki i sprawiedliwy.

Michael and the Dragon
Michael and the Dragon


Dopisane 29. 09. 2016 r.

  • Michał to wielki generał – anielski dowódca (Dn 10,13.21) i książę wojska niebieskiego (Ap 12,7) . Św. Michał Archanioł jako Wódz Zastępów Jahwe [Tego, Który Jest) (Joz 5,14).

  • …pogromca czarnych…Pierwszym stworzeniem, które z woli Boga rozpoczęło walkę z szatanem jest św. Michał Archanioł. Widzimy tego niebieskiego egzorcystę, uprawnionego do walki z szatanem przez samego Boga, jak razem z dobrymi i wiernymi Bogu Aniołami, strąca zbuntowane duchy w przepaść piekła. “I nastąpiła walka na niebie: Michał i jego Aniołowie mieli walczyć ze Smokiem. I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie, ale nie przemógł, i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło. I został strącony wielki Smok, Waz starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie” (Ap 12,7-9). http://egzorcyzmy.katolik.pl/sw-michal-archaniol/

  • … ale o ile łatwiej Mu walczyć wiedząc, że za plecami ma kogoś, kto nikogo nie przepuści – według Gustava Davidsona, badającego istotę aniołów w Biblii, pismach hebrajskich, kabalistycznych, okultystycznych, islamskich, chrześcijańskich, gnostycznych w swojej książce; A Dictionary of Angels: Including the Fallen Angels napisał tak; W Zoharze Cadkiel (Zadkiel) jest jednym z dwóch aniołów (drugim jest Jofiel) towarzyszących Michałowi, kiedy ten w czasie bitwy pełni funkcję „chorążego” pierwszej chorągwi (zob. Opowieści Zoharu, s. 156) – przyp. Tłum.)Archanioł Michał nie działa sam, jest nie tylko dowódcą wojsk, ale ma także swoich przybocznych pomocników.


  • Nie dziękowałbyś, gdybyś wiedział dokąd zmierzasz – to dość szczególna odpowiedź w podzięce za zdrowie… można to właściwie w dwójnasób interpretować. Piotr zmierza prosto do Ojca, taki ma cel. Im szybciej to osiągnie, tym będzie szczęśliwszy. Dlatego on już nie boi się śmierci, właściwie na nią czeka. 

Druga interpretacja… brak zdrowia to cierpienie. A Homiel często powtarza, że każde cierpienie zbliża do Chrystusa.


  • Człowiek pokorny w Bogu jest wielki i sprawiedliwy – to trudny tekst i nie odważyłam się go samodzielnie zinterpretować. Myślę, że ten fragment oddaje istotę słów Homiela.

Człowiek pokorny jest człowiekiem odważnym; staje, gdy trzeba, w obronie wyznawanych przez siebie wartości. Przykładem takiej postawy jest sam Pan Jezus, który był "cichy i pokornego serca" (Mt 11, 29), a jednocześnie potrafił ostro przemawiać do faryzeuszy, widząc ich obłudę, lub powywracać przekupniom stragany, gdy profanowali Bożą świątynię. http://adonai.pl/milosierdzie/?id=75


  • Niechaj drżą w posadach ci, co czynią nieprawość, gdyż każdego z nich miecz sprawiedliwości dosięgnie – dzisiaj (w tym życiu), jutro (po śmierci) lub pojutrze (w następnym życiu)…. ale na pewno icon_exclaim-Kopia

Czyściec istnieje.

08. 08. 15 r. Warszawa. 

Piotr ledwo wstał rano… a już był zmęczony;

  • Cały czas słyszę Melchizedek, Melchizedek i jakiś drugie… buchodozor, czy coś w tym stylu.

Zaczęłam sprawdzać od razu w internecie. Najpierw zobaczyłam na ekranie twarz Jezusa (tak mi się przynajmniej wydawało), ale podpis; Melchizedek.

  • Kto to jest Melchizedek wg Homiela? – spytałam chcąc sprawdzić… Piotra. Od czasu do czasu robię mu małe sprawdziany.
  • .. Kapłan słyszę – odpowiedział po chwili.

