Dlaczego miałoby być inaczej ?

18. 10. 25 r. Warszawa. Na porannej mszy byliśmy w kościele św. Krzyża. Siedząc w ławce poczułam na sobie czyiś wzrok. Po mszy Piotr … Gdy się modliłem po przyjęciu hostii, usłyszałem głos papieża. Powiedział … Jesteś gotowy. Hmm … Nie czuję się zaskoczona, ponieważ gotowy słyszę nie pierwszy raz. Jedziemy po zakupy. Przy kasie zagaduje … Czytaj dalej Dlaczego miałoby być inaczej ?

Nie płacz, tylko się ciesz …

13. 09. 25 r. Warszawa Ojcze, dzień dobry – …. na kawie, aby zacząć rozmowę. Od rana ci to mówię. Taaaak ? Nie słyszałam. Ojcze, możesz odetkać mi uszy ? – proszę, aby w końcu słyszeć jak Piotr. …….. – cisza. Ojcze, widziałeś tą Ukrainkę ? Ofiara. Wydarzenie, które mną wstrząsnęło. Cicha śmierć, która stała się głośna … Czytaj dalej Nie płacz, tylko się ciesz …

Najwięksi na Górze są najmniejsi na dole.

18. 07. 25 r. Warszawa. Pamiętasz, jak mówiłem, że jestem w wodzie z plecakiem i się rozglądam ? Tak się ciągle czuję. Nie ma mego Szefa i tak się czuję. Nie ma, ale słyszy. … Ciągle mam w głowie, że jestem w wodzie z plecakiem i się rozglądam. W mętnej wodzie … Mętna woda, czyli nic … Czytaj dalej Najwięksi na Górze są najmniejsi na dole.

Wszystkie pomyłki tego świata.

17. 07. 25 r. Warszawa. Część 2. Mąż przyszedł, ciesz się, bo kiedyś nie przyjdzie. ……. – wyprostowałam się otrzeźwiona. A teraz ciesz się szczęściem Kołaczkowskiej. …. A teraz od strony technicznej … W przypadku niektórych ludzi Ojciec robi wyjątek. Czasami dusze opuszczają ciało szybko, a czasami nie. To jest tak zwana pusta dusza … … ??? … … Czytaj dalej Wszystkie pomyłki tego świata.