Sprawdzałam dalej; Melchizedek (hebr. מַלְכִּי־צָדֶק) – postać biblijna pojawiająca się z Księdze Rodzaju 14,18-20, przedstawiona jako kapłan El-Eljona („Boga Najwyższego”). Piotr nie mógł o tym wiedzieć. https://pl.wikipedia.org/wiki/Melchizedek

Melchizedeka oczywiście w internecie znalazłam, ale Buchodozora już nie. Zamknęłam komputer. Wieczorem Homiel się wtrącił, że Piotr źle usłyszał;

  • Na bu cho do no zor! – powiedział z naciskiem niemal literując.
  • Co ma jedno z drugim?
  • ….. – nie odpowiedział.

Znowu zaczęłam się wgryzać w Melchizedeka.

Oto dlaczego Melchizedek jest tak szalenie ważną postacią, a Chrystus jest arcykapłanem na wielki na wzór Melchizedeka. Kapłan Melchizedek użył pierwszy chleba i wina na ofiarę.

http://dziennikparafialny.pl/2014/dlaczego-melchizedek-jest-taki-wazny/

Melchizedek był prorokiem, na którym wzorował się Chrystus? n4a9sn

Stygmatyczka Emmerich mówi dużo o Melchizedeku, a na podstawie jej wizji sfilmowano „Pasję”.

Widziałam często Melchizedeka, lecz nigdy jako człowieka, raczej zawsze jako inną istotę, jako anioła i posłańca Bożego. Nie widziałam, nigdy żadnego wyraźnego mieszkania jego, żadnej ojczyzny, żadnej rodziny, żadnego związku; nie widziałam go nigdy jedzącego, pijącego, lub śpiącego, nigdy mi też na myśl nie przyszło, że jest człowiekiem. Nosił szaty, jak żaden kapłan wówczas na ziemi, lecz jak aniołów w niebiańskiej widzę Jerozolimie i jak później widziałam Mojżesza z rozkazu Boga dla kapłanów szaty sporządzającego. 
http://pasja.wg.emmerich.fm.interiowo.pl/zycie_jezusa4.htm

Uśmiechnęłam się czytając jej wizję, pomyślałam, że oto kolejny anioł zesłany na ziemię.

Ale co ma do Niego Nabuchodonozor? Jeśli było w historii 4 Nabuchodonozorów… to o którego chodzi? Melchizedek panował w mieście Salem, późniejsza Jerozolima. Nabuchodonozor II zburzył Jerozolimę, dzieli ich setki lat (Melchizedek żył około II tys. p.n.e , a Nabuchodonozor II panował 604–562 p.n.e).  Nie widzę sensu. Zostawiam to na później.


09. 08. 15 r.  Szczecin.   

Dzisiaj jadąc PKP i mając sporo czasu spytałam o czyściec. Czy jest coś takiego jak czyściec?

  • Miejsce dla dusz wędrujących, dla tułaczy, którzy są w próbie czasu.
  • Ktoś, kto jest na dole, czy na Górze nie znaczy, że nie będzie poddany tej próbie.
  • Gdzie się znajduje?
  • Nieważne, gdzie się znajduje, ważne, że jest.
  • Wielu ludzi tam jest?
  • Wiele dusz.
  • Co robią?
  • Doświadczają.

Homiel pokazał obraz szkoły, ci co powtarzają klasę i zaczynają lekcję od nowa, to właśnie symbol czyśćca.

  • Co oni tam robią, jak się mogą uczyć?
  • Podczas pracy doznają oświecenia.
  • Istnieje teoria, że samobójcy trafiają na dół….
  • Dlaczego dobry człowiek (p.s. który to zrobił) miałby trafić do piekła?
  • Jak Wy nazywacie to miejsce?

Piotr próbował nazwę wypowiedzieć, ale okazała się ona dla niego za trudna, nie był w stanie tego wypowiedzieć, zaczynała się na Q lub ku…

  • Błogosławiona ta chwila, kiedy przekaz ten ujrzy światło dzienne powiedział na koniec Homiel.


Dopisane 28. 09. 2016 r.

Znamy też ludzi w Biblii żyjących na ziemi bez daty śmierci – np. Henoch (Rdz 5,24), Melchizedek (Rdz 14,18-20; Ps 110,4; Hbr 5,6-10), Eliasz (2 Król. 2:11). Melichizedeka jednak nie da się w tym wypadku postawić na równi z Henochem czy Eliaszem. O ile bowiem o nich Pismo Święte wyraźnie mówi, że zostali „porwani przez Boga” to Melchizedek jest jedynie jedną z wielu osób, które wspominane są w Biblii bez podania długości ich życia.  http://biblia.wiara.pl/doc/422543.ODPOWIEDZI/3  

Cytuję ten fragment dzisiaj, bo niespodzianka. Homiel kilka dni temu nakazał wręcz studiowanie postaci Eliasza. Zebranie Henocha, Eliasza i Melchizedeka razem trochę mnie zaskoczyło i dało do myślenia.

A jeśli Melchizedek był posłańcem Boga na ziemię (według Emmerich)… to bardzo prawdopodobne, że i dwaj pozostali byli z Góry. mysli Pamiętam słowa Homiela; Najwięksi z nas służą ludziom. Czytam na głos Piotrowi tę odkrytą właśnie „rewelację”…

  • Enoch, Eliasz, Melchizedek nie mają podanej daty śmierci.
  • bo nigdy nie umarli – odparł Homiel.  
  • icon_eek-Kopiaicon_eek-Kopiaicon_eek-Kopia

  • Miejsce dla dusz wędrujących, dla tułaczy, którzy są w próbie czasu – Czyściec to przejściowy stan, a nie miejsce, który trwa do chwili powszechnego zmartwychwstania. https://pl.wikipedia.org/wiki/Czyściec

  • Ktoś, kto jest na dole, czy na Górze nie znaczy, że nie będzie poddany tej próbie Dostępują go dusze osób umierających w łasce, ale które nie są całkowicie oczyszczone (KKK 1030). Jezus; Zaprawdę powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz.(Mt 5, 25)

Homiel zaznaczył jednak, że nawet ten będący na Górze nie może być pewny, że nie trafi do purgatorium. Ani ten na dole… co miał na myśli mówiąc na dole? Jeśli ludzi to jest to oczywiste. Ale jeśli na dole znaczy inferno to mamy mały problem. To jest chyba sprzeczne z nauką Kościoła. icon_e_confused-Kopia Mówię głośno o moich wahaniach Piotrowi, a odzywa się Homiel.

  • Po co ta alchemia? Im bardziej w bok pójdziesz, tym bardziej tracisz istotę rzeczy.

Czyż nie ma racji? Pamiętając jednak o pewnej naszej rozmowie sprzed wielu miesięcy spytałam o aniołów, którzy przeciwstawili się Bogu.

  • Ciągle się buntują.
  • Dlaczego? Tyle Ojciec dał…
  • Dlatego, że dał.

Ciekawa jest historia archanioła Jofiela;

Jofiel (Zofiel, Ioviel) – jest wodzem chóru Tronów. Według legendy był anielskim doradcą Noego. W Zoharze Zofiel jest jednym z dwóch pomocników Michała(drugim jestZadkiel), kiedy ten pełni podczas bitwy funkcję „chorążego” pierwszej chorągwi. Według innej lekcji pomocnikami Michała są Jofiel i Cadkiel[1]. W okultyzmie Jofiel jest aniołem przywoływanym podczas Salomonowych obrzędów magicznych, w modlitwie mistrza ceremonii. Milton[2] nazwał go najśmiglejszym wśród cherubinów skrzydłem. Jofiel jest bowiem również Księciem Cherubów. W Mesjadzie Klopstocka Jofiel jest heroldem piekieł. Anioł ten jest również tytułowym bohaterem poematu Marii del Occidente (Marii Gowen Brooks). W utworze tym Jofiel jest upadłym (ale nie złym) aniołem, który zachował resztki dawnej cnoty i piękności, a także tęskną nadzieję na powrót do jedności z Bogiem. Podobizna Jofiela znajduje się w The I’oetical Works of John Milton (wyd. Hayleya). Legenda mówi, że ‚prawda o Jofielu leży gdzieś pośrodku. Legenda ta głosi o przyjaźni Simona (Szatana) z Jofielem. II Wojna w Niebie być może tę przyjaźń umocniła. Lecz Jofiel zrozumiawszy swój błąd zwrócił się do Boga z prośbą o wybaczenie. Nikt nie wie co obecnie dzieje się z Jofielem.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jofiel

. a może jest właśnie w purgatorium?

Ostatnio natrafiłam na przepiękną medytację modlitewną, która… jestem pewna może nam pomóc, by tam nie trafić.

Nic się nie dzieje bez woli Boga.

05. 08. 15 r. Warszawa.

  • Obudzili mnie rano z nakazem pójścia do kościoła. Nie miałem siły, ale zwlokłem się z łóżka. Powiedział mi…
  • Czas odnowić przymierze.
  • Po opłatku usłyszałem…
  • Kroczysz drogą światła życia.
  • Ja w tobie ty we mnie, kroczymy razem.

Piotr jakiś czas nie chodził na poranne msze. Słysząc przymierze zapewne Homiel miał na myśli udział w Eucharystii. Jezus użył słowa „przymierze” tylko raz; A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje. Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: „Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje” Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów.” (Mt 26 26-28)
Przyjmując opłatek przyjmujemy Chrystusa, dlatego powiedział; Ja w tobie, ty we mnie.


Czy można iść do komunii bez spowiedzi? Takie zadano mi pytanie. 

  • Usiądź w ciszy, proś Ojca o wybaczenie, lecz nie możesz dalej czynić źle.
  • Może być człowiek, który nie chodzi do kościoła, a może być święty.
  • Dla większości potrzebne jest prowadzenie.

Istnieją ludzie tak uduchowieni, tak blisko Boga, że są rozliczani i słuchani przez samego Ojca. Jednakże, powiedzmy sobie szczerze większość z nas wymaga prowadzenia. Podsumowując lepiej trzymać się ustalonych zasad. 


Spytałam Homiela kim jest Antychryst wg Ich nomenklatury.

  • Ważni z dołu, dopuszczeni z Góry.
  • Dlaczego muszą być dopuszczeni?
  • Nic się nie dzieje bez woli Góry.
  • Czyż nie jest to okrutne w takim razie? – pokazał dziecko, które dotyka ognia i się parzy. To doświadczenie zapamięta na długo i więcej tego nie zrobi.
  • Okrucieństwo to wasze pojęcie.

06. 08. 15 r.  Warszawa.

Jeden z pracowników Piotra nie przyszedł dzisiaj do pracy, jak powiedział z powodu przemęczenia. Piotr się bardzo przejął, gdyż rzeczywiście nieludzkie panujące od dłuższego czasu upały pomału wykańczają naszych ludzi. Kiedy zadzwonił do niego ponownie pracownik (Ukrainiec) przyznał się, że pił przez trzy dni, a nie chorował. Piotra szlag o mało nie trafił. Był wściekły nie tyle, że pił, tylko dlatego, że został oszukany. Słowami go zwymyślał, ale szybko przestał i zamilkł.

  • ….To nie Homiel, usłyszałem głos jakby z oddali – powiedział całkiem zaskoczony.
  • Tyś jest moją sprawiedliwością, nie okazuj emocji.
  • ?????
  • . Oni ciągle nas słuchają….. – to odkrycie znowu mnie zdumiało.
  • Słyszę gremium… gremium nas słucha.
  • …. Nie ma się gdzie schować – pomyślałam tylko.

Gremium – zbiór osób zajmujących się tym samym zawodem lub pełniących te same funkcje.

Po trzeciej rozmowie z pracownikiem okazało się, że potrzebował pomocy lekarskiej. Miał za wysokie ciśnienie i palpitacje serca i ktoś doradził mu idiotycznie, że ma to „zalać” alkoholem. icon_rolleyesPiotr dał mu swoje lekarstwa i człowiek czuje się jak nowo narodzony.

p.s. Jak się okazało wiele miesięcy później nie było to oczywiście przypadkowe.


07. 08. 15 r. Warszawa.

Jak zwykle mam mnóstwo pytań do Homiela. Chciałabym się dowiedzieć czegoś o naszej przyszłości.

  • Nasza przyszłość (tak mnie nazwał) chciałaby wszystko wiedzieć.
  • Nie mógłbyś coś powiedzieć?
  • Nie jestem od wskazywania waszej przyszłości.
  • To niech przyjdzie ten, co może.
  • Nie odważysz się prosić.

icon_eek-Kopia Po takiej odpowiedzi na pewno się nie odważę.

  • Im więcej chcesz wiedzieć, tym mniej wiesz…
  • Nie żyj tym co wiesz, lecz tym co masz zrobić jeszcze trochę, a będę się bała zadawać jakiekolwiek pytania.icon_e_confused-Kopia
  • …….
  • Czy biedny jest gorszy od bogatego? – takie niewinne pytanie.
  • Ani lepszy ani gorszy, to jego droga.
  • Inni mają tyle, a my nic – znowu zaczął użalać się Piotr.
  • A ty słyszysz, a oni są głusi.
  • Widzisz jak ci odpowiedział pięknie?
  • Jak myślisz, Homiele kierują naszym życiem zupełnie? Zabrali nam wolną wolę?
  • Po 2010 r nie macie wolnej woli, jesteś teraz Nasz.
  • A gdybym wtedy zmarł?
  • Od nowa karty rozdajemy.

Homiel właśnie potwierdził to, co od dawna wiedziałam. Wypadek anafilaktyczny z zębem http://osaczenie.pl/wp/2016/04/06/plaszcz-smierci/ był momentem przełomowym. Od dawna mówiłam, że od tego dnia Homiele przejęli nasze życie w swoje ręce niemal całkowicie.



Dopisane 27. 09. 2016 r.

  • Im więcej chcesz wiedzieć, tym mniej wiesz… – minął rok, a naprawdę wiele się po drodze wydarzyło. Wiele padło słów, wiele nowej wiedzy uzyskaliśmy i Homiel ma absolutnie rację, niby wiemy więcej, ale Jego odpowiedzi rodzą kolejne pytania. Nie ma końca.

  • Nie żyj tym co wiesz, lecz tym co masz zrobić…Homiel nie lubi, kiedy powracamy do przeszłości, mówi; to już było. Liczy się co zrobimy dzisiaj i jutro, liczą się nasze przyszłe decyzje. Jeśli mam wiedzę ważne co z tym zrobię dalej. To pokaże, czy nauka jest owocna, a po owocach nas będą osądzać. 

  • A ty słyszysz, a oni są głusi…zastanowiło mnie dlaczego nie powiedział słyszysz i widzisz. Mówiąc Oni są głusi miał na myśli znacznie więcej niż tylko głuchotę.

Uszy są do słuchania. Po prostu słyszy. Jeśli duchowe bodźce do nas nie docierają z powodu głuchoty (symbol niewiary) lub zatkanych uszu (symbol grzechu, samowoli), Bóg może je uzdrowić i zastąpić duchową wrażliwością – szczególnie gdy ktoś pragnie i szuka pomocy u Boga. To my decydujemy co do nas dociera, a co nie; wybieramy co uznamy za informacje ważne, a co za niegodne uwagi. To w końcu my podejmujemy decyzję co zrobić z tym, co słyszymy. Mamy wpływ jak odbieramy Słowo, a więc możemy się uczyć, by odbierać je coraz lepiej. Nie chodzi bowiem tylko o to, żeby być tylko słuchaczami, żeby przeżywać i cieszyć się, że Bóg coś mówi, ale o to, byśmy stali się dojrzałymi i wykonawcami Słowa. http://jezuszbawiapulawy.pl/kto-ma-uszy-niechaj-slucha/


  • Po 2010 r nie macie wolnej woli, jesteś teraz Nasz nasze życie dzielę do 2010 i po 2010 roku. Atak anafilaktyczny to koronka utkana przez gacków, zamach, jak określił to Homiel. W tym dniu ważył się los Piotra. Dzisiaj jesteśmy już po tej właściwej stronie… jesteś teraz Nasz.

native

http://jessehurlbut.net/wp/mssart/?tag=grisaille&paged=2

Zło przybiera różną postać, ale Zło to Zło.

03. 08. 15 r. Warszawa.

Jechaliśmy autem i długo rozmawialiśmy… Wspominaliśmy byłą wspólniczkę. Dość często o niej mówimy ze względu na „nietuzinkowość” tej osoby. Odejście jej w sposób pokojowy uważam prawie za cud.

  • Mówi, że tę koronkę robiło wielu.
  • …..Pokazał cały sztab, pokazał za kurtyną siedzących ludzi, którzy szyją.
aaaaaa
Souls Weave by Andrea Wan.
  • W takim razie wytłumacz, jest spisany główny scenariusz, czy takie koronki robią na bieżąco, kiedy coś się zmienia w międzyczasie?
  • Pamiętaj, że mimo, iż jest to zaplanowane zdarzają się błędy w … matrixie…
  • Mówi tak jak ty! – powiedział Piotr.
  • Pamiętaj, że diabeł też działa, zdarzają się zachowania niestandardowe, gacek może zepsuć wiele rzeczy, wtedy drugą drogę rozwijamy... – pokazał rzekę, do której dopływają różne dopływy.

Animacja to nazewnictwo Homiela, ale „Matrix” dla ludzi jest bardziej czytelny i często używam tego określenia w naszych rozmowach. Czy animacja, czy matrix to w sumie obojętne, wiemy o czym rozmawiamy.

  • To taka tragiczna postać w tej historii – powiedziałam w zadumie wracając myślami do wspólniczki.
  • Nie żałuj zła.
  • Kurcze… mocne. Ale powiedziała przecież, ja nie jestem zła, zło jest we mnie. Trudne to jest. Współczuję jej mimo wszystko.
  • To twoja domena, ale nie żałuj zła.
  • Myślę, że nie żałujmy jej jednak – po krótkiej analizie powiedział Piotr.
  • Wreszcie mówisz jak wojownik.
  • Przestań być taki cnotliwy.
  • Pamiętaj, że zło przybiera różną postać, ale Zło to Zło.
  • Nie wdawaj się w dyskusję, bo będziesz miał dylemat, czy węża pogłaskać czy zabić.
  • Tu nie ma dylematu.
  • ….Pokazał mi grzechotnika.
  • Ale grzechotnik też jest boskim stworzeniem…. – pomyślałam głośno. 
  • Nie chodzi Mu o boskie stworzenie, ale o symbol diabła.
  • Miłuj bliźniego swego jak siebie samego, kochaj ludzi, walcz z nieprawością i nie rozważaj.
  • Jeśli ktoś jest zły, odrzuć go.
  • A gdyby koronka się nie udała, co by się stało?
  • Pokazał mi jabłko, które zgniło. Nie wiem co to znaczy.
  • a kto jest tym jabłkiem?
  • Nie zdajecie sobie sprawy dalej kim jest ta kobieta. 
  • Największą rzeczą jaką zrobiłeś to było odrzucenie jej w całości.
  • Wybrałeś, dlatego ruszyliśmy z pomocą.
  • Czyli wszystko poszło wg Waszego planu Homiel?
  • Oczywiście.
  • Widzisz…. jak się to wszystko poukładało? – zadumał się Piotr.
  • ….Co by było gdybym przegrał?
  • Nie mogłeś przegrać, miałeś wybór, ale i miałeś Nas.
  • Gdybyś przegrał… to by zawiedli wszyscy z tego wynika. Ty, a przede wszystkim Oni. Ci, którzy plotą te koronki i ci, którzy na twoją głowę naciskają, co masz robić…. a to by się nie spodobało Najwyższemu.
  • Powiedział Homiel to samo przed tobą – Piotr się uśmiechnął, a ja coraz bardziej rozumiem jak działa Niebo.
  • Dawno nie byleś już w Domu.
  • On powiedział dawno, czyli też mają jakąś miarę czasu? – spytałam zaskoczona swoim odkryciem.
  • Trochę po tej ziemi się już tułasz.
  • Jak długo?
  • Duzio bardzo nas tym jednym słowem rozbawił, bo tak odpowiadamy naszej córce, która ciągle pyta jak długo będziemy w Warszawie. Odpowiadamy wtedy „duzio…”
  • Więcej niż 1000 lat?
  • Powinnaś pisać jak pani Agata Christie.
  • Tysiąc lat to jak rok na Górze? – spytałam jeszcze.
  • Słucham tych rewelacji, nie wiedziałem, że mogę się jeszcze tyle nauczyć. Tysiąc to jest tysiąc.
  • Ale u Was?
  • U Nas czasu nie ma.
  • Nie może odpowiedzieć wprost?…. – zaczęłam kiwać głową.
  • Wystarczająco długo….. Wystarczająco długo, żebyśmy zwarli wszelkie szyki, żeby zakończyć to.
  • Czyli nasze życie jest sumą wszystkich doświadczeń, jakie mieliśmy?
  • Tak.
  • Rośliśmy w siłę?
  • Przez doświadczenia.
  • Ile aniołów jest na Górze?
  • . słyszę, że Homiel wybuchł śmiechem, a ktoś śpiewa…. słyszę, że ktoś śpiewa…
  • Podaje się, że jest Ich kilkaset tysięcy – drążyłam mimo to.
  • Znowu słyszę słowo…
  • Duzio…
  • Chyba nas niepoważnie traktuje – zaczęłam się też śmiać. icon_lol-Kopia
  • .powiedział….
  • Ale mniej niż tych na Dole od razu zrobiło się poważniej.
  • A ile jest tych na Dole?
  • Jedna trzecia do dwóch trzecich.
  • Aż tyle?
  • Może być jeszcze gorzej, nie martw się, wszystko pod kontrolą.
  • Nie zmartwiło cię to, że jest ich dużo więcej? – spytałam Piotra.
  • Nie liczy się ilość, ale jakość.
  • To co powiedziałeś to słowa godne wojownika.
  • Ostali się najlepsi? – spytałam.
  • Ostali się wierni.

Zamilkliśmy na dłuższą chwilę… Podczas tej niesamowitej rozmowy uzmysłowiłam sobie, na czym polega walka ze Złem. Kluczem są tu słowa; największą rzeczą jaką zrobiłeś to było odrzucenie jej w całości, wybrałeś, dlatego ruszyliśmy z pomocą. Przeleciałam lotem błyskawicy przez nasze życie i przypomniałam sobie wszystkie sytuacje związane ze Złem. Nieodpowiedni ludzie, nieodpowiednie wybory, kuszenie… Przypomniałam sobie ludzi, których poznałam, a którzy mieli swoje nałogi jak alkoholizm, hazard, seks, władza itd., wszystko co uzależnia i zabiera spokój ducha. Walka ze złem to nie bieganie z „mieczem” po ulicy, ale jednoznaczne przerwanie mieczem nici wiążącej nas ze Złem, odrzucenie go w całości, bezpowrotnie, bez wahania. Kiedy Zło nie ma się czym żywić, usycha jak chore drzewo.

  • Dlaczego gacek, kiedy przyszedł do mnie powiedział podaj mi rękę będziemy rządzić razem? (http://osaczenie.pl/wp/2016/03/09/poczatek-wojny/) Jak mógł to zrobić, przecież jest uwięziony, jak mogą atakować? Mają pozwolenie na jakieś ruchy? – spytał mnie Piotr.
  • Przecież mamy zdjęcie, więc mogą.
  • ….. – Piotr jakby zapadł się w siebie, gdzieś odleciał myślami.
  • .…. Chrystus uczy mnie walczyć – powiedział po chwili opisując to, co właśnie zobaczył.
  • W jaki sposób?
  • Ja złapałem gacka za szyję, obróciłem do góry nogami a drugą ręką go przebiłem od góry. Robiłem to po swojemu, a On mówi nie tak. Zaczął się modlić do Ojca wytwarzając gigantyczną energię, wszystko dookoła się paliło, oni się w pył dziwnie zamieniali. Nie wiem, ja tego nie rozumiem, ale wiem jedno. Wiara w Ojca jest największą siłą, nic się z tym nie równa.
  • ….Z tego wynika, że można dwoma sposobami walczyć. A co jest skuteczniejsze? – spytałam.

  • To co robi Chrystus. Powiedział do mnie;

    Zmień swoją główną broń w walce. 

  • Tak…. to jest skuteczne dla żołnierzy, ci ważniejsi… ich się nie da zlikwidować.
  • Jak to nie da? – spytał zaskoczony Piotr.
  • A da się zlikwidować archanioła?
  • Nie wiem, to jest dla mnie za trudne.
  • A co Homiel na to?
  • To nie jest takie proste…, tych co stracili ochronę od Góry można, ale to bardzo trudne i niebezpieczne.
  • …….
  • Znaliśmy się już wcześniej?spytałam o nas.
  • Pokrewne dwie dusze…
  • A u Was? Czy mogą być takie relacje, że niektóre anioły lubią się bardziej?
  • Wszyscy się lubią, ale niektórzy bardziej.
  • Czy anioł schodzi na ziemię z własnego wyboru?
  • Myślisz, że tak łatwo zostawić wszystko?

I na tym zakończyliśmy rozmowę, gdyż Piotr zorientował się, że wszystko nagrywam. Cieszyłam się, bo wiedziałam, że było to świetne nagranie.



Dopisane 26. 09. 2016 r.

Nic na to nie poradzę. confused Wcielenie się duszy w kolejne życia jest czymś dla Nieba oczywiste. Trzeba będzie się zmierzyć z tym tematem później.

I druga kwestia. Ciągle jestem zaskakiwana walecznością naszego Anioła. Czy to jest normalne?

Aniołów można porównać do Secret Service. Są jak służby specjalne. Wiele misji niebiańskich komandosów na zawsze pozostanie nieznanych, gdyż nie ujawniono ich na kartach Biblii. Częstym określeniem Boga w ST jest zwrot PAN zastępów (Jahwe Cabaot). Występuje on w Starym Testamencie 276 razy (np. w 1 Krn11, 9; Ps 46,7-11; Iz 13,4; Jer11,22; 51, 33; Na 2,13; Ag 2,6). Przeciętny chrześcijanin niestety nie wie, co te frazy znaczą, choć słowo „Pan Zastępów” pojawia się także w Nowym Testamencie (w Rz 9,29 Jk 5,4).

Słowo cabaot w j. hebrajskim jest to liczba mnoga od pojęcia oznaczającego wojsko, armię. Użycie tego słowa w liczbie mnogiej wskazuje na nieprzebrane tłumy lub wojska. W Starym Testamencie cabao twystępuje zazwyczaj w stałym związku frazeologicznym z imieniem Boga. A więc Bóg (jak przystało na władcę) posiada swoje zastępy, swoje wojsko. Tak właśnie ukazani są w Biblii aniołowie. Są to wojownicy, żołnierze, tworzący Armię Boga. Gdy Jezus został aresztowany powiedział do swojego ucznia, że Bóg Ojciec mógłby zesłać dwanaście anielskich legionów, gdyby tylko Syn Go o to poprosił, a przecież skądinąd wiemy, że wystarczył tylko jeden anioł, aby pobić 185 tyś. żołnierzy armii asyryjskiej, gdy ci oblegali Jerozolimę (2 Krl 19,35).

Apokalipsa wspomina o aniołach potężnych, otoczonych chmurami, z obliczem jak słońce, ze stopami jak słupy ogniste, wołających potężnym głosem, podobnym do ryku lwa. Niektórzy ludzie są przyzwyczajeni do wizerunków łagodnych aniołów z ckliwych oleodruków, ale mimo wszystko należy pamiętać, że duchy niebiańskie to z natury wojownicy i że, mówiąc o aniołach, mówimy o istotach, które Hebrajczycy wyobrażali sobie jako wojsko Boga. Aniołowie są Bożymi wojownikami, którzy służą w Jego armii. W tekście księgi Nehemiasza czytamy: „Ty, Panie jesteś jedyny. Ty uczyniłeś niebiosa, niebiosa niebios i całe ich wojsko; ziemię i wszystko, co na niej; morza i wszystko, co w nich. Ty ożywiasz to wszystko, a wojsko niebios oddaje Ci pokłon” (Ne 9,6). http://stacja7.pl/swieci/swiety-michal-naczelny-dowodca-anielskich-sil-zbrojnych/